Survival: Skuteczne sposoby uzdatniania wody w warunkach przetrwania

Woda to podstawa przetrwania. Bez niej organizm szybko traci siły, koncentrację i zdolność do podejmowania decyzji. W survivalu brak dostępu do czystej wody jest jednym z największych zagrożeń, dlatego warto wiedzieć, jak ją znaleźć i uzdatnić. W tym artykule dowiesz się, gdzie szukać wody w terenie oraz jak sprawić, by była bezpieczna do picia.

Do życia potrzebujemy trzech rzeczy, bez nich zginiemy…. Jednakże konkluzja jest prosta: bez powietrza i wody człowiek umiera…. Ciało dorosłego człowieka w 60-70 % składa się z wody, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania komórek. Organizm dorosłego człowieka składa się w około 60% z wody, a utrata jej w wysokości 3-5% masy ciała może powodować poważne objawy odwodnienia, jak zmęczenie, przegrzanie i utratę sił.

Przy odwodnieniu powyżej 10% masy ciała pojawiają się zaburzenia widzenia i delirium, a powyżej 15% - śmierć. Każdego dnia człowiek traci około 3 litrów wody przez pocenie się, oddychanie i oddawanie moczu. Ta ilość wzrasta przy wysiłku fizycznym lub w wysokiej temperaturze. W sytuacjach survivalowych, gdzie może być trudno uzupełniać płyny, niezbędne jest pozyskanie i uzdatnienie wody z otoczenia.

Dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na wodę mieści się w szerokich granicach - od 30 do 45 ml na kilogram masy ciała. Jest to zależne przede wszystkim od… masy ciała, aktywności fizycznej, a także temperatury, wilgotności i ruchu otaczającego powietrza oraz rodzaju pożywienia. Przyjmuje się, że zapotrzebowanie to waha się od 2 l wody dziennie u osoby o masie ciała 50 kg i lekkiej aktywności fizycznej do ponad 12 l dziennie dla osoby o masie ciała 90 kg i dużej aktywności fizycznej. Naturalnemu uczuciu pragnienia nie można do końca ufać. Z reguły pozostaje ono w tyle za zapotrzebowaniem organizmu na wodę.

Źródła wody w terenie

W zależności od terenu, w którym się znajdujesz, dostępność wody może się różnić.

Przeczytaj także: Uzdatnianie wody w survivalu - niezbędny zestaw

  1. Strumienie i rzeki: To najpewniejsze źródła wody, ale pamiętaj, że nawet czysta woda może zawierać bakterie i pasożyty.
  2. Deszczówka: Jeśli masz pojemnik lub plandekę, możesz zbierać deszczówkę.
  3. Kałuże i zagłębienia terenu: Po deszczu woda może zbierać się w naturalnych zagłębieniach terenu.
  4. Wilgotna gleba: Jeśli znajdziesz wilgotne miejsce, możesz wykopać dół - woda zacznie się zbierać na jego dnie.
  5. Studnia słoneczna: W warunkach pustynnych można wykopać dołek, włożyć do niego naczynie i przykryć folią, zostawiając mały kamień na środku.

Wody w naturalny sposób, grawitacyjnie, spływa w dół. Dzięki temu w dolinami z reguły płynie rzeka/strumień. Idąc w górę strumienia trafiamy na jego dopływy, a z czasem na źródło (nie ma tu znaczenia, czy jest to początek właściwego strumienia czy jego dopływu). Miejsce to, o ile posiada jakiś kawałek terenu do nocowania, zwykle doskonale nadaje się na obozowisko. Generalnie czym dalej od źródła, tym brudniejsza woda.

Inne metody pozyskiwania wody

  • Zbieranie deszczówki: to jeden z najprostszych pomysłów na pozyskanie wody. Jeśli nocujesz pod namiotem lub tarpem, to wykorzystaj go do zebrania wody - odchyl płachtę w taki sposób, by stworzyła lejek, po którym krople spłyną do naczynia - może to być duża butelka. Pamiętaj, by zbieranie wody zacząć po 10-15 minutach od chwili, gdy zacznie padać. W pierwszych minutach deszczu razem z kroplami spływają z powietrza wszelkie zanieczyszczenia, poczekaj więc, aż one opadną i dopiero wtedy przystąp do działania.
  • Zbieranie rosy: dobrym sposobem będzie też zebranie porannej rosy i możesz zrobić to dokładnie w taki sposób jak przy zbieraniu deszczówki.
  • Roztapianie śniegu lub lodu: zimą wodę pozyskasz poprzez rozpuszczenie lodu lub śniegu, ale uwaga: nie wkładaj ich bezpośrednio do ust. Lepszym sposobem będzie umieszczenie śniegu czy lodu w kubku i rozpuszczenie, a następnie zagotowanie wody. W ten sposób od razu oczyścisz wodę i przygotujesz gorącą herbatę, która pomoże Ci się rozgrzać.

Oczywiście nie jest tak wydajna jak deszcz, lecz w wypadku braku wody jest to jej dobre (choć wymagające pracy) źródło. Podobnie jak poprzednio układamy na ziemi (najlepiej na trawie) chłonne materiały, jak czyste t-shirty, ręczniki, prześcieradła, które zbiorą ranną rosę. Dobrze jest delikatnie strząsnąć rosę z pozostawionej płachty (np.

Nie rozpuszczaj śniegu ani lodu bezpośrednio w ustach. Organizm chroniąc się przed wychłodzeniem spala dodatkowe ilości energii, zużywając przy tym wodę z twojego organizmu. Generalnie śnieg podobnie jak deszcz wymywa zanieczyszczenia z powietrza. Po opadnięciu na ziemię część zanieczyszczeń pozostaje na powierzchni, część zaś opada na ziemię. Należy pamiętać, że śnieg ma znacznie większą (różną zależnie od rodzaju śniegu) objętość w stosunku do wody w stanie płynnym.

Uzdatnianie wody - klucz do przetrwania

Znalezienie wody to jedno, ale zanim ją wypijesz, musisz się upewnić, że jest bezpieczna. Pozyskanie pitnej wody wymaga praktycznie każdorazowo minimum filtracji i przegotowania.

Każda woda z nieznanego (nie przebadanego) źródła powinna być traktowana jako woda zanieczyszczona i traktowana z należytą ostrożnością. Powyższe zalecenie jest równie dobre jak „noś parasol przy pogodzie”, czy „jak się masz przewrócić, to lepiej usiądź.” W sytuacji, gdy poszukujemy źródła pitnej wody, zazwyczaj nie mamy na podorędziu przebadanego i pewnego źródła. A skoro to niemożliwe, należy znaleźć jakiekolwiek źródło i poddać wodę możliwie dokładnej filtracji i puryfikacji.

Przeczytaj także: Jak Filtrować Wodę w Warunkach Survivalowych?

Metody uzdatniania wody

  1. Gotowanie: To najprostsza i najskuteczniejsza metoda eliminacji bakterii i pasożytów. Wystarczy zagotować wodę przez 5-10 minut.
  2. Tabletki do uzdatniania wody: Warto mieć je w ekwipunku survivalowym. Dodaje się je do wody, aby zabić bakterie i wirusy.
  3. Filtry survivalowe: Na rynku dostępne są kompaktowe filtry survivalowe, np. LifeStraw.

Najprostsza z metod, jakkolwiek wcale nie tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Wraz z deszczem usuwane są z powietrza ogromne ilości zanieczyszczeń, które szczególnie w ciągu pierwszych, około, trzydziestu minut mogą w znacznym stopniu zanieczyścić wodę. Stąd wodę pitną należy zbierać dopiero po upływie pewnego czasu.

Alternatywne metody uzdatniania wody

  • Pozyskiwanie wody z gruntu: ta metoda posiada też inną nazwę, jaką jest: cygańska studnia. Możesz wykorzystać ją na wilgotnych terenach, by szybko zebrać wodę potrzebną do picia. Na glebach suchych i bardzo suchych metoda nie będzie przydatna. Do wykopania studni pomocna będzie saperka, którą należy wykopać dołek o takiej szerokości, żeby wygodnie można było włożyć do niego metalowy kubek. Dołek powinien mieć głębokość 50-70 cm. Jeśli podczas kopania na dnie studni zacznie pojawiać się woda, to świetnie - oznaczać to będzie, że wybrałeś doskonałe miejsce. Po wykopaniu studni należy zaczekać, aż wypełni się ona wodą. Podczas pierwszego wypełnienia woda będzie mętna, wtedy należy ją wybrać i wylać oraz zaczekać do kolejnego napełnienia. Klarowną wodę można wykorzystać do picia.

Pewnym rozwiązaniem w ekstremalnych sytuacjach jest wykopanie tzw. cygańskiej studni. Dostęp do jakiejś wody zwykle da się znaleźć, jak widać po powyższych metodach pozyskania. Przyda się gaza, koszulka, nieomalże cokolwiek, przez co można przesączyć wodę i oczyścić wodę z makroelementów. Może to być również…. np. piasek jak w wypadku „cygańskiej studni”, ale również mech (torfowiec)! Jest on o tyle interesującym filtrem, że równocześnie zawiera naturalną jodynę (jod) dzięki czemu działa antyseptycznie.

W terenie względnie wilgotnym, na którym jednak nie ma źródła wody lub gdy źródło jest zanieczyszczone, możemy wykopać tzw. cygańską studnię. Należy wykopać zagłębienie o średnicy ~ 40-50cm. i głębokości około 40-60 cm. Głębokość zależy od wilgotności ziemi ew. - kilkakrotnie wylać wodę zebraną na dnie studni, zanim zaczniemy z niej korzystać. Dzięki temu kolejna spływająca woda będzie coraz czystsza.

  • Studnia słoneczna: Innym sposobem oczyszczania jest odparowywanie wody i skraplanie jej na nieprzepuszczalnej folii lub płachcie. Kopiemy spory dołek w kształcie lejka o średnicy około 1m i głębokości około 60 cm. Na dnie dołka stawiamy naczynie, do którego chcemy pozyskać wodę. Dołek przykrywamy folią i uszczelniamy brzegi ziemią i kamieniami. Na środku folii, bezpośrednio nad naczyniem kładziemy niewielki kamień, dzięki czemu folia znacząco się ugina/zapada tworząc rodzaj odwróconego lejka, którego dno będzie się znajdować bezpośrednio nad naczyniem (najlepiej około 30-40 cm pod linią gruntu). Parująca z ziemi woda skrapla się na folii, i wpada prosto do naczynia. Ewentualnie możemy dno dołka wyłożyć mokrymi rzeczami np. świeżymi liśćmi (nietrującymi), trawą itd. W ten sposób z tego, co włożymy, też będzie parować woda, i uzyskamy ją szybciej i więcej.

Odparowywanie - Metoda ta doskonale oczyszcza wodę (studnia słoneczna) - do tego stopnia, że można ją uznać za… destylowaną - a więc pozbawioną niezbędnych do życia mikroelementów, co na dłuższą metę jest groźne dla życia.

Improwizowany filtr do wody

Co jednak jeśli nie mamy ani filtra ani tabletek, wody zabranej ze sobą mamy końcówkę i wiemy już na pewno że dzisiaj do cywilizacji nie wrócimy a jedynym źródłem wody jakie widzimy jest zabrązowione bagno? Wówczas musimy uciec się do technik survivalowych. Jedną z nich jest improwizowany, survivalowy filtr do wody.

Przeczytaj także: Uzdatnianie wody w survivalu

Czego potrzebujemy do jego wykonania? Plastikowej butelki lub podobnego przedmiotu. Oprócz tego potrzebny będzie nam węgiel z ogniska, mech, igliwie sosny lub jałowca oraz piach dla „najbogatszej” wersji filtra lub sam piach do wersji najprostszej.

Jak przebiega procedura?

  1. Odcinamy denko butelki tak aby stworzyło nam ono improwizowany kubek ale też tak żeby jak najwięcej butelki było nie obcięte.
  2. W zakrętce butelki robimy malutką dziurkę lub jeśli jej nie mamy - wrzucamy szyszkę
  3. Wrzucamy węgiel do butelki przez wycięte denko, ubijamy.
  4. Wrzucamy igliwie, wcześniej rozbite lub rozgniecione aby puściło soki i także ubijamy.
  5. Wrzucamy mech - same elementy zielone. Dbamy o to aby elementy brązowe ze spodu nie znalazły się w filtrze. Mech również ubijamy na ścisk.
  6. Wsypujemy piach i tak samo ubijamy na twardo.
  7. Stosunek warstw powinien być następujący: 10% węgiel, 10% jałowiec, 20% mech, 60% piach.
  8. Filtr wieszamy lub ustawiamy tak aby był on pionowy. Wlewamy wodę powoli na piach i czekamy aż zacznie przesiąkać przez warstwy. Nie zbieramy pierwszej wody po przesiąknięciu - pozwalamy jej na „przepłukanie” filtru.
  9. Następnie, kolejne krople wody które przesiąkają przez filtr zbieramy do denka butelki lub innego naczynia jakim dysponujemy. Im wolniej woda przesiąka, tym skuteczniejszy jest filtr. Jeżeli zaczyna ona lecieć „ciurkiem”, to znaczy że warstwy są za mało ubite.

Przefiltrowaną w ten sposób wodę i tak stanowczo zalecamy przegotować. Filtr ten eliminuje znaczą część zanieczyszczeń, ale nie jest to filtr profesjonalny. Nadal istnieje ryzyko zakażenia - jest ono jedynie znacznie zmniejszone. Wodę prosto z filtra pijemy tylko w sytuacji najwyższej potrzeby. Po przegotowaniu, możemy już taką wodę pić bez problemu.

Uzdatnianie chemiczne

Najlepszym łatwo dostępnym sposobem odkażania jest… chlor np. w tabletkach, dlatego warto mieć go po prostu przy sobie. Zapach chloru, choć może nie każdy go lubi, utrzymujący się około 20 min po odkażeniu wody, jest doskonałym , potwierdzeniem, że…. Ale gdy nie ma się chloru, zawsze dobry jest węgiel aktywny, który możemy uzyskać po prostu z ogniska. Pewna jego ilość znajduje się na zwęglonych (czarnych) kawałkach drewna.

Tabletki z reguły są w stanie wyeliminować zanieczyszczenia biologiczne (bakterie lub wirusy), jednak nie poradzą sobie z zanieczyszczeniami fizycznymi, a także chemicznymi. Nie jest to rozwiązanie dla osób niecierpliwych, bo na czystą wodę trzeba dosyć długo czekać, gdyż substancje aktywne muszą mieć czas na „zneutralizowanie zagrożeń”.

Naturalne środki antyseptyczne

Dobrym, choć rzadko opisywanym w literaturze środkiem antyseptycznym jest jod zawarty w roślinach. Zioła bogate w jod to przede wszystkim bylica estragon, dziki bez czarny, szpinak, cebula, glony morskie i sinice (listownica, spirulina, krasnorosty, morszczyn), porosty (płucnica, chrobotki), rzeżucha, przytulia, czosnek.

W warunkach terenowych można zrobić zupełnie dobry filtr, który powinien zapewnić zdatną do picia wodę (pod warunkiem oczywiście, że nie została ona uprzednio intencjonalnie zatruta. Jak mawiał poeta A. Obwiązując płat kory (np. brzozowej) uzyskujemy lejek (jak na rysunku), który wypełniamy kolejno: kamykami (by nie wypadały wyżej położone warstwy, a zarazem woda miała swobodny odpływ), dalej mchem (lub innym ziołem bogatym w jod, ew. Oczywiście w miarę dostępu do zamienników możemy np. użyć butelki (ze ściętym dnem) zamiast kory czy np. T-shirt zamiast piasku.

Turystyczne filtry do wody

Turystyczne filtry do wody można podzielić na kilka popularnych typów. Filtry mechaniczne - jedna z najpopularniejszych metod oczyszczania wody w terenie. Filtry pompowe - urządzenia tego typu wyposażone w ręczne pompki, które pozwalają na szybkie filtrowanie wody bezpośrednio z naturalnych źródeł. Filtry te mogą usuwać bakterie, pierwotniaki oraz niektóre wirusy. Filtry grawitacyjne - wykorzystują siłę grawitacji do przepuszczania wody przez filtr. Są one szczególnie przydatne w obozach, gdzie można zawiesić worek z wodą i pozwolić, aby filtracja odbywała się samoczynnie. Tabletki i krople oczyszczające - są łatwe w użyciu i skuteczne w eliminacji bakterii, wirusów i pierwotniaków. Zazwyczaj zawierają one dwutlenek chloru lub jod. Turystyczne filtry UV - wykorzystują promieniowanie ultrafioletowe do dezynfekcji wody. Promienie UV niszczą DNA mikroorganizmów, co uniemożliwia im namnażanie się i wywoływanie chorób.

Pojawienie się filtrów osobistych LifeStrow w pewnym sensie zrewolucjonizowało survival oraz aktywności górskie, bo dzięki nim można było znacznie odchudzić ekwipunek. Coś, co jeszcze nie tak dawno uchodziło za ciekawy gadżet, dziś nie wzbudza już sensacji. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań pozwalających na uzdatnianie wody w terenie, a najpopularniejszy patent polega na wyposażaniu butelek turystycznych w tego typu filtry.

Wybór odpowiedniego systemu filtracji zależy od specyficznych potrzeb i warunków wyprawy. Waga i rozmiar - mobilność systemu jest kluczowa podczas wędrówek i biwakowania.

Podsumowanie

Planując kilkudniowy trekking, biwakowanie w lesie czy wypad survivalowy zadbaj zatem o zabranie ze sobą zapasu wody. Miej też plan awaryjny i bądź świadom tego, w jaki sposób pozyskasz wodę w terenie, kiedy butelkowanej wody już zabraknie. Pozyskiwanie i uzdatnianie wody to kluczowa umiejętność dla każdego, kto znajdzie się w odosobnieniu od cywilizacji. Bez wody człowiek przetrwa maksymalnie trzy dni. Woda, nawet jeśli jest dostępna, nie zawsze nadaje się do picia, dlatego wiedza o sposobach jej uzyskania i uzdatnienia może okazać się ratunkiem.

tags: #survival #uzdatnianie #wody #sposoby

Popularne posty: