Szczotka Jonizująca SilverCrest: Testy i Opinie
- Szczegóły
Szczotka prostująca włosy to produkt dwa w jednym, który nie tylko rozczesuje pasma, ale również je wygładza. Dzięki temu oszczędzamy mnóstwo czasu na układaniu fryzury.
Szczotka prostująca włosy to produkt 2w1, które jednocześnie rozczesuje, a także prostuje i wygładza włosy. Po jego użyciu pasma są gładkie i lśniące, a ponadto się nie puszą. Efekt zależny jest od temperatury, jaką ustawimy oraz rodzaju naszych włosów. Zdecydowanie najlepiej sprawdzą się przy pasmach falowanych i lekko kręconych. Sprężynki mogą być dość trudne do rozprostowania bez użycia prostownicy.
Czym jest jonizacja w szczotkach do włosów?
Jonizacja to proces, w którym jonizator wewnątrz urządzenia wytwarza ujemne ładunki elektryczne (jony ujemne), neutralizujące dodatnie ładunki na włosach. Dzięki temu pojedyncze kosmyki zostają wygładzone, lepiej się układają i nie elektryzują się. Rezultatem są gładsze i podatniejsze na układanie włosy, zachowujące perfekcyjny kształt.
Jonizacja powietrza to zjawisko odrywania się elektronów od atomu. Sprzęt elektroniczny powoduje, iż otaczające nas środowisko ma dodatnią, nienaturalną charakterystykę. Jonizator powietrza powoduje, iż atomy, które nie posiadaja elektronów są o nie wzbogacane. Podobne zjawisko występuje w przyrodzie. Burza to nic innego jak naturalny jonizator.
SilverCrest: Marka i jej produkty
Raz na jakiś czas, popularne markety na terenie całego kraju, wprowadzają do swojej oferty produkty takie jak prostownice, suszarki czy też lokówki. Na wstępie należy zaznaczyć, że SilverCrest to marka, która w swojej ofercie posiada także tostery, blendery, a nawet wyciskarki do soków. W związku z tym, niemożliwe jest stwierdzenie, że jest to specjalista w kategorii produktów beauty. Pomimo tego - wszystkiemu należy dać chociażby małą szansę.
Przeczytaj także: Jonizacja w szczotkach – czy to działa?
Pierwsze wrażenia i specyfikacja szczotki SilverCrest
Sprzęt kosztował niecałe 40 zł, co czyni go wręcz idealnym do przetestowania. Przechodząc jednak do sedna - opakowanie zawiera samo urządzenie oraz instrukcję, co niestety dla wielu osób może okazać się nieco wybrakowanym zestawem. Jedno z pierwszych zdań instrukcji, zaraz po najserdeczniejszych gratulacjach zakupu, mówi o wysokiej jakości produktu. Niestety, ale po dokładnym obejrzeniu sprzętu, nie jestem w stanie się z tym zgodzić. Wyraźnie widać bowiem raczej kiepskie łączenia materiałów oraz wydobywające się z niektórych miejsc pozostałości kleju.
Sprzęt posiada moc 58 W, a także daje możliwość regulacji temperatury w przedziale od 120°C do 210°C. Przeskoki odbywają się co 10°C, przez co możliwe jest niezwykle adekwatne dobranie ciepła do kondycji oraz typu włosów. Do dyspozycji użytkownika dostępne są cztery przyciski boczne. Pierwszy z nich to włączanie i wyłączanie urządzenia. Dłuższe przytrzymanie przycisku „+” skutkuje uruchomieniem blokady, która okazuje się bardzo przydatna. Dzięki niej możliwe jest uniknięcie przypadkowej zmiany temperatury, włączenia niepotrzebnej funkcji, a nawet wyłączenia produktu. Co więcej, po upływie około 30 minut, następuje automatyczne wyłączenie urządzenia. Jako uprzedzenie o zaistniałej sytuacji, wyświetlacz zaczyna migać. Wówczas możliwe jest naciśnięcie dowolnego przycisku, co spowoduje wstrzymanie całego procesu.
Funkcje i efekty obiecywane przez producenta
Warto zaznaczyć, że według opakowania oraz instrukcji, jest to sprzęt mający gwarantować aż trzy możliwe efekty. Pierwszym z nich jest prostowanie, drugi to unoszenie włosów u nasady w celu nadania im objętości, a trzeci - falowanie.
Muszę przyznać, że kupując wspomniany wyżej produkt, nie nastawiałam się na cudowne efekty i niesamowite wrażenia. Pierwsze uruchomienie szczotki to przede wszystkim zapach palonego plastiku i delikatny dym, który odrobinę mnie przeraził. Producent pisze jednak, że jest to zjawisko całkowicie normalne, które powinno ustąpić z każdym kolejnym użyciem.
Jak używać szczotki prostującej SilverCrest?
Duża część osób twierdzi, że układanie włosów za pomocą szczotki prostującej, odbywa się na takich samych zasadach jak codzienne używanie zwykłej szczotki. Aby uzyskać zadowalający efekt, koniecznym jest wykonanie kilku kroków. Pierwszym z nich jest dokładne wysuszenie włosów, jeśli prostowanie odbywa się po ich umyciu. Włosy należy podzielić na mniejsze pasma, ponieważ ich zbyt duża ilość w szczotce skutkuje niedokładnym, a także utrudnionym prostowaniem. W związku z tym, że każde pasmo musi być trzymane za końcówki, ich dokładne wyprostowanie jest niesamowicie trudne. W momencie, gdy włosy są luźno przepuszczane przez szczotkę - po prostu z niej wypadają.
Przeczytaj także: Opinie o szczotce jonizującej Philips
Efekty po użyciu i wady produktu
Włosy po wyprostowaniu okazały się niezwykle miękkie w dotyku, jednak końcówki, z którymi nie mogłam sobie poradzić, odrobinę mnie zniechęciły. Wydaje się jednak, że nie jest to wada samego urządzenia. Każda szczotka prostująca działa przecież na takich samych zasadach, niezależnie od tego, czy kosztuje ona 200 zł, czy też 40 zł. Brakowało mi również delikatnego blasku, który zapewniał producent. Jednak największą wadą, która w dużej mierze przyczynia się do niewygodnego użytkowania jest to, że szczotka nagrzewa się dosłownie cała. Mam również na myśli jej tył, czyli powierzchnię bez systemów grzewczych. W związku z tym, położenie produktu na blacie czy też podłodze może okazać się ryzykowne. Z drugiej strony jednak, trzymanie sprzętu w ręce przez cały czas jego pracy jest dość uciążliwe.
Szczotka prostująca, pomimo swoje mylnej nazwy, ma raczej za zadanie wygładzać włosy, a także czynić je mniej niesfornymi i łatwiejszymi do ułożenia. Nie można więc porównywać tych urządzeń z prostownicami, ponieważ są to dwie odrębne kategorie sprzętów.
Opinie użytkowników o szczotce SilverCrest
Opinia 1: Za taką cenę można spróbować. To absolutnie nie jest zamiennik prostownicy! Jeśli macie włosy kręcone/falowane/oporne na prostowanie, to ta szczotka nie sprawi, że wasze włosy będą proste. Sama mając włosy kręcone kupiłam ją z nadzieją, że wygładzi moje włosy na tyle, że nie będę miała potrzeby sięgać po prostownicę. Wszak to zdecydowanie mniej inwazyjne urządzenie niż prostownica smażąca moje biedne kosmyki. Niestety szczotki mogłam używać co najwyżej do poprawek po prostownicy (np. odgniecione włosy po spaniu). Szczotka sprawdzi się przede wszystkim posiadaczom prostych, ewentualnie lekko falowanych włosów, które są odgniecione po nocy.
Głównym problemem jest fakt, że szczotka zwiększa elektryzowanie włosów. Nie ma efektu domkniętych łusek i gładkich włosów, jak to ma miejsce po umiejętnym modelowaniu włosów na okrągłą szczotkę przy użyciu suszarki. Trzeba przyznać, że stylizacja włosów tą szczotką jest banalnie prosta i bardzo intuicyjna. Wystarczy poczekać aż szczotka się nagrzeje i czesać włosy jak tradycyjną szczotką.
Oczywiście model z Lidla to żadne Ferrari, dosyć długo się nagrzewa i śmierdzi plastikiem. Jednak nie jest to bardzo uciążliwe, szczotka nadal mi służy mimo kilku lat używania. Bardzo ciężko się nią oparzyć, szczotka nie jest ciężka i dobrze leży w dłoni. Moim zdaniem warto spróbować, żeby zobaczyć, czy takie urządzenie w ogóle jest dla was bez niepotrzebnego przepłacania za droższe modele. Plus za możliwość regulacji temperatury. Daję 3,5/5 gwiazdek.
Przeczytaj także: Szczotka Babyliss - opinie i analiza
Opinia 2: Niezbędnik w stylizacji moich włosów. Szczotkę prostującą SilverCrest udało mi się zakupić w Lidlu za naprawdę niewielkie pieniądze. Szczotka jest solidnie wykonana i dość ciężka. Po nagrzaniu wystarczy przeczesać nią kilka razy pasma, aby wygładzić puszące się włosy i nadać im gładkość. Stosuję ją prawie codziennie i jestem niezwykle zadowolona, gdyż nie uszkadza ona włosów tak, jak robi to klasyczna prostownica. Dobrą cechą jest także spory zakres temperatury, do jakiej można rozgrzać szczotkę. Ja zawsze używam jej przy najwyższej temperaturze - 180 stopni, ponieważ mam bardzo gęste włosy.
Opinia 3: Tak, szczotka jest ładna i dość tania. Działanie - nie prostuje włosów, nie wygładza ich. Moje włosy po jej użyciu nieustannie wyglądały jak po rozczesaniu zwykłą szczotką - czyli były spuszone. Nijak nie pomogła mi ogarnąć moich włosów na tyle, by się pokazać ludziom. Pożyczyłam ją mamie, która ma włosy tylko lekko falowane, ale krótkie. Dla mnie produkt nie trafiony, poszedł dalej w świat.
Opinia 4: Szczotkę prostującą SilerCrest kupiłam w Lidlu - korzystając z bardzo korzystnej ceny. Kupiłam ją na długo przed zaopatrzeniem się w suszarkę z jonizacją. Do prostowania włosów - można wykorzystać zakres temperatury między 100-180 °C (regulacja: co 10 °C). Bardzo ważne jest dla mnie to, że szczotka jest naprawdę skuteczna. Z szopy, na którą nieustannie narzekałam - moje włosy udało się opanować i wyprostować. W moim przypadku - szczotka bardzo się sprawdziła. Myślę, że to naprawdę fajny produkt w bardzo dobrej cenie.
Porównanie z innymi szczotkami prostującymi
Na rynku dostępne są również inne szczotki prostujące, które cieszą się pozytywnymi opiniami użytkowników:
- Philips StyleCare Essential: Posiada technologię ThermoProtect, utrzymującą stałą temperaturę i zapobiegającą przegrzewaniu.
- Remington CB7400: Utrzymuje naturalną objętość włosów, wygładzając je. Ma antystatyczne ceramiczne włosie.
- BaByliss Liss Brush 3D HSB100E: Wyposażona w podwójną jonizację, 126 ząbków i powłokę ceramiczną.
Jak prawidłowo używać szczotki prostującej?
Jak używać szczotki do prostowania włosów? Szczotki do prostowania włosów używamy podobnie jak tej klasycznej. Najpierw jednak należy rozgrzać urządzenie, co zazwyczaj trwa 2-3 minuty. Przed prostowaniem warto nałożyć na kosmyki kosmetyk ochronny, który zapobiegnie zniszczeniu włosów pod wpływem wysokiej temperatury.
Następnie przechodzimy do prostowania. Pamiętajcie, że włosy powinny być suche! Bierzemy dość cienkie pasma i przeczesujemy je szczotką od góry i od dołu. Ważne jest to, aby dość wolno przesuwać ząbkami po włosach, tak by temperatura zdążyła wyprostować pasma. Zazwyczaj wyprostowanie całych włosów trwa do 10 minut.
Alternatywne szczotki do włosów
Oprócz szczotek prostujących, na rynku dostępne są różne rodzaje szczotek do włosów, które spełniają odmienne funkcje:
- Olivia Garden Idetangle: Specjalistyczna szczotka do rozczesywania delikatnych włosów.
- Olivia Garden Expert Blowout Shine Wavy Bristles: Idealna do modelowania włosów dzięki specjalnym, falistym włosom.
- Moroccanoil Paddle: Płaska szczotka ceramiczna z funkcją jonizacji.
- Olivia Garden Blowout Classic: Termiczna szczotka o właściwościach antyseptycznych, idealna do modelowania.
- Mason Pearson BN1 i Handy Bristle and Nylon: Luksusowe szczotki o wysokiej jakości wykonania.
- Tangle Teezer Fine & Fragile: Szczotka przeznaczona do delikatnych włosów.
- Denman D81M: Elegancka szczotka do stylizacji.
- N.N. Szczotka Do Włosów Kręconych Definiująca Loki Czarna: Narzędzie idealne do rozczesywania włosów kręconych.
- Tangle Angel 2.0: Estetyczna szczotka o różowym kolorze i antystatycznych właściwościach.
Podsumowanie
Szczotka prostująca SilverCrest to produkt, który może być przydatny dla osób z prostymi lub lekko falowanymi włosami, które chcą je wygładzić i nadać im lepszy wygląd. Jednak osoby z włosami kręconymi lub opornymi na prostowanie mogą nie być zadowolone z efektów. Warto również zwrócić uwagę na jakość wykonania i potencjalny zapach plastiku podczas pierwszych użyć. Ostateczna decyzja o zakupie powinna być oparta na indywidualnych potrzebach i oczekiwaniach.
tags: #szczotka #jonizacja #silver #test #opinie

