Rura wylot od filtra powietrza CC700 - Wymiary i modyfikacje Fiata 126p

Artykuł poświęcony modyfikacjom Fiata 126p, popularnie zwanego "maluchem". Omówimy amatorskie sposoby na obniżenie zawieszenia, montaż klatki bezpieczeństwa oraz inne ciekawe modyfikacje, zarówno te amatorskie, jak i fabryczne, prosto z Ośrodka Badawczo-Rozwojowego (OBR).

Zawieszenie

Obniżenie zawieszenia w maluchu to nic trudnego, wystarczy trochę chęci i masz niski zawias. Bardzo amatorski sposób na niski zawias. Najpierw weźmy się za resor.

Obniżanie resoru

Kiedy już wykręcicie resor rozkręcacie go i każde pojedyncze pióro ciężkim młotem traktujecie. Pamiętajcie żeby wszystkie pióra równomiernie klepać młotem i nie klepać ich na prosto bo po jakimś czasie resor zacznie wyginać się w drugą stronę. Najlepiej będzie jak dołożycie jeszcze jedno pióro, najlepiej z Syrenki. Pasuje idealnie trzeba go jednak sklepać jak poprzednie i na środku tam gdzie jest otwór wywiercić większy ponieważ śruba łącząca pióra wam nie przejdzie.

Kiedy macie już wszystkie pióra sklepane skręcacie je pamiętając o przekładkach (najlepiej załóżcie nowe) i o spinkach które trzeba potem zespawać. Jeśli wydaje się wam że to jeszcze nie to, możecie skrócić podkładki pod resor. Nie próbujcie ich skracać samodzielnie ponieważ one muszą być idealnie równe bo wam resor wyrusza szpilki i pamiętajcie żeby nasmarować powierzchnie styku podkładki z belką pod resor.

Po dłuższej eksploatacji mojego malucha na niskim zawieszeniu zauważyłem, że tylne bałwanki popękały, a to dlatego gdyż bałwanki opierają się teraz na wahaczach. Trzeba je przyciąć jeśli nie chcemy żeby nam dokońca popękały. Ale istnieje druga strona. Tył jest jeszcze bardziej twardy, kiedy ich nie obetniemy.

Przeczytaj także: Megane 1.5 dCi: Olej w filtrze - diagnoza i naprawa

Z przodu przyciąłem przednie bałwanki o dosyć spory kawałek i po krótkim okresie czasu resor zaczął się wyginać w drugą stronę.

Klatka bezpieczeństwa

Ta klatka jest robiona wg załącznika J. Co to jest ta klatka? Zachowana owalizacja rur, grubość rur twardość śrub itp. Oczywiście nikt nie będzie tego sprawdzał, ale to gwarantuje trwałość i bezpieczeństwo rozwiązania. Większość gięć rur, cięcia rur i dopasowywania jest wykonywane na oko, co wystarcza i przy odrobinie wyobraźni pozwoli mieć dobrze dopasowana klatkę do samochodu.

Jest rysunek do tego opisu na którym jest narysowana cala klatka i sposoby mocowania stopek do zastrzałów i łączenie rur. nie ma jednej recepty jakie maja być długości poszczególnych odcinków rur, jakie mają być promienie gięć itp. to jest po prostu bez sensu to trzeba dopasować własnoręcznie do samochodu. oczywiście pomijam fakt ze ktoś umiałby skopiować super zrobioną klatkę i zrobić identyczną.

Ja niestety nie byłbym w stanie, bo to niemożliwe, żeby na giętarce która ma PN. dokładność ileś tam procent zachować idealnie promienie gięcia i tak wygiąć w stopniach idealnie żeby było identycznie - na mojej giętarce nie było żadnej miarki, rura zawsze trochę odskakuje z powrotem do pierwotnego kształtu etc etc. Większość rzeczy jest robiona na oko i trzeba się z tym liczyć.

Materiały i narzędzia

Trzeba przygotować sobie do 13 metrów rur gazowych bezszwowych “specjalnego zastosowania” jak najgrubsze tym lepsze ale będzie w środku mniej miejsca - ja mam 4,5 cm średnicy zewnętrznej grubość ścianki 3,5mm. Lepiej mieć więcej metrów rur na próby niż mieć za mało i żałować sobie prob. Koszt rur - bez znaku “B” 150zl. Na kilogramy sprzedają.

Przeczytaj także: Jak zmodyfikować wąż parownika w Lanosie?

Do tego trzeba mieć kawałek rury (długość 1m - lepiej kupić 2m) na łączenie rur czerwonej i różowej z niebieską (niedokładnie, ale niżej wyjaśnię do końca). Musi mieć taką średnicę wewnętrzną żeby rury, co będą na czerwonej i różowej i niebieskiej, wchodziły do środka. Im ciaśniej tym lepiej.

Bo te rury wejdą w te rurę grubsza (łącznik) - wyjaśnienie również niżej. Do tego można mieć trochę rurki już takiej malutkiej co wejdzią w nią nasze śruby - tak żeby ta rurka weszła poprzecznie i w środku zmieściła się śruba - wyjaśnienie niżej i na rysunkach.

Trzeba mieć giętarkę - żeby gięła takie grube rury na zimno. Trzeba mieć spawarkę migomat i kogoś kto umie spawać w osłonie łuku gazowego. Gięcie rur spokojnie można zrobić samemu przy pomocy brata jeśli ma się giętarkę. Spawanie rur najlepiej jest wykonać w samochodzie. znaczy się najpierw chwycić spawem żeby się trzymało - dopasowanie, wyjąc cześć klatki i na zewnątrz dospawać do końca.

Trzeba wyjąc wszystkie dywaniki, wyskrobać wygłuszenia na podłodze i tylnej ściance tam gdzie rury będą się łączyły z nadwoziem i wyjąc podsufitkę. Jeśli ktoś to robi pierwszy raz to nie ma szansu żeby wykonał klatkę na zewnątrz samochodu i żeby ona dobrze pasowała do auta (naprawdę dobrze!).

Oczywiście z klatką jazda w więcej niż 2 osoby wykluczona chociaż na upartego można ale w razie wypadku jeśli osoba /osoby jadące z tyłu przeżyją to mamy sprawę w sądzie. Tylne kanapy trzeba wywalić co za tym idzie wytłumienie będzie dużo gorsze, będzie głośno, można kupić taka zwinięta w rulon matę z jednej strony wełna mineralna z drugiej guma.

Przeczytaj także: Toyota Avensis - wymiana rury filtra

Gięcie rur

Najpierw trzeba wygiąć 3 rury (właściwie 4). Główny pałąk (na rysunku oznaczony na niebiesko) oraz dwie rury oznaczone na czerwono i różowo. Pałąk główny -niebieski- jest wygiąć dość łatwo. Wpierw trzeba jednak mieć dobra długość rury. Nie ma co czarować lepiej mieć 0,5m a nawet metr więcej niż potem żałować. trzeba mieć giętarkę do rur na zimno. najlepiej taka z opalizacjami gdzie się rury opierają żeby nie było śladów od gięcia.

Wpierw trzeba mieć piasek najlepiej jak najdrobniejszy i suchy. trzeba wyskrobać z drewna dwa kolki tak żeby się dało zabić na mocno koniec rury. zabijamy jeden koniec PN. wbijając kolek poprzez uderzanie cala rura z kółkiem w środku w ziemie. wsypujemy piasek do rury /jakiś lejek es skombinować/. jakimś końcem młotka nabijamy piasek żeby jak najlepiej się rozszedł w środku i zabijamy drugi koniec. chodzi o to żeby nie było opalizacji i stosunek średnic w miejscu gięcia nie był mniejszy niż 0.9 /u mnie jest dokładnie 0.9/.

Co do długości rur najlepiej to sobie po prostu zmierzyć w samochodzie i dąć naddatek po obu stronach po 0.5m. Naprawdę lepiej strącić 20zl na tych długościach rur co się utnie /to tez można wykorzystać są potrzebne takie kawałki/ niż uciąć za krótkie . pałąk główny niebieski idzie od siedzenia tylnego wzdłuż słupków i wzdłuż dachu. najlepiej tak go usadowić żeby szedł równolegle do krawędzi tylnego okna /pionowa cześć uszczelki/ i było widać cala rurę w oknie jak się z boku patrzy samochodu. wtedy unikniemy problemu z pasami /seryjnymi/ i fotelem który będzie można odsunąć dość daleko.

Zostawiwszy naddatek wyginamy jeden luk. najlepiej kat zostawić Ok 80 ST po obu stronach, wstawić do auta i zobaczyć czy to już wystarczy. najlepiej by było /ale to już gimnastyka/ żeby były jeszcze 2 gięcia pałąka głównego - naprawdę minimalne - na rysunkach oznaczone numerem 6 - ale na rysunku ich nie ma. po prostu pałąk niebieski nie jest prostokątem tylko rury co idą w dół rozszerzają się.

Gnąc obie części należy pamiętać o promieniu gięcia - półksiężyce w giętarce mogą być krzywo włożone /niesymetrycznie/ len trzeba gnąc drugi kawałek obrócić rurę żeby promień gięcia był ten sam z obu stron /i w te sama stronę/. co do odległości miedzy gięciami najlepiej wziąć kawałek rury i sobie zgiąć na sucho potem dopasowywać zobaczyć jak idzie gięcie. do tego najlepsze są próby. nie ma jednego schematu jak ma iść gięcie poszczególnych rur bo jest wiele sposobów. najlepiej na aucie po prostu popróbować.

Trzeba uważać żeby pałąk główny niebieski zgiął się w jednej płaszczyźnie do tego najlepiej poziomica się posłużyć mając rurę już w giętarce. podczas gięcia pałąka głównego trzeba pamiętać o tym ze jak się spuści w giętarce ciśnienie to rura na powrót się trochę wyprostuje ale lepiej za mało wygiąć i dogiąć niż za bardzo bo to już koniec.

Mając wygięty pałąk główny niebieski można się brać za gięcie pałąków bocznych czerwonego i różowego. chodzi o to żeby gięcie nr 2 i 7 z rysunku nie szło w jednej plaszyznie tylko schodziło się do środka auta tak jak jest wyprofilowany dach wzdłuż słupków. jest to dość ciężkie do wykonania.

Najlepiej znowu zostawić naddatek rury po obu stronach i zmierzyć dokładnie linijka w którym miejscu ma iść gięcie i poszczególne wartości brać z linijki. znowu trzeba nabić piaskiem rury. jak już wygniemy jedna rurę /czerwona PN./ to druga trzeba wygiąć identycznie - chodzi o odległość miedzy środkami gięcia punktów 2 i 7. Kąty oczywiście tez musza być te same. najlepiej wziąć jedna rurę wygiąć a druga pogiąć na podstawie tej pierwszej - wziąć wymiar jak ona idzie w dół na giętarce w jakiej odległości od środka gięcia i tak samo wygiąć te druga tylko w druga stronę.

W pałąku niebieskim tez ma to znaczenie bo musi być idealna płaszczyzna obu gięć i odległość gięć musi być narzucona wymiarem z auta. ja to robiłem na oko i wyszło. raz lepiej raz gorzej ale wychodzi. najlepiej jest jak pałąk niebieski jest na dole jak najszerszy. a pałąki boczne czerwony i różowy najlepiej jak idą jak najbliżej dachu /rynienki/, a kawałek rury miedzy punktami 1 i 2 jest prostopadły do podłogi samochodu, odcinek miedzy 7 a 4 jest w miarę równoległy do dachu. może trochę odchodzić bo tego nigdy nie da się zgiąć idealnie. ważne żeby rury czerwone i różowe były takie same zgięte. długość potem się przytnie przy dopasowywaniu stopek.

Zostało nam jeszcze do dogięcia rura czarna co idzie wzdłuż dachu i szyby przedniej. Jak widać z rysunku są tam dwa gięcia. można zrobić te rurę prosta jak robi to PN. Ireno, ale wtedy jest prawdopodobne ze będziemy uderzać głowa podczas hamowania i wysiadania w te rurę. lepiej ja trochę wygiąć żeby szła wzdłuż dachu. nie ma obaw ze ona pęknie przy dachu, jest naprawdę gruba i mocna a w miejscach gięcia ona i tak się wzmacnia. reszta rur jest prosta bez gięcia.

Jeśli oddajecie rury do gięcia komuś innemu to musi wygiąć te 3 rury /ew. Na końcach rur, które należy przyciąć wziąwszy pod uwagę dopasowanie do auta i wysokość stopki i zastrzału, należy przyspawać stopki. Są to kawałki blach takie jak w zastrzałach (patrz niżej) przyspawane do końców rur. W samej stopce trzeba zrobić 3 dziury na śruby o twardości jak w zal. J /8.8/ najlepiej dać imbusy są utwardzone. Sam kształt stopki można dopasować do kształtu w którym łączy się ona z zastrzałem. Na rysunkach 1 i 2 rura jest koloru czerwonego i blacha stopki tez jest czerwona. Śruby są koloru zielonego nakrętki szare. Zastrzał niebieski a podłoga samochodu czarna.

Zastrzały

Zastrzały - są to kawałki grubej blachy wg załącznika J powinny mieć 120cm2 wiec można dąć kawałki 12×12 cm około. Jak chcecie mieć mało roboty to po prostu trzeba je przyspawać w miejscach łączenia się końcówek rur do podłogi, przewiercić na wylot zastrzał i podłogę w miejscach gdzie są dziury w stopce i chwycić trzema śrubami. wcześniej najlepiej pomalować hamereiatem albo jakoś wstrzyknąć do środka po spawaniu a od spodu zakleić bitexem żeby rdza nie chwytała.

Ja mam inne rozwiązanie. Zastrzał jest trochę nad podłoga (Ok 0.5cm) i na krańcach jest wygięty pod katem 90 stopni dookoła i tak spawany do podłogi. Dziur w podłodze nie ma. Nakrętki w zastrzale są również przyspawane od spodu tak żeby śrubami od stopki można było ładnie chwycić. Jest z tym trochę zabawy ale warto. Mocowanie zastrzału do rur żółtych (nr 3) trzeba zrobić tak jak na rysunku nr 2. zagiąć zastrzał i wspawac rury do blachy co jest poziomo pod oknem (pólka). Wcześniej trzeba wydrapać wytłumienie, wywalić zagięcia blach które podtrzymują oparcie kanapy tylnej. Można zastosować mocowanie zastrzałów i stopek tak jak na polce tylnej, ale z rysunku nr 1 jest bardziej elegancko.

Mocowanie rur do siebie

Mocowanie rur do siebie /rysunek 3/ - chodzi o mocowanie rur co idą wzdłuż foteli sama wysokość którędy maja iść te rurki jest taka żeby była jak najwyżej ale nie wyżej niż polowa wysokości drzwi /załącznik J/. należy dodać ze rury te mogą iść nierównoległe do podłogi. najlepiej zrobić żeby z przodu była niżej niż z tylu /przy mocowaniu do pałąka głównego/. wtedy jest wygodniej wsiadać i wysiadać z auta. można oczywiście puścić 2 rury ale jedna tyknie.

Najlepiej po prostu dopasować to do foteli. Uwaga - te rury, jeśli nie wyszło nam za bardzo wygięcie pałąka głównego /żeby był na dole Jan najszerszy/ - będzie trzeba trochę podgiąć tez rury co idą po bokach /czarne z rys glon/ możliwe ze będą zahaczały o fotele. ale to już trzeba poprawiać i próbować na samochodzie z fotelami. chodzi głownie o wygodę, można zawsze zostawić źle zrobione i podrze nam fotele.

Żeby przymocować rury do siebie PN w punkcie nr 8 z rysunku można zastosować rożne rozwiązania. takie jak ja mam jest chyba najlepsze i najbardziej eleganckie przy tym mocne i trwale. Trzeba mieć kawałek rury o większej średnicy wewnętrznej tak żeby rura czarna wchodziła do niej, najlepiej im ciaśniej tym lepiej. Mocowanie objaśnia rysunek nr 3. czerwona jest rura pionowa numer 1. niebieska rura grubsza która nam połączy. zielona to rura czarna z rysunku ogólnego klatki to śruba a różowa to kawałek rurki spawana do rury zielonej . przez nią przejdzie śruba. czarne to nakrętki i łeb śruby.

Oczywiście trzeba zrobić dziury w rurze zielonej tam gdzie idzie rurka różowa a w niebieskiej tak żeby pasowało do dziur z rury zielonej. samo mocowanie rury niebieskiej do czerwonej - trzeba wyprofilować koniec rury niebieskiej tak aby w kształcie była rura i pasowała do czerwonej. wtedy trzeba przyspawać. oczywiście jest zabawy trochę z dopasowaniem tego żeby dokładnie pasowało dlatego napisałem na początku ze najlepiej to robić na samochodzie i spawanie tez. PN mamy już przykręcona do zastrzałów klatkę i mniej więcej się trzyma wtedy zrobić mocowania rurek bocznych /czarnych/.

Z drugiej strony sposób mocowania ten sam do pałąka głównego niebieskiego /rysunek główny klatki/. rura następna tez czarna co idzie od końców pałąka głównego niebieskiego - trzeba końce wyprofilować tak żeby pasowały do rury jak najszczelniej i przyspawać do rury. wysokość nad siedzeniem tylnym - można dąć dowolnie ale chyba najlepiej tak 5-10 cm od stopek. to chyba chroni żeby auto się nie owinęło wokół drzewa)). Mocowanie rury czarnej oznaczonej na rysunku numerami 5 robimy w ten sam sposób - trzeba wyprofilować końce i tak rurę przyspawać najlepiej na samochodzie chwycić trochę spawem i resztę dospawać poza autem. ta rura idzie jak najbardziej wzdłuż dachu - patrz dużo wyżej- trzeba wyjąc lusterko i lampkę - lampki na pewno nie będzie a lusterko trzeba trochę je podgiąć żeby pasowało.

Rury żółte przyspawywujemy w taki sam sposób do pałąka głównego. na razie popatrzmy tylko na rury oznaczone nr 3. Rura poprzeczna jest dopasowywana przy tylnej polce do rury /a nie do zastrzału i stopki/ a do pałąka głównego można zrobić i tak i tak dospawać do rury żółtej tuz przy pałąku lub do pałąka lub tez i tu i tu )). zależy od koncepcji. ważne żeby mocowanie do pałąka rur żółtych wypadało tuz naprzeciw mocowań do rur czerwonych za pomocą grubszej rury nr 4 z rysunku głównego. samo mocowanie tego miejsca jest objaśnione na rysunku nr 4. Tutaj widać po co są te małe kawałeczki rur spawane wewnątrz rur niebieskich z rysunku 4. chodzi o to żeby można było na masakrę mocno skręcić i żeby rury się nie zgięły. w tym miejscu robimy mocowanie na 4 śrub...

tags: #rura #wylot #od #filtra #powietrza #cc700

Popularne posty: