Awarie i Modernizacje Oczyszczalni Czajka w Warszawie
- Szczegóły
We wtorek 27 sierpnia doszło do awarii rurociągu doprowadzającego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków "Czajka", w następstwie czego rozpoczęto wylewanie nieczystości wprost do Wisły. Awaria kolektora ściekowego, który służy do transportu nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków "Czajka" znajdującej się na warszawskiej Białołęce, doprowadziła do zrzutu ponad miliarda litrów nieoczyszczonych ścieków komunalnych wprost do Wisły.
Pierwsza odsłona awarii oczyszczalni miała miejsce jeszcze we wtorek 27 sierpnia rano, kiedy uszkodzony został kolektor przesyłający ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do znajdującej się na warszawskiej Białołęce oczyszczalni. Ten przestał funkcjonować w środę rano. Kiedy to nastąpiło, zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zadecydował o "kontrolowanym zrzucie ścieków do Wisły". Od tej chwili nieustannie do rzeki wpływa 3 tys.
W czwartek rząd zaoferował władzom miasta pomoc i zaproponował budowę mostu pontonowego na Wiśle. Na tym moście miałby być położony rezerwowy rurociąg, którym ścieki mogłyby być odprowadzane do "Czajki". W sobotę 31 sierpnia warszawskie służby rozpoczęły równoczesną procedurę oczyszczania ścieków przez procedurę ozonowania. We wtorek 3 września zakończyła się budowa mostu pontonowego, zaś w czwartek 5 września zaczęto układać na nim rurociąg. Władze prognozują, że w sobotę tzw.
Kontrowersje wokół modernizacji "Czajki"
Dziennikarze tygodnika "Wprost" na początku 2008 roku ujawnili okoliczności modernizacji "Czajki" wskazując, że "gdy 25 września 2007 r. warszawskie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji ogłosiło wyniki przetargu na budowę oczyszczalni ścieków Czajka, okazało się, że wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro. To o 265 mln euro drożej niż w najtańszej ofercie, rzekomo nie do zaakceptowania z uwagi na błędy proceduralne. Zwycięska oferta przekraczała o 244 mln euro szacunkowy koszt budowy, który wynikał z analiz przeprowadzonych przez niezależnych ekspertów na zlecenie MPWiK. Ówczesna prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz uspokajała, twierdząc, że "wybraliśmy najlepszego, a nie najtańszego oferenta".
Publikacja "Wprost" ukazuje mechanizm postępowania w przetargach. Podczas pierwszego przetargu firmy wysyłały do MPWiK listy, w których zwracały uwagę, że termin na składanie ofert jest zbyt krótki. Jak czytamy "w trzecim przetargu na budowę Czajki Budimex złożył ofertę niespełniającą głównego warunku przetargu (...) na czym skorzystał na pewno Warbud. Jego oferta, która dotychczas uchodziła za absurdalnie drogą, o 80 proc. droższą od wyceny dokonanej na zlecenie MPWiK, nagle stała się tą tańszą z dwóch propozycji złożonych przez dwie największe firmy stające do przetargu.
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
Przyczyny awarii według ekspertów
Dziennikarze TVP dotarli do licznych informacji, które już w fazie projektowej, a później także w trakcie rozbudowy oczyszczalni "Czajka" powinny wzbudzać niepokój. Podobnie rurociąg, który obecnie uległ awarii, miał zacząć funkcjonować w sierpniu 2011 roku. W związku z opóźnieniami próbowano ratować się tarczą wiertniczą, ta jednak w wyniku deszczów uległa awarii. Niepokój budzi także fakt, że firmy, które pracowały przy konstrukcji tunelu i rurociągu, obecnie nie ustnieją, bo ogłosiły upadłość. Pozostająca w sporze z miastem spółka AFT z Poznania także uczestniczyła w budowie rurociągu. Obecnie próbuje odzyskać od miasta należne jej za tę realizację pieniądze. W toku badania niedawnej awarii prezydent Warszawy poinformował, że z analizy dokumentów wynika, że brakuje jednego 5-letniego przeglądu tunelu pod Wisłą. Jak twierdzi Rafał Trzaskowski "to nie ma wpływu na samą kwestię awarii, dlatego że były robione przeglądy roczne".
Problem awarii kolektora nie wziął się znikąd. Zdaniem eksperta zajmującego się projektowaniem i realizacją podobnych rozwiązań, mgr inż. Jak wyjaśniał w Telewizji Republika i w TVP Info ekspert, pierwszym błędem, jaki popełniono szykując się do rozbudowy "Czajki", było wzięcie pod uwagę jedynie ścieków bytowych. To pod ich kątem ustalano przepustowość oczyszczalni. - Oczyszczalnia "Czajka" jest za mała - dla 2-milionowej aglomeracji oczyszczalnia na niecałe 500 tys. metrów sześciennych na dobę przy ogólnospławnej kanalizacji, czyli takiej, do której także deszcz wpada, to jest po prostu niepoważne.
Podkreślił także, że konstrukcja tunelu, który do pewnego momentu zbiega w dół, a później się podnosi, jest obciążona ryzykiem graniczącym z pewnością, że dojdzie do zatkania rury. - To jest nadużycie za nadużyciem. Raport o oddziaływaniu na środowisko nie wziął pod uwagę w ogóle, że w Warszawie pada deszcz. [...] Wyliczyłem ile brakuje przepustowości oczyszczalni, żeby ten deszcz się pomieścił. Przesłaliśmy to do ministra środowiska i dostaliśmy zarzut, że ja źle wyliczyłem, bo za duży obszar przyjąłem, z którego deszcz do kanalizacji spływa. Obliczenia zrobiliśmy po raz drugi według wytycznych pana ministra. Wyszło, że deszczu będzie ponad 600 tys. Podkreślił, że te ostrzeżenia zostały zignorowane, podobnie jak te, które zostały przesłane do Sanepidu. Inspekcja sanitarno-epidemiologiczna bowiem także przygotowała dokument, w którym nie brano w ogóle pod uwagę ścieków wynikających z deszczu.
Jak wskazują eksperci, błędy popełniono już w fazie projektowej, a władze stolicy zlekceważyły ostrzeżenia dotyczące ryzyka awarii. Zdaniem eksperta mgr inż.
Skutki awarii i porównanie z innymi katastrofami
W programie "Minęła 20" Michał Rachoń przedstawił ranking największych zrzutów nieczystości w podobnych do warszawskiego przypadkach. Okazuje się, że największa dotychczas awaria zdarzyła się w Tijuanie w Meksyku. W jej wyniku wylało się 143 mln galonów ścieków. W porównaniu do tej katastrofy Warszawa wypada jeszcze gorzej. Do godzin przedpołudniowych 2 września do Wisły wylano ponad milion metrów sześciennych, czyli ponad miliard litrów. W przeliczeniu na galony to ponad 264 miliony galonów. Obecnie wiadomo, że do Wisły zrzucono już ponad 1,5 mld litrów.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
Skutki awarii mogą być dla Warszawy kosztowne. Podobne wydarzenie miało miejsce w zeszłym roku w Gdańsku. Samorząd musiał wtedy pokryć koszty likwidacji skutków wylania nieczystości do Motławy. Spółka odpowiedzielna za odprowadznie ścieków zapłaciła ponad 300 tys. Dużo większe sumy wiązały się z podobnymi wydarzeniami w Wielkiej Brytanii. Tam firma Southern Water zgodziła się zapłacić 126 milionów funtów "grzywien i płatności klientom za »poważne awarie« w pracach związanych z oczyszczaniem ścieków oraz za celowe błędne zgłoszenie wyników".
| Miejsce | Objętość wylanych ścieków |
|---|---|
| Tijuana, Meksyk | 143 mln galonów |
| Warszawa, Polska (do 2 września) | 264 mln galonów |
| Warszawa, Polska (obecnie) | Ponad 1,5 mld litrów |
Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?
tags: #oczyszczalnia #Czajka #awarie #i #modernizacje #praca

