Oczyszczacze Powietrza: Opinie i Porady dla Aktywnych
- Szczegóły
Ćwiczenie jest zdrowe, zanieczyszczone powietrze nie jest. Na wstępie musimy sobie zadać jedno, bardzo ważne pytanie: jak bardzo zależy nam, na poprawieniu swoich czasów, a jak na zdrowiu, czy nawet życiu. Bo oczywiście, trening w strefach wysokiego zanieczyszczenia jest szkodliwy dla płuc i dla mózgu, ale brak treningu również grozi spadkiem formy.
Skomplikowane, zagraniczne badania pokazują, że długotrwałe ćwiczenie w zanieczyszczonym środowisku wpływa negatywnie na efektywność działania płuc i układu krwionośnego. Syf sprawia, że przyjmujemy mniej tlenu i nasza wydolność spada.
Najczęściej powtarzane zasady mówią, że ćwiczymy na dworze, gdy wskaźniki są zielone i żółte, przy czerwonych i bordowych ćwiczymy pod dachem.
Boli mnie, gdy wstaję rano i pierwsze co robię, to sprawdzenie w Plume albo Airly stanu powietrza. Boli mnie, gdy cieszę się z norm przekroczonych tylko dwukrotnie i z momentu, gdy aplikacji mówi mi, że dzisiaj jest przeciętny dzień na aktywność fizyczną. Boli mnie, gdy w drodze rowerem do pracy mijam korek samochodów, ciągnący się po horyzont.
O smogu powiedziane zostało już wiele. Nie będę się tutaj rozpisywał, czym smog jest, skąd się bierze i co zrobić, żeby go pokonać. Artykułów o tym jest nieskończona liczba.
Przeczytaj także: Oczyszczacz Powietrza - Czy Warto?
Świata łatwo nie zmienimy, ale można spróbować się bronić. Ludzie z naukowymi tytułami mówią, że kolarz, podczas 3-godzinnej jazdy swoim zimowym tempem, wdycha podobną ilość powietrza, co człowiek kanapowy przez 2 dni. Jakby tego było mało, robi to zazwyczaj ustami, a nie nosem.
Jeśli teraz pomyślimy, że w powietrzu jest sporo syfu, zaczyna się robić dziwnie. Bo wiadomo, normy są jak stwierdzenie: najlepiej spożyć przed - jak się trochę przekroczy, nic nie szkodzi. Gorzej, że na naszych magicznych miernikach przekroczenie o 500% nie robi już na nikim wrażenia.
I wszystko fajnie, możemy myśleć nad kompleksowymi rozwiązaniami, nad systemowymi programami i naprawieniem świata. To jak te wszystkie korporacyjne SCRUM meetingi, na których każdy mówi, co będzie dzisiaj robił, a potem wraca do przeglądania fejsa. Skupmy się więc na tym, co możemy zrobić my, teraz, już, aby efekt był natychmiastowy.
Co Zrobić, by Chronić się Przed Smogiem?
- Maska Antysmogowa: Pierwszym i zarazem najsensowniejszym oraz najtańszym rozwiązaniem jest zakup maski antysmogowej i paradowanie w niej po mieście. Filtrowanie PM2.5 i PM10 to absolutne minimum. Warto spojrzeć, co maska filtruje: PM10 (duże cząsteczki) i PM2.5 (te małe, co zabijają skuteczniej) to minimum. Jak filtruje jeszcze mniejsze filtrem typu HEPA, to oczywiście lepiej. Jeśli ma też filtr z węglem aktywnym, to już w ogóle super, bo filtruje też szkodliwe gazy, a nie tylko ciałka stałe. No i oczywiście warto też dodać fakt, że certyfikaty są ważne, ale ważniejsze jest, kto je wydał.
- Rośliny Oczyszczające Powietrze: Nawet dzieci wiedzą, że zielone rośliny zjadają trujące powietrze i produkują to dobre. Wyposażenie domu w te najlepiej filtrujące jak Wężownica, Palma Areka, Epipremnum Złociste powinno nieco pomóc. Wszystkie z tych roślin są łatwe w utrzymaniu, więc nawet człowiek zabiegany sportowo, nie powinien ich tak szybko uśmiercić.
- Oczyszczacz Powietrza: Żeby mieć w domu czyste powietrze, warto kupić oczyszczacz powietrza. Na oczyszczaczach się nie znam, to się wypowiem - kupowałbym Xiaomi Mi Air Purifier 2 albo wersję PRO dla większych mieszkań… i w sumie nie wiem, czemu jeszcze nie kupiłem. Ludzie z internetu doradzają jeszcze jakieś Sharpy i Electroluxy. Oczyszczacze różnią się wyglądem, efektywnością (w zależności od rozmiaru mieszkania), ceną filtrów i minimalnie funkcjonalnościami. Filtry w niektórych wymienia się co pół roku, w niektórych co dwa, ale wydatek rzędu 200zł na nowy nie powienien nas zabić. Pamiętać warto o tym, że mocniejsza maszyna może pracować na mniejszych obrotach, przez co kultura pracy będzie nieco lepsza (analogicznie do samochodów). Także szacowanym obszarem działania nie należy się jakoś bardzo sugerować, bo dotyczy on zazwyczaj tylko pomieszczenia, w którym oczyszczacz się znajduje. Jeśli umieszczamy go w dużym pokoju, może się okazać, że powietrze w sypialni nie jest efektywnie filtrowane.
- Unikanie Smogu w Godzinach Szczytu: Poważni, anonimowi ludzie z internetu mówią, żeby ćwiczyć rano albo wieczorem i w tej sposób omijać smog tworzony przez samochody. Zdecydowanie lepiej poobserwować na dowolnej aplikacji stan powietrza w naszej okolicy w zależności od dnia tygodnia oraz godziny i na podstawie tego, wyznaczyć godziny treningów. Ja używam aplikacji na telefon: Plume - przewiduje ona stan powietrza w nadchodzącej dobie.
- Aktywność Fizyczna w Zamkniętych Pomieszczeniach: Jest zima, po co chcesz marznąć na dworze? Idź na siłownię, tam powinni mieć dobrą wentylację i klimę, więc będzie lepiej. Albo na basen, też będzie lepiej… albo ściankę, box crossfitowy - cokolwiek pod dachem.
- Trening w Domu: Jeśli nie lubisz ludzi, zawsze możesz zostać w domu i jeździć na Zwiftcie. Może u Ciebie to zadziała, bo masz w domu dobre powietrze, klimę, rośliny, oczyszczacz i wiatrak.
- Odpowiednia Dieta: Jedzenie jest podstawą wszystkiego. Są ludzie, którzy twierdzą, że część posiłków może pomóc nam walczyć z toksynami, smogiem i zanieczyszczeniami w naszych wnętrzach. Zacznijmy od początku: zielona herbata i czosnek są dobre na wszystko. Internetowe fora twierdzą, że leczą nawet raka i białaczkę. Do tego oczywiście woda, po wodzie się sika, więc coś z Maćka wylatuje - może razem z sikiem wylatują toksyny?
- Płukanie Nosa: W szczególności po każdym poważniejszym wysiłku na powietrzu. W Twojej aptece są różne obrzydliwe urządzenia o pięknej nazwie, których możesz do tego użyć: gruszka, czajniczek, aspirator. To takie obrzydliwe zajęcie, podczas którego wlewasz sobie płyn do jednej dziurki, a on wylatuje drugą.
- Przeprowadzka: Jeśli dokładnie przyjrzymy się powyższym punktom oraz weźmiemy pod uwagę, że nie da się ćwiczyć w masce, pozostaje nam tylko jedno: najgorsza porada ever - przeprowadź się. Osobiście polecam Kalifornię, o której pisałem niedawno, ale nasze Pomorze też powinno dać radę.
Podsumowanie
Jedno jest pewne: cena zakupu maski jest śmiesznie niska w porównaniu do sprzętów opisywanych na tym blogu, a daje nieporównywalnie więcej. Wystarczy zadać sobie pytanie: ile mogę zapłacić za minutę życia więcej. No i przede wszystkim: im więcej osób wygląda debilnie w maskach, tym mniej debilnie wyglądają.
W wieku 60 lat, odpukać, pewnie większość z nas będzie już chora na jakieś choroby cywilizacyjne. Zniszczone płuca, rak, anemie, problemy z układem krążenia.
Przeczytaj także: Opinie o oczyszczaczach Stadler Form
Przeczytaj także: Oczyszczacz powietrza idealny do wiejskiego domu
tags: #sadowski #oczyszczacz #powietrza #opinie

