Lesznowola: Jakość Powietrza pod Lupą

Polacy są coraz bardziej świadomi zagrożeń związanych ze smogiem, jednak biznes wciąż się uczy, jak wynika z najnowszych badań opinii. Aż 88% respondentów uważa, że jakość powietrza może wpływać na ich ogólne samopoczucie oraz jakość ich pracy.

Jednocześnie prawie jedna czwarta pracowników nie zauważa żadnego zaangażowania w ekologię w swoich firmach. Źle wygląda edukacja i informowanie o jakości powietrza.

Najnowsza ankieta przeprowadzona wśród użytkowników serwisu Pracuj.pl miała na celu sprawdzenie podejścia pracowników do działań ekologicznych prowadzonych przez pracodawców lub potencjalnych pracodawców. W ankiecie przeprowadzonej w lutym 2024 r. wzięło udział 555 użytkowników serwisu. Badanie opinii zostało podjęte przy okazji kolejnej edycji współpracy Grupy Pracuj z Polskim Alarmem Smogowym.

Anna Goreń, starsza specjalistka PR i CSR w Grupie Pracuj, podkreśla: - Odpowiedzialnie prowadzony biznes powinien uwzględniać dobro pracowników, społeczności i przyszłych pokoleń. Stąd nasze zaangażowanie w dbałość o środowisko i dobrostan pracowników - wspierając Polski Alarm Smogowy chcemy pokazać, że dbałość o jakość powietrza powinna być ważna dla każdego z nas, ponieważ wpływa na nasze życie prywatne i zawodowe. Rola zrównoważonego rozwoju, w tym dbałość o środowisko, jest coraz częściej zauważana przez różne grupy interesariuszy m.in. pracowników, klientów i inwestorów. Mamy nadzieję, że coraz więcej firm będzie podejmowało działania, które mają pozytywny wpływ na środowisko, w którym żyjemy i pracujemy.

Wiemy, że smog szkodzi - aż 88% respondentów stwierdza, że zanieczyszczenia powietrza wpływają niekorzystnie na samopoczucie i jakość pracy. Przeciwnego zdania jest tylko co dziesiąta osoba.

Przeczytaj także: Rola Inspekcji w ochronie powietrza

85% ankietowanych deklaruje, że podejmuje osobiste działania w celu zmniejszenia własnego negatywnego wpływu na środowisko.

Prawie połowa (48%) badanych pracowników na co dzień zwraca uwagę na komunikaty o jakości powietrza w mediach. Co więcej, 40% respondentów stara się jak najbardziej ograniczyć wyjścia z domu, gdy jakość powietrza jest zła lub bardzo zła. 21% badanych wskazuje, że mają w telefonie aplikację, w której regularnie sprawdzają jakość powietrza. Niemal co dziesiąty respondent wskazuje, że gdy jakość powietrza jest zła lub bardzo zła, stara się pracować zdalnie.

Nie tylko wiemy, że smog szkodzi zdrowiu, ale przyglądamy się także jakości powietrza, jeśli chodzi o wybór miejsca do życia i pracy. Aż 37% osób stwierdza, że smog może wpływać na ich decyzje mieszkaniowe, a 32% również na decyzje zawodowe. To bardzo ciekawy wniosek, zwłaszcza w kontekście publikowanych przez PAS rankingów miejscowości o najwyższym zanieczyszczeniu powietrza w Polsce.

Nie czekamy, aż ktoś zadba o jakość powietrza, ale bierzemy sprawy we własne ręce. Zdecydowana większość badanych w codziennym życiu podejmuje działania, które mają na celu ochronę środowiska i dbanie o jakość powietrza. 45% respondentów robi to wtedy, gdy mają oni wybór. Kolejne 43% deklaruje, że zawsze dbają o to, by ich codzienne wybory były świadome ekologicznie.

Relatywnie wysoka świadomość problemu zanieczyszczenia powietrza zderza się z działaniami prowadzonymi w ich firmach. Z ankiety wynika, że polskie firmy mają jeszcze wiele do zrobienia. Prawie jedna czwarta pracowników nie dostrzega żadnych działań ekologicznych w swoich firmach. Jeśli firmy prowadzą jakiekolwiek działania to związane są one z recyklingiem (39%) i zmniejszeniem emisji szkodliwych substancji (17%). Jakość powietrza nie jest postrzegana jako problem w firmach. Co dwudziesta firma ma na swoim terenie zainstalowane czujniki jakości powietrza i udostępnia ich odczyty pracownikom. Tylko co ósma firma organizuje kampanie edukacyjne i szkolenia dla pracowników na temat wpływu ich działań na jakość powietrza.

Przeczytaj także: Analiza jakości powietrza w Serocku

Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego, komentuje ankietę: - Z badania wynika duża różnica pomiędzy ekologiczną świadomością pracowników a podejściem do problemu w firmach. - Ważne jest, aby firmy edukowały swoich pracowników i przyczyniały się do poprawy jakości powietrza, dlatego bardzo doceniam zaangażowanie Grupy Pracuj w temat, który jest ważny dla nas wszystkich.

Problem "kopciuchów" w aglomeracji warszawskiej

Polski Alarm Smogowy zapytał podwarszawskie gminy o liczbę funkcjonujących w domach „kopciuchów” i tempo ich wymiany. Okazuje się, że w “warszawskim obwarzanku” dymi wciąż aż 41 518 nielegalnych, pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno, które stanowią główne źródło zanieczyszczenia powietrza.

Tempo likwidacji tych urządzeń jest bardzo wolne - w zeszłym roku wymieniono ich zaledwie 2636, co stanowi trochę ponad 6 procent. W jednej z gmin, Lesznowoli, biorąc pod uwagę obecne tempo wymian, „kopciuchy” znikną dopiero za pięćdziesiąt siedem lat! Zgodnie z uchwałą antysmogową używanie pozaklasowych kotłów jest nielegalne od 1 stycznia 2023 w całym województwie mazowieckim.

Gminy z metropolii warszawskiej na podstawie własnych inwentaryzacji i bazy CEEB znają liczbę kotłów na swoim terenie. Polski Alarm Smogowy dotarł do tych danych i opublikował je w graficznej formie. Okazało się, że w “warszawskim obwarzanku”, czyli 39 gminach okalających stolicę, dymi jeszcze 41 518 pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno. Największa liczba takich urządzeń znajduje się w Karczewie (3537), Otwocku (3362) i Wołominie (2743). Najmniej kotłów dymi w Podkowie Leśnej - 83.

Prezentowana liczba kotłów dotyczy tylko urządzeń pozaklasowych, tzw. „kopciuchów”, których użytkowanie w świetle uchwały antysmogowej jest nielegalne przeszło od roku (od 1 stycznia 2023 r.). Kotły 3 i 4 klasy, które powinny zostać zlikwidowane w ciągu najbliższych 4 lat to dodatkowe 6 tysięcy urządzeń. W liczbie kotłów nie ujęto pieców, kominków oraz innych miejscowych ogrzewaczy powietrza (ok. 5,5 tysiąca). Od 2028 roku spalanie węgla w większości z nich będzie zabronione.

Przeczytaj także: Pomiary zanieczyszczeń w Stacji Czernica

PAS sprawdził ile kotłów rocznie wymienianych jest w gminach aglomeracji, by przekonać się jak długo trwać będzie ich likwidacja. W zeszłym roku w gminnych programach dotacyjnych i programie Czyste Powietrze wymieniono zaledwie 2636 sztuk. Ciekawie przedstawia się prognoza, jak wiele lat, biorąc pod uwagę aktualne tempo wymian, zajęłoby gminom dojście do zakończenia wymiany kotłów. Rekordowa gmina, Lesznowola poradziłaby sobie z problemem za 57 lat, nieco wcześniej kotły zlikwidują Ząbki (za 53 lata) oraz Karczew z Wołominem (za 45 lat). Najszybciej kotły wymieniają mieszkańcy Pruszkowa, gdzie - jeśli tempo wymiany zostanie utrzymane - ostatni „kopciuch” zniknie za półtora roku.

Piotr Siergiej, rzecznik PAS, komentuje: - Kiedy wysyłaliśmy zapytania do gmin, spodziewałem się złych informacji - ale odpowiedzi jakie otrzymaliśmy są szokujące. Mamy w aglomeracji warszawskiej prawie 42 tysiące nielegalnych dymiących kotłów! Dla porównania - obwarzanek krakowski to 12 tysięcy „kopciuchów”, a przecież właśnie Kraków i okolice uważamy za symbole polskiego smogu. W samej Warszawie dymi 2650 kotłów, a do końca tego roku liczba ta zmniejszy się o około tysiąc sztuk. Już niedługo to przedmieścia będą jedynym źródłem zimowego zanieczyszczenia powietrza w Warszawie. Konieczna jest więc jakaś forma współpracy pomiędzy gminami z aglomeracji i stolicą.

Anna Goreń, starsza specjalistka PR i CSR w Grupie Pracuj, dodaje: - Aż 88% respondentów badania, które przeprowadziliśmy wśród użytkowników Pracuj.pl wskazało, że jakość powietrza może wpływać na ich samopoczucie i jakość ich pracy. To ogromny odsetek, podobnie jak zatrważająco duża jest liczba „kopciuchów”, które nadal zagrażają zdrowiu i mają wpływ na nasze życie zarówno prywatne, jak i zawodowe. Zdecydowaliśmy się na wsparcie działań Polskiego Alarmu Smogowego, bo wierzymy, że realnie wesprą one proces poprawy jakości powietrza, którym wszyscy oddychamy.

Dane do rankingu pozyskano z gmin aglomeracji warszawskiej, wchodzących w skład Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego (40 gmin) w trybie dostępu do informacji publicznej.

Mobilna instalacja "Płuca" w walce ze smogiem

„Zobacz czym oddychasz. Zmień to” - to piąta edycja kampanii Polskiego Alarmu Smogowego. W jej trakcie mobilna instalacja pokazująca model ludzkich płuc, odwiedziła już 40 miejscowości w ośmiu województwach. Mimo łagodnej zimy, w wielu miejscowościach materia pokrywająca mobilne płuca zaczerniła się, wskazując na złą jakości powietrza. Najgorsze wyniki pokazała instalacja w Aleksandrowie Kujawskim w województwie kujawsko-pomorskim.

Antysmogowa instalacja mobilnych płuc podróżuje po Polsce od ponad trzech miesięcy. W tym czasie odwiedziła już 40 miejscowości, pokazując jakim powietrzem oddychają ich mieszkańcy. To piąty sezon grzewczy, w którym PAS prowadzi kampanię, ale pierwszy, w którym instalacja odwiedzała miasta i gminy na ich zaproszenie.

Magdalena Cygan, koordynatorka kampanii, mówi: - Spotkaliśmy się z bardzo dużą popularnością naszej kampanii, otrzymując wiele zaproszeń z gmin. - Części miejscowości musieliśmy odmówić z uwagi na ograniczoną liczbę instalacji. Ale zapraszamy na kolejny sezon grzewczy, postaramy się uwzględnić jak najwięcej chętnych gmin. Największe zapotrzebowanie na mobilną instalację zanotowaliśmy w Małopolsce i województwie śląskim - w tym sezonie grzewczym odwiedziliśmy już dwadzieścia gmin. Co ciekawe, nasza instalacja była obecna na różnego rodzaju imprezach. Byliśmy na Igrzyskach Wolności w Łodzi, Śląskim Festiwalu Nauki czy Kongresie “4 żywioły” Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nasza instalacja była też przedmiotem licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W rezultacie aukcji jeszcze tej zimy pojedziemy z nimi do Sulęcina w województwie lubuskim.

