Woda gazowana a kolka niemowlęca: Fakty i mity

Wokół diety matki karmiącej narosło wiele mitów, a jednym z nich jest wpływ spożywania wody gazowanej na występowanie kolki u niemowląt. Czy woda gazowana rzeczywiście szkodzi dziecku karmionemu piersią? Przyjrzyjmy się faktom.

Woda gazowana a układ pokarmowy

Większość dzieci, mając do wyboru wodę niegazowaną oraz z bąbelkami, wybierze tę drugą opcję. Gazowana lepiej smakuje, ponieważ uwalniający się gaz pobudza nasze kubki smakowe.

Zarówno woda niegazowana, jak i gazowana, zaspokajają pragnienie. Należy jednak pamiętać, że w tej z gazem znajdują się kwasy, które zwiększają podatność zębów na próchnicę. Zmiękczają one szkliwo zębów, narażając je na częstsze uszkodzenia. Najbardziej niebezpieczne dla stanu naszej jamy ustnej jest połączenie wody gazowanej z cytryną. Może ono prowadzić do erozji szkliwa, co z kolei przyczynia się do powstawania przebarwień na zębach, odczuwania bólu i nadwrażliwości.

Nieprzyjemne dolegliwości, które mogą się pojawić, powodowane są przez zawarty w wodzie dwutlenek węgla. To związek o właściwościach bakteriostatycznych - hamuje on namnażanie się flory bakteryjnej, zwiększając w ten sposób trwałość wody. Dwutlenek węgla pobudza trawienie, działa moczopędnie oraz wzmaga apetyt. Woda gazowana oczyszcza, rozluźnia oraz rozpuszcza śluz w przewodzie pokarmowym. Mylą się więc osoby, które uważają, że woda z gazem nie jest zdrowa. Jest, ale z pewnymi wyjątkami.

Woda gazowana - nie dla wszystkich

Wody gazowanej nie powinny pić dzieci i dorośli zmagający się z problemami układu pokarmowego oraz ze skłonnościami do częstych chorób krtani. Nie jest również polecana osobom cierpiącym na POChP, czyli przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym piersią. Warto pamiętać, że gaz podrażnia nie tylko śluzówkę nosa, ale i ścianki żołądka. Niemowlętom polecana jest woda niegazowana.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

Kolka niemowlęca - przyczyny i objawy

Kolka niemowlęca jest zaburzeniem, które objawia się kilkugodzinnym, nieprzerwanym płaczem o tej samej porze dnia. Mija zazwyczaj między 3. a 6. miesiącem życia. Kolka to przypadłość, której bardzo obawiają się rodzice najmłodszych niemowląt. Jest definiowana bardzo różnie np. jako nieukojony płacz, bóle brzucha, trudności w uspokojeniu dziecka, szczególnie występujące w drugiej połowie dnia lub wieczorami.

Według definicji naukowej kolka to powtarzalne epizody wydłużonej irytacji, marudzenia lub płaczu, które nie są spowodowane żadną oczywistą przyczyną i opiekunowie nie są wstanie ani im zapobiec, ani uspokoić dziecka. Dziecko płacze co najmniej 3 godziny dziennie, przez co najmniej 3 dni w minionych 7 dniach. Kolki mogą pojawić się u dzieci w pierwszych 5 miesiącach życia, najczęściej między 3 tygodniem a 3-4 miesiącem. Tak definiuje się kolkę według tzw. kryteriów rzymskich.

Kolkom może towarzyszyć wyraźny grymas bólu, podkurczanie nóżek, prężenie się, na twarzy może też pojawić się zaczerwienienie. Objawy te mogą być różnie nasilone i nie mają one wpływu na rozwój psychofizyczny dziecka.

Dieta mamy karmiącej a kolka u dziecka

Wśród ludowych wierzeń panuje przekonanie o tym, że na pojawienie się kolki ma wpływ dieta kobiety karmiącej. Czasami mówi się, że mamy karmiące piersią powinny unikać produktów wzdymających, bo mogłyby one spowodować wzdęcia u dziecka. Ale wzdęcia powstają pod wpływem błonnika, w jelicie grubym i żeby się pojawiły, trzeba zjeść ten „wzdymający” produkt. Póki dziecko pije tylko mleko mamy nie jest to możliwe. Błonnik nie może w żaden sposób dostać się do mleka mamy. Na dodatek, kolka to nie tylko ból brzucha.

Występowanie kolki wynika najprawdopodobniej z niedojrzałości układu nerwowego i pokarmowego. A zatem, dieta mamy karmiącej piersią z reguły nie ma wpływu na pojawienie się czy długość trwania kolek u dziecka. Dotyczy to tylko około 1% dzieci karmionych piersią, w której objawy kojarzone z kolką są objawem alergii na białka mleka krowiego. Jeśli kolka jest faktycznie objawem alergii na białka mleka krowiego, wtedy rozwiązaniem jest dieta eliminacyjna u mamy.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Napoje mamy karmiącej a kolka u dziecka

Zasadniczo to, co pije mama karmiąca piersią nie ma wpływu - ani pozytywnego, ani negatywnego - na kolki u dziecka. Niemniej w przypadku zaobserwowania dużego rozdrażnienia i pobudzenia dziecka można sprawdzić, czy mama nie spożywa zbyt dużo kofeiny. Dopuszczalna dawka dobowa kofeiny to około 300-400mg dziennie (zarówno dla mamy karmiącej piersią, jak i dla wszystkich innych dorosłych osób). Zdarza się jednak, że niektóre osoby mogą być bardziej wrażliwe na jej działanie.

Napoje gazowane, podobnie jak błonnik w diecie mamy, nie mają wpływu na to czy u dziecka wystąpią objawy kolki. Nie ma też żadnych dowodów, które wskazywały by na zasadność stosowania ziołowych herbatek jako remedium na kolki. Na dodatek dla wielu ziół brakuje badań dotyczących ich bezpieczeństwa w trakcie karmienia piersią i podawania ich dzieciom. Nie podawaj herbatek ziołowych dzieciom poniżej 5. roku życia ze względu na obecność niebezpiecznych olejków eterycznych.

Woda gazowana a karmienie piersią - podsumowanie

Spożywanie napojów gazowanych jest dozwolone w okresie laktacji. Dwutlenek węgla zawarty w płynie jest wydalany przez jelito lub z wydychanym powietrzem. Nie ma fizycznych możliwości, aby gaz przeniknął do gruczołów mlekowych i spowodował powstanie „gazowanego mleka”.

Przeciwwskazaniem do picia napojów gazowanych jest ich kaloryczność. Popularne produkty zawierają bardzo dużo cukru, np. jedna szklanka coli to około 25 g , co daje równowartość 5 łyżeczek słodkiej substancji. Przyjmowanie takiej ilości cukru w postaci napoju stanowi największe, pojedyncze źródło energii. Trudno kontrolować spożycie cukru podanego w takiej formie, co szybko może przyczynić się do zwiększenia masy ciała i problemów z nadwagą, a nawet otyłością.

Kobieta karmiąca piersią może pić napoje gazowane z kofeiną, ale musi pamiętać o rozwadze i maksymalnej dziennej dawce tej substancji.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

Inne czynniki wpływające na kolkę

Ryzyko kolki rośnie, jeśli w otoczeniu dziecka obecny jest dym tytoniowy - w domu, w którym przebywa dziecko, nie powinno się palić papierosów. Ryzyko jest większe również, jeśli dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym, mama cierpi na depresję poporodową lub jeśli rodzice czują się niepewnie i nie wiedzą, jak mogą pomóc maluchowi w trakcie płaczu.

Istnieją jednak metody, które mogą pomóc złagodzić kolkę u dziecka. Do tych metod zalicza się masowanie dziecka (ale nie wtedy, kiedy dziecko płacze, raczej wprowadzenie masowania malucha np. jako element dnia), noszenie w chuście lub spowijanie, ograniczanie bodźców (szczególnie w drugiej połowie dnia), bujanie i noszenie, szum (może być nagranie np. dźwięku wodospadu albo szumiąca zabawka - zwróć uwagę jak wiele dzieci zasypia w samochodzie to idealne połączenie bujania i szumu).

Prawidłowe nawodnienie w okresie karmienia piersią

Woda jest niezbędnym składnikiem diety każdego człowieka; w okresie okołoporodowym u kobiety ma jeszcze ważniejszą rolę mając na względzie fakt karmienia piersią. W momencie stabilnej laktacji kobieta wytwarza ok. Samo zmniejszone przyjmowanie płynów nie wpływa na ilość produkowanego pokarmu, ponieważ jest on zawsze pełnowartościowy i w odpowiedniej ilości (zakładając prawidłowo uregulowaną laktację), a organizm matki jest nastawiony na zaspokojenie wszelkich potrzeb dziecka, dlatego gromadzi zapasy już w okresie ciąży, aby w miarę potrzeby wykorzystać je w okresie połogu.

Szacuje się, że kobieta w laktacji potrzebuje ok. 3 litrów płynów dziennie. Oczywiście podstawą powinna być woda, najlepiej źródlana lub mineralna, niskosodowa i niskosiarczanowa (w obu przypadkach poniżej 20 mg/l). Nie zaleca się spożywania wody gazowanej, ponieważ może powodować wzdęcia pogłębiające dolegliwości gastryczne często występujące u mam po porodzie. Do prawidłowego nawodnienia przyczyniają się również takie płyny jak soki, kawa, herbata, ale również woda zawarta w owocach oraz zupach.

Dopuszczalna dobowa dawka kofeiny w okresie laktacji to 300 mg, co jest odpowiednikiem 6 filiżanek kawy lub 10 szklanek herbaty. Idealnie by było, aby żaden z tych napojów nie był dodatkowo słodzony.

Zwracając uwagę na składniki mineralne w wodzie - wartym uwagi produktem jest woda „Mama i ja”. Jest niegazowaną wodą źródlaną, czerpaną ze źródła na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego, z pokładów mioceńskich i oligoceńskich o głębokości 170 metrów. „Mama i ja” jest wodą o niskim stopniu mineralizacji i niewielkiej zawartości sodu. Nie posiada w swoim składzie żadnych substancji uznanych za szkodliwe nawet w minimalnych ilościach. Dzięki doskonale zbilansowanemu składowi może być podawana dzieciom od pierwszych chwil życia, stanowi także idealną bazę do przygotowywania posiłków dla niemowląt i maluchów.

tags: #woda #gazowana #a #kolka #niemowlęca

Popularne posty: