Śmiertelne żniwo zanieczyszczonego powietrza: Statystyki i fakty

Co roku opracowywane są raporty mówiące o tym, że ze względu na zanieczyszczenia powietrza umierają tysiące osób, a w skali światowej jest to nawet 7-8 mln.

Badania epidemiologiczne są jednoznaczne, jednak sceptycy twierdzą, iż nie da się pokazać palcem kto dokładnie umarł ze względu na narażenie na pył zawieszony, ozon czy tlenki azotu.

Warto zatem przypomnieć kilka epizodów smogowych, które wystąpiły w XX w:

  • Grudzień 1930 r., Belgia, dolina rzeki Mozy - utrzymująca się na terenie zamieszkanym zaledwie przez kilka tysięcy osób mieszanka pyłu (m.in. sadzy), tlenku węgla, tlenków siarki i fluorowodoru pochodząca z kominów okolicznych fabryk i gospodarstw domowych przyczyniła się do śmierci ok. 60 osób;
  • Lipiec 1943 r., USA, Los Angeles - unosząca się nad miastem niebiesko-brązowa „mgiełka” zawierająca głównie tlenek węgla, tlenki azotu, węglowodory pochodzące ze spalin samochodowych powodowała obumieranie roślin, ale też ludzie odczuwali podrażnienia oczu i górnych dróg oddechowych;
  • Październik 1948 r., USA, Donora - utrzymująca się przez kilka dni w powietrzu mieszanka dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, fluorowodoru pochodząca z kominów lokalnej huty i okolicznych gospodarstw domowych spowodowała śmierć 20 osób, kolejnych 50 mieszkańców zmarło z przyczyn oddechowych w ciągu miesiąca od zdarzenia, problemy z oddychaniem miało ok. 7000 osób, tj. blisko połowa mieszkańców miasta;
  • Grudzień 1952 r., Wielka Brytania, Londyn - niesprzyjające warunki meteorologiczne sprawiły, że ogromne ilości kwasu solnego, fluoru, dwutlenku siarki i cząstek stałych z okolicznych fabryk i gospodarstw domowych kumulowały się przy powierzchni ziemi doprowadzając do śmierci ok. 4 500 osób (głównie z powodu schorzeń układu krążenia), w wyniku powikłań wywołanych skażeniem powietrza zmarło ok. 7 000 kolejnych mieszkańców stolicy Wielkiej Brytanii.

To tylko nieliczne ze znanych przypadków „smogu”, które zapisały się na kartach historii.

Pokazały one zagrożenie, jakie niosą za sobą zanieczyszczenia powietrza nie tylko zimą w godzinach porannych, kiedy temperatura powietrza jest niska i odnotowujemy duże stężenie pyłu, ale również w miesiącach letnich, gdy w godzinach popołudniowych przy udziale promieniowania słonecznego zachodzą reakcje fotochemiczne prowadzące do powstawania m.in.

Przeczytaj także: Odwrócenie: Interpretacja i znaczenie

Smog rujnuje zdrowie - powtarzają od lat eksperci Światowej Organizacji Zdrowia i Unii Europejskiej.

Unoszący się nad Polską trujący koktajl pyłów PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu powoduje m.in. przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), astmę oskrzelową, rozedmę płuc i oskrzeli, zapalenie oskrzeli, alergie, niewydolność płuc, nowotwory płuc i choroby krążenia.

Statystyki zgonów spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza

WHO szacuje, że z powodu smogu umiera przedwcześnie 45 tys.

W UE 10 proc.

Lekarz i uczony przywołał dane WHO, zgodnie z którymi z powodu zanieczyszczeń powietrza na świecie umiera 7 mln osób rocznie.

Przeczytaj także: Filtracja wody węglem drzewnym: Szczegółowy przegląd

Pył PM2,5 przyczynia się rocznie do 470 tys. zgonów w Unii Europejskiej, z czego ok. 10 proc. (48 tys., a z pyłami innymi niż PM2,5 - ponad 50 tys.) ma miejsce w Polsce.

Dla porównania, na nowotwory w Polsce umiera ok. 100 tys.

Co roku w Polsce z powodu smogu i zanieczyszczeń powietrza umiera przedwcześnie ok. 40 tys. osób - to jeden z najwyższych wskaźników w UE.

Szacunki Europejskiej Agencji Środowiska wskazują, że co roku w Polsce smog odpowiada za około 40 tys. przedwczesnych zgonów.

Z raportu wynika, że w 2016 r. w miastach z powodu zanieczyszczenia powietrza wytworzonego przez niską emisję życie przedwcześnie straciło prawie 15 tys. osób, a na terenach pozamiejskich - nieco ponad 4 tys.

Przeczytaj także: Olej w filtrze powietrza: dlaczego?

Oznacza to, że w ciągu zaledwie roku przedwcześnie zmarło prawie 19 tys. mieszkańców naszego kraju, którzy łącznie utracili prawie 440 tys.

Ministerstwo policzyło też koszty zdrowotne szkodliwej niskiej emisji i oceniło, że wyniosły one w 2016 r. między 12,8 mld euro a 30 mld euro.

Gdy wzrasta zanieczyszczenie powietrza, wzrasta liczba hospitalizacji i zgonów - mówił prof.

Lekarz przywołał dane GUS, zgodnie z którymi w styczniu 2017 r. zmarło 41 tys. Polaków - to o ok. 11 tys.

Ludzie, którzy przez lata chorowali, brali leki, umierają w konkretnym dniu. Jest bardzo silny związek pomiędzy stężeniem zanieczyszczenia powietrza, a nagłą, niespodziewaną śmiercią z powodu zawału, udaru.

Gdy wzrasta zanieczyszczenie powietrza, wzrasta liczba hospitalizacji i zgonów - powiedział prof.

Prof. Zielonka zwrócił uwagę, że najczęściej mówimy o pyłach PM2,5 oraz PM10, ponieważ z wielu różnych związków, składających się na smog, to właśnie te pyły, a zwłaszcza PM2,5, są szczególnie niebezpieczne - dostają się do pęcherzyków płucnych, mają zdolność dyfuzji do krwiobiegu.

Jak dostaną się do krwiobiegu, to żaden organ nie jest wolny i bezpieczny - powiedział lekarz.

Jak zauważył, smog powoduje przede wszystkim choroby krążenia, a dopiero potem dróg oddechowych.

Zanieczyszczone powietrze prowadzi głównie do zawałów i udarów (łącznie ponad 60 proc.).

Kanadyjczycy udowodnili, że osoby mieszkające przy ruchliwych ulicach szybciej zapadają na zespoły otępienia i Alzheimera - mówił lekarz.

Lekarz podkreślił, powołując się na badania, że ciąża w okresie grzewczym (szczególnie pierwszy trymestr) powoduje wcześniactwo i niską masę urodzeniową.

Na przełomie października i listopada 70 proc. Polski pokryła gęsta chmura trujących, rakotwórczych substancji.

Przez niemal dwa tygodnie wskaźniki zatrucia w miastach południowej, centralnej i zachodniej Polski sięgnęły kilkuset procent.

W tym czasie poziom pyłów w Warszawie był wyższy niż w Pekinie, Kraków odnotował największe stężenia pyłów od 2012 r., Wrocław stał się przez jeden dzień najbardziej zanieczyszczonym miastem Europy.

Te wydarzenia nie pozostały bez wpływu na nasze zdrowie - podkreśla Łukasz Adamkiewicz, ekspert pozarządowej organizacji ochrony środowiska HEAL Polska (Health & Environment Alliance).

HEAL przeprowadziło pierwsze w Polsce analizy zdrowotne odnoszące się do ostatniego ataku smogu.

Ci najstarsi z powodu smogu przedwcześnie umierają.

Szacuje się, że skrajnie duże zanieczyszczenie powietrza corocznie pozbawia życia kilkaset tysięcy osób.

Ta liczba systematycznie rośnie.

Przyczyny zanieczyszczenia powietrza

Jadwiga Emilewicz przypomniała że od dawna rząd wskazuje, że główną przyczyną występowania smogu w Polsce jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące z gospodarstw domowych, które ogrzewane są przez paliwa niskiej jakości paliw i śmieci.

Raport pokazuje, że takie ogrzewanie domu jest ogromnym zagrożeniem dla zdrowia jego właścicieli, ich bliskich i całego otoczenia.

Zagrożenie to można opisać zarówno w postaci zatrważającej liczby utraconych przez Polaków lat życia, jak i ogromnych kosztów ponoszonych m.in.

Minister Emilewicz podkreśliła, że jedną z najważniejszych przyczyn smogu pochodzącego z niskiej emisji jest problem ubóstwa energetycznego.

Raport CMKP wskazuje, że Polacy mają niską świadomość głównych źródeł emisji i skutków zdrowotnych, a poziom działań profilaktycznych jest ograniczony.

Badanie pokazuje, że wiedza Polaków o smogu i jego źródłach jest ograniczona.

Najczęściej wskazywaną substancją zanieczyszczającą powietrze był dwutlenek węgla (71 proc.), choć największe zagrożenie dla zdrowia stanowią pyły zawieszone PM2,5 i PM10 - rozpoznawane tylko przez 36-39 proc. respondentów.

Tylko połowa badanych wskazała domowe piece i kotły jako główne źródło emisji, mimo że to właśnie tzw. niska emisja odpowiada za największy udział w krajowym smogu.

Większość ankietowanych za bardziej istotne źródła uważa przemysł (72 proc.) i transport (66 proc.).

Jak chronić się przed smogiem?

Na pytanie jak chronić się przed smogiem lekarz odpowiada, że nie ma jednej recepty i konieczne jest podejście kompleksowe; zadania ma tu do spełniania rząd, jak i samorządy.

Ważne są też - wymieniał profesor - edukacja, świadomość społeczna, kwestia respektowania przepisów przez ludzi.

Doraźnie przed smogiem chronią maski, jednak i tu nie każdy model będzie dobrze spełniał swoją funkcję.

Masek - mówił ekspert - nie powinniśmy zamawiać przez internet, ponieważ muszą być dobrze dopasowane i szczelne.

Maski nie są dla mężczyzn z zarostem - przestrzegł lekarz.

Oczyszczacze powietrza - mówił profesor - w 99 proc. mogą oczyścić z pyłu wnętrze pomieszczeń.

Jak wskazał, ważne są też szczelność i wentylacja okien.

tags: #człowiek #umierający #przez #niską #jakość #powietrza

Popularne posty: