Star 660: Ikona Polskiej Motoryzacji

Model Star 660 stanowi modernizację produkowanego od 1958 roku samochodu ciężarowego Star 66. W wyniku zebranych doświadczeń oraz uwag wojska na temat eksploatacji modelu 66 postanowiono unowocześnić oraz w lepszym stopniu dostosować ten pojazd do wykonywania zadań, jakich przed nim stawiano.

Prace konstrukcyjne nad zmodernizowanym modelem rozpoczęto na początku lat 60. w Biurze Konstrukcji Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie oraz Przyzakładowym Biurze Konstrukcyjnym FSC Star. Efekty prac biur konstrukcyjnych zostały zaprezentowane w 1962 roku. Produkcję zmodernizowanego modelu o oznaczeniu Star 660M1 rozpoczęto w 1965 roku.

Specyfikacja Techniczna i Modernizacje

Nadwozie pojazdu osadzone zostało na podłużnicowej ramie spawanej wykonanej z blachy tłoczonej. W układzie jezdnym zastosowano przedni sztywny most napędowy zawieszony na półeliptycznych resorach piórowych oraz dwóch hydraulicznych amortyzatorach ramieniowych. Zawieszenie osi środkowej i tylnej stanowiły mosty napędowe, każdy zawieszony na dwóch odwróconych półeliptycznych resorach piórowych oraz sześciu drążkach reakcyjnych. Mosty napędowe wyposażone zostały w sterowaną pneumatycznie blokadę mechanizmu różnicowego. Układ hamulcowy dostosowano do zasilania hamulców przyczepy oraz wyposażony został w nadciśnieniowy system wspomagania.

Do napędu samochodu ciężarowego Star 660M1 został zastosowany 6-cylindrowy, rzędowy silnik benzynowy typu S47, o pojemności skokowej 4680 cm³ i mocy maksymalnej 77,2 kW (105 KM). Jednostka napędowa jest zblokowana z 5-biegową skrzynią manualną, niezsynchronizowaną, zespoloną poprzez wał napędowy ze sterownym mechanicznie reduktorem o dwóch przełożeniach. Dodatkowo skrzynia biegów zintegrowana była z przystawką odbioru mocy.

W roku 1968 przeprowadzono modernizację tego modelu. W zmodernizowanym pojeździe o oznaczeniu Star 660M2 zastosowano metalowo-brezentową konstrukcję dachu kabiny, poprawiając izolację termiczna i akustyczną, zmieniono kształt osłony silnika oraz dźwigni zmiany biegów. Zmianami objęto również instalację elektryczną pojazdu poprzez jej ekranowanie, dostosowując ją do pracy w całkowitym zalaniu przez wodę, dzięki czemu pojazd mógł pokonywać głębsze przeszkody wodne oraz być przeciąganym po dnie.

Przeczytaj także: Jak wymienić filtr w Yamaha Wild Star 1600?

W układzie hamulcowym zwiększono wydajność pompy wspomagania oraz zastosowano zawór sterujący układem hamulcowym przyczepy. W tym samym roku do produkcji wprowadzony został model Star 660D. Do napędu tej wersji przeznaczono 6-cylindrowy, rzędowy silnik wysokoprężny typu S530A, o pojemności skokowej 6230 cm³ i mocy maksymalnej 73,6 kW (100 KM). Od 1970 roku stosowano również mocniejszy silnik wysokoprężny typu S359 z bezpośrednim wtryskiem paliwa o pojemności skokowej 6840 cm³ i mocy 110 kW (150 KM).

Zastosowania i Wersje Zabudowy

Na podwoziu modelu Star 660 i jego pochodnych montowano różne wersje zabudów, jak np.:

  • Nadwozie furgonowe typu 117 AUM
  • Żuraw samochodowy Hydros R-061 lub ŻSH-6S
  • Koparki K-407B
  • Radiostacje R-118, R-137 oraz R-140
  • Stacje radioliniowe R-404 i R-405
  • Nadwozia naprawcze typu 750 Sarna
  • Nadwozia typu AP-64 do przewozu bloków pontonowych
  • Nadwozia typu BP-64 do przewozu bloków brzegowych parków pontonowych
  • Most towarzyszący SMT-1

W 2000 roku modernizację Stara 660 zaproponowała spółka AMZ Głowno, w wyniku czego ok. 100 ciężarówek Wojska Polskiego zostało przebudowanych przez różne podmioty do wersji Star 660M3P. Głównym jej elementem była wymiana silnika na nowoczesny turbodiesel IVECO 8140SRC20 o pojemności 2,8 l, mocy maksymalnej 122 KM (90 kW) i maksymalnym momencie obrotowym 285 Nm.

Ponadto zastosowano m.in. przekładnię kierowniczą typu ZF z hydraulicznym wspomaganiem, dwuobwodowy układ hamulcowy ze wspomaganiem i instalację elektryczną 24 V. Mimo zastosowania silnika o umiarkowanej mocy, pochodzącego z samochodu dostawczego Iveco Daily, modernizacja ta poprawiła parametry samochodu.

Star 660 w Służbie Międzynarodowej i Specjalne Projekty

Wielokrotnie wspomniano o problemach logistycznych na morskich i kolejowych trasach między Europą a Bliskim Wschodem, które w drugiej połowie XX wieku skłoniły przewoźników do wysyłania w międzykontynentalne trasy także samochodów ciężarowych. Nie były to oczywiście trasy łatwe. Był to wyjazd do Iraku, związany z ożywioną wówczas wymianą handlową między tym krajem a Polską Rzeczpospolitą Ludową. Do Iraku wysyłano zarówno ekipy budowlane, które przygotowywały tamtejsze drogi, jak i na przykład samochody, takie jak Fiat 125p.

Przeczytaj także: Dopasowanie filtra powietrza do Star 200, Romet Ogar 200 i Jawa 50

W pewnym momencie polskie przedsiębiorstwo zdobyło jednak zamówienie także na samochody ciężarowe, konkretnie mobilne warsztaty o oznaczeniu Jelcz 574. Jelcz 574 to oznaczenie dla Stara 660 z jelczańską zabudową warsztatową, stosowane w przypadku samochodów na eksport, tudzież na rynek cywilny. Samochód ten łączył w sobie bezkompromisowe podwozie o świetnych właściwościach terenowych z doskonale wyposażoną zabudową warsztatową, pozwalającą na pracę w warunkach polowych. Bo to właśnie z myślą o maszynach rolniczych Irak zamówił 150 jeżdżących warsztatów.

Jelcz 574 zostały wybrany przez tamtejsze ministerstwo rolnictwa, a jego przyszłą pracą miała być praca na gigantycznych uprawach, często położonych daleko od cywilizacji. Zanim jednak Jelcze miały rozpocząć pracę przy wytwarzaniu żywności, czekała je bardzo trudna wyprawa do Iraku, prowadząca między innymi przez Jugosławię, Bułgarię oraz praktycznie całą Turcję. Polska miała tylko 2 miesiące na dostarczenie sporej przecież partii pojazdów, a realizacja całego przedsięwzięcia przypadła na okres między innymi blokady Kanału Sueskiego, wykluczającej inną formę transportu niż przejazd na kołach.

W całym kraju zebrano więc grupę kierowców z bardzo dużym doświadczeniem i fabrycznie nowe Jelcze, niedotarte, wyposażone w miękki dach, oferujące zaledwie 73 km/h prędkości maksymalnej i wyposażone w benzynowy, 105-konny silnik S-47, ruszyły w liczącą około 4,5 tys. kilometrów trasę. Po drodze kierowcy zmagali się najróżniejszymi warunkami pogodowymi, od upałów na zachodzie Turcji, po śnieżyce w tureckich górach, a do tego doszła rzecz bardzo nietypowa, mianowicie konieczność odbycia przeglądu technicznego w specjalnie zaaranżowanym punkcie na terenie Bułgarii, po przejechaniu około 1,5 tys. kilometrów. I tak wszystkie 150 Starów, przepraszam, Jelczy dojechało do Iraku, tworząc po drodze 10-pojazdowe grupy wspomagane każdorazowo przez jadącego z nimi mechanika, a także osobę odpowiedzialną za organizację trasę.

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Ochrony Przeciwpożarowej w Józefowie opracował projekt terenowego samochodu gaśniczego przeznaczonego do zwalczania pożarów lasów. Zleceniodawcą projektu był Naczelny Zarząd Lasów Państwowych. W konstrukcji nadwozia zastosowano typową starachowicką kabinę N66 ze składanym dachem brezentowym, mieszczącą kierowcę i dowódcę. Pozostała część załogi składająca się z roty, zajmowała miejsce w otwartym przedziale tuż za kabiną. Centralnym elementem zabudowy był zbiornik na wodę o pojemności 2000 litrów. Samochód wyposażono ponadto w zapas środka pianotwórczego przewożonego w 150-litrowym zbiorniku (zaadoptowano do tego celu jeden z dwóch zbiorników paliwa Stara) oraz w plastikowych pojemnikach przenośnych. Między zbiornikiem na wodę a otwartym przedziałem załogi umieszczono motopompę M8/8. W ścianach bocznych oraz z tyłu nadwozia znajdowały się skrytki na sprzęt zamykane dwuskrzydłowymi drzwiczkami. Prototyp lub krótką serię prototypów tego pojazdu zbudowano w 1978 roku w Kombinacie Budowy Maszyn "Osiny".

Papamobile na Bazie Stara 660

Jan Paweł II przed swoją pierwszą pielgrzymką do Polski zażyczył sobie żeby być przewożony pojazdem polskiej produkcji. W kwietniu 1979 roku zlecenie na papamobile dostał Przemysłowy Instytut Motoryzacji w Warszawie. Szefowie przedsięwzięcia zdecydowali, że samochód wykonają na podwoziu Stara 660. Po zakończeniu wizyty Ojca Świętego celem komunistycznych władz Polski było zatarcie śladów po pojeździe, który mógł stać się przedmiotem kultu. Gondolę zdemontowano i zniszczono, natomiast podwozie wraz z kabiną zostało przewiezione do FSC w Starachowicach, skąd po krótkim czasie zostało sprzedane w październiku 1979 roku do PGR w Główczycach. W 2008 roku prace nad repliką dobiegły końca.

Przeczytaj także: Zastosowanie Filtrów Powietrza w Przemyśle

Gdzie Zobaczyć Stara 660?

Eksponat: Zabrze, Park Techniki militarnej - Muzeum Techniki Wojskowej im.

tags: #star #660 #oczyszczalnia #wodna #informacje

Popularne posty: