Nietypowe rozwiązania w obudowach komputerowych: Odwrócona karta graficzna i inne triki

Myślicie, że widzieliście już wszystko? Obudowa Cougar OmnyX pokazuje, że da się jeszcze zaprojektować ciekawą "skrzynkę", która przyciąga spojrzenia. Producent zastosował tutaj kilka trików, które sprawiają, że wygląda ona nietypowo i czasami wymaga od użytkownika sprawdzenia w instrukcji, jak coś działa, co można odczepić, a co da radę przesunąć. Respekt budzą także cztery fabrycznie zamontowane wentylatory w rozmiarze 160 mm, które obiecują dobrą wydajność chłodzenia.

Wygląd zewnętrzny i konstrukcja Cougar OmnyX

Od zewnątrz OmnyX przypomina bardziej kostkę niż klasyczną smukłą wieżę. Jest tak przez duży przedział za tacką płyty głównej, który pomieści zasilacz i wszystkie przewody. Obudowa posiada dwa identyczne panele z przodu oraz z tyłu. Oba pokryte są niewielkimi otworami, przez które wpada lub wypada powietrze. Prawdziwą robotę w kwestii wizualnej robi jednak obecność dwóch szklanych paneli, jednego na boku i drugiego na górze, bo to właśnie dzięki nim ten model nabiera charakteru.

Wnętrze również wygląda niestandardowo i osoby, które składały komputer tylko w klasycznych towerach, z pewnością szybko dojdą do wniosku, że coś tu nie gra. Pakiet akcesoriów sprowadza się w zasadzie do podstawowego kompletu śrubek, opasek samozaciskowych, małych zaczepów i ramek pozwalających na montaż radiatora chłodzenia cieczą.

Panel przedni - który to?

Panel przedni, czyli który? Takie pytanie zadawałem sobie zaraz na początku obcowania z tą obudową. Bo przecież oba są praktycznie takie same. Odpowiedź przyszła jednak dosyć szybko. Wystarczyło spojrzeć na wentylatory, a konkretnie na ich fabryczny montaż. Tylko na jednym z paneli są one zamontowane w konfiguracji, w której powietrze jest zaciągane do wnętrza. I to właśnie to miejsce można nazywać panelem przednim.

Jeśli chodzi o budowę, to zarówno panel przedni, jak i ten tylny, nie różnią się od siebie niczym poza właśnie fabrycznym montażem wentylatorów. Oba posiadają bogatą perforację i są mocowane głównie za pomocą magnesów - "głównie", bo mają jeszcze po dwa plastikowe zaczepy. Co warte podkreślenia, za każdym z nich przytwierdzona jest ramka, na której trzymają się wentylatory. Wystarczy odkręcić tylko jedną śrubkę, aby ją zdemontować. Następnie, już poza obudową, można łatwo odkręcić fabryczne wentylatory, przykręcić inne i całość w przyjemny sposób umieścić z powrotem w obudowie. Takie rozwiązania, choć z pozoru nieznaczące, naprawdę robią robotę. Duży minusem jest za to brak jakichkolwiek filtrów przeciwkurzowych w tych miejscach. W zasadzie rolę "łapacza brudu" pełni tutaj sam panel mesh. Inaczej mówiąc niewielkie otwory wentylacyjne mają równocześnie zapobiegać dostawianiu się do środka kurzu.

Przeczytaj także: Jaka karta graficzna lepsza: zintegrowana czy dedykowana?

Przepusty na okablowanie i porty I/O

Co ciekawe, od spodu znajdziemy kilka wystających kabli USB, przewody obudowy podłączane do płyty głównej od wewnątrz i jeden przepust z gumową osłonką. Już tłumaczę, o co w tym wszystkim chodzi i dlaczego jest tak, a nie inaczej. Cougar wymyślił to w ten sposób, że część przewodów idących z sekcji I/O obudowy będzie przeprowadzana dołem do przepustu, dzięki czemu trafią do wnętrza obudowy i dalej już prosto do płyty głównej.

No dobra, a wystające przewody USB? Cougar postanowił zamontować w swojej obudowie łącznie cztery sztuki USB-A i dwa USB-C. Część płyt głównych mogłaby nie posiadać wystarczającej liczby portów na laminacie, aby obsłużyć tę konfigurację. Dlatego właśnie dwa USB-A i jedno USB-C są wpinane do zwykłych portów płyty głównej, tych samych, do których podłączylibyśmy pendrive, mysz czy klawiaturę. To sprytne rozwiązanie, ale jednocześnie pewien haczyk, bo w rzeczywistości połowa portów na panelu I/O obudowy staje się przedłużkami wyjść/wejść płyty głównej.

Chciałbym jeszcze podkreślić kolejne ciekawe rozwiązanie na spodzie. Chodzi o przepusty na okablowanie. Jako że złącza płyty i karty graficznej, a także wejście kabla zasilającego, znajdują się od spodu, w trudno dostępnym miejscu, to przygotowano system pozwalający ich łatwe podłączenie. Wystarczy zdjąć jedną z maskownic od strony, po której chcemy poprowadzić kable, następnie wcisnąć je w przygotowane korytka i wpiąć do portów.

Jak już wspominałem, sekcje z portami I/O można przesuwać po całej długości panelu. Aby to zrobić trzeba tylko odczepić maskownicę trzymającą się na magnesy. Następnie, po przesunięciu panelu I/O do drugiej krawędzi, maskownicę można przymocować z powrotem z drugiej strony. Z dostępnych złączy mamy cztery USB 3.0 typu A i dwa USB 3.2 Gen 2 typu C, z czego dwa USB-A i jedno USB-C są podłączane do zewnętrznych złączy płyty głównej.

Panele boczne i górny

Górna część modelu OmnyX składa się z jednego elementu. Jest nim szklana tafla, którą zdemontujemy po uprzednim pozbyciu się jednego z perforowanych paneli. Jej mocowanie zostało już w pełni oparte na zatrzaskach. Oprócz tego nie znajdziemy tu nic, na co warto byłoby zwrócić uwagę.

Przeczytaj także: Sterowniki i usterki ASUS K52J

Jeden z obecnych tu paneli bocznych w całości został zrobiony ze szkła hartowanego, więc można powiedzieć, że w zasadzie nie ma czego opisywać. Drugi z paneli bocznych został wykonany z blachy, w której fabryka wycięła wiele małych otworów wentylacyjnych. On również trzyma się dzięki zatrzaskom, więc do zdjęcia wystarczy ciut mocniejsze szarpnięcie. Wcześniej trzeba jednak zdemontować znajdującą się pod spodem listwę maskującą. Niestety i tu nie znajdziemy żadnego filtra przeciwkurzowego.

W tej sekcji chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na szeroką ramkę otaczającą blaszany panel boczny. Składa się ona z dwóch części - dolnej oraz przedniej - i pełni rolę ozdobną. Choć przyznam szczerze, że jak na elementy wyłącznie estetyczne obie części są bardzo ciężkie. Jest tak ponieważ wykonano je ze sporego kawałka metalu, którego nie sposób nawet wygiąć w rękach.

Odwrócona tacka płyty głównej

Od razu zacznę od kwestii obiecanej na wstępie tej recenzji, czyli od tacki płyty głównej. Ktoś bowiem wpadł na pomysł, aby obrócić ją o 90 stopni w lewo. Tym samym karta graficzna znajduje się w pionie, a wentylator chłodzenia powietrznego jest skierowany w górę. Czy takie rozwiązanie ma jakieś realne zalety względem tradycyjnego położenia? Jestem w stanie wyobrazić sobie dwie, jedna to brak możliwości opadania karty graficznej w slocie PCIe, a druga to chłodzenie GPU.

Wewnątrz obudowy Cougar OmnyX zmieszczą się chłodzenia powietrzne o wysokości nieprzekraczającej 170 mm. W przypadku kart graficznych limitem jest długość 380 mm. Producent podaje również, że zmieszczą się zasilacze o długości do 200 mm i tylko jedna chłodnica w rozmiarze 360 mm, którą zamontujemy nad płytą główną. Na obu panelach, gdzie fabrycznie znajdują się wentylatory, możliwy jest natomiast montaż chłodnic 280 mm i 240 mm lub mniejszych. Co do płyt głównych to maksymalnym wspieranym standardem jest ATX. Obudowa posiada łącznie 7 slotów rozszerzeń. Każda z zaślepek jest wentylowana i wykręcana. Warto w tym miejscu dodać, że producent pozwala na zmianą położenia ramki z zaślepkami umożliwiając tym samym zmianę sposobu montażu karty graficznej, aby jej wentylatory był skierowane do szklanego boku.

Samo wnętrze jest bardzo przestronne. Na plus zaliczam też liczne przepusty na okablowanie w różnych miejscach. Niektóre z nich mają nawet gumowe osłonki. Grubość blachy w naszym standardowym miejscu pomiarowym to 0,85 mm wraz z lakierowaniem. A jeśli chodzi o miejsce na okablowanie, to tuż za stelażem dla dysków mamy ok. 30 mm, a za samą tacką płyty głównej ok.

Przeczytaj także: Zastosowanie wężyków do filtra osmozy

Nie mogę również zapomnieć o znajdującym się wewnątrz hubie. Jest on przymocowany za tacką płyty głównej i obsłuży do 6 wentylatorów PWM z ARGB.

System chłodzenia i wentylacja

System chłodzenia modelu Cougar OmnyX opiera się fabrycznie na czterech 160-milimetrowych wentylatorach. Dwa z nich wtłaczają chłodne powietrze do wewnątrz, które w zasadzie kierowane jest głównie na kartę graficzną i być może dopiero później trafia w okolice reszty elementów zamontowanych na płycie głównej. Pozostałe dwa "śmigła" znajdują się po drugiej stronie, a ich łopatki zostały odwrócone, by wyciągać nagrzane powietrze. Każdy z tych wentylatorów posiada 4-pinowe złącze PWM i 3-pinowe złącze ARGB. Według naszych pomiarów ich minimalna prędkość obrotowa wynosi ok. 270 RPM.

Umieszczenie wszystkich komponentów wewnątrz obudowy nie stanowi w zasadzie żadnego problemu. Miejsca jest wystarczająco, a samo rozmieszczenie przepustów na okablowanie zostało dobrze zaplanowane. Ogromna ilość miejsca w komorze zasilacza sprawia, że nie musimy nawet zbytnio się starać by porządnie ułożyć kable. Wystarczą 2-3 opaski samozaciskowe, a resztę zrobimy już za pomocą gotowych opasek rzepowych.

Wrażenia wizualne i estetyka

No cóż, po złożeniu wszystkiego i uruchomieniu komputera widać, że projektantom tej obudowy zależało przede wszystkim na jej aspektach wizualnych. Kolokwialnie mówiąc dwa szklane panele robią robotę i sprawiają, że aż chce się patrzeć na ten sprzęt. O ile rzecz jasna wewnątrz jest czysto, więc można powiedzieć, że obudowa będzie zachęcać użytkownika do częstszego przedmuchiwania jej wnętrza z kurzu.

Platforma testowa i metodologia pomiarów

W platformie testowej finalnie będzie służył procesor Intel Core i7-7700K, który osadzono na płycie głównej MSI Z270 Gaming M7, a całość uzupełniliśmy 16 GB pamięci RAM Partiot Viper Steel o taktowaniu 3600 MHz i opóźnieniach CL16. Za wyświetlanie obrazu odpowiadać będzie teraz karta graficzna KFA2 GeForce RTX 2060 Super Gamer, a wszystko zasili zasilacz marki ASUS ROG STRIX 750W GOLD, czyli półpasywna jednostka.

W samej metodologii również zaszły pewne zmiany. Dokonaliśmy jednego pomiaru wydajności na procesorze podkręconym do 4,7 GHz, gdzie obroty wentylatora na chłodzeniu CPU zostały ustawione na 70% (ok. 1160 obr./min) oraz nominalnych wartościach prędkości obrotowych wentylatorów na karcie graficznej (65%, ok 2020 RPM). Przy takich ustawieniach dokonamy pomiaru temperatur programem HWiNFO v6.34. Podczas pomiaru w spoczynku wentylator chłodzenia procesora pracował z prędkością ok. 670 obr./min, a wentylatory GPU 1057 obr./min.

Ponadto wykonany został dodatkowy test platformy testowej na otwartej obudowie typu benchtable. Celem tego zabiegu jest wykazanie, jaki wpływ ma wentylacja obudowy np. na sekcję zasilającą płyty głównej VRM. Temperatury na wykresach to delta temperatury otoczenia i temperatury osiągniętej w wyniku testów.

Wydajność chłodzenia systemu wentylacji została przetestowana dla maksymalnych obrotów wentylatorów w obudowie wraz z CPU na 70% i GPU na 65%. Obudowy z wbudowanym kontrolerem prędkości są ustawiane na predefiniowane ustawienia kontrolera (czyli mechaniczny wybór prędkości na "high"), natomiast te posiadające kontrolę sygnałem PWM z płyty głównej pracowały na profilu Full speed, ustawionym w UEFI.

Wydajność chłodzenia

Przechodzimy do tematu wydajności chłodzenia - okazuje się, że cztery wentylatory 160 mm niekoniecznie muszą oznaczać niskie temperatury wszystkich podzespołów. Liczy się także konstrukcja obudowy oraz chłodzenie jakiego sami użyjemy. Finalnie temperatura delta CPU w obudowie Cougara jest najgorsza ze wszystkich jakie do tej pory odnotowaliśmy. Bez wątpienia duży wpływ ma na to fakt, że chłodne powietrze tłoczone od frontu ląduje od razu na karcie graficznej i tam właśnie zostaje. Chciałbym w tym wszystkim zaznaczyć, że temperatura karty graficznej jest bardzo dobra. Kuleje więc samo chłodzenie CPU.

Nie do końca oznacza to jednak, że Cougar OmnyX jest tzw. piekarnikiem. Słabe temperatury procesora odnotowaliśmy na chłodzeniu powietrznym ze względu na specyficzną konstrukcję tej obudowy.

Kultura pracy i hałas

Pomiar ciśnienia akustycznego (popularny hałas) dokonywany jest przy zamkniętej obudowie, umiejscowionej na biurku obok monitora. Decybelomierz ustawiono prostopadle do boku obudowy, w odległości 50 cm. Jako urządzenie pomiarowe posłużył Voltcraft SL-200. Pomiarów dokonywano w porach nocnych, celem wykluczenia czynników zewnętrznych (ruch uliczny, dzieci itp.). Tło pomiaru w pomieszczeniu testowym wynosiło 31,9 dBA. Zapisywane były najwyższe wartości, czas pomiaru (minimum 120 sekund lub do momentu ustabilizowania się wyniku). Dokonywano dwóch pomiarów przy maksymalnym obciążeniu CPU i GPU pod koniec testu oraz pomiaru w spoczynku po ręcznym zoptymalizowaniu prędkości obrotowej wentylatorów obudowy (najniższe możliwe obroty startu wentylatorów), w którym CPU i GPU ustawione zostały na minimalne obroty.

W kwestii kultury pracy obudowa Cougar wypada poprawnie.

Chłodzenie cieczą - alternatywa dla powietrznego

W sekcji podsumowującej temperatury CPU na naszej standardowej platformie testowej stwierdziłem, że problem tkwi głównie w wieżowym chłodzeniu powietrznym. Jakiegokolwiek modelu byśmy nie użyli, sytuacja z obiegiem powietrza byłaby ta sama. Sposób montażu radiatora chłodzenia cieczą sugerował natomiast, że zastosowanie AiO drastycznie zmieni sytuację.

Aby nie być gołosłownym postanowiłem dodatkowo sprawdzić temperatury procesora w tej obudowie na chłodzeniu cieczą. No dobrze, to teraz kilka słów o tej dodatkowej metodologii. Zasady są praktycznie te same, jak w przypadku zwykłej platformy testowej. Najpierw test wygrzewający przez 20 minut, później 5 minut przerwy i test główny również trwający 20 minut. W trakcie obciążenia wentylatory obudowy działały na maksymalnych obrotach. To samo dotyczy pompki AiO, która osiągała około 2789 RPM. Wentylatory zamontowane na chłodnicy zostały z kolei ustawione na 70% PWM w BIOS, co w praktyce oznaczało około 1715 RPM. Oczywiście obciążeniu równocześnie poddana została karta graficzna.

I jaki jest tego efekt? Temperatura delta na procesorze dobiła do 48,4 stopni Celsjusza. Oczywiście nie ma sensu porównywać tego ze wszystkimi wynikami na naszym standardowym chłodzeniu powietrznym jakim jest Fortis 3. Dodaliśmy tylko mały wykres, gdzie widać, jak bardzo temperatura spada po zmianie chłodzenia. Wychodzi na to, że w obudowie Cougar OmnyX da się uzyskać bardzo dobre temperatury procesora, ale konieczne do tego jest użycie chłodzenia cieczą.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tak potężna różnica wynika głównie z lepszej efektywności chłodzenia cieczą, które na dodatek ma chłodnicę 360 mm. Przy okazji, jak widać powyżej, sprawdziłem jeszcze temperatury karty graficznej. Okazało się, że i one uległy poprawie, gdy wewnątrz znalazło się AiO. Temperatura delta na GPU to 50,1 stopnia Celsjusza, a więc o 2,1 stopnia mniej niż w przypadku użycia chłodzenia powietrznego. I jest tutaj dość logiczne wyjaśnienie. Otóż Fortis 3 znajduje się bardzo blisko karty graficznej, zaraz za samym rdzeniem. Rozpraszając ciepło z CPU po części przenosi je właśnie w kierunku procesora graficznego.

Podsumowanie

Testowana obudowa Cougar trafi w gust osób, które uwielbiają widzieć swoje podzespoły ze wszystkich stron, lubią podświetlenie i chcą od swojego komputera pewnych niestandardowych rozwiązań. Plus jest też taki, że można postawić ją na biurku ...

Inne nietypowe obudowy i modyfikacje

Podczas targów elektroniki użytkowej CES 2023 w Las Vegas (USA) tradycyjnie już nie zabrakło również producentów sprzętu komputerowego. Jedną z firm, która chwaliła się swoimi nowościami był Thermaltake. Mowa o konstrukcjach Full Tower, których wnętrze odwrócone zostało o 90°. Na pierwszy rzut oka największą różnicą jest pionowo montowana karta graficzna. Poprawia to cyrkulację powietrza, a tym samym przekłada się na niższe temperatury podzespołów pod obciążeniem.

Thermaltake CTE C750 to obudowa o wymiarach 565 x 327 x 599 milimetrów i wadze 16,7 kilogramów. Pod względem wentylacji wejdzie tutaj do 14 wentylatorów - po trzy 140-/120-milimetrowe na przodzie, spodzie, tyle i boku oraz dwa na górze. Istnieje również możliwość montażu jednostek 200-milimetrowych froncie i z tyłu. Fabrycznie dostajemy trzy wentylatory 140-milimetrowe pracujące z prędkością do 1500 RPM i głośnością do 30,5 dB(A). Panel I/O umieszczony został na górze obudowy, bliżej prawej krawędzi. Obudowa Thermaltake CTE C750 ma trafić niedługo do sprzedaży. Do wyboru będą dwie wersje - przewiewna (Air) i z frontem z hartowanego szkła (TG ARGB) oraz dwa warianty kolorystyczne - czarny i biały.

Przykłady modyfikacji obudowy

  • Usunięcie szyny do mocowania dysków 3,5"
  • Odmalowanie wnętrza obudowy na czarny mat
  • Wycięcie dna obudowy i dodanie wentylatora wyciągowego na tył
  • Montaż wentylatora na boku obudowy, aby wtłaczał powietrze

Problemy z chłodzeniem w obudowach Mini ITX i ich rozwiązania

Wiele osób decyduje się na budowę komputera w formacie Mini ITX, aby zaoszczędzić miejsce i móc łatwo przenosić swój sprzęt. Niestety, często wiąże się to z problemami z chłodzeniem, ze względu na ograniczoną przestrzeń w obudowie. Poniżej przedstawiam kilka problemów i rozwiązań, które mogą pomóc w utrzymaniu odpowiednich temperatur wewnątrz komputera Mini ITX.

Problemy:

  • Hałas generowany przez wentylatory procesora i karty graficznej
  • Nagłe skoki temperatury procesora powodowane przez tryb turbo
  • Słaba wentylacja obudowy, powodująca kumulację ciepła

Rozwiązania:

  • Wyłączenie trybu turbo w procesorze
  • Ustawienie stałej prędkości wentylatorów w BIOSie
  • Zastosowanie chłodzenia cieczą
  • Przerobienie obudowy, aby poprawić przepływ powietrza
  • Odwrócenie płyty głównej, aby karta graficzna znajdowała się na dole obudowy

Tabela: Porównanie temperatur CPU z chłodzeniem powietrznym i cieczą w obudowie Cougar OmnyX

Chłodzenie Temperatura Delta CPU
Powietrzne (Fortis 3) [Wartość temperatury]
Cieczą (AiO 360 mm) 48,4°C

tags: #odwrocona #karta #graficzna #w #obudowie

Popularne posty: