Jakość Wody w Wiśle: Wyniki Badań i Analiz
- Szczegóły
Czystość wód w Wiśle to temat, który od lat budzi niepokój zarówno ekspertów, jak i mieszkańców nadwiślańskich miejscowości. Fundacja Biznes dla Klimatu i Do Mety zorganizowały akcję „Wspólnie dla Wisły”. W ramach inicjatywy wyruszono smoczą łodzią od źródeł Wisły do Gdańska, pokonując przy tym ponad 1000 km.
W czasie trwania akcji "Wspólnie dla Wisły" pobrano próbki wody z rzeki i oddano do zbadania w akredytowanym laboratorium. Wyniki potwierdziły, że woda nie spełnia norm środowiskowych. W czasie trwania akcji Wspólnie dla Wisły realizowanej przez fundację Biznes dla Klimatu pobraliśmy próbki wody z rzeki i oddaliśmy do badania. Akredytowane laboratorium dostarczyło nam wyniki tych badań. Badania potwierdzają opinię ekspertów - przynajmniej jeden z sześciu parametrów został przekroczony.
Cel i Przebieg Akcji "Wspólnie dla Wisły"
Jednym z elementów projektu Wspólnie dla Wisły było sprawdzenie, jaka w rzeczywistości jest jakość wody w rzece. Podczas spływu pobrano osiem próbek: z Baraniej Góry (jeszcze przed zwodowaniem łodzi), Krakowa, Opatowca, Warszawy, Płocka, Torunia, Grudziądza i Gdańska. Ta ostatnia pobrana została nie z samej Wisły, a z miejsca rozgałęzienia Martwej Wisły i Motławy. Start każdego etapu spływu odznaczał się pobraniem próbki wody do badań według metody oraz przy użyciu naczyń i odczynników dostarczonych przez laboratorium badawcze, które podjęło się przebadania dostarczonych próbek.
Akcja przeprowadzana jest w dniach 23-30 czerwca i rozpoczęła się u źródła Wisły w Baraniej Górze odwróconym triathlonem. Następnie smocza łódź spłynęła naturalnym nurtem rzeki do Gdańska.
Metodologia Badań
Podczas trasy spływu były pobierane próbki wody z rzeki, które poddano analizom na wybrane parametry chemiczne. Analiza objęła 6 wskaźników: pH, przewodność elektryczna, chlorki, azotany, azotyny i fosfor ogólny. Analizowane próbki były badane pod kątem sześciu parametrów: pH, przewodności elektrycznej, chlorków, azotanów, azotynów, fosforu ogólnego.
Przeczytaj także: Wyzwania dla Wisły
Dopuszczalne wartości stężeń zostały określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2021 r. w sprawie klasyfikacji stanu ekologicznego, potencjału ekologicznego i stanu chemicznego oraz sposobu klasyfikacji stanu jednolitych części wód powierzchniowych, a także środowiskowych norm jakości dla substancji priorytetowych (Dz.U. 2021 poz. 1475). Wybrane zostały wartości graniczne dla klas jakości wód powierzchniowych - wskaźniki jakości wód powierzchniowych dla jednolitych części wód rzecznych typów nizinnych.
Materiał do badań był pobierany o stałych godzinach rannych (9:00-10:00), przy pogodzie bezdeszczowej i temperaturze 21/22 st. C. Woda była pobierana bezpośrednio z nurtu i w miejscach, w których nie zauważono żadnych zrzutów ścieków, dopływów lub innych czynników, które wpływałyby znacząco na jakość pobranej wody. Jedynie w przypadku Gdańska, gdzie woda pobrana została z Motławy, tuż przy rozgałęzieniu warunki poboru były inne - woda została pobrana około godziny 17:00, mieliśmy stan po burzy, temperatura nie przekraczała 20 st.
Zmierzone parametry takie jak pH oraz stężenie azotynów praktycznie nie zmieniały się i były w przyjętych zakresach od Baraniej Góry, aż po Motławę w Gdańsku. Woda z nurtu trafia do pojemnika z odczynnikiem.
Wyniki Badań i Analiz
W każdej przebadanej lokalizacji przynajmniej jeden z sześciu parametrów wskazywał, że woda nie spełnia przyjętych norm. Woda w Wiśle jest zanieczyszczona, nie spełnia norm środowiskowych, a przynajmniej jeden parament w każdym punkcie poboru jest przekroczony.
Ekspert dr inż. Andrzej Staniszewski z firmy BIOPRO, współpracujący z fundacją Biznes dla Klimatu, przedstawił następujące wnioski:
Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?
- Przyjrzenie się tym parametrom, wskazuje najprawdopodobniej na duży wpływ ścieków przemysłowych, zwłaszcza na odcinku rzeki Kraków-Opatowiec.
- Pomiary przewodności elektrolitycznej i stężenia chlorków są powiązane z sobą, wzrost obu w takim rejonie Polski powinien zastanawiać i stanowić ostrzeżenie dla aktywnego użytkownika rzeki.
- Warto zwrócić też uwagę na przekroczenia parametru azotanów. Bardzo wysokie było w Krakowie i Opatowcu, ale też w Toruniu i Grudziądzu, co świadczyć może o wpływie nawożenia pól w tych lokalizacjach.
- Warto też zauważyć, że o ile wskaźniki przewodności mieściły się w normie, poza wynikami z Gdańska, to już badania chlorków wykazały przekroczenia względem normy w każdej badanej lokalizacji.
W Gdańsku w próbce z Motławy wysoki wskaźnik wspomnianych parametrów wynika najprawdopodobniej z mieszania się z wodami morskimi. Wpływ może mieć również ulewny deszcz, który przechodził w tym czasie nad Gdańskiem. Jednak wzrost fosforu, który również nie mieścił się w normie w Toruniu i Grudziądzu, stanowić może punktowe zanieczyszczenie rzeki w mieście. Pamiętajmy jednak że sytuacja fizykochemiczna w górze Wisły nie była dobra, a część z tych zanieczyszczeń niewątpliwie trafiło również do Gdańska.
Rzeka przyjmuje ścieki przemysłowe, komunalne, a także te generowane przez rolnictwo, nazywane często niewidzialnym trucicielem - cała masa związków biogennych, pestycydów a nawet antybiotyków jest odprowadzana do rzeki. Brak skutecznej kontroli oczyszczania ścieków, pozostawia po sobie odbicie w czystości Wisły obserwowane i zmierzone w czasie akcji.
"To, co nas boli to fakt, że wydane są pozwolenia wodnoprawne i różne zakłady przemysłowe czy też miasta zrzucają swoje ścieki do rzeki. Robią to oczywiście zgodnie z tymi pozwoleniami, ale nie patrzą na to, że i klimat nam się zmienia, także w Polsce, że wody w naszych rzekach jest coraz mniej. I to sprawia, że wpływ tych zrzutów na rzekę jest ogromny i niebezpieczny dla bioróżnorodności" - mówił Wojciech Falkowski, fundator Biznes dla Klimatu w wywiadzie dla Radia Nowy Świat.
"Naczelna zasada, która nam przyświeca to po pierwsze nie przeszkadzać! Jeśli zostawimy Wisłę i inne rzeki w naturalnym stanie, ograniczając przy tym zrzuty nieczystości, to te rzeki sobie same poradzą" - wyjaśniał Falkowski.
Konsekwencje Zanieczyszczenia Wisły
Przepłynięcie Wisły od jej źródeł na południu, do niemal ujścia na północy generuje konkretną refleksję - te wszystkie zanieczyszczenia: począwszy od pozornie drobnych rzeczy, jakimi są śmieci, które ludzie zostawiają w miejscach kempingowych nad rzeką, po zanieczyszczenia wpuszczane bezpośrednio do rzeki przez różne podmioty - to wszystko nurtem mniej lub bardziej wartkim spływa do Bałtyku. Do morza, nad które potem tłumnie jeździmy, nad którym chcemy wypoczywać i w którym kąpią się nasze dzieci. Warto tę perspektywę mieć na uwadze - opowieść o czystości rzeki, to nie tylko opowieść o rzece w sensie ścisłym.
Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach
Te obserwacje potwierdza także Jacek Kiełpiński z Torunia, dziennikarz, społecznik, współorganizator Festiwalu Wisły, który odbędzie się w sierpniu. - Problem pojawia się zwłaszcza po dużych deszczach, gdy kanały burzowe zrzucają wszelkie nieczystości - zauważa. Tak było m.in. w minioną niedzielę, gdy do Bydgoszczy dotarli uczestnicy 68. Międzynarodowego Spływu Kajakowego na Brdzie - w czasie opadów deszczu kanały burzowe wyrzucały wszelkie nieczystości i rzeka, która przybrała, zwyczajnie cuchnęła. Tak jest zawsze podczas intensywnych opadów.
Apel o Ochronę Wisły
Każdy może poprzeć apel fundacji Biznes dla Klimatu, podpisać petycję: Ochrońmy naszą Wisłę! Nadajmy jej prawa, by mogła się bronić!
Nadanie Wiśle osobowości prawnej ma na celu uznanie jej za podmiot prawny z własnymi prawami i obowiązkami. Oznacza to, że rzeka mogłaby być reprezentowana przez specjalną jednostkę zarządzającą, która dbałaby o jej interesy i podejmowała decyzje w jej imieniu.
tags: #woda #w #wiśle #jakość #badania

