Wilgotność Względna w Różnych Miesiącach Roku w Polsce: Dane Statystyczne
- Szczegóły
Polacy przyzwyczaili się do myślenia, że problemy z brakiem wody to coś, co dotyczy Sahelu, Bliskiego Wschodu, Indii czy Australii, ale nie naszego kraju. Teraz budzimy się w niemiłej rzeczywistości, w której susze w Polsce stają się nową normalnością, ze wszystkimi tego konsekwencjami dla rolnictwa, lasów, chłodzenia elektrowni a nawet dostępności wody w kranach. W wielu regionach kraju deficyt opadów w sezonie wegetacyjnym stał się nową normą. Zaczyna ubywać wody w rzekach (susza hydrologiczna), w glebie (susza rolnicza) oraz w formacjach wodonośnych (susza hydrogeologiczna).
To rezultat zarówno globalnej zmiany klimatu jak i naszych własnych działań anty-adaptacyjnych. Susze w Polsce to nic nowego, jednak pojawiają się coraz częściej. W okresie 1951-1981 było w Polsce 6 susz - średnio jedna co 5 lat; w okresie 1982-2011 susz było aż 18 - średnio co 2 lata.
Obecnie, od 2013 r. mamy suszę co roku. Susza kojarzy się z brakiem opadów. To nie spadek ilości deszczu spadającego na terytorium Polski jest więc przyczyną wysuszania się naszego kraju. Jednak zanim do niej przejdziemy, zauważmy jeszcze, że rośnie udział opadów w miesiącach zimowych, zaś udział opadów latem nie zmienia się, lub wręcz maleje.
Zmienia się też charakter opadów: coraz częściej występują opady intensywne, czyli dni podczas których dobowa suma opadów przekracza 10 mm, mniej jest zaś umiarkowanie intensywnego deszczu, a okresy bez opadów wydłużają się. Wzrost temperatury w Arktyce skutkuje hamowaniem tak zwanej „cyrkulacji strefowej”, czyli typowego dla naszych szerokości marszu kolejnych układów niżowych znad Atlantyku na wschód, w głąb kontynentu. Coraz częściej rozbudowują się stacjonarne wyże, niedopuszczające do nas wilgotnego, przynoszącego opady powietrza.
Analiza Miesięcy w Roku 2024
Wrzesień 2024
Wrzesień 2024 r. był 2. najcieplejszym wrześniem na świecie w historii pomiarów instrumentalnych (po wrześniu 2023 r.), ze średnią globalną temperaturą powietrza przy powierzchni ziemi wynoszącą 16,17°C, czyli o 0,73 stopnia wyższą od średniej z lat 1991-2020. Średnia temperatura nad lądami Europy we wrześniu 2024 r. była o 1,74°C wyższa od średniej z lat 1991-2020 dla września, co również czyni ten miesiąc 2. najcieplejszym wrześniem w historii pomiarów instrumentalnych w Europie po wrześniu 2023 r., w którym temperatura była wyższa od średniej o 2,51 stopnia.
Przeczytaj także: Poradnik: walka z wilgocią w mieszkaniu
We wrześniu 2024 r. w dużej części Europy odnotowano opady powyżej średniej. Najcieplejszym regionem Polski były Niziny z temperaturą 17,3°C (anomalia +3,4°C), najchłodniejszym - Sudety ze średnią 14,8°C (2,0 stopnia powyżej normy). Według klasyfikacji rangowej średniej temperatury miesięcznej, obejmującej okres od 1951 r., wrzesień 2024 r. plasuje się na 2. pozycji, za najcieplejszym ubiegłorocznym (17,7°C).
Najcieplej było w Warszawie (18,5°C), Terespolu (17,9°C), Mławie, Włodawie, Mikołajkach i Płocku (17,8°C) oraz Kętrzynie (17,7°C), najchłodniej zaś w Kłodzku (15,1°C), Jeleniej Górze (14,4°C) i Zakopanem (13,4°C). W przestrzennym rozkładzie średniej miesięcznej temperatury powietrza nieco bardziej uwidacznia się wschodnia część kraju z najwyższymi wartościami do 18,0°C w Terespolu i Włodawie. Wartości anomalii, tj. odchyleń od wieloletnich średnich miesięcznych z okresu 1991-2020, zawierały się w granicach od 1,8°C do 4,9°C. Najcieplej w stosunku do normy klimatologicznej było w północno-wschodniej Polsce.
Najwyższą wartość temperatury powietrza (33,5°C) odnotowano 3 września w Legnicy (informacja dotyczy jedynie stacji synoptycznych). W całym miesiącu na aż 49 stacjach synoptycznych obserwowano temperatury powyżej 30,0°C. Obszarowo uśredniona suma opadów atmosferycznych we wrześniu 2024 r. wyniosła w Polsce 67,9 mm i była o 10,5 mm wyższa od normy dla tego miesiąca, określonej na podstawie pomiarów w latach 1991-2020. Według klasyfikacji Kaczorowskiej miniony wrzesień należy zaliczyć do miesięcy wilgotnych (opady stanowiły 118% normy dla tego miesiąca). Według klasyfikacji rangowej średniej obszarowej sumy opadów, obejmującej okres od 1951 r., wrzesień 2024 r. plasuje się na 19. pozycji.
Sierpień 2024
Wilgotność względna średnia miesięczna - biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną - wynosi 61,0% i jest aż o niemal 9 punktów niższa od średniej wieloletniej (69,9%). Najwilgotniejszy dzień: 31 (średnia wilgotność 83%), najsuchszy: 13 (43,8%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie bywa 7). Średnia wartość TPR dla całego miesiąca to 11,6°C (-1,7°C wobec normalnej). Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 49% i jest mniejsze od normalnego (53%), najmniejsze od roku 2018; usłonecznienie w sierpniu (248,3 h wg własnego obliczenia) stanowi 58,9% możliwego (normalnie 55,7%). W sierpniu słońca było znacznie więcej, niż w lipcu.
Suma opadu atmosferycznego na stacji Okęcie wynosi 10,0 mm, co stanowi tylko 16,6% tej, która powinna spaść normalnie. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 5 (normalnie 11), najmniej w sierpniu od 2015 roku. Nie odnotowałem żadnej burzy (z grzmotami); one owszem były, ale tylko w zapowiedziach medialnych i alertach pogodowych. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,2 km/h) jest większa od przeciętnej (11,1 km/h). Najsilniejszy poryw wiatru (51,8 km/h) w dniu 29. Poziomy wody wiślanej były rekordowo niskie dla zbadanego przeze mnie okresu (1951-2025); jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 35 cm (dla lipca tegorocznego 38 cm).
Przeczytaj także: Wakacje w Bodrum
Lipiec 2024
Wilgotność względna średnia miesięczna - biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną - wynosi 69,4% i jest niemal równa średniej wieloletniej (69,3%). Najwilgotniejszy dzień: 9 (średnia wilgotność 94,1%), najsuchszy: 5 (41,3%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 5 (normalnie 8). Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 63% i jest znaczne (normalne 56%), największe od roku 2016; dlatego usłonecznienie w lipcu (219,6 h wg własnego obliczenia) stanowi tylko 46,6% możliwego (normalnie 53,6%).
Suma opadu atmosferycznego na stacji Okęcie (53,8 mm) stanowi tylko 65,1% przeciętnej. Co prawda, dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 17, czyli sporo (normalnie 12), ale aż 7 z nich miało małe sumy (poniżej 1 mm). Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (12,6 km/h) jest nieco większa od przeciętnej (11,8 km/h). Najsilniejszy poryw (51,9 km/h) w dniu 3. Poziomy wody wiślanej były skrajnie niskie, a jej średni stan całomiesięczny (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 38 cm i jest rekordowo niski dla lipca (dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025).
Czerwiec 2024
Wilgotność względna średnia miesięczna - biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną - wynosi 64,6% i jest niższa od średniej wieloletniej (67,7%). Najwilgotniejszy dzień: 7 (średnia wilgotność 86,2%), najsuchszy: 22 (39,7%). Dni parnych (ze średnią dobową temperaturą punktu rosy 16,0°C+) było 2 (normalnie 4). Średnie zachmurzenie nieboskłonu wynosi 59% i jest niemal równe normalnemu (58%), takoż więc i usłonecznienie w czerwcu (243,5 h wg własnego obliczenia), które stanowi 51,7% możliwego.
Suma opadu atmosferycznego (47,7 mm) stanowi tylko 74,6% normalnej. Dni z opadem (≥ 0,1 mm) w całym miesiącu było 15 (normalnie 13), jednak w miarę obfite opady wystąpiły tylko w trzech dniach. Średnia prędkość wiatru (śrpw) w tym miesiącu (16,5 km/h) jest znacznie większa od przeciętnej (12,7 km/h) i wyrównuje rekord dla tego miesiąca z roku 1949 (dla okresu 1947-2025). Najsilniejszy poryw (77,8 km/h) w dniu 25. Średni stan wody wiślanej (punkt pomiarowy Bulwary o godz. 6:00) wynosi 70 cm (tylko o 6 cm wyższy od majowego) i jest bliski rekordowo niskiemu dla czerwca (62 cm dla zbadanego przeze mnie okresu 1951-2025).
Maj 2024
Wilgotność względna średnia miesięczna - biorąc 100% za maximum, czyli zupełne nasycenie powietrza parą wodną - wynosi 63,0% i jest niższa od średniej wieloletniej (66,4%).
Przeczytaj także: Poradnik pomiaru wilgotności
Typowe Lata Meteorologiczne (TRM)
Zatem miarodajna ocena jakości energetycznej budynków wymaga stosowania ujednoliconych danych klimatycznych, odpowiadających długoletnim warunkom zewnętrznym. Ze względu na znaczny koszt i dużą pracochłonność przygotowania tego rodzaju danych wprowadzono tzw. typowe lata meteorologiczne. Zostały one opracowane dla potrzeb obliczeń energetycznych w budownictwie i mogą być wykorzystane w obliczeniach charakterystyk energetycznych budynków (wyznaczaniu średniego, przeciętnego dla wielolecia, zapotrzebowania na energię do ogrzewania lub chłodzenia) i sporządzania świadectw energetycznych budynków oraz w pracach projektowych i symulacjach energetycznych budynków poddawanych renowacji.
Typowy rok meteorologiczny (TRM) to zbiór parametrów meteorologicznych dla całego roku kalendarzowego, reprezentujących przeciętny klimat w danym obszarze geograficznym. Typowe lata meteorologiczne opracowywane są, w zależności od metody, na podstawie ciągów pomiarów meteorologicznych co najmniej 10-letnich, z preferencją ciągów 20- lub 30-letnich.
W zależności od jakości i dokładności modelu matematycznego umożliwiającego obliczenie zużycia energii przez budynek, model TRM będzie wymagał różnej liczby parametrów meteorologicznych do obliczeń. Stąd też TRM to, w zależności od metody jego wyznaczania, roczny ciąg danych meteorologicznych wybranego roku kalendarzowego, który został uznany za najbardziej typowy w wieloleciu, albo, co występuje częściej, złożenie dwunastu miesięcy pomiarów meteorologicznych, pochodzących z różnych lat kalendarzowych analizowanego wielolecia, które na podstawie metody wyboru zostały uznane za najbardziej reprezentatywne.
Na świecie stosuje się szereg różnie obliczanych TRM. W języku polskim niektóre rodzaje typowych lat meteorologicznych i metody ich wyznaczania omówione są między innymi w pracach Piotra Narowskiego (2008, 2014, 2020) oraz Magdaleny Grudzińskiej i Ewy Jakusik (2016).
W Polsce TRM został wyznaczony w 2004 roku przez dr inż. Piotra Narowskiego z Politechniki Warszawskiej. Lata typowe powstały na bazie danych źródłowych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej PIB z okresu trzydziestu lat (od roku 1971 do roku 2000) dla 61 stacji meteorologicznych (w tym 43 stacje z pełnymi danymi). W skład Typowego Roku Meteorologicznego wchodzą rzeczywiste miesiące (pochodzące z różnych lat), w których średnie wartości zmiennych, ich rozkład częstości i wzajemne korelacje są jak najbliższe średnim wieloletnim. O zaliczeniu miesiąca do TRM decyduje minimalna suma statystyk Finkelsteina-Schafera dla przebiegu temperatury termometru suchego, promieniowania słonecznego i wilgotności względnej. Typowe lata meteorologiczne dla 61 miast Polski są powszechnie dostępne na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.
Wpływ Zmian Klimatycznych na Wilgotność
W ostatnim stuleciu średnioroczna temperatura w Polsce wzrosła z 7,5°C do ok. 10°C. Widać to zresztą gołym okiem - zimy są coraz cieplejsze, a lata bardziej upalne. Im niższa wilgotność względna, tym szybciej wyschnie pranie, szybciej wyparuje kałuża, bagno czy staw. W wyniku spadającej wilgotności powietrza coraz rzadziej pojawiają się też mgły. Dane pokazują, że okres występowania mgieł w Polsce spadł do rekordowo niskiego poziomu, wyraźnie wykraczając poza zakres zmienności z minionych dekad.
Po pierwsze, wzrosła temperatura (Mazowsze ma już taką temperaturę średnioroczną, jaka była na Nizinie Węgierskiej kilkadziesiąt lat temu), a kiedy jest cieplej, przy niższej wilgotności względnej, woda szybciej wyparowuje. Co to oznacza dla bilansu wodnego w sytuacji braku zmiany ilości opadów? Spada ilość opadów latem. Jednocześnie przy znacząco wyższej temperaturze mamy wyższe parowanie, co oznacza bardzo poważny wzrost zagrożenia suszą. Do tego deszcz, który przychodzi latem, coraz częściej ma postać gwałtownych opadów nawalnych, wydłużają się zaś okresy bez opadów i mniej jest umiarkowanie silnego deszczu.
Problem narastającego zagrożenia suszą dotyczy nie tylko Polski. W ostatnich dekadach wilgotność gleb w Europie wyraźnie spada. Symulacje biorące pod uwagę temperaturę powierzchni, ilość i rozkład czasowy opadów, prędkości wiatru, wilgotność powietrza i natężenie promieniowania słonecznego prognozują wzrost zagrożenia suszą. W scenariuszu dalszych wysokich emisji gazów cieplarnianych do końca stulecia zagrożenie suszą w Polsce wzrośnie do poziomu typowego obecnie dla najbardziej suchych rejonów Hiszpanii.

