Smog w Polsce: Gdzie oddychamy najgorzej i jak walczyć o czystsze powietrze
- Szczegóły
Choć smog najczęściej kojarzy się z Chinami czy Indiami, to Polska od lat pozostaje czarnym punktem na mapie Europy. Zimą oddychamy tu powietrzem, które często bardziej przypomina dym z ogniska niż świeże górskie powietrze - i to nie tylko w dużych miastach, ale przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, gdzie dominują piece węglowe. Twarde dane pokazują, jak bardzo rzeczywistość odbiega od norm Światowej Organizacji Zdrowia. Które miasta mają najgorsze powietrze w kraju i dlaczego wciąż się dusimy, mimo kolejnych uchwał antysmogowych?
Normy WHO a smog w Polsce - co mówią liczby?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaostrzyła swoje wytyczne dotyczące jakości powietrza w 2021 roku, opierając je na najnowszych badaniach naukowych. To oznacza, że w Polsce formalnie można oddychać powietrzem pięciokrotnie bardziej zanieczyszczonym, niż zaleca WHO, i nikt nie podniesie alarmu. To naprawdę niewiele.
Skąd ten smog? Przyczyny zanieczyszczenia powietrza w Polsce
Nie trzeba być naukowcem ani aktywistą, żeby poczuć, że zimą powietrze w Polsce potrafi “gryźć” w gardło. Co więc powoduje ten problem?
- Emisje niskie: Największym winowajcą są tzw. emisje niskie, czyli te pochodzące z domowych pieców i kotłów - zwłaszcza węglowych.
- Węgiel jako "narodowe paliwo": Polska jest jednym z ostatnich krajów w UE, w których ogrzewanie domów węglem nie tylko jest legalne, ale bywa wręcz dotowane. Węgiel bywa też traktowany jako „narodowe paliwo” - co utrudnia wprowadzanie radykalnych zmian.
- Słaba urbanistyka: Wiele polskich miast - zwłaszcza tych leżących w dolinach (np. Kraków, Nowy Sącz) - ma fatalne warunki do naturalnej wentylacji powietrza. Do tego dochodzi chaotyczna zabudowa, brak korytarzy powietrznych i niska jakość planowania przestrzennego.
- Transport: Choć udział samochodów w generowaniu pyłów jest mniejszy niż emisje z domów, to stare diesle bez filtrów DPF, korki i niska jakość paliwa wciąż dokładają swoją cegiełkę.
Najbardziej zanieczyszczone miasta w Polsce - TOP 10 wg przekroczeń norm WHO
Niektóre miejscowości w Polsce od lat notują wyjątkowo wysokie stężenia pyłów zawieszonych i benzo[a]pirenu. Przyczyny są podobne: dominacja ogrzewania paliwami stałymi, ukształtowanie terenu utrudniające przewietrzanie i długi sezon grzewczy.
- Nowa Ruda (woj. dolnośląskie, ok. 20 tys. mieszkańców): W 2023 roku osiągnęła najwyższe w kraju średnioroczne stężenie PM10 - 32 µg/m³. Szacowany poziom PM2.5 to ok. 24 µg/m³. Odnotowano aż 56 dni smogowych. Główną przyczyną jest niska emisja z domowych palenisk.
- Pleszew (Wielkopolska, ok. 16 tys. mieszkańców): Drugie najwyższe stężenie PM10 w kraju - 31 µg/m³. Szacowany poziom PM2.5 to 20-25 µg/m³. Źródłem zanieczyszczeń są głównie domowe kotły węglowe.
- Radomsko (woj. łódzkie, ok. 43 tys. mieszkańców): Bardzo wysokie stężenie PM10 - 30 µg/m³ i PM2.5 rzędu 20-22 µg/m³. Dominującym źródłem zanieczyszczeń jest ogrzewanie węglem. Region notuje także wysokie poziomy benzo[a]pirenu.
- Piotrków Trybunalski (woj. łódzkie, ok. 65 tys. mieszkańców): Poziomy PM10 na poziomie 28 µg/m³ i PM2.5 sięgającym 24 µg/m³. Główne źródło smogu to spalanie węgla w domach.
- Sucha Beskidzka (Małopolska, ok. 9 tys. mieszkańców): W 2023 roku osiągnęła 29 µg/m³ PM10 i 44 dni smogowe. Dodatkowo odnotowano rekordowe w kraju stężenie benzo[a]pirenu - ponad 600% normy.
- Nowy Targ (Podhale, ok. 30 tys. mieszkańców): PM10 wyniosło 27 µg/m³, a dni smogowych - 37. PM2.5 przekracza 20 µg/m³. Źródłem zanieczyszczeń są kotły na węgiel i drewno oraz niekorzystne położenie geograficzne.
- Nowy Sącz (ok. 80 tys. mieszkańców). PM2.5 w latach 2022-2023 osiągało średnio ~24 µg/m³ - jeden z najgorszych wyników w UE. PM10 w 2023 roku wyniosło 27 µg/m³.
- Pszczyna (woj. śląskim, 25 tys. mieszkańców): W 2023 roku PM10 wyniosło 28 µg/m³, a PM2.5 ponad 20 µg/m³. Smog pochodzi głównie z domowych kotłów, choć na sytuację wpływa także sąsiedztwo konurbacji śląskiej.
- Żory (aglomeracja rybnicka, ok. 60 tys. mieszkańców): PM10 na poziomie 26 µg/m³ i PM2.5 powyżej 20 µg/m³. Niska emisja domowa to główna przyczyna, choć przemysł i transport również mają udział.
- Częstochowa (północny Śląsk, ok. 200 tys. mieszkańców): PM2.5 na poziomie 20-21 µg/m³ i PM10 około 25-26 µg/m³. Źródła smogu są mieszane: niska emisja na peryferiach, przemysł hutniczy i transport.
Jakość powietrza w Poznaniu na tle innych miast
Miasto Poznań od wielu lat dba o poprawę jakości powietrza. Realizowany jest program KAWKA BIS, modernizowane są miejskie kamienice, likwidując w nich piece opalane węglem. Jak podkreśla prezydent Jacek Jaśkowiak, dbałość o środowisko to priorytet. Analiza stanu jakości powietrza i poziomu zanieczyszczeń w latach 2014-2017, obejmująca 28 reprezentatywnych miast w Polsce, pokazuje, jak Poznań wypada na tle innych.
Przeczytaj także: Wodociągi i oczyszczalnie w Starym Czarnowie: rys historyczny
Pył zawieszony PM10
W przypadku stężeń średniorocznych pyłów zawieszonych, Poznań w ostatnich latach nie przekraczał poziomów dopuszczalnych. W 2017 roku odnotowane stężenia średnioroczne pyłów PM10 kształtowały się od 23 µg/m3 w Szczecinie do 55 µg/m3 w Krakowie. Dla Poznania wartości stężenia nie przekraczały 30 µg/m3.
Jeśli chodzi o częstość przekraczania poziomu dopuszczalnego stężeń 24-godzinnych, norma została przekroczona w Poznaniu nieznacznie, bo tylko o 6 dni w skali 2017 roku i w porównaniu z 2014 r. wyraźnie się zmniejszyła.
Pył zawieszony PM2,5
W Poznaniu, w ostatnich 4 latach zachowane zostały standardy w zakresie stężenia średniorocznego pyłu PM2,5, a wartość stężenia uległa wyraźnemu zmniejszeniu (z 26 µg/m3 w 2014 r. do 22 µg/m3 w 2017 r.).
Benzo(a)piren
W Poznaniu, w ubiegłym roku wartość średniorocznego stężenia B(a)P wyniosła 2,6 ng/m3. Najkorzystniej sytuacja wygląda na Pomorzu - w Koszalinie i Gdańsku (po 1 ng/m3 w 2017 r.).
Dwutlenek azotu
W Poznaniu, w ostatnich czterech latach zachowane były standardy w zakresie stężenia dwutlenku azotu, a odnotowana w ostatnim roku wartość stężenia wyniosła 21 µg/m3.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia ścieków z istniejącego szamba
Jakość powietrza w Metropolii Poznań w 2019 roku
Z odczytów 211 czujników zainstalowanych na szkolnych budynkach w ponad 20 gminach aglomeracji poznańskiej wynika, że w żadnej dzielnicy Poznania ani gminie Metropolii nie stwierdzono przekroczenia norm dla średniorocznego stężenia pyłów PM10 i PM2,5. Dla PM10 wskazanie średnioroczne nie powinno przekraczać 40 µg/m3. W żadnej z gmin na terenie metropolii nie odnotowano takiego stężenia pyłów.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku średniorocznego stężenia pyłu PM2,5. Zgodnie z normą obowiązującą w 2019 roku, poziom stężenia nie powinien przekraczać 25 µg/m3. Żadna z gmin na terenie metropolii w 2019 nie wyszła nawet ponad poziom 20 µg/m3.
Dla pyłu PM10 wyznaczona jest jeszcze jedna norma - najwyżej 35 razy w roku średniodobowe stężenie może przekroczyć poziom 50 µg/m3. Największa liczba dni z przekroczeniami, jaką odnotowano na terenie Metropolii Poznań, wynosi 55 w przypadku poznańskiej Wildy oraz 50 w gminach Dopiewo i Czerwonak.
Czy jest nadzieja? Działania na rzecz poprawy jakości powietrza
Choć smogowe mapy Polski wciąż świecą się na czerwono, coś powoli zaczyna się zmieniać. Największy wpływ na poprawę sytuacji mają programy wspierające wymianę starych pieców. Program “Czyste Powietrze”, mimo wielu krytycznych uwag, od 2018 roku doprowadził do wymiany ponad 700 tys. pieców. Coraz większą rolę w ograniczaniu emisji odgrywają też pompy ciepła.
Do 2024 roku aż 16 województw przyjęło regionalne uchwały antysmogowe, które zakazują używania starych kopciuchów w określonych terminach. W Małopolsce i na Śląsku część gmin wprowadziła nawet lokalne przepisy bardziej restrykcyjne niż wojewódzkie. Z roku na rok rośnie świadomość ekologiczna mieszkańców - nie tylko w dużych miastach. W wielu gminach pojawiają się czujniki jakości powietrza, a lokalne organizacje społeczne organizują kampanie edukacyjne i protesty.
Przeczytaj także: Przechowywanie starych druków
Polskie miasta od lat znajdują się w ścisłej czołówce europejskich rankingów smogowych. Skala problemu wciąż jest ogromna - setki tysięcy mieszkańców oddychają powietrzem, które znacznie przekracza normy WHO, a nawet krajowe limity. Jednocześnie pojawiają się pierwsze sygnały poprawy. To jednak dopiero początek drogi.
tags: #stare #miasto #jakość #powietrza #normy

