Jakość wody kranowej na Olechowie w Łodzi: Fakty i obawy
- Szczegóły
Woda dostarczana mieszkańcom przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK) pochodzi z 50 czynnych studni o głębokości od 100 do 900 m.
Od 2004 roku woda dostarczana przez ZWiK cechuje się doskonałą jakością, a przy tym jest bardzo tania - jedna z najtańszych spośród wód dostarczanych mieszkańcom w największych polskich miastach.
Wystarczy porównać skład łódzkiej wody głębinowej z dostępnymi w sklepach wodami źródlanymi, by przekonać się, że ta płynąca z kranów jest bardzo dobrej jakości. Miastu przybywa też ogólnodostępnych ujęć wód podziemnych.
Woda jest pobierana do badania nie tylko w stacjach uzdatniania i przy wtłaczaniu do sieci wodociągowej, ale również z kranów w 90 punktach miasta, które znajdują się m.in. w szkołach, bibliotekach, domach kultury, muzeach, urzędach, sklepach spożywczych, stacjach benzynowych.
Sprawdzanych jest ok. 100 jej parametrów. Większość to wskaźniki fizykochemiczne, jak barwa, mętność, pH, smak, zapach, przewodność elektryczna, stężenie żelaza, manganu, potasu, sodu oraz mikrobiologiczne, czyli obecność bakterii coli i enterokoków.
Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?
Łódzka woda pozbawiona jest chorobotwórczych mikroorganizmów, szkodliwych metali ciężkich, pestycydów, detergentów, a występujące w wodzie niektóre chlorowcopochodne mieszczą się w zakresach norm określonych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dn. 07.12.2017 r.
Dodatkowo nad jakością „kranówki” czuwają ryby i małże (jest to tzw. biokontrola), które żyją w akwariach w kilkunastu obiektach ZWIK, gdzie jest ujmowana i uzdatniana woda dla Łodzi jak i w tej wodzie, która na bieżąco trafia do mieszkańców.
W ciągu roku pracownicy laboratorium ZWIK dokonują aż 150 tysięcy analiz łódzkiej wody.
ZWiK dba, by czysta, doskonałej jakości woda ze studni głębinowych trafiała do dobrze utrzymanych, czystych rurociągów (łączna ich długość w Łodzi wynosi ponad 2000 km).
Dlatego już na początku lat 90 zaczęto je remontować - najpierw odnowiono największe rurociągi, transportujące wodę do Łodzi z Tomaszowa Mazowieckiego, a potem magistrale miejskie.
Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach
Po raz pierwszy w Polsce do remontu magistral wodociągowych wykorzystano właśnie w Łodzi metodę cementowania. ZWiK stosuje ją od 1991 roku - pod względem długości wycementowanej sieci Łódź można porównać dziś z dużymi miastami w Niemczech, odnowiono tą metodą rurociągi o dużych średnicach o długości ponad 200 km.
Oprócz tego ZWiK każdego roku czyści różnymi metodami ok. 350 km wodociągów mniejszych średnic, a cementuje ok.
Każdej doby miasto „wypija” 100-110 tys. metrów sześciennych wody. To poniżej 110 litrów w przeliczeniu na jednego, statystycznego mieszkańca Łodzi, po odliczeniu wody pobieranej dla celów przemysłowych.
Prawie cała ta woda zużywana jest w naszych łazienkach (mycie, kąpiele, pranie, sanitariaty), a tylko ok. 3-5 litrów na cele spożywcze.
W ramach kampanii „Łódzka Woda Najlepsza” Zakład Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. przygotował również multimedialną prezentację skierowaną do młodzieży szkolnej oraz grę dla dzieci.
Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety
Dział odpowiedzialny za marketing i promocję w ZWIK podjął współpracę z producentami napojów regionalnych, by na opakowaniach swoich produktów umieszczali logotyp „ŁWN”, wskazujący na surowiec, z którego produkowane są te napoje.
Efekt był taki, że kampanię społeczną „Łódzka Woda Najlepsza” niezależny portal nazwał najlepszą kampanią citybrandingową w Polsce.
Jest w Łodzi kilka miejsc, w których mieszkańcy mogą czerpać wodę wprost ze studni, bez konieczności uzdatniania. Są to ujęcia uliczne Zbocze, Hetmańska, Przyklasztorze czy Wycieczkowa. Woda z tych miejsc zawiera m.in. więcej wapnia i magnezu niż woda w miejskiej sieci wodociągowej.
Koneserzy chwalą bardzo jej smak, co pewnie ma związek z niską temperaturą pobieranego złoża, ułatwiającą rozpuszczanie się gazów (m.in. dwutlenku węgla i innych).
Zanieczyszczenia i skażenia wody w regionie łódzkim
Niestety, nie zawsze woda w regionie jest bezpieczna. Zdarzają się przypadki zanieczyszczeń i skażeń, które budzą niepokój mieszkańców.
We wtorek w próbce wody pobranej z niewielkiego wodociągu PKP Łódź-Olechów, który zaopatruje pobliskie domy, wykryto paciorkowce kałowe. W próbce znaleziono 6 tworzących kolonię bakterii, podczas gdy norma dla wody pitnej wynosi zero.
Dwa dni później sytuacja powtórzyła się w podłódzkim Natolinie i Lipinach, leżących w gminie Nowosolna. Tym razem w próbkach wody znaleziono bakterie coli. Sanepid natychmiast zakazał spożycia wody.
Na terenie Łodzi problem dotyczy kilkunastu ulic, szkoły podstawowej i przedszkola.
- Ze względu na brak wody skróciliśmy lekcje - przyznaje Grażyna Nawrocka, wicedyrektor SP nr 204. - Na szczęście czasem ją włączają i można spłukać toalety. Dzieci myją się wodą z butelek, obiady są wydawane na plastikowych talerzach - opowiada dyrektorka.
Brak wody gorzej znoszą mieszkańcy. - Nie można nic uprać, ani podłączyć zmywarki - narzeka Urszula Krych, która dwa razy dziennie taszczy do domu po pięć wiader wody.
Ewa Krawczyk zapewnia, że nie ma powodów do paniki, a objawy zatrucia wnuka pani Wiesławy raczej nie są spowodowane piciem tej wody. - Bakterii nie było zbyt wiele, a woda przegotowana nie jest groźna - tłumaczy rzeczniczka. - A surowej wody z kranu w ogóle nie powinno się pić. Jest wprawdzie badana w samym wodociągu, ale zanim dojdzie do kranu, może się zabrudzić - dodaje.
Nie wiadomo, skąd wzięły się bakterie, ale oba wodociągi są bardzo stare. - Nasze były budowane jeszcze w latach 60. Być może to jest przyczyną - zastanawia się Janusz Pacewicki, p.o. dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Nowosolnej.
Samo czyszczenie wodociągów potrwa do końca tygodnia. Badanie czystych próbek wody trwa do czterech dni, więc woda zostanie włączona najwcześniej za tydzień.
- Przedłużyliśmy umowę na dowóz wody beczkowozem i puścimy wodę gospodarczą - uspokaja Maja Jakubowska z łódzkiego oddziału PKP.
Sieci PKP Łódź-Olechów oraz w Natolinie i Lipinach nie mają połączenia z siecią miejską. Prawdopodobieństwo, że bakterie zostaną znalezione w innych częściach miasta jest niewielkie.
Przykłady skażeń wody w Polsce
- Duszniki-Zdrój: Znaleziono bakterię coli w wodociągu miejskim.
- Czarny Dunajec: Woda w wodociągu strasznie śmierdzi i nie nadaje się do użytku.
- Zawady, Wygoda i Urbańszczyzna pod Łowiczem: Woda w wodociągu nie nadaje się do picia.
- Laskowa: Niemal połowa mieszkańców nie może pić wody z wodociągu, ponieważ jest skażona benzyną.
- Tropie: Mieszkańcy nie mogą pić wody z gminnego wodociągu.
- Katowice: Śnięte ryby w Dolinie Trzech Stawów wskazują na zanieczyszczenie wody.
tags: #woda #kranowa #Olechów #jakość

