Kryzys Wodny w Afryce: Problem Czystej Wody w Somalii
- Szczegóły
Woda w Afryce jest tematem niezwykle istotnym, zwłaszcza w kontekście obecnych wyzwań związanych z dostępem do czystej wody. Mimo że kontynent ten dysponuje 9% światowych zasobów słodkiej wody, około 300 milionów mieszkańców nie ma dostępu do pitnej wody. W artykule przyjrzymy się, jak wygląda sytuacja wodna na tym kontynencie, jakie rzeki i jeziora mają kluczowe znaczenie oraz jakie wyzwania stoją przed mieszkańcami.
Zasoby Wodne Afryki
Afryka dysponuje znacznymi zasobami wody, które stanowią 9% światowych zasobów słodkiej wody. Kontynent ten ma imponującą sieć wodną, obejmującą zarówno rzeki, jak i jeziora, które odgrywają kluczową rolę w zaopatrzeniu w wodę. Kontynent ten ma około 2,8 miliona kilometrów sześciennych wód słodkich, co stanowi istotny element globalnego bilansu wodnego.
W Afryce znajdują się także największa rzeka świata - Nil oraz potężna rzeka Kongo, która dostarcza 30% słodkiej wody kontynentu. Warto również wspomnieć o trzech z dziesięciu największych jezior świata: Wiktoria, Tanganika i Niasa.
W porównaniu do innych kontynentów, Afryka dysponuje ogromnymi zasobami, jednak tylko niewielka ich część jest dostępna dla ludności. W Afryce dostępność wody jest zróżnicowana.
Kluczowa Rola Rzek i Jezior
Rzeki i jeziora odgrywają kluczową rolę w zaopatrzeniu w wodę na kontynencie. Nil, najdłuższa rzeka świata, jest nie tylko źródłem wody pitnej, ale także wsparciem dla rolnictwa w Egipcie i Sudanie. Z kolei Kongo jest drugą co do długości rzeką w Afryce, a jej wody zasilają wiele lokalnych społeczności. Jezioro Wiktoria to największe jezioro Afryki, które jest kluczowym źródłem ryb i wody dla milionów ludzi.
Przeczytaj także: Różnice między czystą wodą a czystą wódką
Nierówności w Dostępie do Wody
W Afryce istnieje znaczna nierówność w dostępie do wody, co prowadzi do poważnych problemów w wielu regionach. Około 300 milionów ludzi nie ma dostępu do czystej wody pitnej, co wpływa na ich zdrowie i jakość życia. W tych krajach wiele osób codziennie pokonuje średnio 6 km, aby zdobyć wodę, co znacząco wpływa na ich codzienne życie. Warto zauważyć, że woda jest często zanieczyszczona, co dodatkowo pogarsza sytuację zdrowotną mieszkańców.
Regiony Afryki, które doświadczają najpoważniejszych kryzysów wodnych, to przede wszystkim Subsaharyjska Afryka. W krajach takich jak Somalia i Sudan Południowy, dostęp do wody pitnej jest niezwykle ograniczony z powodu suszy i konfliktów. Sahel, pas półpustynny, również zmaga się z dramatycznymi niedoborami wody, co prowadzi do trudności w uprawach i hodowli zwierząt. W Etiopii, problemy związane z wodą są zaostrzone przez rosnącą populację oraz zmiany klimatyczne, które wpływają na dostępność wody.
Przyczyny Braku Dostępu do Czystej Wody
Brak dostępu do czystej wody w Afryce jest wynikiem wielu czynników. Zmiany klimatyczne prowadzą do suszy w niektórych regionach, a wzrost populacji zwiększa zapotrzebowanie na wodę. Problemy ekonomiczne również odgrywają ważną rolę, ponieważ wiele krajów nie ma wystarczających funduszy na rozwój infrastruktury wodnej. W Afryce dostęp do wody pitnej jest poważnie ograniczony z powodu wielu wyzwań, które utrudniają życie mieszkańców.
Problemy Infrastrukturalne
Problemy infrastrukturalne są jednym z głównych czynników, które wpływają na dostępność wody. Wiele regionów boryka się z brakiem odpowiednich systemów dostaw wody, co prowadzi do sytuacji, w której woda nie dociera do społeczności, które jej potrzebują.
Konflikty o Zasoby Wodne
Konflikty o zasoby wodne również mają znaczący wpływ na dostęp do wody. W wielu krajach afrykańskich, gdzie zasoby są ograniczone, napięcia między społecznościami mogą prowadzić do walki o kontrolę nad wodą. Takie konflikty nie tylko pogarszają sytuację wodną, ale również zniechęcają do inwestycji w infrastrukturę, co sprawia, że sytuacja staje się jeszcze bardziej krytyczna.
Przeczytaj także: Czysta Woda: Regulamin konkursu
Infrastruktura wodna w Afryce jest często w złym stanie, co uniemożliwia skuteczne dostarczanie wody do mieszkańców. Wiele obszarów wiejskich nie ma dostępu do podstawowych instalacji, takich jak studnie czy systemy nawadniające. Brak odpowiednich funduszy na budowę i konserwację infrastruktury wodnej prowadzi do jej degradacji. Dodatkowo, w miastach, gdzie infrastruktura jest dostępna, często jest ona przestarzała i niewydolna, co skutkuje częstymi awariami i przerwami w dostawach wody.
Konflikty o wodę w Afryce mają poważne konsekwencje dla dostępu do tego cennego zasobu. W regionach, gdzie zasoby są ograniczone, napięcia między grupami etnicznymi mogą prowadzić do przemocy i destabilizacji. Takie konflikty nie tylko wpływają na życie ludzi, ale również na infrastrukturę wodną, która może zostać zniszczona w wyniku działań wojennych. W efekcie, dostęp do wody staje się jeszcze bardziej ograniczony, a sytuacja humanitarna w regionach dotkniętych konfliktami ulega pogorszeniu.
Inicjatywy i Projekty na Rzecz Poprawy Dostępu do Wody
W Afryce podejmowane są różnorodne inicjatywy i projekty, które mają na celu poprawę dostępu do wody. Organizacje non-profit, rządy oraz międzynarodowe agencje współpracują, aby wprowadzać innowacyjne rozwiązania w zakresie zarządzania zasobami wodnymi. Inicjatywy te często koncentrują się na wsparciu najbardziej potrzebujących regionów, gdzie dostęp do czystej wody jest najtrudniejszy. Przykładem może być projekt „Woda dla życia”, który ma na celu dostarczenie czystej wody pitnej do wiosek w Etiopii.
W Afryce realizowane są różne projekty, które mają na celu zwiększenie dostępu do wody. Na przykład, projekt „Woda dla wszystkich” w Sudanie Południowym skupia się na budowie studni oraz systemów zbierania deszczówki, co znacząco poprawia dostępność wody w regionach dotkniętych suszą. Inny przykład to program „Czysta woda dla dzieci”, który zapewnia dostęp do wody pitnej w szkołach, co nie tylko poprawia zdrowie uczniów, ale również zwiększa frekwencję w szkołach.
Rola Organizacji Międzynarodowych
Organizacje międzynarodowe odgrywają kluczową rolę w poprawie dostępu do wody w Afryce. Dzięki różnorodnym programom i projektom, takie jak UNICEF czy Międzynarodowy Czerwony Krzyż, podejmowane są działania mające na celu zapewnienie czystej wody pitnej dla społeczności w potrzebie. Te organizacje często współpracują z lokalnymi rządami oraz organizacjami pozarządowymi, aby skutecznie wdrażać rozwiązania, które odpowiadają na unikalne wyzwania każdego regionu. Wspierając projekty związane z dostępem do wody, organizacje te przyczyniają się do poprawy zdrowia publicznego oraz jakości życia mieszkańców. Dzięki ich działaniom, wiele osób, które wcześniej zmagały się z brakiem dostępu do czystej wody, teraz może korzystać z bezpiecznych źródeł.
Przeczytaj także: Filtracja wody ze zeolitem
Innowacyjne Technologie
W obliczu wyzwań związanych z dostępem do wody w Afryce, innowacyjne technologie stają się kluczowym narzędziem w poprawie sytuacji wodnej. Przykładem może być wykorzystanie systemów monitorowania jakości wody, które pozwalają na bieżąco śledzić zanieczyszczenia i szybciej reagować na zagrożenia. Również technologie odnawialne, takie jak panele słoneczne do zasilania systemów pompowych, mogą znacząco wpłynąć na dostępność wody w odległych regionach. Rozwój takich rozwiązań nie tylko zwiększa efektywność wykorzystania wody, ale również przyczynia się do zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska.
Sytuacja w Somalii
Somalia należy do grona najbiedniejszych państw na świecie. Bezrobocie szaleje, a pracy jest jak na lekarstwo. Według najnowszych szacunków UNFPA (Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych) w 2017 roku w Somalii mieszkało 14,7 miliona ludzi, z czego ponad dwa miliony są to osoby wewnętrznie przemieszczone, czyli uciekli z miejsca zamieszkania, ale nie wyjechali z kraju. Pół miliona z nich żyje w obozach wokół Mogadiszu.
Jak mówi Celina Kretkowska-Adamowicz, koordynatorka programu Somalia i Kenia w PAH, są dwa główne powody ucieczek: katastrofy naturalne polegające na występowaniu okresowych susz i powodzi oraz trwająca od 1991 roku krwawa wojna domowa. Przez wiele regionów przetaczają się walki lokalnych ugrupowań, albo walki rządu z organizacją terrorystyczną Al-Szabab.
Na przełomie 2016 i 2017 roku doszło w Somalii do gigantycznej suszy. Przez długie miesiące Somalijczycy czekali na deszcz. Bezskutecznie. W kraju pojawiło się zagrożenie klęską głodu. - Przez miesiące kraj był na granicy, ale udało się uniknąć najgorszego. Państwo wymęczone wojną z trudem mogło poradzić sobie z tą sytuacją. Udało się mu to m.in. dzięki pomocy z zewnątrz - opowiada Celina Kretkowska-Adamowicz i dodaje, że ostatnia klęska głodu wystąpiła w Somalii w 2011 roku.
Życie w Obozie
Życie w obozie jest bardzo trudne. Każdego dnia toczy się walka o egzystencję. Brakuje wszystkiego: jedzenia, wody, lekarstw… Szaleją cholera i dur brzuszny. Władze nie pomagają, bo budżet państwa świeci pustkami. Nieliczni uchodźcy mogą mówić o wielkim szczęściu, gdy znajdą nawet jakieś dorywcze zajęcie, typu noszenie wody na budowie, budowanie latryn, mieszanie cementu, czy kopanie rowów.
- Obozy w których działamy rozciągają się przy drodze z Mogadiszu do miasta Afgooye. My pracujemy na 14 i 15 kilometrze tej drogi - mówi ekspertka. Zdarza się więc, że ludzie codziennie idą do stolicy 14 kilometrów pieszo. Tam pracują, bądź proszą o datki, a potem wracają do obozu. I tak dzień w dzień.
Po przybyciu do obozu uciekinierzy budują namioty z tego, co uda się zdobyć: z plastiku, kawałków materiałów, worków, drutów, patyków. W środku namiotu na piasku leży materac, koc. Są też zwykle dwa kanistry na wodę, garnek, nóż. Bardziej zamożna rodzina będzie miała kurę i ubrania na zmianę. Każda rodzina ma telefon. Najprostszy model. Nie jest to jednak jakaś fanaberia Somalijczyków, a podstawowy element funkcjonowania. Dla Somalijczyków spełnia on rolę… portfela.
Jak wyjaśnia Kretkowska-Adamowicz w Afryce Zachodniej, a szczególne w Somalii czy Kenii, ogromną popularnością cieszą się mobilne transfery bezgotówkowe. Systemy bankowe w tych krajach są słabe, a poza tym ludzie boją się korzystać z gotówki. Płacą więc transferami SMS-owymi.
- W Somalii prawie każdy ma konto na telefonie komórkowym, które doładowuje się pieniędzmi. Za nie Somalijczycy dokonują zakupów. Jest to całkowicie wirtualny system płatności. Ma on pokrycie w całym kraju - wyjaśnia.
Celina Kretkowska-Adamowicz dodaje, że PAH rezygnuje z dostarczania potrzebującym przedmiotów. - Nie chcemy za miejscowych decydować, czego oni potrzebują. Poza tym ta forma pomocy jest zbyt droga logistycznie. Organizacje pomagają, dając albo gotówkę, albo vouchery, które można zrealizować, kupując konkretne produkty - zaznacza.
PAH finansowo wspiera 700 rodzin. Co miesiąc, przez kwartał, otrzymują doładowania w kwocie 70 dolarów. Według szacunków ta kwota powinna w 80 proc. zaspokoić minimalny koszyk potrzeb na przeżycie. Po tym czasie rodziny muszą sobie już radzić same. Według obliczeń PAH 96 proc. rodzin środki te przeznacza na żywność.
Pomoc PAH w Somalii
W Somalii misja PAH istnieje od 2011 roku. - Mamy tam na stałe struktury, biuro, pracowników. Realizujemy projekty i odpowiadamy na nagłe sytuacje, które się tam zdarzają. Pomoc zawsze jest udzielana w koordynacji z władzami lokalnymi - zaznacza Kretkowska-Adamowicz. Priorytetem PAH jest zapewnianie ludziom dostępu do czystej wody i dbanie o bezpieczeństwo higieniczne.
Czysta woda w obozach jest niczym skarb. W suchym i gorącym klimacie dostęp do wody jest kluczowy do przetrwania. Uciekinierzy starają się osiedlać tam, gdzie są studnie. Zwykle są one zlokalizowane na terenie, który należy do właściciela prywatnego. Muszą więc płacić za wodę. Ale skąd wziąć pieniądze, kiedy, uciekając z domu, zostawiło się cały swój dobytek?
- PAH podpisuje umowę z lokalnym dostawcą wody, że dana grupa ludzi może bezpłatnie korzystać ze studni. To my płacimy za zużycie wody - wyjaśnia Kretkowska-Adamowicz. - Jeśli studnia jest zbyt daleko od namiotów, to budujemy rurociągi. Na końcu powstają tzw. kioski wodne. Jest to instalacja cementowa z kranami. Jest ich od 6 do 10 po obu stronach „kiosku” - opisuje koordynatorka.
- Kiedy budujemy „kiosk wodny” to lokalna społeczność wybiera spośród siebie lidera bądź liderkę. Osoba ta jest odpowiedzialna za rejestrację osób, dbanie o porządek, pilnowanie kolejki. Tworzymy także komitety wodno-sanitarne i szkolimy Somalijczyków, jak dbać i naprawiać te cenne źródła wody. Są wreszcie promotorzy higieny, którzy w tych trudnych warunkach obozowych zajmują się promocją właściwych zachowań higienicznych - zaznacza Kretkowska-Adamowicz.
Ilu osobom na miejscu pomaga PAH w skorzystaniu z wody? Choć niemożliwe jest wskazanie dokładnej liczby osób żyjących w obozach, to PAH, dzięki listom rejestracyjnym, listom dystrybucyjnym, odczytom z wodomierzy, badaniom monitoringowym i ewaluacyjnym dysponuje stosownymi danymi. Jest to około sześciu tysięcy rodzin. A każda rodzina składa się przeciętnie z sześciu osób. Poza tymi działaniami PAH prowadzi wiele innych działań pomocowych w trzech regionach: Banadir, Dolnym i Górnym Shabele. W 2017 roku pracownicy organizacji dotarli z pomocą do ok. 150 tys osób.
- Tutaj ponad 1/3 społeczeństwa nie ma na co dzień dostępu do wody, która jest wystarczająca do godnego życia - mówi Luul Ahmed z misji PAH w Somalii.
Zrujnowane Mogadiszu
Pytam moją rozmówczynię o możliwość swobodnego poruszania się po stolicy. - Największym zagrożeniem są porwania. Pracownicy organizacji humanitarnych w szczególny sposób są narażeni. Ponadto istnieje możliwość zostania przypadkową ofiarą zamachu terrorystycznego - opowiada Celina Kretkowska-Adamowicz.
Zamachy w mieście występują bardzo często. Wybuchy samochodów pułapek czy improwizowanych ładunków wybuchowych zdarzają się w Mogadiszu kilka razy w miesiącu. - Do zamachów przyznaje się zwykle Al-Szabab, która straciła kontrolę nad stolicą i desperacko próbuje o sobie przypomnieć - mówi.
- Mogadiszu jest bardzo zniszczone, w krajobrazie miasta dominują ruiny ostrzelanych budynków. Jak się jednak obejrzy nagrania, czy zdjęcia z lat 50., to można dostrzec, że było to naprawdę piękne miasto - dodaje. Uwagę w mieście przykuwają góry śmieci. Nikt ich nie sprząta, bo nie ma na to pieniędzy.
Ale jest iskierka nadziei na lepsze jutro. Somalijczycy powoli, w miarę swoich możliwości, odbudowują kraj. - Ale w tym wszystkim jest też normalne życie. Ludzie chodzą do pracy, dzieci do szkół, toczy się życie kulturalne… - konkluduje Celina Kretkowska-Adamowicz.
Statystyki i Dane
| Kategoria | Dane |
|---|---|
| Zasoby słodkiej wody w Afryce | 9% światowych zasobów |
| Liczba osób bez dostępu do czystej wody | Około 300 milionów |
| Ludność Somalii (2017) | 14,7 miliona |
| Osoby wewnętrznie przemieszczone w Somalii | Ponad 2 miliony |
Wpływ Zmian Klimatycznych
Zmiany klimatu odciskają piętno na życiu codziennym mieszkańców Sudanu Południowego i Somalii. Rzecznik PAH w wywiadzie dla Wprost.pl opowiada, dlaczego w tych krajach woda jest „zbawieniem i przekleństwem”.
Są to kraje, które w znacznym stopniu zależą od rolnictwa, a rolnictwo tam z kolei jest bardzo uzależnione od opadów, więc przedłużające się okresy suszy i ekstremalnie wysokich temperatur, na zmianę z ulewami i powodziami, powodują, że ludziom coraz trudniej jest cokolwiek wyhodować. Susza powoduje, że rośliny błyskawicznie giną. Padają też zwierzęta gospodarskie, bo nie ma ich czym napoić.
Kiedy byłem w Somalii w zeszłym roku, jeden z naszych lokalnych pracowników skarżył mi się, że w Somalii są teraz albo susze, albo powodzie. I nic pomiędzy. A trzeba zaznaczyć, że powodzie w tamtych rejonach mają naprawdę niszczycielską siłę. Pod koniec ubiegłego roku w Sudanie Południowym doszło do powodzi, w wyniku której poszkodowanych zostało blisko milion osób, a ponad 400 tys. straciło dach nad głową. Woda, oprócz tego, że pozbawia ludzi domów i upraw, czyli de facto źródła utrzymania, sama stanowi wielkie zagrożenie epidemiologiczne, bo fala zalewa też latryny. Powszechne są ciężkie i często śmiertelne choroby takie jak ostra wodnista biegunka, cholera, czerwonka czy tyfus. To też idealne środowisko do lęgnięcia się komarów malarycznych.
Rola Kobiet w Zdobywaniu Wody
Tradycyjnie to właśnie kobiety są odpowiedzialne za przynoszenie wody. W ogóle o tej czynności mówi się „to harvest water", czyli wodę traktuje się tak jak zbieranie plonów, to jest duży wysiłek fizyczny. Nie w każdej miejscowości są studnie, więc bardzo powszechnym widokiem w wielu krajach Afryki są kobiety niosące wodę na głowie albo na plecach. To jest zadanie, które ma bardzo poważne konsekwencje - droga jest długa, wiedzie przez busz albo wysokie trawy, jest wtedy duże ryzyko napadu, zranienia, gwałtu. Niestety bardzo wiele kobiet tego w swoim życiu doświadcza. Codzienne przynoszenie wody odciąga też od nauki dziewczynki. W niektórych domach nie mogą chodzić do szkoły, bo muszą pomagać w przynoszeniu wody. Z kolei dorosłe kobiety nie mają szansy na podjęcie pracy zarobkowej.
Brak czystej wody odbija się też zdecydowanie mocniej zdrowotnie na kobietach niż na mężczyznach. Trudno mówić o zdrowych warunkach, gdy brakuje wody w czasie ciąży, porodu, wychowania dzieci czy w związku z higieną menstruacyjną.
Działania Polskiej Akcji Humanitarnej (PAH)
W Somalii i Sudanie Południowym specjalizujemy się w dostarczaniu ludziom wody i zapewnianiu odpowiednich warunków sanitarnych. W praktyce wygląda to tak, że w Sudanie Południowym wiercimy głębokie studnie, niektóre mają nawet 80 metrów głębokości. W Somalii woda jest dużo płycej, tam najczęściej pracujemy w obozach dla osób wewnętrznie przemieszczonych. Woda, która płynie z tych ujęć nadaje się już bezpośrednio do picia. Przygotowując wiercenie, zawsze planujemy tak, żeby ludzie w okolicy mieli do studni najwyżej 500 metrów od domów. Dzięki temu kobiety i dziewczynki mają czas na pracę czy szkołę, a przede wszystkim jest dla nich bezpieczniej.
Zawsze też przy okazji wierceń budujemy latryny i szkolimy mieszkańców z zasad zachowania higieny. Zostawianie ludzi tylko z dostępem do wody, bez zapewnienia im warunków do utrzymania prawidłowej higieny, byłoby niepełne. W klimacie tropikalnym naprawdę wystarczy mały błąd, małe niedopatrzenie, żeby złapać jakąś chorobę. Wystarczy zapomnieć umyć rąk, coś do wody wpadnie, mucha usiądzie na wiadrze bez przykrywki i łatwo narazić się na chorobę, którą potem też łatwo przekazać innym. Dlatego trzeba działać kompleksowo. Zapewniamy też dostęp do wody w szkołach i szpitalach, bo trudno wyobrazić sobie działanie tych instytucji bez wody.
tags: #czysta #woda #Somalia #problem

