Oczyszczalnia Miejsce Anna Myca: Opinie i Charakterystyka
- Szczegóły
Zaledwie 39 km od Warszawy znajduje się Oczyszczalnia Miejsce. Ideą tego miejsca jest oczyszczanie ciała, umysłu i ducha, które można zrealizować na różne sposoby. Właściciele tego miejsca stworzyli minimalistyczną przestrzeń, dzięki której nic nie burzy harmonii i nie rozprasza myśli. Budynek Oczyszczalni jest pięknie wpisany w otaczający brzozowy las, który stał się głównym bohaterem wystroju. We wnętrzu dominuje beton, stal i szkło. Jest dużo elementów skandynawskich tj. proste formy, monochromatyczna kolorystyka, dużo światła, ale przede wszystkim króluje tu funkcjonalność.
Goście Oczyszczalni twierdzą, że jedyną niezmienną rzeczą w tym miejscu jest… zmienność. Można ją odnaleźć także w tutejszej kuchni. Nieszablonowe rozwiązania, zasada nieszkodzenia Matce Ziemi i sobie samemu oraz ciągłe eksperymenty.
Historia i Filozofia Miejsca
Lata temu Witold wyruszył z Warszawy na poszukiwanie swojego miejsca na ziemi. Gdy znalazł je w Ludwikowie, to poszukał Anny i razem zamieszkali. Witold posadził tysiąc drzew, a ona burzyła i budowała, budowała i burzyła. Postanowili to zmienić, rzucić wszystko, co do tej pory robili i stworzyć miejsce dla tych, którzy nie mają czasu na nic - czyli dla ludzi takich jak oni. Psycholog i artystka wstąpili na bezlitosne terytoria turystyki - nieświadomość dodała siły i wiary. Czas tworzenia wizji, kopania w ziemi, budowania i wznoszenia był wspaniały.
Skoro wybudowali budynek według reguł budownictwa pasywnego, to grzechem byłoby nie postępować dalej w myśl zasady nie szkodzenia Matce Ziemi i sobie samemu. Pojawiły się nowe projekty. Nauczyli się wykorzystywać wszystko, co pozostało im z budowy i co dostali od innych. Wiele razy używali tych samych materiałów tworząc z nich zupełnie nowe elementy.
Dzień po dniu, z wielka pokorą, a czasem z ogromnym zmęczeniem uczyli się ludzi i siebie. Od 10 lat mają przyjemność gościć i poznawać wiele wspaniałych osób. To oni pomagają im w realizacji nowych pomysłów i tworzeniu tego miejsca.
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
Sielskie Opowieści i Niezwykłe Wnętrza
Pewnego dnia Anna przyjmowała gości, gdy wszedł starszy pan, na którego twarzy gościła nieprzyjemna mina. Krążył po wnętrzu machając dłonią. Anna zapytała, czy mogłaby mu w jakiś sposób pomóc. Rozglądając się po ścianach powiedział: „Bieda!” Nic bardziej nie dobija twórcy pomysłu jak niezrozumienie jego idei. Anna okropnie się zdenerwowała i z lekka sycząc powiedziała: „To tak specjalnie! Takie mamy założenia. Tutaj nie ma i nie będzie marmurów!” Pan popatrzył na nią zdziwiony i rzekł: „Bieda, nazywam się Krzysztof Bieda i gdzie mógłbym znaleźć swój pokój?” Pan ten został stałym gościem i okazał się wielbicielem tutejszych dosyć szalonych pomysłów na wnętrza i kuchnię.
W oddalonej o 39km od Warszawy wiosce Regów stanęła ogromna, zabytkowa stodoła - sprowadzona na mazowiecką działkę z dalekiego zakątka Mazur, ze wsi, położonej tuż przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim. Przywiezienie stodoły (potrzebne były do tego 13-metrowe tiry) było pierwszym etapem prac nad stworzeniem ośrodka, w którym można nocować, zorganizować konferencję, szkolenie, wesele, spędzić weekend, wypocząć. Stodoła - choć drewniana i zabytkowa, została potraktowana jako punkt wyjścia do stworzenia przestrzeni wygodnej i nowoczesnej. Właścicielki i projektantki nie chciały kreować tu rustykalnej, sielskiej „wiejskiej zagrody”. W tym celu do bryły starego budynku wprowadziły nowoczesne materiały, np. Przestrzeń Stodoły podzielono na dwie części: bardziej surowy w wystroju parter, stonowany i formalnie, i kolorystycznie służy jako przestrzeń wielofunkcyjna (można tu medytować, tańczyć, zorganizować konferencję czy koncert, spotkać w większym gronie). Przestrzeń jest neutralna i wygodna, ma przede wszystkim dobrze służyć różnym potencjalnym funkcjom i użytkownikom. Pokoje gościnne ukształtowano całkiem inaczej: każdy z nich ma za patrona jakąś świętą postać, z życiorysem czy charakterem której powiązano wystrój pokoju. W pokoju św. Krzysztofa są łóżka w kształcie samochodów, a w pokoju św.
Co Oferuje Oczyszczalnia Miejsce?
Poświęcili każdy pokój jednemu artyście zaistniałemu w historii sztuki oraz jednej cnocie lub grzechowi. Trzeba przekroczyć nazwę namalowaną na progu pokoju np. Gniew, Nadzieja, Pycha i wejść do pomieszczenia, którego ściany zdobią przeskalowane dzieła malarskie. W drugim budynku patronami części mieszkalnej są filozofowie. Zaczynając od Kanta, a kończąc na Orr. Przestronne sale, zabawne pokoje oraz duży 10 hektarowy teren z leżakami, hamakami, ogniskiem i grillem sprzyjają odpoczynkowi tak latem, jak i zimą.
W „poprzednim życiu” Witold był trenem biznesu. Spędzał tysiące godzin w podróżach, na salach szkoleniowych i w hotelach. Po długim maratonie szkoleniowym powiedział, że nie pamięta kolejnych miejsc noclegowych. Wszystkie one są takie same. Wtedy razem z Anną postanowili, że ich miejsce będzie inne. Będzie budzić uczucia, emocje i zapadać w pamięć. Nie tylko zachwycać. Niech będą to także słowa krytyki, nawet niezrozumienie czy nieufność, ale nie obojętność.
Ci, którzy odwiedzają Oczyszczalnię po raz pierwszy mogą być nieco zaskoczeni wystrojem, a szczególnie samymi nazwami pokojów, bo noszą nazwy cnót i grzechów. Dzieła uznanych w historii sztuki artystów zdobią ściany każdego z 10 pokoi. Miłość przedstawia wydruki wielkoformatowe obrazów Fernanda Botero, jednego z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych artystów, który znany jest jako piewca radości i witalności, krągłości, pyzatych lic i muskularnych ud. Pokorę symbolizuje obraz Caspara Davida Friedricha, uznanego za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli romantyzmu niemieckiego. Pokora to jest umiejętność określenia własnych możliwości. - To co jest charakterystyczne u Friedricha to malowanie postaci tyłem lub półprofilem, człowiek jest elementem większej całości, obserwatorem, nie pcha się na afisz i dla nas jest to kontra do czasów celebrytów w których dzisiaj funkcjonujemy - mówi Anna Myca, malarka i współwłaścicielka Oczyszczalni.
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
Oczyszczalnia Miejsce służy dobrym relacjom, rozwojowi i oderwaniu od codzienności. Słynie z organizacji szkoleń i przede wszystkim różnego rodzaju warsztatów. Często goszczą tutaj grupy, które przyjeżdżają na zajęcia jogi, diety oczyszczające, medytacje, treningi mindfulness, jak również treningi kreatywne, szkolenia relacyjne i spotkania integracyjne. Dużą popularnością cieszą się również warsztaty kulinarne oraz warsztaty z warzenia piw kraftowych, połączone z przygotowaniem potraw idealnie pasujących do tego trunku.
Szczególna uwaga przywiązywana jest tutaj do jedzenia. Jesteś tym co jesz - to banalne i prawdziwe. Dlatego kuchnia to obszar wielkiej radości i pole wiecznych eksperymentów. Jadłospis zaczyna się od pierogów, a kończy na ramenie czy tagine. Do takiego Miejsca goście przybywają na szkolenia, wesela, warsztaty rozwoju osobistego, jogę, tematyczne warsztaty np. kulinarne, z kiszonek, z warzenia piwa kraftowego, oczyszczanie organizmu czy na zwykłe nic nierobienie. W jednym miejscu można doświadczyć tu całego świata.
Zrównoważona Turystyka
Jest to niewątpliwie miejsce, w które wpisana jest ekologia i poszanowanie środowiska. W ogrodzie znajdziecie kopce permakulturowe, na stole - świeże warzywa i zioła z ogrodu, jak również ekologiczne produkty najwyższej jakości od lokalnych dostawców. Właściciele dbają o jakość produktu i serwują gościom to, co sami jedzą. Wiele produktów wytwarzają sami na miejscu jak chociażby produkty z własnej pasieki, oleje, konfitury, kiszonki, mieszanki ziół. W pokojach znajdziecie ekologiczne kosmetyki, przygotowane ręcznie na bazie naturalnych składników. W planach właściciele mają również budowę fito-oczyszczalni, czyli systemu filtracji przez złoża roślinne, w wyniku której otrzymuje się tak wysokie parametry czystości wody, że może ona wpływać do jeziora, czy rzeki.
Zachowanie równowagi w korzystaniu z natury i nieszkodzenie środowisku to oczywistość. Tutaj zaczyna się od codzienności i od siebie poprzez: segregację śmieci, oszczędzanie wody, ogrzewanie sektorowe, gaszenie światła przy wychodzeniu z pomieszczeń, stosowanie odpowiednich żarówek, koszenie łąk i trawników tylko 1-2 razy do roku, stosowanie upraw permakulturowych, obsiewanie łąk i zagajników ziołami dla zapylaczy, sadzenie drzew i krzewów sprzyjających różnorodności fauny, tworzenie nowych obiektów z rzeczy używanych, np.
Właściciele: Anna Myca i Witold
Jakie miejsce, tacy właściciele. W dużej mierze Oczyszczalnia Miejsce to wyraz osobowości i temperamentów Anny i Witolda, które oparte są na kontrastach i wiecznym byciu w ruchu. A oni nawet zmęczeni nie potrafią oprzeć się pokusie wprowadzania zmian i eksperymentów. Gdyby nie Oczyszczalnia nigdy nie mieliby okazji, by poznać tak wiele różnych osób, zaprojektować tyle dziwnych rzeczy i doświadczyć tak wielu trudności. Cenią swoje życie, które przypomina spacer po wyboistej drodze, gdzie gros czasu poświęcają na podziwianie, jak piękne są kamienie z których powstała ścieżka.
Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?
tags: #oczyszczalnia #Anna #Myca #opinie