Dwumetrowy model ludzkich płuc „oddycha” pochłaniając zanieczyszczenia powietrza. Są one filtrowane przez “płuca” i osiadają na białej materii, która - zależnie od poziomu zanieczyszczenia powietrza - przybiera grafitowy, a nawet czarny kolor. Instalacja ustawiana jest na dwa tygodnie w różnych lokalizacjach.

Płuca umieszczane są głównie w miejscach, w których nie ma pomiarów jakości powietrza, a mieszkańcy często nie mają świadomości, jakim powietrzem oddychają. Kampania ma na celu nie tylko pokazanie zanieczyszczenia powietrza, ale również nakłania do działania, czyli ocieplenia domów i wymiany starych nieefektywnych kotłów i pieców. Rezygnacja z “kopciucha” i instalacja nowoczesnego, wydajnego źródła ciepła jest inwestycją, która nie tylko zmniejszy rachunki za ogrzewanie, ale również poprawi jakość powietrza. Istotne, w kontekście obniżania kosztów ogrzewania, jest także termomodernizacja budynku.

Na instalacji znajduje się numer infolinii programu Czyste Powietrze, a także odniesienie do strony internetowej, gdzie można znaleźć więcej informacji na temat możliwości pozyskania dotacji. Program oferuje wsparcie do wymiany kotłów i termomodernizacji budynku, a osoby o najniższych dochodach mogą otrzymać nawet 135 tysięcy złotych. Program Czyste Powietrze jest najważniejszym programem antysmogowym, który umożliwił dotychczas wymianę ponad 700 tysięcy kotłów, co przełożyło się na zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza.

Kampanię przeprowadzono dzięki pomocy i aktywności lokalnych alarmów smogowych. Dwie instalacje wykonali aktywiści i obywatele skupieni wokół Kcyńskiego Alarmu Smogowego i Pomorskiego Alarmu Ekologicznego. Partnerami kampanii są: Allegro Foundation, Fundacja Better Future oraz Grupa LUX MED. Kampania otrzymała również wsparcie Screen Network, dzięki któremu “mobilne płuca” pojawiają się na ekranach cyfrowych w całej Polsce.

Wpływ smogu na zdrowie

„Wpływ zanieczyszczeń powietrza na zdrowie” to trzecie wydanie zbiorowej pracy lekarzy i naukowców opisującej negatywny wpływ smogu na nasze zdrowie. To kompendium wiedzy opartej na najnowszych badaniach, które może być wykorzystywane nie tylko przez lekarzy, ale przez każdego, kto chciałby dowiedzieć się więcej na temat zanieczyszczenia powietrza.

Bardzo duża liczba badań epidemiologicznych, klinicznych i laboratoryjnych pokazuje wyraźnie, że ekspozycja na zanieczyszczenia powietrza ma negatywny wpływ na zdrowie. Wpływ ten zaznacza się już na etapie życia płodowego i może prowadzić do rozwoju bardzo poważnych dolegliwości i chorób. Przyczynia się także do skrócenia oczekiwanej długości życia.

Praca pod redakcją Jakuba Jędraka przedstawia najważniejsze zagadnienia dotyczące wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie w sposób możliwie przystępny, ale jednocześnie ścisły i uwzględniający wiele aspektów. Publikacja okaże się użyteczna nie tylko dla przedstawicieli środowiska medycznego, ale też dla każdego, kto jest zainteresowany poruszaną w niej tematyką.

Ewa Lutomska z Polskiego Alarmu Smogowego mówi: - Dzięki współpracy z Grupą LUX MED publikujemy trzecią edycję książki o wpływie smogu na zdrowie. W nowej publikacji autorzy uzupełnili.

Tabela: Liczba "kopciuchów" i prognoza czasu wymiany w wybranych gminach aglomeracji warszawskiej

Gmina Liczba "kopciuchów" Prognozowany czas wymiany
Lesznowola [Dane z artykułu] 57 lat
Ząbki [Dane z artykułu] 53 lata
Karczew 3537 45 lat
Wołomin 2743 45 lat
Pruszków [Dane z artykułu] 1.5 roku

tags: #lesznowola #jakość #powietrza #raport

Popularne posty: