Czy Picie Wody Gazowanej Przerywa Głodówkę? O Poście Przerywanym i Diecie Życia

Jedyną słuszną dietą jest ta, która może być dietą życia. Dieta życia sprawia, że ciało zostaje wysłuchane, dlatego jest zdrowe, silne i trzyma dobrą biologiczną wagę właśnie dla niego idealną.

Nawet dieta życia nie działa w oderwaniu od Ciebie prawdziwej. Emocje burzą spektakularne efekty diety życia, ale i tak to pikuś, jak rujnują emocje, które stłumiono.

Czy późny maj jest dobrym czasem żeby schudnąć i wprowadzić dietę życia? Bardzo dobrym.

3 Zasady Jak Zgubić 5 Kilo w Maju Stosując Dietę Życia

1 zasada „pp” - Po pierwsze Post Przerywany

Post przerywany może być dietą życia i to możliwie najskuteczniejszą. Możesz być na nim bez względu na rodzaj swojej żywieniowej rutyny (nawet na diecie ketogenicznej!), możesz schudnąć, jeśli tylko chcesz, możesz też z łatwością utrzymać wagę, ale przede wszystkim możesz cieszyć się zdrowiem i czystością ciała.

Żeby wytłumaczyć, dlaczego późny maj jest świetną porą na rozpoczęcie postu przerywanego, trzeba by najpierw wyjaśnić zasady jego działania. A jego zasady są proste: dzielisz dzień na dwie części - post (długi), gdy nic nie jesz i pijesz tylko napoje o niskiej i zerowej wartości energetycznej (poza sztucznymi napojami typu zero) i okno (krótkie), w którym jesz.

Przeczytaj także: Mierniki wilgotności owsa – przegląd i zastosowanie

Podczas przerywanego postu nie tylko nie musisz, ale nie powinnaś ciąć kalorii! Po prostu nie ma takiej potrzeby. Jest tylko zasada, że im bardziej „zgrzeszysz” w oknie (zjesz jakiś złom, a nie pokarm), w którym jesz, tym większe musi być okno z postem.

Osobiście, jem około 4 godzin i 20 godzin każdego dnia poszczę. Zwykle biegam na koniec postu, ale jeszcze w oknie „post” i dopiero zaczynam jeść. Moja „kuracja 4 szklanek”, którą stosuję od dawna zaliczam do postu i stosuje rano przed treningiem. Jednak, gdy do 4 szklanki dodaję białko konopne z Omega 3, czyli Hemp Protein This is BIO, wypijam tę szklankę już po treningu i zaliczam ją (tylko ją) do „okna jem”.

Osobiste efekty: baardzo duża szczupłość, menisk wklęsły brzucha po przebudzeniu, oraz lekkie (chociaż długie) codzienne bieganie.

2 zasada „pp” - Po drugie Post Przerywany

Dlaczego post przerywany działa? Bo tak działa natura. Pierwotni ludzie nie jedli 6 małych posiłków, nie jedzą tak także zwierzęta. Post przerywany to dieta doskonała, bo organizm sam się oczyszcza, a podczas postu pobiera energię z tego co potencjalnie mogło pójść w brzuch i boki.

Post przerywany nie niesie ze sobą negatywnych cech głodówki, która osłabia z powodu niedożywienia i mocno nadwyręża silną wolę. Raz, że ostatni posiłek w oknie może być prawdziwą ucztą, dwa, że wiesz, że za kilkanaście godzin znów możesz najeść się do syta. A po czasie Twój mądry organizm, (którego intuicję rozbudzisz) sam będzie sygnalizował czego i w jakiej ilości potrzebuje.

Przeczytaj także: Aspiracja płuc: przyczyny i działania

Natomiast post przerywany niesie ze sobą mega pozytywne cechy głodówki, co można zobrazować codziennym oczyszczaniem spiżarni z nagromadzonego syfu. Zarówno okruchów w szufladach (komórkach), jak i resztek na posadzce (odpady z metabolizmu).

Mój autorski program „Jem i … chudnę” oparłam na poście przerywanym, oraz niesamowitych właściwościach termo-genezy po posiłkowej po zjedzeniu czystego białka (izolat serwatki CFM, jako jedynego białka pochodzenia zwierzęcego, które nie zakwasza).

W jaki sposób ta dieta odchudza? To proste. Gdy zjesz posiłek, Twoje ciało spędza kilka godzin na przetwarzaniu tej żywności, w tym spalaniu jej w celu skorzystania z energii, którą żywność dostarczyła.

To jest oczywiste, że ciało będzie korzystać w pierwszej kolejności z energii, którą mu dostarczysz w formie posiłku, zamiast mozolić się do aktywacji zapasów tłuszczu na brzuchu. Inaczej rzecz się ma, gdy jesteś na czczo. Nie ma niedawno spożytego posiłku do wykorzystania, jako energii, więc jest bardzo prawdopodobne, że ciało sięgnie po swoje zapasy zgromadzone na brzuchu, zamiast glukozy z krwi, czy glikogenu w mięśniach/wątrobie.

3 zasada „pp” - Po trzecie Post Przerywany

Dlaczego maj jest świetnym czasem na wejście na post przerywany? Bo to co się już wkrótce będzie mogło pojawić w Twoim oknie jedzeniowym rozwala system.

Przeczytaj także: Problem z ocierającym oknem?

Maliny, szparagi, truskawki, karczochy, jarmuż, szpinak, jagody, porzeczki, mniszek, pokrzywa, sałaty, młode warzywa, trybulka, szczypiorek, jako dania główne i jako dodatki do kasz, makaronów quinoa al dente, ryżu, batatów. Mięsożerni też w maju zrzucają wilczą skórę i zamieniają się w owce. A jaja od zadowolonych niosek są w maju najlepsze.

Poniżej przedstawiono tabelę z przykładowymi produktami, które idealnie wpisują się w dietę życia podczas postu przerywanego w maju:

Produkt Zastosowanie
Maliny Danie główne, dodatek do kasz
Szparagi Danie główne, dodatek do dań
Truskawki Danie główne, deser
Jarmuż Dodatek do dań, sałatka
Jaja od niosek Danie główne, dodatek do dań

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia.

Głodówka jest metodą leczniczą stosowana w medycynie naturalnej, polegającą na okresowym całkowitym zaniechaniu spożywania wszelkich pokarmów i przyjmowania tylko płynów. Oficjalne stanowisko lekarzy specjalistów nie zaleca stosowania tego typu metod, ponieważ w części przypadków mogą prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia, bowiem niektóre schorzenia całkowicie wykluczają możliwość jej stosowania.

Według zwolenników medycyny naturalnej, głodówka jest przede wszystkim metodą oczyszczenia, odtrucia, odmłodzenia organizmu, a także dobry sposób na zrzucenie nagromadzonych kilogramów. Stosuje się głodówki lecznicze o różnym czasie trwania: -jedno, -trzy, -pięcio, -siedmio i dziesięciodniowe, a nawet dłuższe. Ze względu na wyjątkową siłę oddziaływania na organizm, głodówka musi być przeprowadzana zgodnie z określonym planem, najlepiej pod kontrolą lekarza.

Mechanizm głodówki jest prosty. Jest sygnałem ostrzegawczym o grożącym niebezpieczeństwie związanym z utratą życia, co wyzwala bodziec do uruchomienia sił obronnych organizmu. Organizm pozbawiony składników odżywczych z zewnątrz, przechodzi na odżywianie wewnątrzustrojowe.

O tym, że stosowanie głodówki działa zbawiennie na nasz ustrój świadczy fakt, że w czasie choroby często nie mamy apetytu i pościmy całymi dniami do czasu, aż poczujemy się lepiej. W początkowym okresie głodówki ustrój spala wszystko co jest zbędne, co stanowi balast utrudniający sprawne jego funkcjonowanie. W starych komórkach zalega tzw. białko złogowe, które w czasie głodówki ulega zużyciu w pierwszej kolejności.

Pochłaniane są też wszelkiego rodzaju martwe i zużyte fragmenty tkanek, zbędna tkanka tłuszczowa. Udowodniono, że głodówka powstrzymuje mnożenie i rozprzestrzenianie się wirusów oraz zwiększa odporność komórek na usz-kodzenia. Odciążone narządy trawienne w okresie głodówki mają czas zregenerować się.

Po jej zakończeniu, przewód pokarmowy na nowo podejmuje zdrowe i normalne funkcje, stąd często następują samorzutne uleczenia z cukrzycy II°, schorzeń dróg żółciowych, uciążliwych zaparć itp. Jak pokazuje doświadczenie, organizm ma zdolności samonaprawcze i może sam się wyleczyć się z wielu chorób.

Głodówkę przeprowadziło miliony ludzi na świecie, a tysiące przypadków długich głodówek zostało opisanych pozytywnie w literaturze medycznej. Głód daje się we znaki najbardziej w pierwszych trzech dniach, a później organizm przestaje dawać ten sygnał. Pierwsze wydalanie nieczystości rozpoczyna się przez skórę, która poci się bardziej niż zazwyczaj.

Poszczący ma obłożony język i nieprzyjemny zapach z ust. Ażeby wspomóc oczyszczanie, należy często myć skórę i utrzymywać higienę jamy ustnej. Późniejszy okres większość głodujących opisuje jako przyjemny. Umysł się rozjaśnia i wszystko, co dotychczas było trudne i skomplikowane, zaczyna być widoczne w jasnym i prostym świetle.

W literaturze zetknąłem się z dziesiątkami nazw i rodzajami głodówek. Owocowa lub warzywna, trwająca nie dłużej niż 3 dni. W ciągu dnia jemy 1 - 1,5 kg różnorodnych świeżych owoców lub warzyw, dzieląc je na 6 - 8 posiłków. Można także pić świeże nie słodzone soki i nie gazowaną wodę mineralną.

Herbaciana? Sokowo-herbaciana? Jednodniowa, sokowa? pijemy w dowolnej ilości soki warzywne i owocowe niesłodzone, koniecznie świeże i wyciśnięte na bieżąco w domu. Wśród różnorodnych soków powinno się znaleźć po pół szklanki soku z buraków i kapusty. Równie dobre właściwości czyszczące mają soki z cytryn, selerów i jabłek.

Bananowa. Jest to modyfikacja głodówki owocowo-warzywnej. Podstawą diety są banany, których zjada się 3 - 4 w ciągu dnia. Na resztę posiłków możemy sobie przygotowywać pieczone lub gotowane jabłka, gotowaną marchew, buraczki, 1 - 2 ziemniaki w mundurkach.

Serwatkowa? polecana osobom szczupłym lub w późnym stanie głodówki ścisłej. Głodówkę tego typu poleca się stosować jeden raz w tygodniu przez okres 24? 36 godzin. Celem jej stosowania jest oczyszczenie jelita z zalegających w nim zanieczyszczeń oraz nagromadzonych złogów kamieni kałowych.

Należy do niej przygotować się jedząc przez dwa dni poprzedzające ją warzywa surowe i gotowane, owoce oraz grube kasze. Przez okres głodówki należy powstrzymać się od jedzenia i wypijać codziennie 2 - 4 l dobrej jakościowo wody.

Najprostszą formą oczyszczania organizmu są głodówki 3 - 5 dniowe i czas ten wystarczy by uruchomić mechanizmy oczyszczające. Ważną ich zaletą jest to, że nie są kłopotliwe. Żeby kuracja przebiegła skutecznie i możliwie bezboleśnie, nie wolno jej stosować jako działanie przypadkowe i nieplanowane. Nie jest kosztowna, ale wymaga konsekwencji i ważne jest to, aby należycie się do niej przygotować.

Dzięki temu ogranicza się do minimum przykre objawy występujące na początku jej stosowania, nasilające się zwłaszcza wtedy, gdy w pewnym momencie dochodzi do zbyt szybkiego uwalniania toksyn do krwiobiegu i niedostatecznego wydalaniu ich z organizmu. W celu sprawniejszego i szybszego usuwania ich, bardziej doświadczeni używają środków przeczyszczających oraz lewatyw.

Kuracją przeprowadza się przez trzy kolejne dni. O ile jest to możliwe, porcje soku najlepiej przygotowywać tuż przed jego wypiciem, dzieląc ogólną zalecaną jego ilość na poszczególne porcje. Jak pisałem wcześniej, polecam osobom bardziej doświadczonym w stosowaniu głodówki? sól gorzką o nazwie?Epsom? o właściwościach przeczyszczających. Ma działanie osmotyczne, polegające na ,,wsysaniu? w obręb jelit substancji toksycznych i wydaleniu ich drogą naturalną.

Aby zrekompensować ubytek płynu, należy więc wpijać 4 litry soków rozcieńczonych wodą. Osobom mającym skłonność do utraty potasu, polecam uzupełniać go odpowiednimi preparatami. Rano, na czczo należy rozpuścić 1 płaską łyżkę stołową gorzkiej soli w szklance letniej przegotowanej wody i wypić.

Po wypiciu soli, należy co kilkanaście minut wypijać po pół szklanki roztworu soku, dopóki nie skończy się. W przypadku głodu można dodatkowo zjadać w całości kwaśnego grejpfruta lub pomarańcze. Przez kolejne dwa dni należy postępować tak samo.

W okresie kuracji pojawia się nadmierna potliwość, związana z usuwaniem toksyn przez skórę. Prawidłowe zakończenie postu jest bardzo ważnym elementem kuracji, gdyż trzeba z powrotem przestawić organizm na inny sposób pozyskiwania energii z składników odżywczych, dostarczanych z pokarmem.

Następuje w tym momencie aktywizacja procesów przemiany materii i wznowienie produkcji soków trawiennych, które pojawiają się stopniowo. Jeśli w trakcie jedzenia odczujemy sytość, wskazane jest przerwać posiłek.

Ażeby nie spowodować komplikacji w organizmie, należy wrócić do normalnego sposobu odżywiania stopniowo. Wypita woda w pierwszej kolejności zostaje zużyta do produkcji soków trawiennych, nawilżania błon śluzowych oraz regulacji krążenia.

Pierwszego dnia po głodówce pijemy tylko świeżo wyciśnięte soki zmieszane pół na pół z ciepłą wodą, w ilości 6 - 8 szklanek. Piątego dnia można wprowadzić do diety jajka na miękko, następnego kawałek gotowanego mięsa itd. Przez pięć dni nie należy solić potraw.

Po przeprowadzeniu głodówki, w celu utrwalenia jej efektów, polecam zmienić nawyki żywieniowe. Zmiana ta polega na innej zasadzie łączenia składników pokarmowych (odnośnik) oraz wyeliminowaniu z diety produktów wysokoprzetworzonych? białego (rafinowanego) cukru i jego wyrobów, białego pszennego chleba i innych produktów z oczyszczonej białej mąki, mleka i jego przetworów kupowanego w sklepie i innych.

Dzięki zdolnościom regeneracyjnym organizmu, samorzutnie ustępują objawy stanu zapalnego błony śluzowej żołądka i jelit, objawy niestrawności? W początkowym stadium głodówki możemy nie czuć się zbyt dobrze, ponieważ organizm pozbywa się wszelkich trucizn, które go obciążały i kumulowały się latami.

Dlatego też trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i próbować przeczekać pierwsze dni. Niektórzy opisują je jako objawy zatrucia, czy osłabienia wywołanego brakiem pożywienia, co jest spowodowane błędem logicznego myślenia.

Bóle głowy, mdłości, poczucie ciężkości, uczucie marznięcia, pogorszenie albo wahania nastroju, senność są objawami uwalniania się nagromadzonych toksyn i usuwania ich z ustroju. Mogą wystąpić zmiany skórne, lecz w przeciągu kilku dni powinny całkowicie zaniknąć. Skóra w tym czasie staje się elastyczna, nabiera delikatności i blasku.

W czasie głodówki wszystkie narządy wewnętrzne organizmu pracują na najwyższych obrotach i starają się pozbyć zbędnego balastu. O ile pojawi się uczucie mdłości to można spożyć szczyptę suchego imbiru, żuć plasterek cytryny lub grejpfruta.

Glukoza jest podstawowym materiałem energetycznym dla wszystkich komórek ustroju. O ile pozbawimy organizm bieżących dostaw pożywienia, zmusza się go do pozyskiwania energii z innych źródeł? uzyskiwania glukozy z rozkładu zapasów glikogenu zmagazynowanego w wątrobie i mięśniach, z kwasów tłuszczowych i trójgliceroli zgromadzonych w tkance tłuszczowej i w ostatniej kolejności, przy długotrwałej głodówce - ze spalania białek.

W tym ostatnim procesie rozpoczyna się synteza glukozy na drodze glukoneogenezy, w której wykorzystywane są zgromadzone w organizmie aminokwasy będące strukturą elementarną białek. Owymi zapasami aminokwasów są białka krwi oraz białka tkanki mięśniowej.

U chorego człowieka, z niesprawnym systemem wytwarzania energii może dojść do zjawiska hipoglikemii? spadku stężenia cukru w krwi, na których niedobór szczególnie wrażliwe są krwinki czerwone i mózg. Uwolnione z nich wolne kwasy tłuszczowe ulegają spaleniu, co pociąga to za sobą wytworzenie toksycznych ciał ketonowych.

Prowadzi to dalej do tzw. kwasicy metabolicznej (ketonowej), w tym do kwasicy komórek mózgowych, a zwiększone stężenia ciał ketonowych mogą doprowadzić u ludzi chorych na cukrzycę nawet do śpiączki. W związku z tym, w przypadku podejrzenia o cukrzycę należy zaniechać stosowania głodówki.

Z medycznego punktu widzenia groźnym wydaje się być również zwiększenie wchłaniania szkodliwych substancji w jelitach, na skutek zwolnienia perystaltyki jelit. Dodatkowo długotrwały brak pokarmu prowadzi do zaniku kosmków jelitowych, w wyniku czego powstaje przejściowy zespół złego wchłaniania.

W wyniku zastosowania głodówki, następuje wzmocnienie systemu odpornościowego, czego efektem jest między innymi wzrost odporności na infekcje. Każda kolejna głodówka przebiega coraz lepiej. Poddające się im osoby zauważają większą wydolność umysłową, lepsze samopoczucie psychiczne, przypływ energii oraz wrażenie niezwykłej lekkości.

tags: #czy #picie #wody #gazowanej #przerywa #głodówkę

Popularne posty: