Sportowe Filtry Powietrza w BMW: Opinie, Rodzaje i Efekty

Wielu entuzjastów motoryzacji zastanawia się nad zastosowaniem sportowych filtrów powietrza w swoich samochodach BMW. Czy warto zainwestować w taki filtr? Jakie są opinie użytkowników i czy rzeczywiście można odczuć różnicę w osiągach? W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu zagadnieniu.

Co to jest sportowy filtr powietrza?

W prostej definicji to nic innego jak filtr powietrza umożliwiający wyższy niż standardowy przepływ powietrza. Generalnie stosuje się dwa najpopularniejsze rozwiązania. Są to wkładki zastępujące filtr oryginalny oraz tzw. stożki, które zastępują obudowę filtra i sam filtr fabryczny.

Rodzaje sportowych filtrów powietrza

W jaki sposób zwiększyć przepływ powietrza w układzie dolotowym za pomocą filtra? Można to zrobić na dwa sposoby, analogiczne do rodzajów filtra. Pierwszy to zastosowanie wkładki z materiału o wyższej przepustowości.

Wkładki sportowe

Wkładki sportowe o tej samej powierzchni co fabryczne, są wykonane z innego materiału, zwykle z bawełny, która zapewnia większą przepustowość, ale z drugiej strony nieco gorzej filtruje. Dzięki konstrukcji materiału - zwykle jest cieńszy, ale lepszej jakości - sportowy filtr zapewnia bezpieczne filtrowanie, więc o wpadanie zanieczyszczeń jako takich do silnika raczej nie ma mowy. To właśnie ze względu na materiał filtra jest on droższy.

Filtry stożkowe

Drugą metodą zwiększenia przepustowości filtra powietrza jest wymiana fabrycznego fragmentu układu dolotowego z filtrem i otaczającą go obudową na tzw. filtr stożkowy. Jego potoczna nazwa bierze się z najczęściej występującego kształtu, ale są one różne, więc stożkowy nie oddaje w pełni idei tego filtra. Jest nią natomiast większa powierzchnia materiału filtrującego ze względu na kształt. Filtr stożkowy "oddycha" nie tylko zewnętrzną, ale i niekiedy wewnętrzną częścią stożka lub beczki, a zatem pomimo kompaktowych rozmiarów, jego całkowita powierzchnia może być większa niż całkiem sporej wkładki. Ponadto, filtr stożkowy zasysa powietrze krążące wokół niego i w nim samym, a nie jak wkładka tylko powietrze z obudowy filtra, która ma pewne ograniczenia. Oczywiście jest też wykonany z materiału o większej przepustowości jak wkładki sportowe.

Przeczytaj także: Filtry powietrza Jacky Auto Sport: Opinie i testy

Efekty po zastosowaniu sportowego filtra powietrza

Tak naprawdę efekt w postaci przyrostu mocy po zmianie wkładki na sportową jest prawie żaden. Przyrost rzędu 1-2 KM, nawet jeżeli się pojawi, to dla użytkownika samochodu drogowego nie ma znaczenia. Zwykle po montażu wkładki krzywa momentu obrotowego lekko przesuwa się w zakres wyższych obrotów, ale na tyle nieznacznie, że trudno to odczuć. W rzeczywistości, wiele innych czynników ma podobny wpływ na osiągi samochodu, m. in. jakość paliwa, temperatura zewnętrzna, ciśnienie w ogumieniu czy obciążenie auta.

Nieco inaczej wygląda sprawa z filtrami stożkowymi, które w niektórych przypadkach mogą dać przyrosty rzędu kilku proc., nawet 5 i więcej koni mechanicznych, w zależności od pojemności i konstrukcji silnika. Problem w tym, że choć taki przyrost osiągnąć można, to równie dobrze można też popsuć charakterystykę momentu obrotowego w tym samym stopniu. Dlatego montaż stożkowego filtra powietrza powinno się powierzyć profesjonalistom, którzy dobiorą jego odpowiednią wielkość, umieszczą go w odpowiednim miejscu pod maską, izolując go od gorącego powietrza w komorze silnika, przy zachowaniu fabrycznej lub odpowiednio dobranej długości układu dolotowego od filtra do przepustnicy.

Montaż stożka na chybił trafił da również efekt na chybił-trafił. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o przyrost lub spadek mocy sam w sobie, ale również o przebieg momentu obrotowego w funkcji obrotów, który jest ważniejszy od samych wartości maksymalnych.

Podsumowując: o ile zmiana fabrycznej wkładki na sportową nie przyniesie efektów, a nawet jeżeli, to na pewno nie negatywnych, to do zmiany fabrycznego filtra na stożkowy potrzeba odpowiedniego doświadczenia i wiedzy.

Czy warto zmieniać filtr na stożkowy?

Pewnie tak, ale trzeba pamiętać, że wiedza kosztuje i sam zakup filtra to nie wszystko. Odpowiednio skonstruowany układ dolotowy, który z pewnością przyniesie korzyści, kosztuje wielokrotność samego filtra. To możne wkładka? Skoro nie zaszkodzi…

Przeczytaj także: Filtry powietrza K&N: test w Fordzie Fiesta

Czy warto zmieniać filtr powietrza na sportowy?

Przeanalizujmy temat sportowych filtrów w postaci wkładek. Producenci filtrów uczciwie nie wypowiadają się na temat przyrostów mocy, bo doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nie ma się czym chwalić. Za to przekonują trwałością filtra i jego dobrą jakością. Trzeba bowiem wiedzieć, że dobrej klasy sportowy filtr powietrza nie wymaga wymiany, a jedynie czyszczenia, ponieważ materiał raczej się nie niszczy, a nasączony specjalnym olejem jest chroniony przed trwałym wnikaniem zanieczyszczeń.

Światowej klasy producent K&N w ten oto sposób przekonuje do swoich produktów w postaci wkładek:

  • Wysoki przepływ powietrza przy doskonałym filtrowaniu
  • Konstrukcja zwiększająca moc i przyśpieszenie
  • Łatwe do mycia i przeznaczone do wielokrotnego użycia
  • Konieczność czyszczenia dopiero po przejechaniu do 80 000 km (50 000 mil), zależnie od warunków eksploatacji
  • K&N Million Mile Limited Warranty® (1 600 000 km)
  • Poziom emisji zgodny z przepisami we wszystkich 50 stanach USA
  • Oszczędny filtr powietrza K&N będzie służyć przez cały okres eksploatacji samochodu, motocykla lub pojazdu ATV
  • Pracuje z elektroniką pojazdu stanowiącą oryginalne wyposażenie fabryczne
  • Przyjazny dla środowiska

Większość z argumentów nie może przekonać zwykłego odbiorcy. Wytrzymałość 1,6 mln kilometrów czy zgodność z przepisami w 50 stanach USA to zupełny absurd, który nas nie dotyczy. Owszem, filtr wytrzyma cały okres eksploatacji samochodu, ale jego czyszczenie jest konieczne co 80 tys. km, choć to wartość raczej maksymalna.

Koszty eksploatacji sportowego filtra powietrza

Jednak nic za darmo nie jest. Sportowy filtr kosztuje około 200 zł. Do tego trzeba kupić zestaw do czyszczenia za około 50-60 zł oraz olej do nawilżania filtra po umyciu za około 30 zł. A zatem kompletny zestaw to wydatek około 300 zł. Standardowy filtr powietrza w postaci zamiennika w popularnym aucie kosztuje około 30-40 zł, a zatem od 7,5 do 10 razy mniej. Producenci samochodów zalecają wymianę filtra powietrza co około 40-60 tys. km, a zatem przyjmując średnią 50 tys. km, to po przejechaniu 100 tys. km zapłacimy około 60-80 zł za dwa zwykłe filtry powietrza. Po 200 tys. km będzie to wydatek rzędu 120-160 zł. Nie zwróci się nawet sam filtr sportowy, a co dopiero preparaty, których przynajmniej dwa razy w tym okresie się użyje. Pomijamy fakt, że czyszczenie filtra i olejenie go to wyłączenie auta z użytku na około 2 godziny i wymaga pewnych czynności, które zabierają czas.

A zatem czy warto stosować sportowe filtry? Z ekonomicznego punktu widzenia absolutnie nie, pod warunkiem, że ceny filtra standardowego są wielokrotnie niższe. Wierzę, że są samochody z nietypowymi filtrami, które są drogie lub trudno dostępne - wówczas warto się zastanowić nad wymianą wkładki na sportową, dobrej klasy i mieć spokój na cały okres eksploatacji. Jednak generalnie korzystanie ze sportowych wkładek nie ma żadnego sensu. Nawet nie będzie się czym pochwalić po podniesieniu maski, bo filtr stożkowy rzeczywiście może wyglądać imponująco.

Przeczytaj także: K&N: Inwestycja w filtr powietrza?

Panowie, jakie macie opinie na temat filtrów K&N. Mam taki u siebie aczkolwiek oprócz głośniejszej pracy dolotu i wydechu większych różnic nie zauważyłem, auto może i jest mocniejsze, ale to jakieś kosmetyczne różnice są, jeżeli w ogóle. Zastanawia mnie fakt przepuszczania większej ilości zanieczyszczeń do silnika. Na zagranicznych forach są różne opinie, jedni używają bo fajny dźwięk i mocniejsza góra, inni się boją bo olejki z filtra często zanieczyszczają przepływomierz, który ciężko potem wyczyścić.

Uważam że jak chcesz wkładkę to musisz doprowadzić zimne powietrze by miało to sens. Wszystko zależy tez od konstrukcji silnika, np. stare V8 i V12 BMW źle znosiły ingerencję w układ dolotowy.

Dzięki za odpowiedź. Mam takie odczucia, że góra lepsza, poprawił się też V max. Ale to jak mówię, bardzo nieznacznie.

W przeciągu jednego tygodnia miałem na aucie trzy filtry OE Renault "papierowy", K&N bawełniany oraz Pipercross gąbkowy. Moja dupohamownia nie odczuła żadnej różnicy. Co do filtrowania to jest na forum analiza mojego oleju na K&N delikatnie podniesiony krzem ale nie jakoś wybitnie dużo jak na sportową wkładkę.

Bo się nasącza od jednej strony, nigdy nie miałem problemów w poprzednim aucie. Tylko jak pisali w Ameryce, po założeniu wkładki silnik zdecydowanie zrobił się zamulony. najwidoczniej K&N fabrycznie wali dużo oleju, że aż powietrzem trzeba go przepchać.

Ja tam nie odradzam i nie zabraniam, ale czy gra warta świeczki? Imo zupełnie nie warta. Odradzam, nie warto... Miałem K&N w Hondzie accord... mam tez taki w swoim motocyklu suzuki gsx 1400 i.... przy hondzie nic nie zauważyłem... a przy moto musze miec taki filtr bo mam wymieniony wydech i mape wtrysku...

Miałem wkładkę K&N oryginalną kupioną w IC do Fiata 1.6 16V 103KM. Dwa - mieszkam na Górnym Śląsku, powietrze jest jakie jest, wymiana częsta filtra, przy cenie 100zł, zwróciła mi się po niecałych trzech razach (akurat dorwałem wyprzedaż na Amazonie, normalnie z cłem i wysyłką zamykasz się w 500-600zł), filtr można płukać samą wodą, wraca mu wtedy 85% fabrycznej przepustowości (dane producenta) z dedykowanym zestawem do mycia 100%.

To jest temat o samej wkładce, a nie o przeróbce całego dolotu, sama wkładka da różnice w granicach błędu pomiarowego.

Rodzaj filtra Koszt filtra Koszt zestawu do czyszczenia Koszt oleju do nawilżania Częstotliwość czyszczenia/wymiany
Sportowy (np. K&N) Około 200 zł Około 50-60 zł Około 30 zł Czyszczenie co 80 tys. km
Standardowy (zamiennik) Około 30-40 zł Nie wymaga Nie wymaga Wymiana co 40-60 tys. km

tags: #sportowe #filtry #powietrza #bmw #opinie

Popularne posty: