Odwrócona Butelka Szampana: Flebologia i Przewlekła Niewydolność Żylna

Bóle kończyn po całym dniu pracy, obrzęki, zmiana koloru skóry czy uciążliwe pajączki to problem dotykający coraz więcej osób. Często powodem takich dolegliwości jest rozwinięcie się przewlekłej niewydolności żylnej. Jakie są jeszcze objawy? Co może pomóc zlikwidować problemy bądź jak najbardziej go zmniejszyć oraz skąd się bierze? O tym w poniższym artykule.

Co to jest przewlekła niewydolność żylna?

Przewlekła niewydolność żylna (PNŻ) to stan będący wynikiem długotrwałego zastoju krwi żylnej w obrębie żył kończyn dolnych. Przewlekła niewydolność żylna nie jest konkretną jednostką chorobową, a jest przyczyną występowania innych chorób.

Dochodzi do niego zazwyczaj z dwóch powodów. Wystąpienie refluksu naczyniowego, czyli wracania się krwi w żyłach i nie zatrzymywanie jej przez zastawki naczyń. Żylne naczynia krwionośne posiadają specjalne zastawki podobne do tych w sercu, które mają za zadanie nie dopuszczać do cofania się przepłyniętej przez nie wcześnie krwi. Drugi powód występuje w sytuacji, gdy światło żył jest z różnych przyczyn zwężone, czyli niedrożne.

Najczęściej podaje się, że mowa tutaj o:

  • zespole pozakrzepowym,
  • zespołach uciskowych,
  • chorobie żylakowej,
  • pierwotnej niewydolności zastawek żylnych.

Co się przyczynia do powstania przewlekłej niewydolności żylnej?

Poza wcześniej wspomnianymi chorobami, które w sposób bezpośredni wpływają na zaburzenie pracy żył jest wiele innych czynników, które w mniejszym bądź większym stopniu przyczyniają się do poważnego problemu.

Przeczytaj także: Sterowniki i usterki ASUS K52J

Wyróżnia się:

  • Wiek. Im starsza osoba, tym większe ryzyko wystąpienia PNŻ ze względu na zmniejszoną siłę tzw. pompy mięśniowej. Najczęściej problem zaczyna się pojawiać po 60. roku życia, natomiast po 70. jest już notorycznie odnotowywane, zwłaszcza u Pań.
  • Płeć. Większe ryzyko wystąpienia niewydolności żylnej spoczywa na kobietach. Podaje się, że Panie zmagają się z taką dolegliwością ok. 2 razy więcej niż Panowie w młodym wieku, natomiast w podeszłym nawet do 7 razy więcej niż mężczyźni.
  • Podłoże genetyczne. W tym wypadku dziedziczone jest znaczne osłabienie ścian i struktur zarówno zastawek, jak i samych naczyń krwionośnych.
  • Nadciśnienie żylne. Długo utrzymujące się nadciśnienie wiąże się z powstaniem zmian w mikrokrążeniu. Dodatkowo w takich sytuacjach występuje wzmożone osłabienie ścian naczyń, na które długo napiera krew przepływająca z większym ciśnieniem niż prawidłowo, tym samym uciskając je.
  • Ciąża. Ciąża jest dużym obciążeniem dla organizmu, a w szczególności dla żył kończyn dolnych, z powodu czego może dojść do powstania niewydolności żylnej, obrzęków czy żylaków.
  • Praca. Przede wszystkim tyczy się to osób, które ze względu na swój zawód przebywają długo w pozycji siedzącej lub ciągle stojącej.
  • Nadwaga i otyłość. Nadmierna waga jest dość sporym obciążeniem dla funkcjonowania całego organizmu. Lecz również funkcjonowania całej sieci naczyń krwionośnych, w których mogą powstawać złogi cholesterolu prowadzące do miażdżycy, jak i również osłabienia struktury żył.
  • Cukrzyca. Tutaj pojawiają się owrzodzenia zazwyczaj goleni oraz stopy cukrzycowe prowadzące do zaburzeń przepływu krwi, a w szczególności pracy żył.

Przewlekła niewydolność żylna - objawy

W przewlekłej niewydolności żylnej występujące objawy narastają wraz z postępującym charakterem nieleczonego schorzenia. Stąd są niektóre dolegliwości, które nie ukazują się na początku, a dopiero w cięższych fazach.

Wczesne symptomy przewlekłej niewydolności żylnej:

  • ciężkość i uczucie pełności kończyn dolnych, które nasila się wieczorami, a ustępuje po uniesieniu kończyn;
  • widoczne gołym okiem niebieskie zabarwienie żył;
  • skurcze mięśni łydek, zazwyczaj dość bolesne i pojawiające się w nocy;
  • zespół niespokojnych nóg;
  • obrzęki w okolicy kostek, nasilające się również wieczorami;
  • teleangiektazje, czyli poszerzone żyłki o małej średnicy (do 1 mm) i drobne widoczne żylaki;
  • owrzodzenia żylne i stany zapalne skóry występujące tuż nad kostkami wewnętrznymi.

Późniejsze objawy PNŻ w zaawansowaniu schorzenia:

  • bóle łydek o charakterze tępym, często występujący w ciągu dnia;
  • dolegliwości bólowe podczas chodzenia lub dłuższego stania, prowadzące do chromani żylnych;
  • dobrze widoczne większej niż 1 mm średnicy żylaki;
  • stwardnienie skóry i tkanki tłuszczowej;
  • duże obrzęki;
  • przebarwienia skóry rdzawobrązowe;
  • owrzodzenia żylne i stany zapalne skóry dotykające całych łydek;
  • wypryski goleni, które są suche lub sączące się i trudne do wygojenia;
  • obrzęki limfatyczne.

W przypadku zaawansowanej formy przewlekłej niewydolności żylnej i wystąpieniu wyprysku na kończynach może pojawić się kilka innych charakterystycznych dolegliwości. Jest to świąd skóry, osutka rumieniowa często zajmująca skórę tułowia, kończyn górnych i głowy oraz intensywne zaczerwienienia z ogniskami zapalnymi często nawet na obu kończynach. Dodatkowo u takich pacjentów dość regularnie i szybko dochodzi do zakażeń bakteryjnych wszelkich powstałych zmian skórnych.

Do kogo się udać z podejrzeniem PNŻ?

W przypadku wyżej wymienionych objawów, a zwłaszcza występujących już tych z wczesnego etapu przewlekłej niewydolności żylnej należy udać się niezwłocznie na kontrolę do lekarza rodzinnego lub internisty. Nieleczona choroba może prowadzić nawet do amputacji kończyn, więc ważnym jest podjęcie, jak najszybszych kroków w celu leczenia schorzenia bądź jego przyczyn.

Lekarz pierwszego kontaktu przeprowadza obszerny wywiad, głównie bazując na występujących symptomach, obejrzeniu kończyn, a także bazując na odpowiednich skalach. Następnie może okazać się koniecznym pokierować pacjenta na badania naczyń. Często pacjent dostaje skierowanie do flebologa, czyli specjalisty zajmującego się stawianiem diagnozy, leczeniem zapalenia żył, pajączków, żylaków oraz profilaktyką chorób naczyniowych.

Przeczytaj także: Zastosowanie wężyków do filtra osmozy

Jak rozpoznać przewlekłą niewydolność żylną?

Po udaniu się do lekarza pierwszego kontaktu i przeprowadzenia dokładnego wywiadu, pada decyzja o podjęciu wszystkich potrzebnych badań, aby móc postawić właściwą diagnozę. W tym wypadku najlepszym jest pokierowanie do flebologa. Przewlekłą niewydolność żylną stwierdza się po opisanych przez pacjenta występujących objawów oraz jej ocenie wizualno-palpacyjnej specjalisty. Z badań dodatkowych najczęstsze zastosowanie ma użycie USG z kolorowym dopplerem całych żył obu kończyn dolnych.

Dodatkowo powstała skala Villalty, która służy do rozpoznania i oceny takich zespołów i wypełnia ją zarówno lekarz, jak i pacjent. Chory określa występowanie takich symptomów, jak: uczucie ciężkości, ból kończyn, parestezje, skurcze mięśni oraz świąd. Natomiast do zadań specjalisty zalicza się ocenę i stopień wystąpienia:

  • obrzęków kostek, goleni,
  • zaczerwienienia skóry,
  • poszerzenia żył i ich owrzodzenie,
  • stwardnienia skóry,
  • bólów uciskowych.

Każdy objaw w skali ocenia się 0-4 pkt., gdzie 0 oznacza brak danego problemu, a 4 punkty ciężką postać konkretnej dolegliwości. Im więcej punktów pacjent uzyska tym oznacza gorszą postać zespołu pozakrzepowego.

Istnieją jeszcze dwie popularnie stosowane skale oceniające stopień ciężkości przewlekłej niewydolności żylnej. Jest to klasyfikacja wg. Widmera, która ze względu na złożoność choroby pozwala wytypować poszczególne stopnie PNŻ, a dokładnie na 4 klasy. Stopień 0 mówi o braku jakichkolwiek objawów i tak analogicznie idąc, klasa 1 - mały, 2 - umiarkowany, a 3 - ciężki stopień i nasilenie. Natomiast druga to klasyfikacja CEAP, na którą składa się kilka części: kliniczną, anatomiczną, etiologiczną i patofizjologiczną. Uzupełniająco do tego testu stosuje się skalę VCSS oraz VSDS.

Dodatkowo nieraz lekarze decydują się na wykonanie wskaźnika ABPI. Polega na zbadaniu ciśnienia skurczowego krwi tętniczej w dwóch typowych miejscach. Mierzy się tętnicę mniej więcej na stawie skokowym oraz ramieniu, określając wartość ciśnienia tętnic: ramiennej, piszczelowej tylnej bądź grzbietowej stopy. Wynikiem jest iloraz zmierzonych danych. Za pomocą wskaźnika ABPI specjalista może potwierdzić występujące nadciśnienie żylne w kończynach dolnych lub wykluczyć czy u podłoża powstania owrzodzeń podudzi są tętnice.

Przeczytaj także: Odwrócona osmoza: Twój przewodnik

Oprócz wykonania szczegółowego wywiadu, badania fizykalnego, przeprowadzenia skal, wskaźnika czy badania USG diagnostykę przewlekłej niewydolności żylnej nieraz poszerza się o dodatkowe testy. Są to badania czynnościowe, pomiar obwodów kończyn oraz diagnostyczne próby żylne, których najlepiej jest wykonać kilka.

  • Próba Trendelenburga ocenia funkcjonalność zastawek żył kończyn dolnych i wydolność żył głębokich.
  • Próba Schwartza ocenia wydolność żył powierzchownych kończyn dolnych, a w głównej mierze ich zastawek.
  • Próba Perthesa ocenia wydolność żył głębokich kończyn dolnych.
  • Próba kaszlowa ocenia wydolność zastawek żyły odpiszczelowej, a dokładniej w jej ujściu.
  • Próba Pratta ocenia wydolność żył łączących, a dokładniej ich lokalizację.

Zastosowanie tak dokładnej diagnostyki pozwala na pełną ocenę przewlekłej niewydolności żylnej, za czym idzie postawienie prawidłowej diagnozy i wybranie właściwej ścieżki leczenia. Czasami w wyjątkowych sytuacjach potrzebne są badania inwazyjne, jednakże zazwyczaj nie są one potrzebne.

Jak wygląda leczenie przewlekłej niewydolności żylnej?

Leczenie przewlekłej niewydolności żylnej jest uzależnione od stopnia występowania problemu oraz intensywności objawów. Dopiero po przeprowadzeniu dokładnej diagnostyki lekarz, a tutaj zazwyczaj flebolog podejmuje decyzję, jaka terapia będzie najlepsza dla danego pacjenta. Z tym, że cały proces w każdym przypadku może być inny i jest to kwestia indywidualna. Leczenie ma trzy składowe: działania zachowawcze, inwazyjne oraz leczenie powstałych owrzodzeń żylnych.

Terapia zachowawcza

Zalecenia ogólno-profilaktyczne dla pacjenta:

  • Zmniejszyć do minimum długotrwałe przebywanie w pozycji stojącej bądź siedzącej z kolanami i biodrami zgiętymi do 90 stopni (pozycja, jak przy siedzeniu na krześle).
  • Unikać ekspozycji na ciepło, czyli opalania i zamierzonego nagrzewania nóg.
  • Obniżenie temperatury wody podczas brania prysznica lub kąpieli.
  • Pamiętać o zachowaniu ergonomicznej postawy podczas pracy siedzącej. Zaleca się lekko pochylone oparcie krzesła oraz stosowania podnóżka pod stopy.
  • Kilka razy w ciągu dnia robić odpoczynek na leżąco z nogami uniesionymi powyżej serca, gdzie łydki leżą swobodnie oparte np. o łóżko czy krzesło na całej ich długości, a nie tylko stopy.
  • Codzienne spacery nawet kilkuminutowe, a jeśli nie to wykonywanie ćwiczeń czynnych nóg, jak zginanie i prostowanie we wszystkich stawach oraz przywodzenie i odwodzenie. Zaleca się ćwiczyć codziennie przez około 10 minut.
  • Uprawiać regularnie jakąkolwiek aktywność fizyczną. Może być to pływanie, długie spacery, jazda na rowerze czy bieganie. Ważnym, aby to było około 40 minut ch...

Przez dziesięciolecia rekomendowaną metodą leczenia przewlekłej niewydolności żylnej w obrębie układu powierzchownego żył było chirurgiczne usunięcie zmienionej żyły. W Polsce nadal jest to preferowana metoda terapii opłacanej ze środków publicznych.

Jednak rozwój technologii diagnostycznych i terapeutycznych umożliwił wprowadzenie małoinwazyjnych metod wewnątrznaczyniowych, które znalazły szerokie zastosowanie w leczeniu schorzeń żył. Metody wewnątrznaczyniowe nie usuwają chorych żył, jak to ma miejsce w chirurgii, a doprowadzają do ich zniszczenia i wyłączenia z krwiobiegu. Odbywa się to za pomocą środków chemicznych, energii lasera, fal o wysokiej częstotliwości, pary wodnej czy niskiej temperatury.

Na świecie najczęściej stosowaną metodą jest endowaskularna ablacja laserowa (EVLA - EndoVenous Laser Ablation). Zabieg polega na wprowadzeniu światłowodu do wnętrza zmienionego naczynia. Następnie impulsy z generatora energii laserowej przenoszone są za pośrednictwem światłowodu do wnętrza żyły i poprzez bezpośredni kontakt z wewnętrzną ścianą naczynia powodują jej termiczne uszkodzenie.

Od czasu wprowadzenia EVLA w leczeniu niewydolności żylnej w 1998 roku nastąpił jej dynamiczny rozwój. Kluczowym okazało się użycie laserów o długości fali 1470 nm, które szybko wyparły starszą generację laserów 980 nm.

Różnice w długości fali decydują, jakie elementy tkanki pochłaniają większość energii dostarczanej przez światłowód. W przypadku długości fali 980 nm elementami tymi są cząsteczki hemoglobiny zawarte we krwi, natomiast przy 1470 nm są to cząsteczki wody. W przypadku lasera 1470 nm pochłanianie przez wodę komórkową energii lasera jest 40 razy większe niż w przypadku laserów starszej generacji. Pozwala to zmniejszyć energię użytą do zabiegu, nie obniżając jego skuteczności.

W przeprowadzonych badaniach porównujących obie długości fali udowodniono, że laser 1470 nm jest skuteczniejszy w kontekście długotrwałego zamknięcia żyły. Kolejnym znaczącym odkryciem była zmiana dystrybucji wiązki lasera w końcówce światłowodu. Światłowód liniowy (bare fibers) zastąpiono światłowodami radialnymi (jedno- lub dwupierścieniowymi), które pozwoliły na dostarczanie energii w bezpośredniej styczności z wewnętrzną ścianą naczynia. Coraz większą rolę zaczyna też odgrywać kąt emisji wiązki z końcówki światłowodu.

Przygotowanie do zabiegu, poza dokładną diagnostyką ultrasonograficzną, sprowadza się do wykonania badań laboratoryjnych z krwi oceniających układ krzepnięcia oraz funkcje narządów ważnych dla życia. Zabieg poprzedza podanie płynu tumescencyjnego miejscowo znieczulającego skórę i tkankę podskórną (Tumescent Local Anesthesia - TL) za pomocą pompy. Oprócz działania przeciwbólowego procedura ta odsuwa żyłę od sąsiadujących tkanek oraz obkurcza ją. Żyła lepiej przylega do światłowodu, co zwiększa skuteczność zabiegu i zmniejsza ryzyko krwiaków i zakrzepów.

Następnie lekarz pod kontrolą USG ustala miejsce wprowadzenia światłowodu oraz zaznacza przebieg żył, które mają być poddane zabiegowi. Włókno wprowadza się do uszkodzonej żyły poprzez port naczyniowy. Włókna laserowe Corona 360 umożliwiają radialną emisję energii lasera pod optymalnym kątem 60 stopni. Dostępne są w wersji 1,8 mm (600 nm - dostosowane do większych żył) oraz Slim o przekroju 1,3 mm (400 nm - do żył o mniejszym przekroju). Włókno podczas zabiegu jest stopniowo wysuwane z żyły, punkt po punkcie deponując energię w tkankach leczonej żyły. Postępy zabiegu obserwowane są na monitorze USG.

Cały zabieg jest procedurą krótką i trwa około pół godziny. Jest przeprowadzany w trybie ambulatoryjnym, co oznacza, że pacjent nie pozostaje w klinice i wraca do domu od razu. Bezpośrednio po zabiegu wymagane jest stosowanie kompresjoterapii, najczęściej poprzez noszenie w pierwszym tygodniu w dzień i noc specjalistycznych pończoch w 3. lub 2. klasie ucisku, a następnie tylko w ciągu dnia - według zaleceń operatora. Od pierwszego dnia wskazane są również spacery i aktywny tryb życia. Należy unikać długiego stania oraz siedzenia z opuszczonymi nogami.

Podobnie jak w przypadku każdych interwencji medycznych po zabiegach ablacji mogą pojawić się powikłania lub działania niepożądane. Krwiaki w tkance podskórnej oraz niewielkie obrzęki ustępują samoistnie w ciągu kilku tygodni. Związane z nimi dolegliwości bólowe można zmniejszyć, stosując wyroby uciskowe oraz maści czy kremy z heparyn. Ewentualne drętwienia nóg związane są z utrzymywaniem pończochy uciskowej przez całą dobę. Można je wyeliminować poprzez utrzymywanie aktywnego trybu życia, w tym przede wszystkim codzienne spacery.

U niektórych pacjentów - zazwyczaj leczonych w miesiącach letnich - może utrzymywać się zaczerwienienie skóry. W wyniku zabiegów na żyłach (które stanowią w organizmie sieć połączonych ze sobą naczyń) mogą pojawić się wtórne zmiany pod postacią pajączków. Wymaga to powtórnej diagnostyki i dodatkowego zabiegu skleroterapii lub laseroterapii przezskórnej.

Podczas zabiegu w żyłach zawsze znajduje się pewna objętość krwi, dlatego jego efektem może być lokalne pojawienie się zakrzepów i wtórnego zapalenia (zakrzepowe zapalenie żył powierzchownych). Żyły w tym miejscu są wtedy twarde i bolesne. Wskazane jest odbycie wizyty kontrolnej celem usunięcia pozostałych jeszcze krwiaków (odbarczenie). Minimalizuje to powstanie przebarwień na skórze.

Porażenie nerwu w leczeniu żylaków związane jest z zamykaniem głównego pnia żylnego poniżej kolana. Tutaj nerw biegnie bardzo blisko żyły i łatwo o jego uszkodzenie. Objawia się to brakiem lub osłabieniem czucia skórnego, parestezjami (pieczenie, swędzenie, drętwienie) czy wreszcie nerwobólami.

Najgroźniejszym, ale niezmiernie rzadkim, powikłaniem jest pojawienie się zakrzepowego zapalenia żył głębokich. Objawia się ono silnymi bólami, zaczerwienieniem i napięciem skóry oraz obrzękiem podudzia i wzrostem temperatury. Objawy te nie zmniejszają się po spacerze i w pozycji leżącej z uniesionymi kończynami.

Należy także wspomnieć, że w przypadku zamykania niewydolnych głównych pni żylnych może po pewnym czasie dojść do ich rekanalizacji, czyli ponownego udrożnienia światła naczynia. W takim przypadku wymagane jest poddanie się kolejnemu zabiegowi. Z tego powodu pacjenci edukowani są w zakresie regularnych kontroli stanu żył, np.

Z uwagi na rodzaj znieczulenia, obrazowanie i kontrolowanie zabiegu na monitorze USG, małej urazowości oraz krótkiego czasu trwania zabiegu niewiele jest przeciwwskazań do wykonania procedury EVLA. Technika endowaskularna wyklucza kwalifikację pacjentów, u których żyły są znacznie zwężone, mają kręty przebieg lub występują zrosty. Także w przypadku znacznej niewydolności żylnej i wynikającej z tego dużej średnicy pni żylnych osiągnięcie trwałej ablacji może być trudne.

Warto podkreślić, że wiek nie jest przeciwwskazaniem do zabiegu. Jego mała urazowość oraz rodzaj znieczulenia pozwalają wręcz rekomendować tę metodę u pacjentów w zaawansowanym wieku.

Endowaskularna ablacja laserowa jest zabiegiem mniej inwazyjnym niż klasyczne chirurgiczne procedury leczenia niewydolności żylnej. Uwagę zwracają przede wszystkim niższy procent komplikacji pozabiegowych, krótszy czas rekonwalescencji i dobre efekty kosmetyczne zabiegu. Biorąc pod uwagę skuteczność porównywalną z tradycyjną operacją, w wielu krajach EVLA stała się terapią pierwszego rzutu w leczeniu przewlekłej niewydolności żylnej.

Nowoczesny i niewielkich rozmiarów NeoV 1470 (wyprodukowany 5 lat temu), z uwagi na swoje parametry, wysoką skuteczność, a także minimalne ryzyko powikłań stał się złotym standardem leczenia żylaków wynikających z niewydolności żylnej głównych pni żył powierzchniowych w takich krajach jak Niemcy i Holandia. Od niemalże dwóch lat zabiegi te są dostępne w Polsce.

tags: #odwrócona #butelka #szampana #flebologia

Popularne posty: