Opinie o filtrach powietrza K&N w motocyklach: Warto zainwestować?

Wielu motocyklistów zastanawia się nad wymianą standardowego filtra powietrza na filtr K&N. Decyzja ta rodzi wiele pytań i wątpliwości. Czy taka zmiana przynosi realne korzyści? Czy jest to opłacalne? Jakie są wady i zalety takiego rozwiązania? W tym artykule postaramy się zebrać i przeanalizować opinie użytkowników filtrów K&N, aby pomóc w podjęciu świadomej decyzji.

Czy filtr K&N daje odczuwalny przyrost mocy?

Opinie na temat wpływu filtra K&N na moc silnika są podzielone. Część użytkowników zauważa minimalny wzrost mocy, szczególnie w górnym zakresie obrotów, oraz poprawę reakcji na gaz. Inni twierdzą, że różnica jest niezauważalna, a efekt to jedynie placebo. Warto jednak zaznaczyć, że sam filtr K&N, bez dodatkowych modyfikacji, może nie przynieść spektakularnych rezultatów.

Sama wkładka da różnice w granicach błędu pomiarowego. To jest temat o samej wkładce, a nie o przeróbce całego dolotu.

Po sprawdzeniu na hamowni fakty są takie - samo założenie filtra można uznać za sukces, jeśli liczba koni pozostanie taka sama :) Na ogół mamy spadek o 2-3 KM - sprawdzone na hamowni. Dopiero strojenie może przynieść jakiś efekt, ale to warto robić po wywaleniu katalizatora i dodaniu tłumika sportowego. Bez tego nie ma żadnej korzyści z tego filtra poza tym, że nie trzeba go wymieniać co sezon.

Taki filtr ma sens, ale w motocyklu nastawionym na osiągi. I oczywiście nie sam filtr, ale również przelotowy układ wydechowy i co najważniejsze, do tego zestawu dostrojone gaźniki lub korekta mapy wtrysku z power commandera.

Przeczytaj także: Budowa filtra powietrza motocykla 125

Minimalnie poprawia charakterystykę na niskich i średnich obrotach (różnica jest tak minimalna, że w praktyce zauważy to tylko doświadczony jeździec lub testy na hamowni). W DL650 filtr K&N zmienia minimalnie odgłos zasysanego powietrza na wolnych obrotach.

Byłem autem na hamowni,przyrost mocy oraz momentu był nieznaczny w stosunku do oryginalnego filtra, rzędu + 3-4%, tylko w dolnych zakres obrotów (2000-3000).

Niektóre motocykle wręcz negatywnie reagują po takiej zmianie i oprócz zwiększonego spalania pojawiają się dziury w oddawaniu mocy albo problemy z wyregulowaniem gaźników w motocyklach bez wtrysku. Ale sam filtr jako taki jest ok.

Z grubsza mowiąc: sam producent tych filtrów wyróżnia podstawową grupę swoich produktów, które sa zamiennikami w stosunku do OEM filtrów. W 99,9% ludzie kupują takie właśnie filtry i nie wymaga się w przypadkach fabrycznego wyposażenia pojazdu żadnych dodatkowych regulacji."Dziury", "brak mocy" jest wynikiem najczęściej dodatkowych przeróbek, które skutkują często sporymi odstępstwami od optymalnego skladu mieszanki.

Uważam że jak chcesz wkładkę to musisz doprowadzić zimne powietrze by miało to sens.

Przeczytaj także: Kiedy stosować filtry gąbkowe?

Koszty zakupu i eksploatacji

Filtr K&N jest droższy od standardowego filtra papierowego. Jednak, ze względu na możliwość wielokrotnego użytku, w dłuższej perspektywie może okazać się bardziej opłacalny. Do kosztów należy doliczyć również specjalny zestaw do czyszczenia i konserwacji filtra, który należy stosować regularnie.

Za filterek K&N trzeba wyłożyć ok 300 PLN, a więc w tej cenie mamy filtry na 3 albo 4 sezony. Do kosztów trzeba dołożyć jeszcze olej do smarowania filtra, a ten też nie jest najtańszy.

Dwa - mieszkam na Górnym Śląsku, powietrze jest jakie jest, wymiana częsta filtra, przy cenie 100zł, zwróciła mi się po niecałych trzech razach (akurat dorwałem wyprzedaż na Amazonie, normalnie z cłem i wysyłką zamykasz się w 500-600zł), filtr można płukać samą wodą, wraca mu wtedy 85% fabrycznej przepustowości (dane producenta) z dedykowanym zestawem do mycia 100%.

Jeśli zamierzamy użytkować motocykl dłużej niż sezon czy dwa to warto zainwestować w taki filterek, bo szybko się zwróci.

Z ekonomicznego punktu widzenia warto rozważyć przy dłuższym użytkowaniu. Jestem zdania, że jest to alternatywa dla zwykłego filtra.

Przeczytaj także: Sędziszów Filtr Powietrza do Astry H - Testy i Opinie

Podsumowując, filtr jest komfortowy w użyciu i inwestycja zwraca się po kilku sezonach, co jest dużą zaletą.

KosztyFiltr K&NFiltr papierowy
Cena zakupuOkoło 300 PLNOkoło 100 PLN
Zestaw do czyszczenia i konserwacjiOkoło 60 PLNNie dotyczy
WymianaCo kilka sezonów (po czyszczeniu)Co sezon lub częściej

Czyszczenie i konserwacja filtra K&N

Filtr K&N wymaga regularnego czyszczenia i konserwacji, co jest procesem nieco bardziej skomplikowanym niż wymiana filtra papierowego. Należy go umyć specjalnym preparatem, wysuszyć i nasączyć olejem. Nieprawidłowa konserwacja może prowadzić do pogorszenia jego właściwości filtrujących.

Filtr jest bardziej trwały, ale prawdą jest również, że trzeba go pielęgnować - nasączać specjalnym specyfikiem. Jak już wspominaliśmy - mi to robi np. Michał Szrama. Nasączony filtr powinien ładnie wyłapywać pył. Tylko trzeba pamiętać, aby co jakiś czas się nim zająć.

Ja też mam K&N i różnicy w jeździe nie zauważyłem, natomiast w eksploatacji - a i owszem. Filtr jest bardziej trwały, ale prawdą jest również, że trzeba go pielęgnować - nasączać specjalnym specyfikiem.

Mnie powoli zaczyna właśnie denerwować całe to mycie, suszenie i nasączanie K&N... W zimę, podczas zmiany filtra założę zwykły papierowy oryginalny filtr.

Tempo to samo. Jak dla zwyklego zjadacza chleba szkoda kasy - papierowy filtr starcza na 2-3 sezony i minimum 20 tys km. na Kn'ie czy BMC trzeba rozkrecać zbiornik i smarować co 6 tys km za marne oszczesności - kto by sie z tym jebał jak sie strzela spore trasy.

Kolejnym aspektem jest komfort użytkowania. Podczas gdy tradycyjne filtry należy wymienić, gdy się zapełnią, a wewnętrzny nosacz sundajski podpowiada: "paaanie, jeszcze trochę pociągnie", ten można wyczyścić w każdej chwili, nawet kilka razy do roku, zależnie od warunków użytkowania, mając pewność, że zawsze jeździ się z optymalnym przepływem powietrza.

Na rynku mozna kupic zestaw konserwujacy filtry KN skladajacy sie z preparatu czyszczacego i oleju.

Wygodniej jednak jest z jednorazowkami, bo przy obsludze K&N potrzeba troche zachodu - trzeba miec specjalne specyfiki, do tego po wymyciu trzeba czekac az dokladnie sie osuszy. Dodatkowa robota z nim, a przy jednorazowce, rozbierasz moto, wymieniasz filtr, skladasz moto i lecisz dalej.

Co wymianę oleju ściągam płytę pod silnikiem, spuszczam olej, wymieniam filtr oleju, zalewam nowy olej i demontuję wyciągam filtr powietrza, który idę wyprać i zostawiam do suszenia. Następnie w ramach odpoczynku poleruję kolanko wydechowe przedniego cylindra, prostuję płytę ochronną silnik i wypijam parę browarów. Na drugi dzień oliwię filtr powietrza i wszystko składam do kupy.

Czy konserwacja filtra K&N jest pracochłonna? Nie, bo i tak trzeba co 6 tys. km wyczyścić zwykły, pranie to 5 minut (nie uwierzyłbym jak skuteczny jest ten szampon gdybym tego nie spróbował), oliwienie to drugie 5 minut.

Jakość filtracji i potencjalne problemy

Jedną z głównych obaw związanych z filtrami K&N jest ich skuteczność w filtrowaniu zanieczyszczeń. Niektórzy użytkownicy twierdzą, że filtry te przepuszczają więcej pyłu i brudu niż filtry papierowe, co może prowadzić do szybszego zużycia silnika. Inni natomiast uważają, że prawidłowo nasączony filtr K&N zapewnia wystarczającą ochronę.

K&N ma większą przepustowość niż filtr papierowy, co się wiąże również z przepuszczaniem syfu. Jak ktoś nie wierzy, to polecam proste doświadczenie - "test białej rękawiczki". Przetryjcie sobie wewnętrzne ścianki airboxu pod filtrem, pod papierowym powinno być czysto, pod K&Nem na ściankach będzie drobny pył.

Nie wspomne o tym ze te filtry k/n słabo filtrują kurz - polecam poczytać relacje z wypraw do afryki na forum Vstroma - po przejeździe w burzy piskowej , kilka dni potem facet odkrecił airbox patrzy a tam ani grama na filtrze pylu...... Wszystko poszło do silnika...

A ten pył to nic innego jak kwarc, który zasysany do cylindrów doskonale przyspiesza zużycie. Jeżeli takie masz doświadczenia to zapewne z powodu złej konserwacji filtra.

Finalnym aspektem jest jakość filtrowania powietrza i tutaj muszę od razu zaznaczyć, że nigdy nie robiłem pod tym kątem testów, jednak pozwolę sobie przytoczyć kilka źródeł. Analizuje jakość filtrowania K&N i OEM na podstawie zawartości określonych pierwiastków w zużytym oleju.

Oryginalne filtry służą wiele lat. Po drugie ludzie myślą że założenie KN doda im pare kuców i nawet większość w to wierzy. Po sprawdzeniu na hamowni fakty są takie - samo założenie filtra można uznać za sukces, jeśli liczba koni pozostanie taka sama :) Na ogół mamy spadek o 2-3 KM - sprawdzone na hamowni. Dopiero strojenie może przynieść jakiś efekt, ale to warto robić po wywaleniu katalizatora i dodaniu tłumika sportowego. Bez tego nie ma żadnej korzyści z tego filtra poza tym, że nie trzeba go wymieniać co sezon. Same filtry - rewelacja, pod warunkiem że wiemy jak ich używać zgodnie z przeznaczeniem.

Jeżeli takie masz doświadczenia to zapewne z powodu złej konserwacji filtra. Ja mam ten filtr od 40 tys.

Natomiast znane są przypadki, że KN przepuszczał pył do Airboxu w skrajnych warunkach dlatego wole oryginał. Pomijam, że dla mnie ta oszczędność jest minimalna. Jak ktoś robi dużo km na pewno jest to jakaś oszczędność.

Podsumowanie opinii użytkowników

Opinie na temat filtrów K&N są bardzo zróżnicowane. Niektórzy użytkownicy chwalą je za trwałość, możliwość wielokrotnego użytku oraz potencjalny wzrost mocy. Inni natomiast krytykują za wyższą cenę, konieczność regularnej konserwacji oraz obawy dotyczące jakości filtracji. Ostateczna decyzja o zakupie filtra K&N powinna być podyktowana indywidualnymi preferencjami, stylem jazdy oraz oczekiwaniami wobec motocykla.

Filtr K&N + zestaw czyszczący to ok. 300 zł, oryginalny filtr powietrza w serwisie Suzuki to 170 zł - czyli zwraca się przy przebiegu 36 tys. km (druga wymiana). Nikogo nie namawiam na K&N - ja lubię robić samodzielnie obsługę swojego motocykla i lubię zajmować się tym filtrem bo jest to banalne. Niech każdy zadecyduje sam co woli. Na pewno K&N regularnie serwisowany jest co najmniej tak samo skuteczny jak oryginalny (moim zdaniem nawet bardziej).

tags: #kn #filtr #powietrza #motocykl #opinie

Popularne posty: