Hiflo Filtro Filtry Powietrza Papierowe: Opinie i Analiza

Firma Hiflo została utworzona w 1955, a już osiem lat później jej filtry były montowane fabrycznie w motocyklach znanych marek. Przez kolejne lata Hiflo zdobywało nowe doświadczenia i umacniało swoją pozycję na rynku motocyklowym. Obecnie firma ta posiada kilka zakładów produkcyjnych, w tym jeden w Europie. Do produkcji filtrów używane są najwyższej jakości materiały takie jak klej firmy Henkel, wysokiej jakości stal z Toyota Tsusho w Japonii oraz najwyższej jakości papier z Finlandii, USA i Japonii.

Hiflo Filtro HFA4602 - Doskonała Ochrona Twojego Silnika

Wkład filtr powietrza papierowy HifloFiltro HFA4602 to wysokiej jakości papierowy wkład filtra powietrza, zaprojektowany specjalnie dla skuterów i motocykli. Został precyzyjnie wykonany, aby idealnie pasować do fabrycznej obudowy filtra powietrza. Filtr HifloFiltro HFA4602 wykorzystuje najwyższej jakości papierowy materiał filtrujący Powerflow. Skutecznie zatrzymuje on kurz, pyłki, i inne zanieczyszczenia, zapewniając optymalny przepływ czystego powietrza do silnika. Regularna wymiana filtra powietrza na HifloFiltro HFA4602 przyczynia się do poprawy osiągów silnika oraz wydłużenia jego żywotności.

Doświadczenia Użytkowników z Filtrami Hiflo

Ostatnimi czasy dość długo zastanawiałem się nad wadami i korzyściami stosowania filtrów hiflo dla moich obu maszyn (w sumie teraz to już trzech bo doszedł skuter kawy 300). Od trzech sezonów stosowałem filtry hiflo dla mojej xl1000, dla poprzednio suzi vstrom650, yamahy dragstara 1100 itp. nigdy nie zauwazylem żeby cos było nie halo, zle pasowało, silnik inaczej pracował, glosniej nie wiem cokolwiek. Nagle zacząłem czytać gdzies na forum ze ktoś w filtrze oleju znalazł zamiast wkładu filtrującego jakies szmatki czy włókninę, ktoś tam ze nie pasuje, ze źle filtruje lub wcale, że jest do d... itp. Tak wiec pojechałem wczoraj do hondy kupiłem oryginalny filtr oleju do xl1000 za 54zł (za hiflo płaciłem bodajże 24zł) dziś wymontowałem po przejechaniu zaledwie 4900km w tym sezonie filtr hiflo i pomierzyłem oba, pomierzyłem otwory wlotowe i wylotowe, potem przeciąłem filtr hiflo i co znalazłem..... znalazłem to co zamierzałem znaleśc czyli wkład filtrujący taki jaki wkłada się do niektórych modeli aut gdzie zamiast filtra stosujemy wkład papierowy w formie walca w obudowie stalowej, otwory miały te sama srednice, nie badałem papieru z czego zrobiono wkład, nie wiem czy był on z najlepszej jakości bawełny czy celulozy czy może z chińskiego papieru toaletowego, ale nie prawda jest ze wewn. hiflo znajdziemy pustke i nicość.

Hiflo vs. K&N: Porównanie i Opinie

Czy warto zainwestować w filtr powietrza K&N (do DL-1000)? Słyszałem, że różnica jest spora, czy ktoś ma jakieś doświadczenie z tym filtrem i może to potwierdzić z własnych obserwacji? W tą moc to bym nie wierzył. Przynajmniej nie będzie to jakoś bardzo zauważalne. Plus jest taki, że jest on dużo bardziej trwały i można go czyścić. Praktycznie rozwiązanie na lata. Na rynku mozna kupic zestaw konserwujacy filtry KN skladajacy sie z preparatu czyszczacego i oleju.

Zapomnij o jakiejś odczuwalnej różnicy w osiągach. Co najwyżej dźwięk zasysanego powietrza minimalnie może się zmienić. Ja raczej ostrzegam przed K&Nem, bo najbardziej odczuwalną zmianą będzie wzrost zużycia oleju. K&N ma większą przepustowość niż filtr papierowy, co się wiąże również z przepuszczaniem syfu. Jak ktoś nie wierzy, to polecam proste doświadczenie - "test białej rękawiczki". Przetryjcie sobie wewnętrzne ścianki airboxu pod filtrem, pod papierowym powinno być czysto, pod K&Nem na ściankach będzie drobny pył.

Przeczytaj także: Sędziszów Filtr Powietrza do Astry H - Testy i Opinie

Taki filtr ma sens, ale w motocyklu nastawionym na osiągi. I oczywiście nie sam filtr, ale również przelotowy układ wydechowy i co najważniejsze, do tego zestawu dostrojone gaźniki lub korekta mapy wtrysku z power commandera. Aha, jeszcze jedno. We wtryskowej SV650 samo wstawienie filtra K&N powodowało wzrost spalania mniej więcej 0,5l/100km. To taki średni wynik z doświadczeń kilku kolegów.

Sam filtr to chyba nie warto, ale jako jeden z kilku elementow tuningu tak. Wygodniej jednak jest z jednorazowkami, bo przy obsludze K&N potrzeba troche zachodu - trzeba miec specjalne specyfiki, do tego po wymyciu trzeba czekac az dokladnie sie osuszy. Dodatkowa robota z nim, a przy jednorazowce, rozbierasz moto, wymieniasz filtr, skladasz moto i lecisz dalej. Zeby nie bylo, mam wlasnie sam K&N, kominow nie zmienialem, map tez nie, przyrostu mocy czy tez innej kultury pracy silnika nie zauwazylem.

Ja też mam K&N i różnicy w jeździe nie zauważyłem, natomiast w eksploatacji - a i owszem. Filtr jest bardziej trwały, ale prawdą jest również, że trzeba go pielęgnować - nasączać specjalnym specyfikiem. Jak już wspominaliśmy - mi to robi np. Michał Szrama. Nasączony filtr powinien ładnie wyłapywać pył. Tylko trzeba pamiętać, aby co jakiś czas się nim zająć. Bardziej przelotowy układ wydechowy mam, map nie zmieniałem, ale nie taki był cel.

Mnie powoli zaczyna właśnie denerwować całe to mycie, suszenie i nasączanie K&N... W zimę, podczas zmiany filtra założę zwykły papierowy oryginalny filtr. Tylko czy tam czasem, nie potrzeba jakiejś ramki? Coś mi się tak kojarzy. ja w poprzednim tysiacu (K3) mialem rowniez K&N... aaa... Dober napisał: Po dlugotrwalej jezdzie w deszczu zalecana jest jego kontrola i potraktowanie olejem. Ciekawe, nawet bardzo ciekawe. Tzn., że do K&N leje się woda a do standardowego papierowego nie? Standardowego papierowego nie trzeba suszyć a K&N nasączonego olejem trzeba?

lasooch napisał: Jak ktoś nie wierzy, to polecam proste doświadczenie - "test białej rękawiczki". Przetryjcie sobie wewnętrzne ścianki airboxu pod filtrem, pod papierowym powinno być czysto, pod K&Nem na ściankach będzie drobny pył. A ten pył to nic innego jak kwarc, który zasysany do cylindrów doskonale przyspiesza zużycie. Jeżeli takie masz doświadczenia to zapewne z powodu złej konserwacji filtra. Ja mam ten filtr od 40 tys.

Przeczytaj także: Jak wymienić filtr w Vespa LX 50?

W DL650 filtr K&N zmienia minimalnie odgłos zasysanego powietrza na wolnych obrotach i minimalnie poprawia charakterystykę na niskich i średnich obrotach (różnica jest tak minimalna, że w praktyce zauważy to tylko doświadczony jeździec lub testy na hamowni). ps.. Marcin.BB - doświadczenia mam niestety takie jak opisałem wyżej... I bazuję tu na motocyklach, które znam osobiście, w których filtry są serwisowane zgodnie ze sztuką, nie na legendach przeczytanych w necie. Oczywiście nie mam żadnych powiązań z producentami filtrów papierowych czy jakichkolwiek innych.

