Jakość powietrza na wsi – badania i wyzwania
- Szczegóły
Dyskusja o programie „Czyste Powietrze” oraz innych narzędziach wykorzystywanych w walce ze smogiem na terenach wiejskich trwa od dłuższego czasu. Smog na wsi jest problemem, z którym należy umiejętnie sobie poradzić. Jakość powietrza w Polsce zaliczana jest do najgorszych w całej Unii Europejskiej - doświadczają tego mieszkańcy miast, którzy szczególnie w okresie jesienno-zimowym odczuwają skutki smogu. A jak sytuacja ma się do terenów wiejskich, które zamieszkuje blisko 15,3 mln osób?
Według opracowania przygotowanego na zlecenie Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej przez Institute for Security, Energy and Climate Studies Polska jest jedynym państwem UE, gdzie wykazywany jest trend wzrostowy udziału tzw. pyłu zawieszonego PM10, jednego ze składników smogu, właśnie na terenach wiejskich.
Przyczyny zanieczyszczenia powietrza na wsi
Przede wszystkim na terenach wiejskich blisko 90% gospodarstw domowych jest ogrzewanych przy wykorzystaniu paliwa stałego, podczas gdy w mieście to tylko niecałe 28 procent. Resztę stanowi bowiem ciepło z sieci ciepłowniczej - ok. 60% oraz gazu ziemnego - 11,5%.
Ponadto na obszarach wiejskich większość budynków jest wyposażona w węglowe piece zasypowe o przestarzałej technologii generujące dziesięciokrotnie więcej pyłów niż piece najnowszej generacji. A smog na wsi to przede wszystkim konsekwencja tzw. niskiej emisji, która wynika głównie ze spalania opału w piecach, kominkach i podobnych paleniskach.
Jak mówi Zofia Pasternak-Wietrzna z Fundacji Planeta: „Powietrze zanieczyszczone jest wszędzie, gdzie występują skupiska budynków. Wynika to ze sposobu ogrzewania. Na wsi nie ma sieci ciepłowniczych, a mieszkańcy ogrzewają swoje domy w głównej mierze, spalając paliwa stałe w pozaklasowych kotłach, które generują bardzo duże ilości zanieczyszczeń. I to właśnie źródła ogrzewania stanowią największy problem. Obserwujemy na co dzień, jakie spustoszenie może uczynić jeden pozornie niewinny kominek (oczywiście pozaklasowy), w którym spalane jest drewno, a co dopiero piec centralnego ogrzewania, tzw. „kopciuch”.
Przeczytaj także: Rola Inspekcji w ochronie powietrza
Do tego dochodzi jeszcze jakość stosowanych paliw (złej jakości węgiel, muły, miały i floty), a także spalanie odpadów. A ponieważ sezon grzewczy w praktyce rozpoczyna się już we wrześniu i trwa nawet do końca maja (tak zwane „przepalanie” - bardzo popularne na wsi), o czystym i zdrowym wiejskim powietrzu możemy mówić zaledwie przez kilka krótkich miesięcy. Ludzie palą czym popadnie, a więc w tych niedostosowanych kotłach starego typu lądują folie, płyty paździerzowe, guma.
Badania jakości powietrza na terenach wiejskich
W dniach 4-18 stycznia 2016 r. Fundacja Planeta, we współpracy z Polskim Alarmem Smogowym, przeprowadziła pomiar jakości powietrza na terenach wybranych miejscowości Gminy Stryszów. Pomiarów dokonano w samym środku sezonu grzewczego w dni mroźne, a także w takie z dodatnimi temperaturami w ciągu dnia, przy pogodzie wietrznej i bezwietrznej. Wyniki są zatrważające.
Stężenia pyłu zawieszonego PM10 wielokrotnie przekraczają normę i są wyższe niż poziomy zarejestrowane w tym samym czasie w Krakowie i Skawinie. Powietrze w Gminie Stryszów jest więc gorszej jakości niż w miastach. Na początku bieżącego roku Fundacja Planeta przeprowadziła pomiary stężenia pyłu zawieszonego PM10 na terenie trzech niewielkich miejscowości w województwie małopolskim. Wyniki raportu są zatrważające.
Przekroczenia norm w niektórych dniach były wyższe niż w Krakowie, który nadal należy do najbardziej zanieczyszczonych miast Europy (chociaż podejmuje wiele działań, by to zmienić). Okazuje się, że nasze przekonanie o czystym powietrzu na terenach wiejskich może być fałszywe i mieć źródło w tym, że na tych terenach nie jest prowadzony monitoring jakości powietrza.
Wyniki pomiarów stężenia pyłu PM10
Przez dwa tygodnie badaliśmy stężenia pyłu PM10 w trzech małych miejscowościach w Małopolsce. Badania przeprowadzone zostały przy pomocy przenośnego pyłomierza. Pomiary zostały wykonane w styczniu, czyli w samym środku sezonu grzewczego, w dni mroźne i takie o temperaturach dodatnich w ciągu dnia oraz ujemnych nocą, a także przy pogodzie wietrznej i bezwietrznej. Podejrzewaliśmy wcześniej, że będą przekroczenia normy, ale nie wiedzieliśmy, że ta norma może być przekroczona kilkukrotnie!
Przeczytaj także: Analiza jakości powietrza w Serocku
Stężenia średniodobowe w jednej miejscowości wynosiły ponad 300 µg/m³, a w drugiej ponad 200 µg/m³ (poziom dopuszczalny dla stężenia średniodobowego wynosi 50 µg/m3). Tylko w sytuacji, gdy zerwał się bardzo silny wiatr, stężenie pyłu zawieszonego PM10 w wiejskim powietrzu było w normie. Wyniki naszych pomiarów porównaliśmy ze stężeniami zarejestrowanymi w tym samym czasie w Krakowie i Skawinie (odległość ok 40-45 km) i okazało się, że powietrze na wsi było bardziej zanieczyszczone niż w miastach.
Nie mówi się o tym, gdyż powietrza na wsi się nie bada - brak jest stacji pomiarowych. A skoro nie monitoruje się, panuje powszechne i całkowicie mylne przekonanie, że smogu na wsi nie ma. Tymczasem problem jest widoczny gołym okiem. Skoro z większości kominów w danej miejscowości unoszą się kłęby dymu przeróżnej barwy, dymu który szczypie w oczy i gryzie w nos, to nie potrzeba specjalnej aparatury pomiarowej, żeby zorientować się, że coś jest nie tak. A ponieważ dotyczy to praktycznie każdego domu, mieszkańcy nie zwracają uwagi. Lub są „przyzwyczajeni” do takiej sytuacji. Słyszą, że smog występuje w miastach, więc uważają, że zanieczyszczone powietrze jest problem miast.
Wpływ zanieczyszczonego powietrza na zdrowie
Jak tłumaczy dr. hab. med. Krzysztof Sładek, kierownik Oddziału Klinicznego Pulmonologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, to co osadza się w kominie podczas spalania można porównać do smoły. Gęstej i lepkiej smoły. A to co się wydostaje do powietrza, osadza się w naszych płucach, zatyka pęcherzyki płucne, wbija się w błonę śluzową nosa, gardła, krtani i tchawicy.
Toksyczne pyły to głównie pył PM10, który zawiera cząsteczki mniejsze niż 10 mikrometrów i pył PM2,5 o cząsteczkach mniejszych niż 2,5 mikrometra. Gdy osadzają się w górnych drogach oddechowych, zaczynają je drażnić i stymulować rozwój reakcji zapalnej. Jest to forma obrony naszego organizmu przed tymi szkodliwymi cząsteczkami. Co w efekcie mamy? Obrzęk błon śluzowych, zwiększoną produkcję śluzu, co objawia się kaszlem i nieraz dusznością. Na tę zmienioną śluzówkę nosa, gardła czy oskrzeli trafiają wirusy i bakterie, dla których jest to świetnie przygotowane miejsce do ataku na nasz organizm.
Opadający pył zatruwa też żywność. Dowiodły tego badania jaj pochodzących z wolnowybiegowych hodowli kur w południowej Polsce, przeprowadzone w Laboratorium Analiz Śladowych Politechniki Krakowskiej, na zlecenie Polskiego Alarmu Smogowego. Poziom dioksyn w jajkach był przekroczony.
Przeczytaj także: Pomiary zanieczyszczeń w Stacji Czernica
Wiadomo, jak poważne konsekwencje zdrowotne niesie z sobą życie w warunkach zanieczyszczonego powietrza. Jeżeli ktoś jest świadomy tego, że powietrze może być zanieczyszczone, może się jakoś próbować chronić. Natomiast jeżeli ktoś nie przypuszcza nawet, że żyje w smogu, jest tym bardziej narażony na utratę zdrowia, a nawet życia. Wartość 300 µg/m³ to według przepisów obowiązujących w Polsce poziom alarmowy. Tymczasem, na wsi ludzie „normalnie” żyją w takich warunkach - robią zakupy, wychodzą na zewnątrz. Niektórzy nawet uprawiają sport. A jak mają w takich warunkach prawidłowo rozwijać się dzieci?
Bardzo dużo dzieci częściej niż normalnie zapada na choroby górnych dróg oddechowych. Dużo dzieci cierpi również na alergie. O tych chorobach oraz dolegliwościach mówi się na korytarzach przedszkolnych, natomiast rzadko wiąże ich przyczyny lub zaostrzony przebieg z zanieczyszczonym powietrzem. Nikt też nie dopuszcza myśli, że dzieci te mogą mieć niższy iloraz inteligencji niż gdyby wychowywały się w warunkach czystego powietrza. Poza dziećmi najbardziej narażona grupa są osoby starsze: pogorszenie stanu zdrowia, skrócenie długości życia a także pogorszenie jakości życia. Długo by tutaj wymieniać, zresztą wieś tutaj nie różni się od miasta.
Działania naprawcze i przyszłość
Obecny system wymiany starych kotłów opiera się na dobrej woli. Ktoś musi chcieć wymienić kocioł czy kotły. Chodzi tu o władze danego miasta/miejscowości, a także samych mieszkańców. Tym samym jedna miejscowość coś robi w kwestii powietrza, a inne nie robią absolutnie nic. Mniejsze miejscowości mają tutaj znacznie trudniej z uwagi na dostępność dotacji do wymiany kotłów, a także z uwagi na bardzo niską świadomość nie tylko w kwestii zanieczyszczenia powietrza, ale także ogrzewania budynków.
Tymczasem, aby powstrzymać smog i stopniowo go eliminować, konieczne jest wprowadzenie przepisów odnośnie norm emisyjnych dla kotłów oraz paliw. Mamy tu na myśli przepisy na poziomie wojewódzkim lub najlepiej ogólnokrajowe. Przepisy, które pozwolą na wyeliminowanie z rynku pozaklasowych urządzeń grzewczych i najgorszych paliw. Z naszych obserwacji wynika, że tylko odgórne przepisy połączone z systemem dotacji mogą wpłynąć na odczuwalną poprawę jakości powietrza na terenach wiejskich. Do tego dochodzi oczywiście edukacja mieszkańców - i tutaj jest jeszcze wiele do zrobienia.
Powstają nowe domy i obiekty, a w Polsce lokalnej najczęściej wyposażane są one w pozaklasowe kotły na paliwa stałe, tak więc co roku przybywa nowych źródeł emisji.
W trakcie jednego z epizodów smogowych, próbowaliśmy szukać czystego powietrza w lesie. Nawet idąc dwa kilometry w głąb lasu, poza zasięgiem zabudowań, ciągle wyczuwaliśmy w powietrzu dym.
Rzeczywiście, nie ma gdzie uciekać przed smogiem. Teraz jest maj i chwilowo możemy złapać oddech, ale po ostatnim sezonie grzewczym aż trudno sobie wyobrazić kolejny.
Warto również zbadać stężenie pyłu PM10 latem, kiedy mieszkańcy grzeją wodę. Nasze badania jednak mają bardzo ograniczony zasięg i zakres, i są tak naprawdę tylko sygnałem. My tylko wskazujemy na istnienie problemu, bardzo poważnego problemu, którym powinny zająć się odpowiednie instytucje.
| Miejscowość | Stężenie średniodobowe PM10 (µg/m³) | Poziom dopuszczalny (µg/m³) |
|---|---|---|
| Miejscowość 1 (Małopolska) | Ponad 300 | 50 |
| Miejscowość 2 (Małopolska) | Ponad 200 | 50 |
| Kraków | Mniej niż w w/w miejscowościach | 50 |
| Skawina | Mniej niż w w/w miejscowościach | 50 |
tags: #jakość #powietrza #na #wsi #badania

