Jakość wody w Kadynach i jej wpływ na możliwość kąpieli w Zalewie Wiślanym

Ci, którzy w czasie wakacji nie chcą stać w korkach jadąc nad morze, mogą obrać kierunek na Zalew Wiślany. Pytanie tylko czy będą mogli się tam wykąpać. Graniczna Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Elblągu sprawdza stan wód Zalewu Wiślanego w Kadynach i w Tolkmicku.

Badania czystości wód Zalewu Wiślanego

Pracownicy sanepidu co dwa tygodnie badają jakość wody w Zalewie Wiślanym.

- Badania wody wykonali pracownicy Laboratorium Państwowego Granicznego Inspektoratu Sanitarnego w Elblągu. Oni monitorują jakość wody od wielu lat - mówi Alicja Borowiec, inspektor d.s. infrastruktury rolnictwa i drogownictwa Urzędu Miasta i Gminy Tolkmicko.

- Takie kontrole przeprowadzamy na wniosek zainteresowanego podmiotu - przypomina Anna Zarecz z Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. - W tym roku zgłosiły się ponownie Kadyny i Tolkmicko.

To oni zlecają badania wody na swój koszt, organizują miejsca do plażowania. - To oni zlecili laboratorium badanie wody w Zalewie Wiślanym. Woda jest zgodna z normami i przydatna do kąpieli. Zagrożenia dla kąpiących się nie ma - mówi Alicja Borowiec.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

Aktualna sytuacja w Kadynach i Tolkmicku

Plaże nad Zalewem Wiślanym w Tolkmicku, Kadynach i Suchaczu są czynne, można się tam kąpać. W czerwcu tego roku przeprowadzono badania bakteriologiczne. Kolejne mają być wykonane w sierpniu.

Jak na razie w prywatne ręce trafiła tylko jedna nadzalewowa plaża - w Kadynach. To miejsce sanepid dopuścił do kąpieli, w każdej chwili może jednak zmienić decyzję. - Troszeczkę w tej chwili stan wody się pogarsza. Wyniki badań znane będą pod koniec tygodnia.

W Kadynach istnieją dwie plaże: stara plaża i Srebrna Riwiera. Należą one do dwóch dzierżawców. Dzierżawca Srebrnej Riwiery zlecił badania wody. Natomiast dzierżawca starej plaży w Kadynach takich badań nie zlecił. - Sanepid nie ma mocy sprawczej, żeby wykonano badania - mówi Alicja Borowiec. - Kiedyś sanepid kontrolował, teraz nie kontroluje. Sanepid jest bezradny.

Problemy z jakością wody w Tolkmicku

Mieszkańcy Tolkmicka od wielu dni podejrzewali, że płynąca z ich kranów woda nie nadaje się do spożycia, ani mycia. Kiedy zgłaszali ten fakt odpowiednim instytucjom, byli zbywani. Okazuje się, że w dniu dzisiejszym komunikat w tej sprawie wystosował Urząd Miasta i Gminy w Tolkmicku.

„Informujemy, iż w związku z wynikami badania próbki wody stwierdzono, że na chwilę obecną woda nie spełnia wymagań w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi z uwagi na obecność bakterii grupy coli dla miejscowości: Tolkmicko, Nowinka, Janówek, Kikoły, Kadyny.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

W związku z powyższym konieczne jest przestrzeganie następujących wskazówek:

  • Woda z kranu nie może być spożywana ani używana do przygotowania posiłków.
  • Woda nie może być używana do mycia owoców, warzyw, naczyń kuchennych.
  • Woda nie nadaje się do kąpieli, mycia zębów, przemywania otwartych zranień.

- Będziemy w tej sprawie na bieżąco informować mieszkańców. Na chwilę obecną prosimy o zastosowanie powyższych wytycznych. Czekamy na potwierdzenie informacji ze Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej - informuje urząd w Tolkmicku.

Nasz Czytelnik dodaje, że problemy z jakością wody w Tolkmicku występowały od przynajmniej kilku dni. - Nie jest pewne ilu mieszkańców miasta i okolic będzie teraz miało z tego powodu problemy zdrowotne - dodaje mieszkaniec Tolkmicka. - Urząd ogłosił, że pić wody nie wolno, kąpać się nie wolno. Jednak beczkowozów nie zapewniono.

Sytuacja w Suchaczu

Lato w pełni, a tymczasem może się okazać, że w okolicy Elbląga nie będzie można skorzystać z orzeźwiającej kąpieli. Czystość Zalewu Wiślanego pozostawia wiele do życzenia, w tym sezonie nie zostały dopuszczone do kąpieli plaże w Suchaczu i Tolkmicku. Od lat badania wypadają niekorzystnie w Suchaczu i Tolkmicku. - Kąpiel grozi dolegliwościami przewodu pokarmowego i skórnymi - przestrzega Mirosława Laskowska z granicznej stacji sanepidu. Woda jest brudna, bo Suchacz wciąż nie został skanalizowany. Miejscową rzeczką prosto do Zalewu przedostają się ścieki z pobliskich domów.

- W Suchaczu kanalizacja miała być podłączona w zeszłym roku. Nie wiem, dlaczego wykonawca robi to tak ślamazarnie. W tym sezonie nie ma więc co liczyć, że warunki na plaży w Suchaczu się poprawią. Nic więc dziwnego, że turyści coraz rzadziej wybierają to miejsce. Osoby, które jeszcze tu przyjeżdżają, robią to raczej z sentymentu. - Teren jest bardzo zaniedbany.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

Inne czynniki wpływające na jakość wody

Wracamy do sprawy śniętych ryb znalezionych w czerwcu w południowej części Zalewu Wiślanego w okolicy Kadyn. Być może do śnięcia ryb mogła przyczynić się panująca wtedy wysoka temperatura, silne opady deszczu i gradu. Sytuacja wyglądała groźnie - osoby zgłaszające zdarzenie mówiły o martwych sandaczach i szczupakach zalegających wzdłuż linii brzegowej w Kadynach. Sprawa została zgłoszona do Urzędu Morskiego w Gdyni, który administruje akwenem i do Inspekcji Ochrony Środowiska. Po ich zbadaniu wiadomo, że nie doszło skażenia wód Zalewu Wiślanego.

Podsumowanie

Nawet po decyzji sanepidu warto samemu kontrolować stan wody, do której wchodzimy. Jeśli pojawią się widoczne zakwity glonów, które mogą mieć niekorzystny wpływ na zdrowie kąpiących się osób, lepiej zaniechać tej rozrywki.

Plaż nadzalewowych nie można nazywać kąpieliskami, ponieważ nie spełniają odpowiednich warunków. Są natomiast "miejscami wykorzystywanymi do kąpieli". I taka nazwa obowiązuje w tym sezonie. - Głównym warunkiem przyznania statusu kąpieliska jest jakość wody. Poza tym kąpielisko musi być wyznaczone uchwałą Rady Miasta i Gminy - mówi Alicja Borowiec.

Obecnie tereny nadzalewowe znajdują się w rękach dzierżawców.

tags: #jakość #wody #w #Kadynach

Popularne posty: