Awaria Oczyszczalni Ścieków "Czajka": Przyczyny, Naprawy i Kontrowersje
- Szczegóły
Awarie systemów, zwłaszcza tak ważnych jak oczyszczalnie ścieków, mogą mieć poważne konsekwencje dla środowiska i mieszkańców. Jednym z takich przypadków jest awaria oczyszczalni "Czajka" w Warszawie, która od dłuższego czasu budzi kontrowersje i generuje liczne pytania dotyczące przyczyn i odpowiedzialności. Poniżej przedstawiamy szczegółowy opis sytuacji, od momentu wystąpienia awarii, poprzez proces naprawy, aż po polityczne aspekty sprawy.
Kolejna Awaria w Oczyszczalni "Czajka"
Od momentu, gdy doszło do kolejnej awarii kolektora przesyłającego pod Wisłą ścieki do Oczyszczalni Ścieków "Czajka", mnożą się spekulacje i domysły dotyczące możliwych przyczyn awarii. Awaria miała miejsce w sobotę 29 sierpnia ok. godziny 10.30. Zalany ściekami został ok. kilometr tunelu. Ścieki trzeba było skierować wprost do Wisły.
Najpopularniejsze i dyskutowane w mediach społecznościowych, mówią, że do budowy rurociągu wykorzystano złe rury, które na dodatek zalano betonem, co również ma rzekomy wpływ na ich awaryjność. Bardzo podobne argumenty padały w mediach prorządowych, dla których kolejna awaria była okazją do ataku na Trzaskowskiego.
Przyczyny Awarii Kolektora
W prorządowych mediach zaczął brylować inż. Janusz Waś, który awarię - jak sam mówi - "prorokował dziesięć lat temu". Mówił, że "kolektor został wykonany z niewłaściwych elementów", bo "te rury się po prostu nie nadawały do pracy w formie rurociągu ciśnieniowego". A "na dodatek kolektor zabetonowano, co usztywniło całość" i "naprężenia, które powstawały, nie miały się gdzie rozchodzić".
Były wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, odpowiedzialny za inwestycje w latach 2007-16, podrzuca nowy trop: "Nie wykluczałbym, że trzeba się przyjrzeć także sposobowi eksploatowania kolektora. Na czas przeglądu i próby ciśnieniowej wyłączono odpowietrzanie. To się odbywało do piątku. Na weekend prognozowano ulewy. Rzeczywiście w niedzielę była burza, błyskało się jak w dyskotece. Odpowietrzanie jest bardzo ważne, bo ścieki spadają z wysokości 40 metrów z siłą wodospadu, pienią się, puchną. zamiast stalowych rur (tylko na odcinku 1,3 km pod Wisłą) położono »rury«< zbudowane z …plastikowych pierścieni łączonych właściwie na wcisk (średnica każdego pierscienia 1,6 m). Dodał, że „kiedy okazało się, że masa betonu jest za ciężka dla plastikowej konstrukcji - rury zalano lżejszym ale słabszym betonem napowietrznym (nie jest to beton konstrukcyjny)".
Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie
„Popytajcie o materiał, z którego wykonane są rury” - mówił gazecie anonimowo jeden z byłych pracowników MPWiK. Podobno instytucja ma ekspertyzę, z której wynika, że tworzywo GRP, z którego wykonane są rury, nie jest odpowiednie do takich zastosowań. (GRP to materiał kompozytowy: tworzywo sztuczne wzmocnione włóknem szklanym, szczegóły choćby tu, od kilkudziesięciu lat stosowane w systemach rurowych naziemnych i podziemnych, a także w rurach przeciskanych).
Ale jest głos przeciwny. "Kiedy budowaliśmy kolektor, wszystkie ekspertyzy wskazywały, że stal nie jest właściwa, bo nie ma potrzebnej elastyczności. GRP miało wszystkie certyfikaty” - mówi z kolei „Wyborczej” osoba nadzorująca budowę kolektora, zastrzegając anonimowość.
Czy faktycznie tworzywo GRP jest niewłaściwe do użycia w takich kolektorach, jak ten należący do "Czajki"? "Ogólne pytanie o to, czy rury z tworzywa GRP nadają się, czy nie, do takich konstrukcji jest błędnie postawione" - mówi OKO.press prof. Stanisław Rybicki, dziekan Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki na Politechnice Krakowskiej. "Poprawnie zadane pytanie brzmi inaczej: czy ten materiał nadawał się do użycia właśnie w kolektorze oczyszczalni ścieków »Czajka« - w tych konkretnych warunkach i w tym konkretnym miejscu? A na nie będziemy mogli odpowiedzieć dopiero po zakończeniu badania przyczyn obecnej usterki kolektora" - dodaje.
A co z zarzutem, jakoby sposób łączenia rur również był zły? "Technologia łączenia rur za pomocą specjalnych uszczelek mocujących zastosowana w kolektorze pod Wisłą w Warszawie jest stosowana na całym świecie. W jej użyciu w połączeniach w kolektorze do oczyszczalni ścieków »Czajka« nie ma niczego kontrowersyjnego, choć oczywiście zespół ekspertów będzie ten fragment obiektu badać bardzo uważnie" - mówi prof. Rybicki.
Najbardziej prawdopodobna przyczyna pęknięcia rurociągu w ubiegłym roku, zdaniem ekspertów, wynikała z osłabienia mierzącego 64 cm długości tzw. łącznika („krótkiego odcinka rury GRP, który został rozerwany”). Miało się na to złożyć kilka czynników, m.in. obciążenia mechaniczne w trakcie montażu związane m.in. z przycinaniem łącznika i jego transportem. A także „nierówne przycięcie łącznika [...] i nierówności powierzchni cięcia".
Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania
Awaria Spalarni Osadów
Stolica ma problem nie tylko ze ściekami. W warszawskiej oczyszczalni "Czajka" zepsuła się też spalarnia osadów. Jak się okazuje, zakład wywozi je ciężarówkami ze stolicy od przełomu listopada i grudnia 2018 r., ale sprawa teraz wyszła na jaw.
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie poinformowało w piątek, że na przełomie listopada i grudnia 2018 r., w związku z awarią rekuperatorów, tj. wymienników ciepła, z eksploatacji została wyłączona Stacja termicznej utylizacji osadów ściekowych (STUOŚ), co było związane z uszkodzeniem jednego z urządzeń spalarni.
Spółka podkreśliła jednocześnie, że nie ukrywała faktu wystąpienia awarii STUOŚ, a informacje na ten temat przekazane zostały m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu m.st.
Do uszkodzenia jednego z urządzeń w spalarni osadów i w związku z tym wstrzymania jej prac, doszło w grudniu ubiegłego roku. MPWiK podkreślało, że nie ukrywało awarii, a po uszkodzeniu na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku jednego z urządzeń spalarni i wstrzymaniu jej pracy, informacje na ten temat przekazane zostały m.in. do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, Biura Nadzoru Właścicielskiego Urzędu m.st. Warszawy oraz Burmistrza Dzielnicy Białołęka.
Jak podała spółka, z racji tego, że obydwa rekuperatory uległy już wcześniejszym awariom, wykonawca tj. Veolia Water Technologies, został wezwany do niezwłocznego usunięcia awarii w ramach gwarancji, z czym się nie zgodził. "Wobec odmowy naprawienia rekuperatorów w ramach gwarancji, Spółka niezwłocznie zapewniła bieżący odbiór osadów z terenu zakładu "Czajka" przez wyspecjalizowane firmy" - podkreślało MPWiK.
Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?
Naprawa Rekuperatora
Linia, która została ponownie uruchomiona, spala większość osadów powstających w oczyszczalni "Czajka". Jak poinformowało nas Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, linia technologiczna, która została ponownie uruchomiona po zakończeniu prac naprawczych, spala dziennie ok. 85 proc. osadów ściekowych z oczyszczalni Czajka.
Usuwanie awarii rekuperatorów, czyli wymienników ciepła o wysokości ponad 5,6 metra i łącznej wadze około 20 ton każdy, zamontowanych na obu liniach, odbywa się dwutorowo.
- W pierwszej kolejności naprawiono rekuperator nr 1, co umożliwiło uruchomienie jednej linii technologicznej. Oznacza to przywrócenie jej pełnej funkcjonalności, czyli spalanie większości osadów powstających w oczyszczalni ścieków Czajka - podkreśla Marzena Wojewódzka, rzeczniczka MPWiK.
Jak tłumaczy miejska spółka, w związku z nieprzystąpieniem przez firmę Veolia Water Technologies (lidera konsorcjum firm, które zaprojektowały i wybudowały spalarnię) w ramach gwarancji do naprawy rekuperatorów, MPWiK zleciło niezależnym ekspertom wykonanie ekspertyzy technicznej. Jej celem było, po pierwsze - określenie przyczyn awarii rekuperatorów, a po drugie - sprawdzenie, czy przynajmniej jedno z urządzeń nadaje się do naprawy. Wyniki analizy wskazały na możliwość realizacji naprawy rekuperatora nr 1, która pozwoliła na jego bezpieczne uruchomienie. Prace te zlecono specjalistycznej firmie.
Naprawa polegała na wymianie uszkodzonych elementów rekuperatora, przede wszystkim zewnętrznego płaszcza oraz wybranych elementów wewnętrznych urządzenia. Roboty, które prowadzono przez całą dobę sześć dni w tygodniu, obejmowały głównie demontaż uszkodzonych elementów stalowych, wykonanie nowych elementów i ich montaż w urządzeniu. Ponadto wykonano, m.in. nową izolację termiczną urządzenia, zarówno wewnętrzną tzw. wymurówkę, jak i zewnętrzną, zamontowano dodatkowe czujniki temperatury i wymieniono kompensatory.
Kolejnym etapem prac będzie wykonanie naprawy rekuperatorów, która wiąże się z zaprojektowaniem, produkcją i montażem dwóch nowych urządzeń. Obecnie prowadzane jest postępowanie przetargowe na wyłonienie wykonawcy tych prac - otwarcie ofert wyznaczono na 20 grudnia 2019 roku - informuje Marzena Wojewódzka.
Dalsze Kroki Naprawcze
- Termin realizacji prac zależy od wyników postępowania przetargowego. Naszym celem jest dokonanie wymiany rekuperatorów w możliwie najkrótszym czasie, który obecnie szacowany jest na ok. rok od dnia podpisania umowy. Jednocześnie będzie funkcjonowała uruchomiona właśnie spalarnia - dodaje rzeczniczka MPWiK.
Reakcje i Działania Władz
Po awarii kolektora ścieków w Warszawie mnożą się spekulacje na temat jej przyczyn. Trzaskowski uspokaja, że 2,5 km poniżej zrzutu ścieków woda w Wiśle nie odbiega od stanu sprzed awarii.
Trwają przygotowania do budowy mostu pontonowego, na którym zostanie poprowadzony alternatywny rurociąg przesyłający ścieki do „Czajki". Trzaskowski napisał również, że trwają rozmowy na temat wykonania nowych przewiertów pod Wisłą. Zaznaczył, że choć czas jest ważny, to pośpiech niewskazany. „Dlatego nie będziemy się poddawać presji. Nasze decyzje chcemy konsultować z innymi instytucjami, np. Wodami Polskimi” - dodał.
Odniósł się również do prób politycznego wykorzystywania awarii przez Zjednoczoną Prawicę. „Woda w Wiśle jest non stop badana. Wyniki badań jasno pokazują, że 2,5 km od miejsca zrzutu ścieków jakość wody w Wiśle nie odbiega od stanu sprzed awarii” - napisał. W dodatku ścieki są ozonowane, co znacznie zmniejsza ich szkodliwość dla środowiska.
Trzaskowski ws. awarii "Czajki": Ścieki są częściowo uzdatniane. Rafał Trzaskowski poinformował, że rozpoczęto proces ozonowania zrzucanych do Wisły ścieków, co częściowo uzdatnia nieczystości.
Prezydent Warszawy zapewnił o ścisłej współpracy z rządem i odniósł się do krytyki europosła Joachima Brudzińskiego. Chodzi o ozonowanie ścieków za pomocą specjalnych urządzeń wypożyczonych m.in. z wodociągów w Jaworznie, Opocznie, Zabrzu, Gliwicach i Tczewie.
Przypomniał, że wojsko buduje most pontonowy, na którym na być położony rurociąg przesyłający ścieki do oczyszczalni "Czajka". Przyznał przy tym, że cały czas na wszelki wypadek opracowywane są alternatywne rozwiązania, gdyby pomysł rządu okazał się nieefektywny.
Minister Obrony Narodowej poinformował, że Wojsko Polskie zakończyło budowę mostu pontonowego na Wiśle.
Wojewoda Mazowiecki, Zdzisław Sipiera poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że stan wody w Wiśle jest stale monitorowany. Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne pobierają próbki wody i poddają je analizom.
Koszty i Konsekwencje
MPWiK otrzymało rachunek od wojska. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie musi zapłacić Wojsku Polskiemu ponad 355 tys. zł.
Rzecznik ratusza jeszcze we wtorek potwierdził, że spalarnia nie działa od końca ubiegłego roku. - Wywóz osadów ściekowych realizowany jest przez firmę, z którą jest podpisana umowa. Jak poinformowało MPWiK, miesięczny koszt wywozu osadów ściekowych to koszt 1,7 mln zł (wyliczony w oparciu o koszty wywozu w okresie od 01.01.2019 r.
Stołeczny radny Sebastian Kaleta zarzucił prezydentowi Warszawy, że nie poinformował on ani stołecznych radnych, ani warszawiaków o tej awarii. Samorządowiec mówił, że MPWiK "jest gniazdem ludzi z Platformy Obywatelskiej". Kaleta zaapelował do Rafała Trzaskowskiego o natychmiastową dymisję zarządu i rady nadzorczej MPWiK za "niekompetentne zarządzenie spółką".
Minister środowiska Henryk Kowalczyk poinformował, że Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska złożył doniesienie do prokuratury. Dodał, że doniesienie takie trafiło również do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Kowalczyk zaznaczył, że informacja o tym, że osady ściekowe są składowane w wyrobiskach po żwirowych, "jest bardzo niepokojącą informacją".
tags: #oczyszczalnia #ścieków #Czajka #dzielnica #awaria

