Wpływ dużej wilgotności drewna na spalanie

Drewno jest paliwem odnawialnym, o bardzo małym stopniu uciążliwości dla ludzi i środowiska, dostępnym lokalnie oraz niezwykle tanim - pod warunkiem, że jest należycie przygotowane i poprawnie (bezdymnie) spalane. Podstawowa różnica między węglem i drewnem to nieodnawialność tego pierwszego. Las odrasta, pokłady węgla - nie. To jest istotne, ale kompletnie nie ma wpływu na emisję zanieczyszczeń ze spalania. O tym decyduje skład chemiczny obu paliw oraz kultura spalania.

Węgiel i drewno bardzo różnią się w odbiorze: jedno brudzi i śmierdzi, drugie jest ładne i przyjemnie pachnie - stąd wydaje się takie grzeczne i nieszkodliwe. Tymczasem z kiepskiego spalania drewna powstają takie same trujące substancje i to w ilościach nawet większych niż z kiepskiego spalania węgla. To dlatego, że drewno aż w 2/3 składa się z substancji lotnych, więc więcej go ucieka kominem. Świeżo ścięte drewno składa się aż w połowie z wody. Aby nadawało się do spalenia, wilgotność trzeba obniżyć do 20%. Odpowiednia wilgotność drewna do spalania to 10-20%. To mądrze zwany stan powietrznosuchy, wilgotność jaką osiąga drewno na wolnym powietrzu.

Sezonowanie drewna - klucz do efektywnego spalania

Proces suszenia drewna opałowego to kluczowy element decydujący o jego wartości energetycznej i przydatności do spalania. Świeżo ścięte drewno zawiera ogromne ilości wody, które uniemożliwiają efektywne palenie. Aby stało się ono wartościowym opałem, musi zostać prawidłowo przygotowane i przechowywane w odpowiednich warunkach.

Standardowo mówi się, że sezonowanie drewna polega na trzymaniu go pod dachem przez około dwa lata - co jest przesadą, bo poprawnie przygotowane i składowane drewno wyschnie w kilka miesięcy. Norweska książka „Porąb i spal” jako najlepszą porę na ścięcie drzewa na opał wskazuje końcówkę zimy. Oczywiście nie jest to jedyny możliwy termin, drzewo równie dobrze można ściąć „na zielono”.

Tuż po ścięciu (albo po zgubieniu liści gdy drzewo cięte było „na zielono”) drewno powinno być pocięte na krótsze odcinki i porąbane. Gotowe szczapy nie powinny być grubsze w przekroju niż 6-12cm i o kilka centymetrów krótsze od paleniska, by nie wchodziły do niego niemal na wcisk. Stosy drewna nie muszą być dokładnie osłonięte od deszczu - wystarczy nakrycie od góry. Najważniejszy jest przewiew i do tego najlepiej miejsce nasłonecznione. W ten sposób utrata większej części wilgoci nastąpi już w pierwszych paru miesiącach i drewno tak przygotowane na wiosnę może się bez problemu nadać do spalenia najbliższej zimy.

Przeczytaj także: Rozwiązania Problemów z Dymem

Najlepiej, jeśli drewno zostanie pocięte na szczapy i porąbane zaraz po ścięciu. Dzięki temu powierzchnia parowania jest większa, a proces schnięcia przebiega szybciej. Drewno ułożone w całości w wałkach będzie schło znacznie dłużej i może gromadzić wilgoć wewnątrz. Równie ważny jest sposób układania. Najlepszym rozwiązaniem jest budowa przewiewnej drewutni lub wiaty, która chroni przed deszczem i śniegiem, a jednocześnie pozwala na swobodny przepływ powietrza. Podłoże, na którym przechowujemy drewno, ma równie istotne znaczenie. Nie powinno ono leżeć bezpośrednio na ziemi, ponieważ drewno wchłaniałoby wilgoć i mogłoby zacząć gnić.

Warto pamiętać, że czas schnięcia zależy od gatunku drewna. Drewno twarde, takie jak buk czy dąb, potrzebuje co najmniej dwóch lat sezonowania, aby osiągnąć optymalną wilgotność. Drewno lżejsze, np. brzoza czy olcha, nadaje się do palenia już po roku.

Dlaczego wilgotność drewna ma znaczenie?

Wilgotność drewna wprost przekłada się na ilość energii, jaką uzyskasz z jego spalania. Gdy zawartość wody przekracza 20 proc., znaczna część ciepła idzie na jej odparowanie, zamiast na ogrzewanie domu. Efekt? Dymiący komin, osadzająca się sadza i zanieczyszczenie powietrza. Od 2024 r. przepisy są jednoznaczne - palić można tylko drewnem o wilgotności poniżej 20 proc. Każde inne traktowane jest jak opał nielegalny, a straż miejska ma prawo wystawić mandat bez pouczenia.

Palenie mokrym drewnem to jeden wielki dramat. Ani to przyjemne, ani efektywne, ani bezpieczne, ani tanie. Mokrego drewna zużywasz około dwa razy więcej niż faktycznie potrzebujesz, bo mnóstwo ciepła ze spalania zostaje zmarnowane na odparowanie wody. Niestety nie jest łatwo kupić sezonowane drewno jeśli o opale na najbliższą zimę zaczniesz myśleć w październiku. Nawet sprzedawane w marketach drewno rozpałkowe potrafi być totalnie mokre.

Zbyt duża wilgotność powoduje nie tylko obniżenie wartości opałowej i zwiększenie zużycia drewna, lecz także obniżenie temperatury spalania, w której za poziom porównawczy przyjęto drewno 20% wilgotności względnej. Przy spalaniu drewna o dużej wilgotności gazy spalinowe zawierają dużą ilość pary wodnej. Z chwilą osiągnięcia stanu nasycenia (punkt rosy) nadmiar pary wodnej skrapla się w kominie, co ujemnie wpływa na komin i na przebieg procesu spalania. W związku z tym przy spalaniu drewna temperatura gazów kominowych nie powinna spadać poniżej 125 C.

Przeczytaj także: Poradnik: walka z wilgocią w mieszkaniu

Wilgotne drewno ma niską kaloryczność. W wyniku strat cieplnych nie wszystkie gazy są całkowicie spalane, co powoduje produkcję większej ilości dymu, a wraz z nim sadzy, która łączy się z wilgocią i osadza się na ściankach komina jako kreozot. Ciemna maź gromadzi się przez miesiące, a czasami lata, co ostatecznie zmniejsza przepustowość komina, co może prowadzić do zmniejszenia efektywności urządzenia grzewczego, a nawet samozapłonu kreozotu. Mokry opał emituje szkodliwe dla zdrowia związki. Niektóre z nich mają działanie rakotwórcze.

Jak sprawdzić wilgotność drewna?

Wilgotność drewna opałowego nie jest czymś, co można ocenić wyłącznie na oko. Najpewniejszym rozwiązaniem jest użycie elektronicznego wilgotnościomierza. To niewielkie urządzenie, które w kilka sekund pokazuje wynik pomiaru. Wystarczy przyłożyć sondy do kawałka drewna lub wbić je w świeżo rozłupaną szczapę, aby uzyskać informację o procentowej zawartości wody. Jeśli nie dysponujemy miernikiem, możemy posłużyć się własnymi zmysłami. Suche drewno opałowe jest wyraźnie lżejsze niż świeże, łatwo dostrzec na nim pęknięcia, a jego kolor staje się jaśniejszy. Podczas uderzenia dwoma suchymi kawałkami słychać charakterystyczny, metaliczny pogłos, który różni się od głuchego dźwięku wydawanego przez drewno wilgotne.

Najprostszy sposób to tzw. "próba ognia". Wystarczy wrzucić mały kawałek drewna do rozpalonego kominka lub pieca. Jeśli pali się równo i przyjemnie trzaska - jest suche. Mokre drewno natomiast syczy, gwiżdże, wydziela parę wodną lub widać na nim kropelki wody. To pewny znak, że potrzebuje jeszcze czasu na sezonowanie.

Jeśli chcesz uzyskać dokładniejszy wynik, możesz zrobić domowy test z wagą i piekarnikiem. Zważ kawałek drewna, następnie wysusz go w piekarniku nagrzanym do 100-105°C przez kilka godzin i zważ ponownie. Różnicę między wagą "przed" i "po" podziel przez wagę suchego drewna, a wynik pomnóż przez 100 proc. Uzyskany procent to poziom wilgotności. Jeśli wynik przekracza 20 proc., drewno nie nadaje się jeszcze do palenia.

Wybór drewna do kominka

Wybór drewna do kominka to decyzja, która ma wpływ nie tylko na estetykę palenia, ale przede wszystkim na jego efektywność, wygodę i bezpieczeństwo. Najważniejszym parametrem pozostaje wilgotność, ale równie istotny jest sam gatunek drewna. Do kominków szczególnie dobrze sprawdzają się gatunki liściaste twarde, takie jak buk, grab czy dąb. Charakteryzują się one wysoką gęstością, dzięki czemu dają dużo energii cieplnej i palą się powoli, wydzielając równomierne ciepło. Jednak nawet najlepszy gatunek nie spełni swojej funkcji, jeśli nie zostanie odpowiednio wysuszony.

Przeczytaj także: Wakacje w Bodrum

Nieco inaczej zachowuje się drewno iglaste. Choć bywa łatwiejsze w rozpalaniu, to zawiera więcej żywicy, która przy wyższej wilgotności powoduje intensywne iskrzenie i szybkie osadzanie się sadzy. Dlatego w kominkach lepiej traktować je jako dodatek niż podstawowe źródło opału. Z kolei drewno owocowe, np. jabłoń, spala się ładnym płomieniem, wydzielając przyjemny aromat.

Paliwa o tak odmiennych cechach, jak węgiel i drewno, nie mogą być spalane w jednakowych paleniskach; wynika stąd konieczność odmiennego traktowania węgla i drewna. Ze względu na dużą zawartość części lotnych proces spalania suchego drewna przebiega w 2 fazach. Pierwszą fazę stanowi odgazowanie drewna, które rozpoczyna się przy temperaturze 150 C. Po przekroczeniu temperatury 270 C odszczepianie substancji lotnych przebiega samorzutnie, jako reakcja egzotermiczna; towarzyszy jej wydzielanie 200-300 kcal na 1 kG drewna. W przypadku dostatecznego dopływu powietrza wydzielane gazy spalają się; równolegle z tym przebiega proces zwęglania odgazowanego drewna. Druga faza wymagająca dopływu mniejszej ilości powietrza obejmuje spalanie węgla.

Tabela wartości opałowej drewna

Gatunek drewna Wartość opałowa (kWh/kg)
Dąb 4,2-4,5
Buk Zbliżona do dębu
Grab 4,3-4,5
Jesion 4,1
Drewno owocowe 4,0

Podsumowanie korzyści z używania suchego drewna

Używanie suchego drewna opałowego to nie tylko wygoda i estetyka, ale także szereg wymiernych korzyści, które odczuwamy w codziennym użytkowaniu kominka czy pieca. Pierwszą i najważniejszą jest efektywność energetyczna. Drewno, które zostało odpowiednio wysuszone, spala się równomiernie i oddaje znacznie więcej ciepła niż jego wilgotny odpowiednik. Kolejnym aspektem jest oszczędność finansowa. Choć na pierwszy rzut oka zakup suchego drewna może wydawać się droższy, w dłuższej perspektywie to inwestycja, która szybko się zwraca. Wilgotne drewno wymaga spalania większej ilości, a część energii jest marnowana na odparowanie wody. Ostatecznie oznacza to wyższe koszty ogrzewania i mniejszą satysfakcję z użytkowania kominka.

Nie można pominąć kwestii bezpieczeństwa. Spalanie mokrego drewna prowadzi do intensywnego osadzania się smoły i sadzy w przewodzie kominowym. To nie tylko zwiększa konieczność częstszego czyszczenia, ale przede wszystkim podnosi ryzyko pożaru sadzy w kominie. Ostatnią, ale równie ważną korzyścią, jest komfort użytkowania. Suche drewno łatwiej się rozpala, płomień jest stabilny i czysty, a ilość dymu znacząco mniejsza. Dzięki temu palenie w kominku staje się przyjemnością, a nie zmaganiem się z wiecznie kopcącym opałem.

tags: #wpływ #dużej #wilgotności #drewna #na #spalanie

Popularne posty: