Budowa Domu na Kółkach: Przygoda ze Złomkiem
- Szczegóły
Na dniach zaczynam budowę mojego domu na kółkach. Na tą chwilę jest złomek - tak nazwaliśmy auto, bo ma parę wgniotek, jak złomek z kreskówki "the cars", ale wgniotki to nie problem na teraz.
Zastanawiamy się czy po naprawieniu wgniotek będzie biały czy może zaszalejemy i zrobi się np. srebrnego metalika, lub biały perłowy.
Mam nadzieję, że połowa lutego to jeszcze dobry czas, aby tegoroczny sezon przejeździć we własnym domu na kółkach. Jeśli nie w 100% ukończonym, to chociaż w ~70% - tyle co ma dobra śliwowica.
Wywalona przegroda, wymontowane fotele przednie tj. w kabinie pasażerskiej wymontowałem niemal wszystkie plastiki, w podłodze z fabrycznymi wygłuszeniami - będą zastąpinione matami bitumicznymi + mata termoizolacyjna, a na to albo poprzednia podłoga, albo ta sama wykładzina, która będzie w części mieszkalnej.
Dziś do tego walczyłem z drzwiami przesuwanymi - regulacje itp., bo po ostanich ulewach okazało się, że przeciekają. Niestety uszczelka jest uszkodzona, ale nowa expresem leci do mnie. Do tego zamki źle wyregulowane.
Przeczytaj także: Cieknący nawilżacz ceramiczny – co robić?
W ostateczności kupię cały komplet nowych.
Adiwwl - podrzuć linka gdzie kupiłeś te lepsze zamki, rolki itp. W sumie przy koszcie całej budowy parę złotych na nowe rolki czy zamki to nie problem. Uszczelka ta i jeszcze jedna jest niestety uszkodzona i już kupiłem. Regulacje faktycznie robi się w pół miliona miejsc.
Hej Toscaner to w Toskani terz padaja deszcze i jeszcze wlaczaja huragany?niestrasz mnie bo ja 19 kwietnia plyne z Livorno na Sardynie a tak powaznie to trzymam kciuki zeby Ci sie powiodlo w tej budowie . A 3 lata temu jak włączyli deszcz w styczniu to wyłączyli w kwietniu. Ze 2 tyg temu Volterra straciła kilka ulic i 30 metrów murów średniowiecznych. Te wózki u mnie się okazało że środkowy i dolny na razie jest ok. Pogoda ładna - nie leje WOW.
Jaki rocznik trzeba kupić, żeby nie było grama korozji? Pewnie prosto z fabryki, bo jak dojedzie do salonu to już pierwsze oznaki są?
Przymiarka fajna tylko gdzie będziesz spał ?
Przeczytaj także: Klarowanie nalewek: skuteczne metody
Z tyłu na łóżku - szerokość 125cm albo 130 cm. Jako, że będzie na wyskości ok 55-60cm nad podłogą wykorzystam te wnęki, które są poszerzają budkę na wysokości 63cm bez izolacji do 193cm. To minus izolacje da mi ok 185-188cm długości łóżka w poprzek. Łóżko wg planu ma na dzień stawać się taką podkową ze stolikiem.
Dobrze mieć auto 15 metrów od domu. I ta pogoda dziś +14 i pełne słońce. Akumulator wymieniony - idę dalej robić, makita powinna do wieczora przeżyć.
Toscaner napisał/a: Dobrze mieć auto 15 metrów od domu. I ta pogoda dziś +14 i pełne słońce. weź nie wkurzaj bo zamiast deszczu podeślemy ci coś gorszego...
Postęp prac, fotek nie ma na razie. Były trochę poobijane i podrapany lakier, dodatkowo uszczelnienie w 3 miejscach było jakieś kiepskie, więc wydarłem wszystko. Malowanie jak wyschnie sikaflex.
Teoretycznie postęp prac niewielki, ale wielki krok dla złomka. Lakier oryginalny to nie jest, ale i tak wszystko będzie pod izolacją, więc odcień teoretycznie nie przeszkadza. Farba to jakiś antykorozyjny wynalazek, którym wg producenta można malować nawet zardzewiałe skrzynki pocztowe, bez usuwania korozji. Z nadkolami trochę musiałem popracować z młotkami, bo też miały wgniotki. Teraz świecą białością. Sikaflex sobie schnie.... Od niedzieli znowu ma lać.
Przeczytaj także: Woda kranowa w Łodzi - analiza
Czy macie ocieplone, ocieplacie kabiny w swoich autach? Często czytam, że są oddzielane jakimiś kotarami, zasłonami, kocami. Znaczyłoby to, że nie są ocieplone/zaizolowane ? Ja tak nie chcę i już. Na moim etapie prac mam idealny dostęp do gołej blachy i zastanawiam się, aby wywalić część oryginalnych plastików z tymi gąbkami i dać maty wygłuszające + maty termoizolacyjne.
Druga opcja ta przednia plastikowa połowa podłogi na teraz zostaje jak jest. Zawsze jest możliwość późniejszego kiedyś tam zdemontowania deski rozdzielczej i tej części podłogi aby dokończyć wygłuszanie i izolowanie. Na tą chwilę zamierzam pozostać przy tym, aby już odsłoniętą część kabiny dobrze zaizolować i finalnie może dam tam część tej samej wykładziny, która będzie w części mieszkalnej.
Blachy to mały pikuś.
Ale na okna powycinam idealnie do kształtu maty termoizolacyjne i na zimne albo gorące pory będą po prostu jakoś mocowane. Wydaje mi się to niezłym rozwiązaniem. Zobaczymy. Nic innego zresztą już nie wymyślę. Ewentualnie wewnątrz będzie dodatkowo, ale taka mini kotara, już za obrotowymi fotelami i na bocznych szybach. Zresztą z bocznymi drzwiami też mam plan coś zrobić, bo goła blacha jest blee. Kabinę planuję zostawić na trochę później. Ehhh dobrze, że moja kobieta nie marudzi i wspiera mnie i ogląda na bieżąco etapy transformacji naszego złomka na domka.
Pierwsza sprawa - mam nadzieję że przed malowaniem odtłuściłeś blachy - denaturatem lub acetonem ? jeślii tak to ruda nie wejdzie za szybko. jakieś 2-3 lata. moje zdanie... Póki możesz - zdejmuj plastiki i izoluj blachy. Nie musisz pchac grubej izolacji, jakakolwiek cienka z aluminiową folią będzie też dobra. centymetr podłogi zresztą tez można odżałować to niewiele w porównaniu do komfortu który sobie zapewnisz. o ile zrobisz to w mairę dokładnie. Na moim etapie prac mam idealny dostęp do gołej blachy i zastanawiam się, aby wywalić część oryginalnych plastików z tymi gąbkami i dać maty wygłuszające + maty termoizolacyjne. Ale fakt, można z czymś na szybko polecieć i później zonk. Na pewno wytnę. Może nowszy model, nie wiem. Ale fakt, że kupiłem dość drogie te cholerstwa do malowania i to tu na miejscu.
Planuję zakupić Fiamma 40x40 z moskitierą, ale doczytałem, że ma mikrowentylację. Czy to nie będzie "świstać" podczas jazdy?
Moim zdaniem 40x40 to dobre rozwiązanie. 28x28 to za mało . Nie powinien świstać. Są jeszcze spoilery do tych okien Fiamma , ale to kombinacja . Samemu można coś podobnego przykleić do dachu. Szkoda kasy.
28x28 na 100% za małe. To 40x40 ma z tego co doczytałem od ramki do ramki prześwitu 32,5x32,5, więc też nie za wiele. Sprawa do przemyślenia. Spojler zrobiłbym sam, ten oryginalny wg mnie jest brzydki i nie pasuje do blaszanki, która ma dach "pofałdowany". Ale o gustach się nie rozmawia podobno. pozostaje klapa serwisowa do kota. Ale tu mam w planach zrobić jakieś "rękodzieło", aby nie był to standardowy kot, którego rozpoznaje się na pół kilometra. No i cena za taką klapkę - moim zdaniem ktoś przesadził. Co z tego wyjdzie...
Mam uwagę co do solarów. Można założyc jeden i jeden aku zabudowy. Zawsze można póżniej dołożyć ,po co wydawać kasę. Ja przejechałem w ub r. Toskanię na jednym i nigdy nie brakło mi prądu przez cały miesiąc. W praniu Ci się okaże.
Kuweta może być w środku odizolowana . Polecam założenie SOG. To taki wyciąg popupny , niestety u Duniego ok 500 zł . Jest kilka wersji z wylotem np w drzwiczkach , lu suficie ,lub w podłodze. Warto mam w przyczepie i mam kamperze. nie ma wstydu jak opuścisz przybytek. No i patent z zalewaniem wodą zamkniętej kuwety tez dobry .
W naszym blaszaczku założyliśmy turbowent 40x40, a za nim zamontowany jest solar 80W. Jeździmy nim 4 lata i nic nie gwiżdże, a solar to rewelacja i komfort że nigdy nie zabraknie prądu... Chyba z łezką w oku, podejmiemy decyzję sprzedania naszego blaszaczka.
Zbyszekwoj - wiem, że jeden ludziom wystarcza, ale to latem. My planujemy kamperować niemal cały rok, a zimą jednak spadek jest znaczyny. Do tego mamy lodówkę kompresorową 65W. No i planuję klimatyzację 5000btu wmontować. Pobór ok. W sumie nawet godzinka wystarczyłaby aby wychłodzić budkę przed spaniem. W dzień zawsze mogę dodatkowo odpalić silnik i uruchomić klimę samochodową + ta klima na prąd. Taki duet powinien szybko wychłodzić te kilka metrów kwadratowych.
Bronek - SOG na 100% będzie z wylotem na dach - tak jest w planach. Może to jest i 500 zł, ale zawsze to jakiś komfort. Wracam do prac. Właśnie kończę malowania i zabezpieczania wnętrza przed ocieplaniem. Aha kupiłem sikaflex 221i - ale czy się sprawdzi...
Sog- pisałem bez tego niczego bym nie czytał. Tylko wylot zrób nie od strony markizy Bo Ci goście popadają. Co prawda jest wkład węglowy , ale jednak lepiej ze strony zew lub dach/podłoga tez bardziej z zewnątrz. może Ci się przyda : W przyczepie zamontowałem zwykły 70 cm brodzik. Bezpośrenio klejąc go do podłogi, na skosnych lekko klinach , by spływ był w kierunku otworu. Dziura na wylot w podłodze i niski syfon pod spodem . Normalnie w dzień nad brodzikiem jest siedzisko. Do kąpieli podnoszone. Ciepła woda z termy 6l 12/320v wystarcza na dwie osoby. Woda podawana zwykłą pompką z zbiorników głównych 140 via terma.
Planowałem oczywiście od drugiej strony do dachu niemal na samym brzegu, ale... może faktycznie lepszy będzie w klapie serwisowej? SOG'a jeszcze nie kupiłem, planuję w przyszłym miesiącu, więc liczę, że jeszcze zdążycie mi podać plusy i minusy, czy lepszy dachowy, czy lepszy boczny...
Taki sog to nic innego , jak mały wentylatorek z laptopa w rurce podłączonej do górnej powierzchni kuwety w przyczepie miałem do wylewki . Teraz wymysli w miejsce odpowietrznika kasety. Włącznik mozna zrobić ręczny .
Toscaner mam takie okno dachowe, owiewkę robiłem sam, nie musi być super ładna i tak jej nikt nie widzi. Wielkość okna na Twoje gabaryty wystarczy. Kibelek kup przenośny, tylko pamiętaj musi mieć stałe miejsce, to znaczy musi mieć ograniczony ruch, bo przy hamowaniu lubi zmienić miejsce zamieszkania. No i życzę powodzenia aby Ci się wszystko zmieściło , a wież mi nie będzie to łatwe. Mój ma pakę 3,1 i jest cholernie ciasno .Zrezygnowałem nawet z prysznica.
Pociagnij kable 12v i 230v w okolice okna . Tak na wszelki wypadek. Do wentylacji lub klimy.
No właśnie SOG'a nie kupiłem jeszcze, bo ... zastanawiałem się czy nie dałoby się tego jakoś taniej ugryźć. Domowe kanalizacje zdaje się, że mają taki zwykły wywietrznik działający grawitacyjnie. Tak przynajmniej robią makarony. Instalując coś na dachu można się czasem zdziwić dziwnym smrodkiem. Mata termoizoacyjna - wg producenta zastępuje 10cm styropianu. Dodatkowo podłoga może dostanie jeszcze już całkiem pod spodem styrodur 2-3cm. Nie lubię upałów, ale zimnej podłogi też nie.
Toscaner napisał/a: 28x28 na 100% za małe. To 40x40 ma z tego co doczytałem od ramki do ramki prześwitu 32,5x32,5, więc też nie za wiele.
To przy tym wymiarze muszę się serio zastanowić czy jest sens inwestować w takie okienko. Hmmm może jakiś uniwersalny szyberdach o wymiarach np. Siesta niby zaczęła się 1,5 h temu, ale izolowanie mi się tak spodobało, że tylko szybka kawka i wracam. Kampera nie buduje się na całe życie to raz. Dodatkowo 2 albo 3 okna będą otwierane + okno dachowe - opcja w tej chwili.
No i sufit zaizolowany. Słońce zaszło. Koniec prac. Jutro jak nie będzie padać to mata termoizolacyjna i sklejka. Kable będą puszczane wiązkami w ilości potrzebnej plus wolne jako zapas. Dodatkowo planuję puścić z nimi cienki peszel z linką wewnątrz to ewentualnych dodatkowych, gdyby zabrakło wolnych.
Madzre , ale ró zdjęcia, skopiuj na pendriva i nie chowaj za głęboko. Po raz kolejny Ci radzę . Przyłóż coś co znasz , aby miec pkt odniesienia.
Z kablami to akurat mały problem. Zawsze opisuję sobie ważne kable, złącza, bezpieczniki itp. Do tego właśnie fotografuję. Oczywiście do mojej instalacji schemat jakiś nabazgram i wrzucę gdzieś w aucie. Ale raczej dla następnych kiedyś tam właścicieli.
Fajna relacja! Jeśli masz możliwość to wyklej matami podłogę i gródź kabiny. Będziesz miał ciszej, a powietrze podczas jazdy nie będzie Ci wchodzić do kabiny (zimne lub gorące). Dobrze także wykleić drzwi.
W kabinie na tą chwilę została cała kompletna deska rozdzielcza, której na razie nie ruszę, bo muszę pozbyć się części gratów leżących w przejściu w domu + plus dosłownie kawałek podłogi - ta przednia część z takimi wzorkami a'la romby. Część cały pas pod fotelami + ta gdzie są schodki jest wydarta do gołej blachy. Nie podoba mi się ten uformowany pas plastikowy, który był standardowo w kabinie pod fotelami. Jest podklejony jakąś firmową gąbką i nie jest płaski tylko dziwnie ukształtowany. Na 99% wyleci na zbity ... Planuję przynajmniej teraz połowę kabiny wyłożyć tą sama pcv co część mieszkalna. No i byłaby wtedy płaska podłoga w kabinie. Oczywiście ocieplona. Schodki również będą ocieplone czymś lepszym niż oryginalna wełna. Możliwe, że dam np ze 3 warstwy maty al-pe-al w całej kabinie lub dokupię matę bitumiczną + 1 warstwa al-pe-al. W późniejszym etapie oczywiście wezmę się za nazwijmy to przednią część kabiny. Chcę domyślnie mieć ją całą wygłuszoną matami bitumicznymi + izolacja w postaci tej maty alu... Dodatkowo w późniejszym etapie mata wygłuszająca od strony silnika z folią alu i lepsze maty pod maską i na dolnej osłonie. Drzwi oczywiście jak najbardziej. Głośniki muszą dobrze grać.
Temat gazu - butla gazowa. U nas gaz tylko do gotowania. Butla 11kg starczała nam do przyrządzania potraw na 2,5 - 3 miesiące. Planowałem taką butlę, ale.... jest duża, ciężka i zawali jedną szafkę. Jaka alternatywa? Jakie są mniejsze? W tym jestem zielony. Wiem, że chyba są jeszcze 3kg i inne. Ale taka to znowu za mała chyba. Coś pośredniego? Jakie wymiary? W planie była j.w. umieszczona pod zlewem w osobnej szafce z wentylacją. Ale taka "bomba" zabierze oczywiście całą przestrzeń pod zlewem. Ale już np. połowę mniejsza butla oddałaby połowę miejsca na dodatkową szafeczkę w kuchni. Opcjonalnie zmieściłaby się nawet pod łóżkiem. Widzialem, ze bedziesz docie...
tags: #cieknąca #nalewka #kranowa #przyczyny