A tak przy okazji, jak często myjesz/smarujesz filtr? Bo napisałeś o przebiegu 40tys i obsłudze zgodnie z instrukcją, a jak mnie pamięć nie myli, to producent zaleca 50tys mil do pierwszego mycia? Z moich obserwacji wynika, że raczej 10tys km to maks, zależnie od tego gdzie się jeździ. Wtedy już trzeba filterek wymontować, wyprać i nasmarować, bo zaczyna się zapychać i pojawiają się strzały w wydech. Przy fabrycznych kominach może tego nie czuć, nie słychać, ale jak ktoś ma przelotowe, to bardzo wyraźnie widać, kiedy filtr traci swoje parametry.

Przyjmując ten realny moim zdaniem przebieg 10tys km, to musiałeś serwisować K&N'a już ze 4 razy. Za każdym razem operacja trwa minimum kilka godzin, a czasami 2 dni, bo trzeba filtr wyprać, wysuszyć i nasmarować. Dochodzą koszty chemii K&N, najtańszy zestaw chyba koło 60zł. No i oczywiście zakup samego filtra 230zł na dzień dobry Gdyby jeździć na papierowych, to co 18tys zgodnie z serwisówką wymieniłbyś stary na nowy - ok. 50zł/sztuka. Pomiędzy wymianami przy okazji innych czynności serwisowych można wyjąć filtr, wytrzepać z niego owady i zamontować z powrotem. Właśnie dlatego K&N nie ma dla mnie żadnych zalet w innych motocyklach niż sportowe. Tak, prawa fizyki są równe dla wszystko.

Filtr czyszczę zgodnie z instrukcją motocykla, czyli co ok. 6 tys. lasooch napisał: ... a jak mnie pamięć nie myli, to producent zaleca 50tys mil do pierwszego mycia? Moim zdaniem to błąd w tłumaczeniu, 50 tys. lasooch napisał: Z moich obserwacji wynika, że raczej 10tys km to maks, zależnie od tego gdzie się jeździ. Wtedy już trzeba filterek wymontować, wyprać i nasmarować, bo zaczyna się zapychać i pojawiają się strzały w wydech.

Szczerze mówiąc, to po 6 tys. km w tym połowa przejechana w Rumunii, część po ostrych szutrach, filtr był czysty (minimalnie ślady zabrudzenia od zewnątrz, od wewnątrz airbox czysty bez prochu, oleju). Widziałem filtr oryginalny po 18 tys. km, czyszczony zgodnie z instrukcją co 6 tys. km - masakra, czarniusieńki. Moim zdaniem K&N śmiało można czyścić raz na 12 tys. Marcin.BB napisał: Przyjmując ten realny moim zdaniem przebieg 10tys km, to musiałeś serwisować K&N'a już ze 4 razy. Pomyliłem się w obliczeniach, filtr użytkuję dokładnie 30 tys. km, założyłem go gdy motocykl miał przejechane 18 tys. km. Czyściłem go 6 razy zakupionymi za 55 zł akcesoriami do tego celu firmy K&N (szampon i olej).

Przeczytaj także: Oczyszczacz Duux: konserwacja filtra

Żadnych dodatkowych chemikaliów i kosztów. Co wymianę oleju ściągam płytę pod silnikiem, spuszczam olej, wymieniam filtr oleju, zalewam nowy olej i demontuję wyciągam filtr powietrza, który idę wyprać i zostawiam do suszenia. Następnie w ramach odpoczynku poleruję kolanko wydechowe przedniego cylindra, prostuję płytę ochronną silnik i wypijam parę browarów. Na drugi dzień oliwię filtr powietrza i wszystko składam do kupy.

Czy konserwacja filtra K&N jest pracochłonna? Nie, bo i tak trzeba co 6 tys. km wyczyścić zwykły, pranie to 5 minut (nie uwierzyłbym jak skuteczny jest ten szampon gdybym tego nie spróbował), oliwienie to drugie 5 minut. Filtr K&N + zestaw czyszczący to ok. 300 zł, oryginalny filtr powietrza w serwisie Suzuki to 170 zł - czyli zwraca się przy przebiegu 36 tys. km (druga wymiana). Nikogo nie namawiam na K&N - ja lubię robić samodzielnie obsługę swojego motocykla i lubię zajmować się tym filtrem bo jest to banalne. Niech każdy zadecyduje sam co woli. Na pewno K&N regularnie serwisowany jest co najmniej tak samo skuteczny jak oryginalny (moim zdaniem nawet bardziej).

Wymiana oryginalnego filtra powietrza co 18 tys. km (z czyszczeniem co 6 tys. km) to zbyt rzadko. Takie samo mam zdanie odnośnie wymiany filtra oleju co 18 tys. km - ja wymieniam go zawsze wraz z olejem, czyli co 6 tys. Marcin.BB napisał: Szczerze mówiąc, to po 6 tys. km w tym połowa przejechana w Rumunii, część po ostrych szutrach, filtr był czysty (minimalnie ślady zabrudzenia od zewnątrz, od wewnątrz airbox czysty bez prochu, oleju). Widziałem filtr oryginalny po 18 tys. km, czyszczony zgodnie z instrukcją co 6 tys. km - masakra, czarniusieńki. Moim zdaniem K&N śmiało można czyścić raz na 12 tys. Dobra ale to trochę kiepskie porównanie. W filtrach chodzi o to ile przepuszczają powietrza oraz jak dobrze filtrują a nie jak się brudzą.

Jak do airboxu wsypiesz 1kg piachu to niezależnie od filtra każdy będzie tak samo brudny. nieprosty napisał: Dobra ale to trochę kiepskie porównanie. To mu odpiszę, że te 18 tys. Wszystkiego nie wydmuchasz z filtra papierowego i jego przepustowość po 18 tys. i stopień filtracji może być wątpliwy w pewnych warunkach użytkowania - tu K&N ma tą zaletę, że prany i oliwiony co 6 tys. Marcin.BB napisał: nieprosty napisał: Dobra ale to trochę kiepskie porównanie. To mu odpiszę, że te 18 tys. No i właśnie o to mi chodziło w Twoim porównaniu.

Wszystkiego nie wydmuchasz z filtra papierowego i jego przepustowość po 18 tys. i stopień filtracji może być wątpliwy w pewnych warunkach użytkowania - tu K&N ma tą zaletę, że prany i oliwiony co 6 tys. Zgadzam się całkowicie. Suzuki zaleca wymianę filtra co 18000 km w najbardziej optymistycznej wersji. Jeżeli jest brudny wymienia się go częściej. Natomiast znane są przypadki, że KN przepuszczał pył do Airboxu w skrajnych warunkach dlatego wole oryginał. Pomijam, że dla mnie ta oszczędność jest minimalna.

Jak ktoś robi dużo km na pewno jest to jakaś oszczędność. Mi osobiście KN kojarzy się z filtrem dla motocykli wyczynowych na tor gdzie chcemy wycisnąć z motocykla ostatnie soki. Gdybym miał takie potrzeby na pewno nie kupiłbym DL650. nieprosty napisał: Pomijam, że dla mnie ta oszczędność jest minimalna. Oryginalny Suzuki kupuje za około 100 zł także w porównaniu do Twoich 300 zł wraz z gratami do mycia różnica jest dość spora. Wg Twoich danych zwraca się po trzech razach, czyli po 48 tys. km, u mnie serwis kasuje 170 zł, czyli po 36 tys.

Ja kupiłem swojego DL już z założonym k&n. Panowie powiedzcie mi czy jak kupię filtr powietrza Hiflofiltro w larssonie za 63 zł to czy on jest razem z tą uszczelką czy nie ? HFA 3614 jest z uszczelką. Teraz pytanie jaki faktycznie kupujesz ale w zbliżonych cenach widziałem HFA 3611. No to mnie zaskoczyłeś. HFA 3614 jest z uszczelką. Teraz pytanie jaki faktycznie kupujesz ale w zbliżonych cenach widziałem HFA 3611. Dziwne, w ubiegłym tygodniu kupiłem HFA 3611 i mam uszczelkę.... no i jak to w końcu jest ?? Tak jest ale dawniej HFA3611 były bez uszczelek (niektórzy na forum poszukiwali uszczelek bo swoje wyrzucili z poprzednim filtrem - W tym wątku jest informacja o braku uszczelki), jeżeli obecnie są już kompletne (łącznie z uszczelką) to wogóle nie ma tematu.

Się naczytałem i teraz nie wiem czy dobrze że mam K&N czy lepiej papierowy. Ale w związku że moto ma PC i było strojone na hamowni z K&N to chyba tak zostanie. denver_lublin napisał: Się naczytałem i teraz nie wiem czy dobrze że mam K&N czy lepiej papierowy. Ale w związku że moto ma PC i było strojone na hamowni z K&N to chyba tak zostanie. Nie kombinuj, jak nie latasz non stop po fesz-feszu to KN spełnia swoją rolę bardzo dobrze. W moim pierwszym Vstromie miałem go od jakichś 10 000 do 57 000 km i zawsze spełniał swoją rolę.

Używam filtru K&N od 3 sezonów. Mycie i smarowanie co sezon. W zeszłym roku podczas podróży przez Maroko (na południe od Merzougi) miałem wątpliwą przyjemność jechać w burzy piaskowej przez ok. 30-40 min. Niebyło mowy o postoju bo przede mną jechała laweta z Hondą kumpla, a ja nie wiedziałem gdzie ten cholernik jedzie. Widoczność była na jakieś 4-6 metrów, a te rude tumany pyłu wdzierały się wszędzie. Po dotarciu do następnej miejscowości burza ustąpiła, całe moto i ja to był jeden rudy bałwan. Szyba była tak zaklejona z dwóch stron tym suchym pyłem, że dopiero dostęp do szlaucha ją oczyścił. Po co ja to piszę?

Witam zapytam czy normalne jest że w obudowie filtra znajduje się odrobina oleju czy to oznacza jakąś usterkę? Filtr powietrza firmy Hiflo Filtro, to bezpośredni zamiennik filtra oryginalnego (OEM), przystosowany do montażu w oryginalnym airboxie.Filtr został wykonany bardzo starannie i z wykorzystaniem materiałów o najwyższych parametrach. Dotyczy to samego wkładu filtracyjnego jak i obudowy filtra oraz zastosowanych uszczelek i innych materiałów użytych do jego produkcji. Gwarantuje to odpowiedni stopień filtrowania, a po jego zastosowaniu nie ma konieczności robienia jakichkolwiek modyfikacji w gaźnikach lub w instalacji wtryskowej pojazdu.Należy stosować się do zaleceń producenta motocykla w zakresie interwałów wymian! W przypadku filtrów gąbkowych może istnieć konieczność uprzedniego nasączenia go w specjalnym płynie. Należy zawczasu zasięgnąć w tej kwestii opinii mechanika lub skonsultować się z serwisem ASO.

Producent: Hiflo-FiltroFabryka HIFLOFILTRO została utworzona w 1955 i już w roku 1963 produkowała filtry oleju i powietrza do pierwszego, fabrycznego montażu. Po ponad 40 latach doświadczeń, HIFLOFILTRO jest obecnie jednym z największych i najbardziej ekspansywnych przedsiębiorstw branży motoryzacyjnej na świecie. Posiada kilka zakładów produkcyjnych, w tym jeden w Europie. Jakość potwierdzają używane materiały, takie jak: stal z Toyota Tsusho i NKK z Japonii, klej firmy Henkel z Niemiec, papier z Ahlstrom z Finlandii, Hollingsworth & Vose z USA i Awa Paper z Japonii. Od 2013 roku część produkcji filtrów powietrza została skierowana do zakładu w Chinach. Produkcja odbywa się z komponentów dostarczanych przez tych samych dostawców pod kontrolą specjalistów z Tajlandii.

W naszej ofercie znajdziecie Państwo filtry powietrza (tradycyjne i gąbkowe) i filtry oleju do motocykli. Kraj pochodzenia filtrów powietrza - Tajlandia i Chiny.Kraj pochodzenia filtrów oleju - Tajlandia.Kraj pochodzenia filtrów gąbkowych - Holandia.

Tabela Porównawcza Filtrów Hiflo i K&N

Cecha Hiflo Filtro (papierowy) K&N (wielokrotnego użytku)
Koszt zakupu Niższy Wyższy
Trwałość Jednorazowy Wielokrotnego użytku (po czyszczeniu i nasączaniu)
Konserwacja Brak Wymaga czyszczenia i nasączania
Przepuszczalność powietrza Standardowa Wyższa
Filtracja Bardzo dobra Dobra (możliwość przepuszczania drobnego pyłu)
Wpływ na osiągi Minimalny Potencjalnie wyższy (wymaga dostrojenia silnika)
Wpływ na spalanie Brak lub minimalny Możliwy wzrost

tags: #filtr #powietrza #hiflo #papierowy #opinie

Popularne posty: