Jaka wilgotność powietrza przy wykańczaniu wnętrz?
- Szczegóły
Etap wykończenia wnętrz jest jednym z bardziej kosztownych, a materiały wykończeniowe zawierają się w bardzo szerokim wachlarzu cenowym. Należy kierować się przede wszystkim rozsądkiem, ponieważ nie zawsze coś bardzo drogiego, czy modnego musi być najlepszym rozwiązaniem w przypadku naszego projektu. Z drugiej strony „twarde cięcie kosztów” przy wykończeniach, może obrócić się przeciwko nam - poprawkom nie będzie końca a nasz dom zamieni się w „skarbonkę bez dna”, do której wiecznie będziemy dokładać. Idealnym rozwiązaniem jest przewidzenie, już na etapie wyboru projektu domu, jakie rozwiązania chcemy zastosować we wnętrzach.
Powietrze to nie tylko mieszanina podstawowych gazów (azotu, tlenu i argonu oraz CO2), ale także innych cząsteczek o bardzo małych rozmiarach unoszących się między nimi. Wśród nich znajduje się także woda, a jej zawartość określa się jako wilgotność. Jeżeli wody będzie dużo, będzie ona wchłaniana przez drewno. Kiedy jej ilość spadnie, będzie dochodziło do parowania tej, która została „przejęta” przez włókna celulozowe.
Optymalna wilgotność powietrza mieści się w granicy od 40 do 60 proc. i jest zależna od temperatury (np. 55-60 proc. dla 19-20 st. C, 40-45 proc. dla 21-22 st. C). Zbyt wysoki poziom zawilgocenia budynku może mieć różne przyczyny. Często jest to wynik niedostatecznej wentylacji, zwłaszcza w połączeniu z efektem kondensacji pary wodnej.
Wpływ wilgotności na materiały wykończeniowe
Mimo tego, że na rynku wciąż pojawiają się nowe materiały budowlane oraz służące do wykańczania wnętrza dużym powodzeniem stale cieszą się wyroby tradycyjnie powstające z naturalnego drewna lub produkty drewnopochodne. Utrzymujące się zainteresowanie wynika z właściwości stosowanego surowca, który wyróżnia się doskonałym stosunkiem wytrzymałości do swej masy i objętości, a także nie sprawia kłopotów podczas obróbki. Dodatkowymi walorami drewna okaże się ponadto przystępna cena oraz niezwykle atrakcyjny wygląd. Przy wykańczaniu wnętrz wciąż na dużą skalę stosowane są więc m.in. płyty OSB, boazerie czy deska podłogowa.
Drewno to materiał naturalny, który w znacznej mierze składa się z włókien celulozowych. Charakteryzują się one wysoką higroskopijnością, a więc zdolnością do wchłaniania wody. W przypadku elementów wykonanych z drewna oznacza to dość istotną zmianę wymiarów - wysychający materiał będzie się kurczył, a zwiększający swą wilgotność rozszerzał. Procesy te mogą prowadzić nie tylko do czasowej zmiany kształtu, ale także do trwałej deformacji bądź pękania. Choć drewno przeznaczane na podłogę czy boazerię jest suszone do optymalnego poziomu, jeżeli zostanie ułożone w budynku, gdzie wilgotność ulega wahaniom, będzie narażone na uszkodzenia. Może się to objawiać np.
Przeczytaj także: Poradnik: walka z wilgocią w mieszkaniu
Utrzymujący się wysoki poziom wilgoci w budowanym domu najbardziej utrudnia prowadzenie prac wykończeniowych. Najbardziej „nie lubią” wilgoci drewniane lub drewnopochodne podłogi i drzwi wewnętrzne oraz płyty gipsowo-kartonowe, używane na przykład do wykonania zabudowy poddasza. Wszystkie te prace wykończeniowe robi się wprawdzie jako jedne z ostatnich, więc teoretycznie w najbardziej suchym już domu. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że poprzedza je układanie „na mokro” betonowych wylewek podłogowych oraz tynków na ścianach i sufitach, które też są dostarczycielami dużych ilości wilgoci.
Gdy wilgotność powietrza jest wysoka, powyżej 70%, nie powinno się rozpoczynać prac z użyciem płyt gipsowo-kartonowych, zwłaszcza tych, które nie mają zwiększonej odporności na wilgoć (białych). Wilgotne warunki w domu są szczególnie niekorzystne dla podłóg drewnianych, przy których układaniu nie tylko powietrze, ale przede wszystkim betonowy podkład powinny być suche. Jeśli więc nie można poczekać z tymi pracami, aż wysoka wilgotność powietrza w domu obniży się w sposób naturalny, trzeba wspomóc się środkami technicznymi. Decyzję należy jednak podjąć rozważnie, gdyż sztuczne osuszanie budynku wiąże się ze sporymi wydatkami.
Ściany we wnętrzach i błędy popełniane przy ich wykończeniu
W zależności od rodzaju technologii wznoszenia domu, na etapie wykończenia ścian wewnętrznych należy dobrać optymalny sposób wykańczania tych przegród. W ostatnich czasach, bardzo modnym i powszechnie stosowanym sposobem na wykończenia ścian stały się tynki gipsowe, dzięki którym można zaoszczędzić wiele czasu i niespodziewanych przestojów przy wykonywaniu wykończeń. Czas wiązania tynków gipsowych z reguły nie przekracza 3 godzin, co ułatwia organizację prowadzonych prac. Tynki gipsowe mogą być układane jako tynk cienkowarstwowy na przygotowanych wcześniej płytach gipsowo-kartonowych, lub jako tynki o średniej grubości na materiałach tradycyjnych: cegle, pustakach ceramicznych, czy betonie komórkowym.
Wadą takich tynków jest mniejsza odporność na wilgoć,oraz na uszkodzenia mechaniczne, dlatego też nie należy ich stosować we wszystkich pomieszczeniach. W przypadku łazienek, czy innych pomieszczeń, w których wilgotność powietrza będzie podwyższona stosujemy płyty i tynki, oraz środki gruntujące o zwiększonej odporności na wilgoć, wraz z dodatkowymi izolacjami. Przy układaniu tynków na ściankach z płyt gipsowo kartonowych, należy bezwzględnie pamiętać o użyciu taśmy przy łączeniach płyt g-k na ich styku. Brak zastosowania taśmy przed szpachlowaniem, doprowadzi w dość szybkim czasie do pojawienia się na ściankach wewnętrznych rys i pęknięć.
Jeśli kupujemy płyty gipsowo kartonowe z przeznaczeniem na tynki wewnętrzne, powinniśmy sprawdzić przed zakupem, czy są prawidłowo przechowywane, najlepiej w pomieszczeniu, a nie na zewnątrz i czy są opakowane szczelnie w folii. Podobnie już po zakupie nie należy niszczyć folii ochronnej, a płyty przed montażem przechowywać we wnętrzu. Jeśli płyty składowane będą na zewnątrz, bez zabezpieczenia, dojdzie do ich zawilgocenia. Wtedy przy montażu wkręty będą „rwać” papier zabezpieczający gipsowy rdzeń płyt. Po zamontowaniu płyt i po ich wyschnięciu i szpachlowaniu, pokazać się mogą wykwity i plamy, a płyty g-k zaczną pękać.
Przeczytaj także: Wakacje w Bodrum
Najlepszym rozwiązaniem na stelaż na ścianki, lub sufity z płyt gipsowo-kartonowych są profile stalowe, lub kształtki aluminiowe. Często zdarza się, że wykonawca wykonuje stelaż z drewna. Materiał ten powinien być dobrze wysuszony, zaimpregnowany i przede wszystkim sezonowany - niestety takie drewno jest dużo droższe od zwykłego. Jeśli zastosujemy nieodpowiednio przygotowane drewno, wówczas po krótkim czasie na ścianach pojawią się rysy i pęknięcia. Ruszt pod płyty z gipso kartonu wykonwny z drewna niskiej jakości będzie „pracował”, co w konsekwencji może doprowadzić do pojawiania się pęknięć i nierówności na ścianach we wnętrzu. Przegrody będzie trzeba wykonywać na nowo, co zwiększy koszty i czas prac wykończeniowych.
Niezmiernie ważnym jest, aby profile przygotowane pod stelaż nie były za długie - powinny być krótsze o 1-2cm od wysokości pomieszczenia. Przy wykonaniu profili „na styk” ścianki będą się wypaczać, a płyty G-K pękać. Prawidłowo wykonane sufity i ściany z płyt gipsowo-kartonowych powinny mieć solidny, stalowy stelaż, w którym należy zastosować taśmy dźwiękochłonne, czyli na profilu C po obrysie ścian i sufitów. Płyty powinny być położone dwa razy na zakład, a w narożnikach ścian i sufitów powinien być zastosowany silikon który gwarantuje, że płyty nie będą pękać. Na łączeniach płyt koniecznie stosujemy taśmy papierowe oraz odpowiednią szpachlę gipsową.
Jeśli producent w swojej specyfikacji materiału określi dokładnie, że na etapie produkcji płyty gipsowo-kartonowe zostały zaimpregnowane, to wówczas możemy użyć standardowego środka gruntującego do farb ściennych. W innym przypadku należy starannie zagruntować płyty g-k, zgodnie z wytycznymi producenta farby ściennej do tynków gipsowych.
W zależności od rodzaju pomieszczenia i zastosowanych tynków dobieramy odpowiednie farby na ściany. W pomieszczeniach o zwiększonej wilgotności stosujemy farby akrylowe, farby lateksowe, lub farby alkidowe. Do pomieszczeń suchych stosujemy farby akrylowe, lub powłoki emulsyjne, rzadziej mineralne. Innym ciekawym i sprawdzonym rozwiązaniem są farby strukturalne, przy których już nie stosujemy tynków, gdyż farby te mogą mieć postać gęstej masy, pasty, lub proszku, który mieszamy na przykład z farbą akrylową. Stosowanie takich farb pozwala na uzyskanie dowolnej faktury na ścianie, przy użyciu specjalnych wałków gumowych, szablonów, grzebieni, lub pędzli.
Gładzie wapienne jako alternatywa dla gipsowych w pomieszczeniach o dużej wilgotności
Gładź wapienna nie zawiera gipsu, jest za to mieszaniną specjalnie wyselekcjonowanych kruszyw, białego cementu, wyselekcjonowanej mączki wapiennej, wapna hydratyzowanego oraz dodatków i domieszek. O ile gładź gipsowa może być stosowana jedynie w dobrze wentylowanych pomieszczeniach, w których wilgotność nie przekracza 70%, to gładź wapienna idealnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie kończą się możliwości zastosowania gładzi gipsowej.
Przeczytaj także: Poradnik pomiaru wilgotności
Gładź wapienna może być stosowana nawet w bardzo wilgotnych pomieszczaniach, w których stała wilgotność przekracza nawet 80% - czyli w słabo wentylowanych łazienkach, kuchnia, a nawet suszarniach i pralniach. Ponadto, ze względu na naturalne alkaliczne właściwości wapna, gładź wapienna zapobiega powstawaniu ognisk korozji biologicznej - grzybów i pleśni na powierzchni ściany czy sufitu. Gładź wapienną można nakładać na tynkach wapiennych, cementowo-wapiennych oraz na powierzchniach betonowych i płytach gipsowo kartonowych. Tak jak przed zastosowaniem gładzi gipsowej, powierzchnia przed aplikacją masy szpachlowej musi być sucha, oczyszczona i zagruntowana odpowiednim preparatem.
Podłogi - wykonywanie posadzek i błędy przy ich wykonywaniu
Podłogi są bardzo istotnym elementem domu, a ładna posadzka nie tylko nadaje wnętrzu styl, ale przede wszystkich wygłusza i ociepla podłogę. W zależności od wizji wnętrza to właśnie wybór odpowiedniej podłogi może podkreślić jego charakter - na przykład w przypadku wnętrz w stylu rustykalnym, gładkie i jednolite posadzki się nie sprawdzą. Podobnie przy wnętrzach minimalistycznych, podłoga z grubych fakturowanych materiałów może zepsuć końcowy efekt. Można oczywiście łączyć style, ale warto wtedy „zdać się” na profesjonalnego architekta wnętrz, który z pewnością poradzi sobie z doborem odpowiednich zestawień poszczególnych materiałów.
Posadzki na podłogi możemy układać z: płytek ceramicznych, gresu, kamienia, drewnianych desek, parkietów, paneli drewnianych, lub paneli laminowanych, wykładzin dywanowych, lub PCV, z korka, żywic epoksydowych, innych materiałów.
Najczęstsze błędy popełniane przy wykonywaniu podłóg i posadzek
W pomieszczeniach „mokrych”, w których występuje podwyższona wilgotność powietrza, czyli w łazienkach, kotłowni, kuchni, czy w sieni najlepiej układać posadzkę z materiałów łatwo zmywalnych i nienasiąkliwych. Najlepiej sprawdzą się płytki ceramiczne podłogowe, gres, lub płytki z kamienia. Można również użyć paneli laminowanych, lub wykładziny z linoleum. Warto przed ułożeniem płytek zamontować w specjalnym styropianie ogrzewanie podłogowe - na przykład z mat grzewczych. Wtedy podłoga nie będzie zimna. Podobnie jeśli w salonie zdecydujemy się na taką podłogę, wówczas ogrzewanie podłogowe będzie najlepszym rozwiązaniem. W sypialniach, w salonie, w jadalni, lub innych pokojach najlepiej układać posadzki „ciepłe”, czyli z drewna, z korka, lub wykładziny dywanowej.
Przy podłogach drewnianych ważnym jest, aby wybierać drewno twarde liściaste, czyli gatunki takie jak buk, dąb, brzoza, jesion, a w garderobach i innych pomieszczeniach, które rzadziej odwiedzamy, można zastosować drewno iglaste - sosnę, rzadziej świerk Te rodzaje drewna są stosunkowo „miękkie”, przez co bardziej podatne na zniszczenia mechaniczne. W zależności od wyboru materiału na podłogę, warto przed jej ułożeniem rozplanować sposób ułożenia materiału i wzór jaki chcemy uzyskać.
Jeśli podłoga ma być „na gruncie” to wówczas bardzo istotnym jest, aby poszczególne warstwy podłogowe zostały wykonane należycie. Posadzkę układamy na wylewce betonowej, ale warstwy poniżej również muszą być prawidłowo ułożone. Trzeba pamiętać o usunięciu warstwy organicznej - humusu, gdyż po kilku latach pozostawione substancje organiczne mogą niszcząco wpływać na podłogę. Należy też dokładnie wykonać warstwy izolacji przeciwwilgociowej, aby wody gruntowe przy dużych opadach nie wypychały do góry poszczególnych warstw podłogi, co w efekcie doprowadzi do zniszczenia warstwy posadzkowej.
Ważnym elementem jest również styropian na warstwę cieplną - powinien być to twardy, przeznaczony do podłóg materiał o odpowiedniej grubości - minimum 10-15cm. Można też zastosować styrodur, który jest odpowiednikiem twardego styropianu, ale posiada lepsze właściwości izolacyjne. W pomieszczeniach „mokrych” dodatkowo należy zaizolować warstwy podłogowe przeciwwilgociowo, jak również wykonać odpowiednie spadki przy wpustach podłogowych. Podkład posadzkowy powinien być odpowiednio wytrzymały i zazbrojony siatką, a przy większych powierzchniach należy wykonać dylatację. Na stropach należy dodatkowo w podłodze uwzględnić izolację akustyczną.
Jeśli na podłodze będziemy układać płytki ceramiczne podłogowe, lub gres, wówczas podłoże najlepiej wykonać z mas, czy wylewek samopoziomujących, dzięki którym otrzymamy warstwę wyrównującą na podłożu. Ceramikę czy gres kleimy na podłożu klejami - jeśli płytki mają być klejone na betonie to wówczas stosujemy zwykłe zaprawy klejowe. W przypadku zamontowania ogrzewania podłogowego - stosujemy elastyczne masy klejowe, które będą „pracować” z podłogą i nie dojdzie do pękania płytek. Często zdarza się, że źle dobrana zaprawa klejowa, „niszczy” podłogę, a koszty i czas realizacji wzrastają.
W przypadku wykładzin dywanowych przy pomieszczeniach do 20m2, możemy zastosować taśmy klejące dwustronne, ale już w większych pomieszczeniach wykładzinę kleimy na całej jej powierzchni, a przy ścianach dodatkowo wykańczamy listwami przyściennymi klejonymi na silikon. Przy układaniu posadzek z drewna, należy bezwzględnie pamiętać, aby podkład bod posadzkę był suchy, bez zamoknięć. Najlepiej podłogi takie układać po skończonych wszelkich „pracach mokrych”, w ogrzewanym już domu, w którym wilgotność powietrza wynosi około 60%. Parkiet musi być suchy, z drewna sezonowanego, a na końcu zaimpregnowany odpowiednim lakierem. W innym przypadku posadzka drewniana będzie chłonąć wilgoć z otoczenia i w następstwie tego deszczułki mogą się odkształcać, a posadzka będzie do wymiany.
Osuszanie budynków
W momencie odbioru mieszkania czy domu przejmujemy na siebie koszty jego utrzymania (rata kredytu, czynsz, ogrzewanie, energia elektryczna). Niestety zawilgocone mieszkanie nie nadaję się do rozpoczęcia prac wykończeniowych. Zaczynamy ponosić koszty związane z jego utrzymaniem a nie możemy z niego korzystać. Stosując nowoczesną metodę osuszania jesteśmy w stanie wytrącić niepożądaną wilgoć ze ścian, posadzek i sufitów. Osuszony budynek od razu uzyskuje zakładane właściwości termoizolacyjne, co przekłada się na koszt jego ogrzewania. Metoda osuszania kondensacyjnego jest przyspieszeniem naturalnego procesu schnięcia budynku bez szkody dla elementów budowli jak i ludzi oraz zwierząt. W celu ograniczenia kosztów, pracę osuszaczy wspomagamy wentylatorami promieniowymi.
Pomieszczenia mogą być zawilgocone z wielu powodów. Nie zawsze przyczyną jest zalanie. Równie dobrze może to być wynik niesprawnej wentylacji, a szczególnie niewłaściwej izolacji. Sama wilgoć na ścianie skutkuje natomiast pojawieniem się groźnego dla zdrowia grzyba. Utrzymująca się długotrwale wysoka wilgotność w budynku jest przyczyną niszczenia obiektu oraz znajdującego się wewnątrz wyposażenia.
Do osuszania budynku w trakcie budowy służą przede wszystkim osuszacze konwekcyjne oraz nagrzewnice elektryczne, zazwyczaj wyposażone w wentylatory nadmuchujące ciepłe powietrze. Nagrzewnice podnoszą temperaturę w domu, obniżając w nim stopień wilgotności powietrza, dzięki czemu jest ono w stanie „przyjąć” więcej wilgoci technologicznej.
Działanie osuszaczy polega na skraplaniu znajdującej się w powietrzu pary wodnej i w ten sposób obniżania stopnia jego wilgotności. Woda z osuszaczy jest gromadzona w pojemniku, który trzeba co pewien czas opróżniać, lub jest odprowadzana rurką bezpośrednio do kanalizacji.
Jak zapewnić zdrowy mikroklimat we wnętrzach
Utrzymanie odpowiedniej wilgotności i cyrkulacji powietrza wpływa na mikroklimat pomieszczeń. Zapewniają to między innymi tynki i gładzie o naturalnych zdolnościach do dyfuzji pary wodnej. Takimi rozwiązaniami są tynk wapienny oraz gładź wapienna.
90% życia spędzasz w zamkniętych pomieszczeniach. W związku z tym, twoje zdrowie i samopoczucie oraz jakość życia, w dużym stopniu zależą od znajdującego się w nich powietrza. Nie bez znaczenia jest temperatura i wilgotność, jak również ciepło ścian, które kształtują klimat w budynkach. Każdy chce zatem, aby we wnętrzach, w których przebywa, panował przyjemny mikroklimat.
Warto jednak pamiętać, że instalacja wentylacyjna, która odpowiada za odprowadzenie wilgoci z wnętrz i zapewnienie dopływu świeżego powietrza z zewnątrz, nie zawsze sprosta temu zadaniu. Ostatnie lata pokazują, jak bardzo zmieniły się stosowane na placach budowy technologie. Inwestorzy i wykonawcy decydują się na montaż szczelnych okien i drzwi oraz materiałów zapewniających ciepłochronność. Warto jednak pamiętać, że szczelne konstrukcje budowlane zatrzymują w budynkach nie tylko ciepło, lecz także szkodliwe substancje. Wymiana powietrza w nowo budowanych obiektach jest dziś 10-krotnie mniejsza niż w budynkach z poprzedniej epoki. Nowoczesne powłoki budynków stawiają zatem dużo wyższe wymagania przy doborze materiałów budowlanych używanych do wykończenia wnętrz. Warto zatem wybierać te, które nie zawierają szkodliwych substancji, produkowane są na bazie naturalnych komponentów i pomagają regulować klimat wnętrz.
Równie ważna jest kontrola wilgotności powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy. Nadmierna jej wysokość utrudnia oddychanie, a od 80% względnej wilgotności powietrza, rośnie zagrożenie porażeniem grzybami. Co więcej, duża wilgotność powietrza sprzyja gromadzeniu się kurzu, który może wywoływać astmę. Z kolei zbyt suche powietrze, nie tylko zwiększa obciążenie pyłem, lecz także wysusza śluzówki i zwiększa ryzyko infekcji, np. zakażenia wirusami grypy w zimie. Idealna wartość względnej wilgotności powietrza powinna utrzymywać się na poziomie od 40 do 60%.
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że czteroosobowa rodzina oddaje do powietrza w pomieszczeniach do 20 litrów wody dziennie. Jest to efekt gotowania, mycia, suszenia prania, czy parowania wody z roślin.
Na mikrokilimat we wnętrzach wpływają parametry fizyczne, biologiczne oraz chemiczne:
- Fizyczne - silne wahania wilgotności i temperatury powietrza, jak również niedostateczną ilość jonów powietrza oraz zwiększoną zawartość drobnych cząsteczek i pyłów.
- Biologiczne - wszelkiego rodzaju grzyby i pleśnie, bakterie, wirusy, pasożyty oraz alergeny i glony to czynniki biologiczne. Następstwem ich występowania mogą być alergie, podrażnienia czy infekcje. Alergeny najczęściej znajdują się w kurzu, zarodnikach grzybów pleśniowych, ludzkim naskórku czy sierści zwierząt.
- Chemiczne - to przede wszystkim nieprzyjemne zapachy (aromaty), rozpuszczalniki, formaldehydy, które mogą pochodzić z mebli, lakierów do podłóg, jak również rur odpływowych i kanalizacyjnych. Mogą one negatywnie wpływać na koncentrację, czy wręcz wywoływać stres. Równie szkodliwe są lotne związki organiczne (VOC), które mogą być rezultatem naturalnych procesów degradacji.
Już na etapie projektowania własnego domu, warto zwrócić uwagę na optymalną budowę ścian oraz wybór nowoczesnych rozwiązań. Dobrze dobrane produkty nie tylko prawidłowo zaizolują przegrody i zagwarantują brak strat ciepła w zimie, ale dadzą także efekt chłodzenia latem. Co więcej, zauważalnie poprawiają klimat we wnętrzach.
Produkty gipsowe a wilgotne pomieszczenia
Doceniane przez inwestorów i wykonawców zalety spoiw gipsowych sprawiają, że są one chętnie stosowane przy wykańczaniu naszych pomieszczeń mieszkalnych i biurowych. Wiemy jednak, że nawet najpiękniejszej glazury nie nakleimy w każdym miejscu takiego pomieszczenia, a przecież powierzchnię sufitu, gładzone fragmenty aranżacji ścian też trzeba ładnie wykończyć, aby efekt końcowy całej pracy budowlanej był imponujący i mógł długo cieszyć użytkowników. Zatem jakie materiały są najlepsze do wykończenia czy renowacji tych nieosłoniętych powierzchni? Czy możemy w tych miejscach wykonać gładź gipsową? A może sztablaturę np. z Gipsu Szpachlowego Doliny Nidy? Odpowiedź brzmi: „Tak!”. Możemy aplikować praktycznie wszystkie oferowane wyroby - to jest sprawdzone od wielu lat! Oto kilka wskazówek przydatnych w tej kwestii.
Szpachlowanie powierzchni czy gładzenie zaprawami gipsowymi wykonujemy praktycznie wewnątrz pomieszczeń o normalnej wilgotności powietrza, na odpowiednio przygotowanych (stabilnych, czystych i zagruntowanych) podłożach mineralnych, a zatem stała wilgotność względna nie powinna przekraczać 70%. Jak wiemy, w łazienkach wilgotność powietrza okresowo, w czasie codziennej eksploatacji (mycie, kąpiele, prysznice) przekracza tę wielkość. Ponadto, w łazienkach występują strefy tzw. mokre, również okresowo narażone na podwyższoną wilgotność - te właśnie zabezpieczamy zazwyczaj przez naklejenie płytek ceramicznych i odpowiednie uszczelnienie.
Przecież w każdej łazience (kuchni itp.) została zaprojektowana i wykonana właściwa wentylacja minimum grawitacyjna, my zaś winniśmy zadbać, żeby w czasie eksploatacji była ona sprawna, wówczas wspomniany okresowo zwiększony poziom wilgotności szybko powraca do normalnego stanu, nie mając ujemnego wpływu na trwałość wykonanej gładzi gipsowej. Przy zachowaniu tego warunku gładzie w łazienkach możemy wykonywać bez żadnych obaw eksploatacyjnych.
tags: #jaka #wilgotność #powietrza #przy #wykańczaniu #wnętrz

