Jakość Powietrza w Busku-Zdroju: Normy i Wyzwania
- Szczegóły
Zanieczyszczenie powietrza jest w ostatnich tygodniach tematem numer jeden w polskich mediach. Smog nie oszczędza polskich uzdrowisk. Wśród uzdrowisk, w których przekroczono normy jakości powietrza, znalazło się również Busko-Zdrój.
Programy Dofinansowania Ochrony Powietrza
Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach przygotował kilka programów dofinansowujących zadania związane z ochroną powietrza. Należą do nich:
- Program „Zorza" - czyste powietrze nad świętokrzyskim", w ramach którego możliwe będą:
- wymiana pieców/kotłów na kotły nowoczesne o wyższej sprawności, a w przypadku kotłów na paliwa stałe (węgiel, biomasa) - klasy 4 i wyższej, wyposażonych w automatyczny podajnik paliwa (nie dotyczy kotłów zgazowujących) oraz bez rusztu awaryjnego ani elementów umożliwiających jego zamontowanie, możliwa jest na terenach, gdzie nie ma dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej,
- podłączenie do sieci ciepłowniczej lub gazowej wraz z trwałym odłączeniem od instalacji kotła/pieca.
- Program „Ograniczenie emisji zanieczyszczeń do powietrza poprzez modernizację indywidualnych kotłowni, zakup i montaż odnawialnych źródeł energii, termomodernizacje budynków" - II edycja", który zakłada:
- termomodernizację budynków mieszkalnych jednorodzinnych, przy czym zakres prac musi wynikać z audytu energetycznego - opracowania zawierającego opis stanu istniejącego termomodernizowanego obiektu oraz możliwych do wykonania działań mających na celu dostosowanie obiektu do obowiązujących lub przyszłych warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, wraz z wyliczeniem oszczędności energii.
- wymianę pieców/kotłów na kotły nowoczesne o wyższej sprawności, a w przypadku kotłów na paliwa stałe (węgiel, biomasa) - klasy 4 i wyższej, wyposażonych w automatyczny podajnik paliwa (nie dotyczy kotłów zgazowujących) oraz bez rusztu awaryjnego ani elementów umożliwiających jego zamontowanie, możliwa jest na terenach, gdzie nie ma dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej,
- podłączenie do sieci ciepłowniczej lub gazowej wraz z trwałym odłączeniem od instalacji kotła/pieca.
- zakup i montaż instalacji odnawialnych źródeł energii OZE.
- Program „Dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych oczyszczalni ścieków - II edycja" umożliwia dofinansowanie nowych urządzeń biologicznych oczyszczalni ścieków o przepustowości do 50 RLM.
Wnioski mogą składać osoby fizyczne - nabór rozpoczyna się 1.03.2017 r., (potrwa do wyczerpania środków finansowych). Pomoc finansowa może zostać udzielona w formie preferencyjnej pożyczki częściowo umarzalnej z zastosowaniem przepisów o pomocy. Do programu nie mogą być zgłaszane zadania zakończone przed dniem złożenia wniosku do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach.
Inną możliwością wymiany pieców i kotłów jest oferta Przedsiębiorstwa Realizacji Inwestycji w Krakowie o nazwie: „Abonament Ekologiczny". Obejmuje ona wymianę kotła na nowoczesną instalację grzewczą 5 klasy emisji spalin oraz dostarczenie bezpośrednio do właściciela posesji, gdzie zainstalowany będzie nowy kocioł, surowca jakim jest pellet z biomasy, produkowany przez PRI w Krakowie. Program skierowany jest do mieszkańców domów jednorodzinnych. Użytkownik pokryje koszt zakupu kotła oraz surowca.
Działania Gminy Busko-Zdrój na Rzecz Ochrony Środowiska
Burmistrz Waldemar Sikora podsumował dotychczasowe działania gminy ukierunkowane na ochronę środowiska. Wspomniał m.in. o autorskim gminnym programie dotacji celowej na wymianę systemów grzewczych w ramach którego z mieszkańcami zawartych zostało 60 umów; kampanii informacyjnej o możliwości pozyskania dofinansowania do wymiany kotłów i pieców ze środków WFOŚiGW i szeroko rozpropagowanej ogólnopolskiej akcji „Czyste powietrze”. Podsumował też inwestycje zmierzające do ochrony środowiska jak: instalacje solarne i fotowoltaika.
Przeczytaj także: Rola Inspekcji w ochronie powietrza
W BSCK Radosław Słoniewski dyrektor kieleckiego Oddziału Polskiej Spółki Gazowniczej przekazał burmistrzowi Waldemarowi Sikorze urządzenie pomiarowe ze stacją meteo, dzięki któremu miasto będzie miało możliwość monitorowania stężenia pyłów w powietrzu.
Dyrektor Radosław Słoniewski zaprezentował stopień zgazyfikowania Polski i województwa świętokrzyskiego podkreślając, że w tej kwestii jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Zaznaczył również, że każdy nowy odbiorca korzystający z gazu to mniej zanieczyszczone powietrze. Według prognoz do 2022 roku zgazyfikowanych zostanie 12 gmin województwa świętokrzyskiego.
Dominika Mucha z Politechniki Warszawskiej opowiedziała o zagrożeniu jakie niesie dla ludzi zanieczyszczone powietrze. Okazuje się, że palenie węgla, drewna, a przede wszystkim śmieci jest główną przyczyną emisji szkodliwych substancji.
Na zakończenie konferencji przekazane zostało gminie urządzenie pomiarowe, które wyposażone jest w stację meteo, monitorującą temperaturę, wilgotność powietrza oraz siłę wiatru. Wyniki te są prezentowane na wyświetlaczu, mogę być też podawane online.
Raport NIK o Uzdrowiskach
Najnowszy raport NIK zwraca uwagę na problem zanieczyszczonego powietrza w uzdrowiskach. Wynika z niego, że w latach 2018-2022 w skontrolowanych sześciu gminach uzdrowiskowych nie podjęto wystarczających działań na rzecz redukcji niskiej emisji. Na etapie potwierdzania statusu 12 uzdrowisk wybranych do analizy, zbagatelizowano problem zanieczyszczonego powietrza, co mogło mieć negatywny wpływ na zdrowie kuracjuszy, zwłaszcza tych o podwyższonym ryzyku zachorowalności.
Przeczytaj także: Analiza jakości powietrza w Serocku
NIK przypomina, że uzdrowisko to obszar, który w świetle obowiązującego prawa powinien spełniać konkretne wymogi, by na jego terenie było prowadzone lecznictwo uzdrowiskowe. Status zaś uzdrowiska może być nadany obszarowi, który spełnia łącznie pięć warunków, a dwa z nich to klimat o właściwościach leczniczych oraz odpowiednie wymagania w stosunku do środowiska i należy uwzględnić m.in. zanieczyszczenie powietrza.
W trzech uzdrowiskach (Goczałkowice-Zdrój, Swoszowice, Rabka-Zdrój) przekroczenia norm jakości powietrza mieściły się w przedziale od 189 do 334 proc. dopuszczalnego poziomu, a w kolejnych pięciu (Busko-Zdrój, Ciechocinek, Cieplice, Inowrocław, Szczawno-Zdrój) w przedziale od 109 do 166 proc. normy. Stężenia średnioroczne B(a)P przekraczane były z kolei w każdym uzdrowisku i mieściły się one w przedziale od 240 do aż 1450 proc. normy.
Twarde dane z raportu NIK pokazują, że uzdrowiska zamiast leczyć narażają kuracjuszy na dodatkowe ryzyko zdrowotne. Brak konkretnych działań w walce z zanieczyszczeniem powietrza w uzdrowiskach jest niedopuszczalny i stawia pod znakiem zapytania sens ich istnienia.
W grudniu 2016 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport „Spełnianie wymogów określonych dla uzdrowisk”. NIK przyjrzała się 11 uzdrowiskom i jej wnioski nie były optymistyczne. Przekroczone normy hałasu, brak precyzyjnych pomiarów jakości powietrza (dane ze stacji często usytuowanych daleko od uzdrowiska). Gminy uzdrowiskowe niewystarczająco dbają o środowisko i są tylko wybiórczo kontrolowane.
Kontrole Jakości Powietrza w Gminach Uzdrowiskowych
35% gmin, które odpowiedziały na wniosek o informację publiczną, w ciągu ostatnich trzech lat nie prowadziło żadnej kontroli jakości powietrza. Choć pytanie dotyczyło kontroli dokonywanych przez gminy, aż 9 urzędów, spośród 42, w odpowiedzi wspomniało jedynie o stacji monitoringu powietrza WIOŚ-u (Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska), zlokalizowanym na terenie gminy.
Przeczytaj także: Pomiary zanieczyszczeń w Stacji Czernica
Najczęstszym powodem zlecania badań dotyczących jakości powietrza jest konieczność złożenia przez gminę operatu uzdrowiskowego, w którym należy potwierdzić właściwości lecznicze miejsca. Takie kompleksowe badania instytucjom naukowym w ciągu ostatnich trzech lat zleciło 10 gmin. Tylko cztery gminy wspomniały o kontrolach jakości powietrza polegających na sprawdzaniu kotłowni czy przedsiębiorstw emitujących szkodliwe substancje.
Zapytano także o kontrole zewnętrzne przeprowadzone w ciągu ostatnich trzech lat w gminie i dotyczące jakości powietrza. Spośród 42 gmin połowa (21) nie miała żadnej zewnętrznej kontroli w ciągu ostatnich trzech lat. Kolejnych 8 gmin w odpowiedzi na to pytanie podaje informacje na temat monitoringu jakości powietrza prowadzonego na terenie gminy przez WIOŚ. Dwa urzędy nie mają informacji na temat kontroli prowadzonych przez zewnętrzne instytucje, natomiast 10 gmin poinformowało nas, że przeprowadzono na ich terenie takie kontrole - Augustów, Busko-Zdrój, Jelenia Góra, Inowrocław, Krynica Zdrój, Muszyna, Połczyn Zdrój, Kraków, Świnoujście, Uście Gorlickie.
Operat Uzdrowiskowy
Gmina, która ubiega się o nadanie bądź utrzymanie statusu uzdrowiska, musi sporządzić tzw. operat uzdrowiskowy, czyli dokument, który zawiera charakterystykę obszaru potwierdzającą walory lecznicze terenu. Poza charakterystyką obszaru powinien on m.in. określać projektowane strefy ochrony uzdrowiskowej, zawierać informacje na temat zagospodarowania przestrzennego obszaru, opis właściwości leczniczych surowców czy klimatu i świadectwa potwierdzające te właściwości. Do operatu należy również załączyć mapy obszaru, który jest bądź ma być uzdrowiskiem.
Operat musi być sporządzany i przedstawiony Ministrowi Zdrowia nie rzadziej niż raz na 10 lat.
Wygląda na to, że dla większości uzdrowisk dziesięcioletni okres ważności poprzedniego operatu mijał w 2018 roku, bo aż 31 gmin poinformowało nas, że w 2018 roku złożyło operat uzdrowiskowy do MZ. 6 gmin zadeklarowało, że złoży go w 2019 r., a teraz jest przygotowywany, 4 nie składały w ostatnich 3 latach operatu. Z odpowiedzi urzędów wynika, że zatwierdzanie operatu przez Ministerstwo Zdrowia trwa dosyć długo.
Pomiary Jakości Powietrza
26 gmin, spośród tych, które odpowiedziały na wniosek, nie przesłało żadnych danych dotyczących jakości powietrza. Gminy Goczałkowice, Wapienne i Ustka przeprowadziły badania jakości powietrza do operatu uzdrowiskowego, Rabka-Zdrój i Czerniawa nie przechowują danych archiwalnych. Konstancin Jeziorna i Świnoujście odesłały do dokumentów, w których oznaczono tylko, czy jakość powietrza można w jakimś momencie określić jako dopuszczalną. 16 gmin nie ma żadnych stacji, nie przeprowadza pomiarów i nie korzysta ze stacji należących do innych podmiotów.
16 gmin odesłało nas do jakichś danych (w zdecydowanej większości WIOŚ), jedna - Muszyna -przysłała nam tabelę wyników z własnej stacji. Dane Muszyny dotyczyły tylko PM10, gmina potrzebowała też dodatkowego czasu, żeby wygenerować odpowiedź, ponieważ danymi zarządza podmiot zewnętrzny. Może to sugerować, że dane nie są zbyt intensywnie wykorzystywane i analizowane.
Stacje badają bardzo różne rodzaje zanieczyszczeń: pyły zawieszone PM2,5 i PM10, benzen, ozon, tlenek węgla, tlenki siarki i azotu i inne. Jedynym zanieczyszczeniem badanym we wszystkich sprawdzanych gminach jest PM10. Niektóre stacje (np. Uniejów) na kilka tygodni przestają badać powietrze. Zdarza się to także w sezonie grzewczym, kiedy jakość powietrza jest szczególnie zagrożona.
Większość danych są bardzo szczątkowe, obejmują dwa tygodnie i nie uwzględniają innych czynników, jak warunki pogodowe. Wskazują jednak, że ogólna sytuacja nie uległa znaczącej poprawie, a w niektórych gminach mogła się wręcz pogorszyć. Średnio poziom PM10 w gminach w 2017 i 2018 był podobny, lekko wyższy w 2018, odpowiednio 30,7µg/m3 i 33,7µg/m3 (dobowa norma europejska wynosi 50µg/m3, średnia-roczna 40µg/m3).
Dane z 2018 r. wykazują jednocześnie mniejsze różnice pomiędzy gminami, podczas gdy rok wcześniej gminy z najlepszym i najgorszym odczytem różniło ponad 30 µg/m3, w 2018 było to niewiele ponad 20µg/m3. Augustów i Busko-Zdrój odnotowały spadek we wszystkich rodzajach zanieczyszczeń, pogorszyły się odczyty szczególnie w uzdrowiskach, które mają czujniki w miastach bądź leżą na terenie większych aglomeracji.
Ważnym czynnikiem wpływającym na wartości uzyskiwane z pomiarów jest położenie stacji. Część znajduje się wprost na tarasach Domów Uzdrowiskowych lub na ulicach o znaczących nazwach, takich jak Parkowa, Sanatoryjna, Zdrojowa. Inne gminy podawały nam dane ze stacji leżących w pobliskich większych miejscowościach lub w przypadku tych leżących w granicach większych ośrodków dowolnych stacji na terenie tych ośrodków - stąd Cieplice korzystają ze stacji w Jeleniej Górze. Dane ze stacji oddalonych od uzdrowisk nie pozwalają ani na ocenę ewentualnych skutków przebywania w takich warunkach dla kuracjuszy, ani nie pozwalają ocenić, czy gmina właściwie dba o obszar powierzony jej szczególnej opiece, na szczęście większość pomiarów WIOŚ przeprowadza na terenie uzdrowiska.
Opłata Uzdrowiskowa
Gmina uzdrowiskowa musi realizować szereg zadań związanych z zachowaniem funkcji leczniczych uzdrowiska. Aby móc je sfinansować, pobiera od gości opłatę uzdrowiskową.
Zgodnie z ustawą na gminie uzdrowiskowej spoczywa obowiązek:
- ochrony złóż naturalnych surowców leczniczych,
- ochrony warunków naturalnych uzdrowiska, w tym spełniania wymagań w zakresie dopuszczalnych norm zanieczyszczenia powietrza, natężenia hałasu, odprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, gospodarki odpadami, emisji pól elektromagnetycznych
- tworzenia warunków do funkcjonowania zakładów i urządzeń lecznictwa uzdrowiskowego oraz rozwoju infrastruktury komunalnej
- tworzenia i ulepszania infrastruktury komunalnej i technicznej przeznaczonej dla uzdrowisk lub obszarów ochrony uzdrowiskowej
33 gminy udostępniły informacje na temat wpływów z opłaty uzdrowiskowej w 2017 i 2018 roku. Z udostępnionych danych wynika, że wpływy z tytułu opłaty uzdrowiskowej wahają się od ułamku procenta całego budżetu gminy do ok. 4%. Najmniejsze wpływy do budżetu z tego tytułu miał Supraśl, bo w 2017 roku było to niewiele ponad 16 tysięcy złotych (brak danych za 2018 rok). Trochę więcej, ale też niedużo z opłaty uzdrowiskowej ma Sękowa (uzdrowisko Wapienna) - 25 tysięcy. Dla Krakowa (tak, Kraków też ma uzdrowisko - Swoszowice) przychody z opłaty uzdrowiskowej są kosmetyczne - 2017 rok to 26 770 zł, a 2018 - 25 278 zł. Są jednak gminy, które z tytułu opłaty uzdrowiskowej inkasują całkiem pokaźne kwoty, np. Świnoujście ponad osiem milionów (2018 r.), Krynica Zdrój 4 miliony, Sopot prawie 3 miliony, a Nałęczów, Lądek Zdrój czy Połczyn Zdrój ponad milion. Pozostałe gminy dostają zastrzyk finansowy w postaci kilkuset tysięcy.
Przyglądając się odpowiedziom gmin, łatwo zauważyć (16 gmin), że opłata uzdrowiskowa idzie na realizację jednego zadania związanego z zachowaniem funkcji leczniczych uzdrowiska, o którym mówi ustawa - tworzenia i ulepszania infrastruktury komunalnej i technicznej przeznaczonej dla uzdrowisk lub obszarów ochrony uzdrowiskowej...
Kontrola NIK w Ministerstwie Zdrowia
Kontrola NIK wykazała, że w resorcie zdrowia niewłaściwie oceniano proces spełniania wymagań dotyczących jakości powietrza. Najwyższa Izba Kontroli przeanalizowała proces weryfikacji spełniania wymagań dotyczących jakości powietrza przez 12 wybranych gmin uzdrowiskowych w kontekście potwierdzania ich statusu. NIK negatywnie oceniła działania ministra zdrowia oraz dwóch jednostek odpowiedzialnych za potwierdzenie właściwości leczniczych klimatu w tych uzdrowiskach. Zdaniem NIK podczas potwierdzania statusu uzdrowisk, zbagatelizowano problem niedostatecznej jakości powietrza.
Poszerzona analiza dokumentacji dla 12 uzdrowisk wykazała, że żadne z nich faktycznie nie spełniało wszystkich wymagań dotyczących stanu sanitarnego powietrza, a mimo to minister zdrowia potwierdził ich status bez żadnych zastrzeżeń. Stężenia średnioroczne B(a)P przekraczane były w każdym uzdrowisku i wynosiły od 240 proc. do nawet 1 450 proc. normy.
Mimo złych parametrów jakości powietrza w uzdrowiskach prowadzono w sezonie chłodnym leczenie kuracjuszy, również takich, którzy byli szczególnie narażeni na negatywne skutki niedostatecznej jakości powietrza. W latach 2018-2022 w poszczególnych gminach uzdrowiskowych objęto indywidualnymi kontrolami systemów grzewczych od 11 proc. (Jelenia Góra) do 46 proc. (Rabka-Zdrój) budynków mieszkalnych. W ich wyniku nałożono 233 mandaty karne o wartości prawie 52 tys. zł.
NIK oceniła, że skontrolowane podmioty nie zapewniły optymalnych i bezpiecznych warunków do prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego. Uzdrowisko to obszar, który w świetle obowiązującego prawa powinien spełniać konkretne wymogi, by na jego terenie było prowadzone lecznictwo uzdrowiskowe.
Z raportu głównego inspektora ochrony środowiska (GIOŚ) wynika, że jeszcze w 2021 r. przekroczenia norm szkodliwych substancji zawieszonych w powietrzu: PM10, PM2,5 i B(a)P wystąpiły odpowiednio w siedmiu, pięciu i 34 uzdrowiskach. Niepokojąca jest zwłaszcza statystyka dotycząca benzopirenu, który jest związkiem rakotwórczym.
Nieprawidłowości podczas potwierdzania statusu uzdrowisk
NIK oceniła, że skontrolowane podmioty nie zapewniły optymalnych i bezpiecznych warunków do prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego. W trakcie potwierdzania statusu uzdrowisk, zbagatelizowano problem niedostatecznej jakości powietrza. NIK negatywnie oceniła przy tym przygotowanie przez uprawnione jednostki i odbiór przez skontrolowane gminy służącej ocenie właściwości leczniczych klimatu uzdrowisk dokumentacji, która miała istotne wady (lata 2017-2019).
Poszerzona analiza dokumentacji 12 uzdrowisk wykazała, że żadne z nich faktycznie nie spełniało wszystkich wymagań dotyczących stanu sanitarnego powietrza, a mimo to minister zdrowia potwierdził ich status bez żadnych zastrzeżeń. NIK podkreśla, że potwierdzenie wymienionych powyżej informacji oraz niepodjęcie przez upoważnionych pracowników Ministerstwa Zdrowia działań określonych w ustawie uzdrowiskowej w związku z niespełnieniem wymagań dotyczących jakości powietrza noszą znamiona czynów zabronionych, polegających na poświadczeniu nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne oraz niedopełnieniu obowiązków.
Izba podaje, że jednostki uprawnione do wydawania świadectw klimatycznych działały nieprawidłowo. Potwierdziły one występowanie właściwości leczniczych klimatu mimo przekroczeń wartości normatywnych niektórych zanieczyszczeń powietrza w każdym z 12 uzdrowisk, a także niezależnie od skali tych przekroczeń i wyraźnego pogorszenia jakości powietrza w sezonie chłodnym (I oraz IV kwartał roku).
Zastrzeżenia do świadectw klimatycznych IMGW-PIB
NIK szczególnie krytycznie ocenił sposób postępowania Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB) przy formułowaniu opinii dotyczącej właściwości leczniczych klimatu i możliwości ich wykorzystania w lecznictwie uzdrowiskowym.
W konsekwencji w świadectwach klimatycznych IMGW-PIB wskazywał na brak przeciwskazań do prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego, mimo że równocześnie w sporządzonej dokumentacji podawał dane dotyczące przekroczeń - czasem znacznych - norm jakości powietrza.
Kontrola NIK ujawniła równocześnie przypadek całkowicie odmiennego działania IMGW-PIB. W świadectwie klimatycznym dla uzdrowiska Cieplice z 14 listopada 2008 r. instytut stwierdził, że z uwagi na niespełnienie norm jakości powietrza klimat tego uzdrowiska nie może być wykorzystany w lecznictwie uzdrowiskowym.
Zanieczyszczenia powietrza ponad normę
Jak podaje NIK, w okresach przedstawionych w dokumentacji służącej ocenie właściwości leczniczych klimatu (2015-2017), przekroczenia stężeń dobowych PM10 występowały (lub mogły wystąpić - modelowanie matematyczne) w 11 z 12 uzdrowisk, których dokumentację objęto analizą. W trzech uzdrowiskach (Goczałkowice-Zdrój, Swoszowice, Rabka-Zdrój) wynosiły one od 189 proc. do 334 proc. dopuszczalnego poziomu, a w kolejnych pięciu (Busko-Zdrój, Ciechocinek, Cieplice, Inowrocław, Szczawno-Zdrój) od 109 proc. do 166 proc. normy. Z kolei stężenia średnioroczne B(a)P przekraczane były w każdym uzdrowisku i sięgały od 240 proc. do 1 450 proc. powyżej normy, w tym w ośmiu uzdrowiskach mogły wystąpić stężenia na poziomie co najmniej 700 proc. normy.
Mimo wskazanych parametrów jakości powietrza w uzdrowiskach prowadzono w sezonie chłodnym leczenie kuracjuszy, również takich, którzy byli szczególnie narażeni na negatywne skutki niedostatecznej jakości powietrza (osób z chorobami układu oddechowego i układu krążenia, dzieci, a także osób odbywających rehabilitację po przebytej chorobie COVID-19).
IGiPZ PAN w dokumentacji dotyczącej oceny właściwości leczniczych klimatu, sporządzonej dla czterech uzdrowisk (Busko-Zdrój, Cieplice, Szczawnica, Szczawno-Zdrój), z uwagi na niedostateczną jakość powietrza zawarł zapisy o przeciwskazaniach w leczeniu pacjentów ze schorzeniami układu oddechowego i układu krążenia. W rzeczywistości zapisy te nie stanowiły podstawy do niekierowania do tych uzdrowisk osób szczególnie narażonych na skutki złej jakość powietrza, a minister zdrowia nie podjął działań, aby ten stan zmienić.
Działania naprawcze gmin po potwierdzeniu statusu uzdrowiska
W skontrolowanych sześciu gminach uzdrowiskowych podjęto w latach 2018-2022 czynności zmierzające do ograniczenia źródeł niskiej emisji. Objęły one w szczególności wymianę ponad 4 tys. kotłów na paliwo stałe na źródła mniej emisyjne oraz przeprowadzenie ponad 4 tys. kontroli indywidualnych systemów grzewczych na paliwa stałe. Działania te nie były jednak w pełni skuteczne, a dodatkowo w części jednostek nie spełniały wymogów programów ochrony powietrza (stanowiących akty prawa miejscowego) lub były realizowane nierzetelnie. Niewątpliwie pozytywnym aspektem była zauważalna w latach 2018-2022 poprawa jakości powietrza w większości skontrolowanych gmin uzdrowiskowych w porównaniu z okresem, który był brany pod uwagę przy ostatnim procesie potwierdzenia przez ministra Zzdrowia spełniania warunków ustawowych określonych dla uzdrowiska (lata 2015-2017). Poprawa ta jednak nie była na tyle wyraźna, aby wyeliminować w okresie objętym kontrolą wszystkie przypadki przekroczeń wartości normatywnych ustalonych dla niektórych zanieczyszczeń powietrza, tj. PM10, PM2,5 i B(a)P.
Wnioski pokontrolne dla resortów
W związku z powyższym NIK skierowała wnioski do resortu zdrowia m.in. o przeprowadzenie bieżącej analizy danych dotyczących jakości powietrza (za lata 2021-2022) w każdym z 12 uzdrowisk, których dokumentację objęto analizą podczas kontroli NIK, w celu ustalenia, czy na ich obszarze dotrzymywane były wymagania w odniesieniu do środowiska (tj. czy był spełniony warunek wynikający z ustawy uzdrowiskowej).
NIK proponuje także wystąpienie do gmin, które nadal nie spełniały wymagań dotyczących jakości powietrza, o podjęcie koniecznych działań w celu przywrócenia warunków uzasadniających nadanie danemu obszarowi statusu uzdrowiska w terminie nie dłuższym niż pięć lat oraz podjęcie współpracy z ministrem klimatu i środowiska w celu rozważenia możliwości stworzenia wyodrębnionego instrumentu finansowego umożliwiającego gminom, które nie spełniły warunków ustawy uzdrowiskowej w części dotyczącej jakości powietrza, uzyskanie wsparcia przy usuwaniu nieprawidłowości.
tags: #jakość #powietrza #Busko #Zdrój #normy

