Skuteczne Metody Osuszania Powietrza w Budynkach

Woda w domu może doprowadzić do znacznych zniszczeń i stworzyć warunki do rozwoju grzybów. Naprawa przecieków i osuszanie domu są zatem zadaniami priorytetowymi. W tym artykule wyjaśnimy, co zrobić, żeby nie było wilgoci w domu oraz jak osuszyć ściany i cały dom.

Przyczyny i skutki zawilgocenia

Wilgoć w ścianach sprawia, że pojawiają się na nich ciemne plamy, zaczyna się łuszczyć farba, a purchle wskazują, że tynk się odparzył. Ignorowanie tych symptomów może prowadzić do ataku grzybów pleśniowych. W pomieszczeniach zapanuje nieprzyjemny zapach stęchlizny, a na ścianach i sufitach będą pojawiać się coraz więcej czarnych, żółtych lub rudych plamek.

Są materiały lepiej znoszące długi kontakt z wodą i takie, dla których kończy się on całkowitym lub częściowym zniszczeniem - na przykład gips, płyty drewnopochodne, tapety papierowe, deski, zwykłe płyty g-k.

Analiza przyczyn zawilgocenia

Pierwszym krokiem, który trzeba podjąć po zauważeniu takich symptomów, jest rzetelna analiza przyczyny i stopnia zawilgocenia budynku. Najlepiej wezwać niezależnego eksperta, na przykład rzeczoznawcę w dziedzinie mykologii budowlanej. Tak jak lekarz, po badaniu wystawi on receptę na lekarstwo - odpowiednią, najskuteczniejszą w danym przypadku metodę osuszania. Takiej ekspertyzy może też dokonać firma wykonawcza specjalizująca się w osuszaniu domów.

Na czym dokładnie polega badanie? Zaczyna się od pomiaru wilgotności przegród domu wilgotnościomierzem elektronicznym lub karbidowym. Ten drugi sposób polega na tym, że pobierane są próbki muru pochodzące z przynajmniej sześciu nawiertów zrobionych w różnych miejscach.

Przeczytaj także: Instrukcja krok po kroku: Osuszacz w Solaris Urbino

Poziom wilgotności a konieczność osuszania:

  • Poniżej 3%: Mur suchy.
  • Około 5%: Zawilgocenie nie jest groźne, ale warto powtórzyć badanie za pół roku.
  • 8% lub więcej: Ściany wymagają natychmiastowego osuszenia (maksimum wilgotności masowej dla muru to 25%).

Rzadko przyczyna zalania stanowi tajemnicę, przeważnie od razu wiadomo, co się stało. Wyjątki dotyczą nieszczelności w obrębie przegród budynku, zwłaszcza dachu z poddaszem nieużytkowym lub użytkowym, ale mającym przestrzeń nad sufitem. Tam woda może się gromadzić powoli, nasączając izolację cieplną, a dopiero po jakimś czasie ujawnić swoją obecność. Pęknięta rura w ścianie lub cieknący wężyk od baterii podtynkowej też nie od razu dadzą o sobie znać.

Zanim przystąpimy do osuszania, musimy takie przecieki trwale zatamować, bo cała praca pójdzie na marne. Jeśli sami nie zdołamy ustalić przyczyn przecieków, musimy wezwać eksperta budowlanego. Najlepiej z firmy oferującej osuszanie i odgrzybianie, bo temat będzie mu bliski. Gdy dom ucierpiał z powodu powodzi, warto zlecić profesjonalną ekspertyzę konstrukcyjną i geotechniczną.

Może się bowiem okazać, że woda nie tylko zamoczyła ściany, ale też podmyła fundamenty lub osłabiła grunt pod nimi. Zbadać trzeba też stan ław i ścian fundamentowych, co wymaga zrobienia odkrywek. Uda się wtedy sprawdzić, czy nie pojawiły się na nich pęknięcia, wyboczenia, zwichrowania. Pęknięć szukamy też na ścianach parteru.

Metody osuszania

Jeśli woda nie opanowała wielu przegród i nie nasiąkły one w znacznym stopniu, możemy poprzestać na osuszaniu naturalnym - wietrzyć dom i cierpliwie czekać, aż wilgoć odparuje. Gdy nam się śpieszy, a pogoda nie sprzyja wietrzeniu, lepiej skorzystać z elektrycznego osuszacza kondensacyjnego.

Przeczytaj także: Osuszacze wilgoci - ranking

Elektryczny osuszacz kondensacyjny

Najprostszym rozwiązaniem będzie wypożyczenie niewielkiego, elektrycznego osuszacza kondensacyjnego. Urządzenie takie pochłania wilgoć i doprowadza do jej skroplenia. Głównym jego elementem jest parownik, nad którym przepuszczane jest powietrze z osuszanych pomieszczeń. W parowniku para ulega skropleniu. Woda ścieka do zbiornika, który trzeba co jakiś czas opróżniać.

Podczas osuszania wszystkie drzwi i okna w pomieszczeniu muszą być szczelnie zamknięte. Automat nie może pobierać powietrza z zewnątrz. Osuszacz o wydajności 180 m³/h usunie w ciągu doby około 30 l wody z murów. Jeśli pomieszczenie będzie mieć powierzchnię 100 m², potrwa to około 1-3 tygodni. Optymalna skuteczność nastąpi zaś wtedy, gdy powietrze w pomieszczeniu będzie miało temperaturę 20°C.

Profesjonalne metody osuszania

Niestety po zakończeniu odtwarzania izolacji wilgotność w domu może być na tyle wysoka, że będziemy zmuszeni zatrudnić firmę profesjonalnie zajmującą się osuszaniem. Do wyboru mamy:

  • Metodę osuszania sorpcyjnego: To dosyć skomplikowany, lecz bardzo skuteczny sposób. Ściany osłania się najpierw folią budowlaną, mocując ją do sufitu. Między folię a ścianę wkładany jest przewód wywiewny osuszacza. Zasysa on powietrze, odciągając w ten sposób wilgoć z muru. W osuszaczu znajduje się absorber (rotor) - urządzenie pochłaniające wodę z zasysanego powietrza, a także wentylator, nagrzewnica i filtr. Powietrze jest kierowane do rotora, w którym mieści się środek pochłaniający wilgoć - na przykład żel silikonowy. Następnie po osuszeniu zostaje ono podgrzane i wypuszczone do pomieszczenia, a woda odprowadzona plastikową rurą przez okno na zewnątrz. Gdy dysponujemy osuszaczem o wydajności 240 m³/h, a ściany mają wilgotność 15%, w ciągu doby pozbędziemy się z nich 50 l wody. Wydajność osuszacza dobiera się do kubatury osuszanych pomieszczeń.
  • Metodę osuszania konwekcyjnego: W której wykorzystuje się nagrzewnice. Na środku pomieszczenia, w odległości 2-3 m od ścian, ustawia się nagrzewnicę i wentylator nadmuchujący ciepłe powietrze w kierunku murów. Wszystkie okna muszą być wtedy otwarte. Gdy ściana jest wyjątkowo gruba lub ma konstrukcję trójwarstwową, używa się wentylatorów wysokociśnieniowych, bocznokanałowych (pomp próżniowych). Ale to nie koniec. Trzeba również nawiercić w ścianie 1 lub więcej otworów i włożyć do nich rurki, a przez nie wąż odsysający wilgotne powietrze do pomieszczenia. Wilgoć gromadzącą się w piwnicy neutralizuje osuszacz sorpcyjny. Ścianę o powierzchni 100 m² osusza się tą metodą przez 1-3 tygodnie.
  • Osuszanie metodą mikrofalową: W tym przypadku stosowane są wyłącznie generatory z antenami tubowymi. Przystawia się je do ścian i uruchamia. Mur schnie bardzo szybko, a jednocześnie giną wszelkie zamieszkujące go mikroorganizmy. Po osiągnięciu przez fragment ściany odpowiedniej temperatury generator się przestawia i kontynuuje zabieg w kolejnym miejscu. Rozwiązanie to jest skuteczne nawet w przypadku bardzo grubych przegród. Czas nagrzewania, temperatura i inne parametry muszą być za każdym razem indywidualnie dobierane, żeby nie doszło do uszkodzeń ścian w wyniku dehydratyzacji.

W celu podniesienia skuteczności często łączy się różne metody osuszania. Na przykład przy metodzie konwekcyjnej dodatkowo uruchamia się osuszacze kondensacyjne.

Odbudowa izolacji poziomej

Gdy zawilgocenie ścian następuje od strony gruntu, w pierwszej kolejności trzeba odtworzyć izolację poziomą. Tym sposobem powstrzymasz podciąganie kapilarne na poziomie tejże izolacji.

Przeczytaj także: Jak naprawić błąd E5 w osuszaczu powietrza Ralf?

Jedną z bardzo skutecznych metod prowadzących do tego celu jest podcinanie fundamentów - tuż nad poziomem gruntu wykonuje się nacięcia specjalistyczną piłą łańcuchową. Gdy dom jest podpiwniczony, nacięcia robi się od strony pomieszczeń piwnicznych. Następnie w powstałe szczeliny wkłada się pasy materiału hydroizolacyjnego dopasowane szerokością do grubości murów i szpachluje nacięcia zaprawą. Hydroizolacja taka powstaje przeważnie z płyt polietylenowych zbrojonych włóknami szklanymi.

Inna metoda polega na podbijaniu ścian. Specjalne maszyny z ogromną siłą wbijają wtedy w mur płyty z blachy falistej - stalowej chromowanej lub stalowej z powłoką chromowo-niklową. Wykonują 1000-1500 uderzeń na minutę. Blacha przegradza mur w poprzek i odgrywa rolę izolacji poziomej. Pracę tę można prowadzić zarówno od zewnątrz domu, jak i od środka. Tą metodą da się również odtworzyć izolację pionową, wbijając blachę między grunt, a mur piwniczny. Niestety podbijanie muru możliwe jest wyłącznie w przypadku murów ze spoinami poziomymi tworzącymi równoległe ciągłe linie. Blachę wbija się bowiem w spoiny.

Odtwarzanie izolacji metodą iniekcji

Iniekcje to nastrzykiwanie murów substancjami, które go uszczelnią. Metod tych jest kilka, ale mają jedną wspólną zaletę. Nie trzeba odkopywać ścian fundamentowych (a przynajmniej nie na dużą głębokość) ani tym bardziej ścian piwnicznych. W przypadku tych drugich zastrzyki robi się po prostu od środka domu. Iniekcje umożliwiają zaizolowanie murów niejako trójwymiarowo, tak że cały ich przekrój wypełniony jest materiałem wodochronnym. Powstaje wówczas jednocześnie izolacja pionowa i pozioma.

Pamiętaj jednak, że iniekcje nie będą skuteczne, gdy woda wywiera na fundamenty silne parcie hydrostatyczne. Mury muszą być też w dobrym stanie, co dotyczy zwłaszcza spoin.

Kilka metod iniekcji

  • Iniekcja grawitacyjna: Metodą tą można odtwarzać izolacje poziome i pionowe. Warunek jest jeden - wilgotność muru nie może przekraczać 10%. W metodzie iniekcji grawitacyjnej preparatem uszczelniającym jest mieszanka cementu portlandzkiego, aktywatorów krzemianowych i wody. Napełnia się nią specjalne dozowniki umieszczone w otworach iniekcyjnych. Preparat wypełnia je i wnika w głębsze partie muru pod własnym ciężarem.
  • Iniekcja ciśnieniowa/niskociśnieniowa: Polecana jest między innymi do starych, poniszczonych murów. W otworach umieszcza się dozowniki (tak zwane pakery), które tłoczą żel lub płyn iniekcyjny pod niedużym ciśnieniem. Można też użyć tańszej pianki modyfikowanej żywicą poliuretanową, ale wówczas mur należy wstępnie podsuszyć, wkładając w otwory rurki tłoczące gorące powietrze (termopakery) lub termowentylatory. Przed podgrzewaniem ścian trzeba też skuć z niej tynk, co nie zawsze jest konieczne przy iniekcji bez wstępnego osuszania. Wadą pianki jest też to, że zamyka ona jedynie większe otwory w murze, a nie wypełnia najdrobniejszych kapilar. Dlatego niezbędne jest wtedy odtworzenie izolacji poziomej. Przy zastosowaniu płynu lub żelu iniekcyjnego trwałość takiego zabezpieczenia może sięgnąć nawet 100 lat. Osuszanie ściany o powierzchni 100 m² trwa mniej więcej tydzień. W przypadku iniekcji niskociśnieniowej ciśnienie wtłaczania płynu to maksymalnie 0,4 MPa.
  • Iniekcja impulsowa: To modyfikacja metody ciśnieniowej.
  • Iniekcja wielostopniowa: To również odmiana iniekcji ciśnieniowej.
  • Iniekcja mikrofalowa: Najważniejszym urządzeniem w tej metodzie jest generator mikrofal. Do niego podłącza się najpierw anteny tubowe i rozmieszcza je przy ścianach. Po 5-7 min ich działania ściany nagrzewają się (chyba że ich wilgotność przekracza 15%, wtedy proces ten trwa dłużej). Czynność tę powtarza się po kolei dla każdej ściany. Później w murze wierci się otwory o średnicy 25 mm i głębokości równej 70-80% jego grubości. Następnie umieszcza w nich specjalne promienniki rurowe, podłączone do generatora mikrofal. Promienniki po uruchomieniu generatora nagrzewają mur. Każdy z nich co 10 min podnosi temperaturę w obszarze nagrzewania o 30-40oC. Woda jest odpychana poza ogrzewany obszar i odparowuje. Po wyjęciu promienników otwory wypełnia się hydrofobizującym płynem iniekcyjnym, który tworzy nieprzepuszczającą wody przeponę. Dodatkową zaletą tej metody jest to, że niszczone są jednocześnie domowe i pleśniowe grzyby porastające mur. Niestety, mikrofale są szkodliwe dla zdrowia. Z tego względu firma, która ma przeprowadzić prace, najpierw robi rozpoznanie i wyznacza strefę zagrożenia, niedostępną później dla osób niepowołanych. Ustawiane są również ekrany chroniące przed rozprzestrzenianiem się mikrofal. Trwałość takiego zabezpieczenia ocenia się na 40-50 lat.

Tynki renowacyjne

Osuszaniu towarzyszy często jeszcze jeden kłopot, a mianowicie wysolenia. Można sobie z nimi poradzić między innymi przez ułożenie tynku renowacyjnego. To modyfikowany tynk cementowo-wapienny. Ma wyjątkowo porowatą strukturę, a zatem nie powstrzymuje wody w murze, tylko pozwala jej swobodnie odparowywać. Zatrzyma też w swych porach sól, dzięki czemu nie wypłynie ona na zewnątrz. Tynki takie oferowane są w systemach. Najpierw nanosi się pierwszy z nich - tynk podkładowy, robiąc ażurową obrzutkę. Na niej wykonywany jest tynk zasadniczy, który na koniec wyrównujemy tynkiem wierzchnim.

Dostępne są też specjalne tynki kompresowe. Stosuje się je wówczas, gdy zasolenie jest bardzo duże. Tynk taki wchłania wodę z solą, która krystalizuje się w jego warstwie.

Dość nowym produktem jest tynk regulujący zawilgocenie - FRP.

Pamiętaj, że żaden tynk renowacyjny nie powinien być stosowany wtedy, gdy woda wywiera parcie hydrostatyczne na ściany fundamentowe lub piwniczne.

Zwalczanie pleśni i grzybów

Pleśnie pojawiają się, gdy wilgotność przegród przekracza 15%. Po zalaniu ściany stają się żyzne jak starannie podlewane grządki. Szybko też porastają. Od zewnątrz pierwsze pojawiają się glony. Na szczęście łatwo jest je usunąć. Wystarczy myjka ciśnieniowa. Po czyszczeniu warto pomalować ściany preparatem chroniącym przed nawrotem glonów, zawierającym w składzie biocydy, które uodpornią je także na pleśń.

Z pleśnią tak łatwo nie będzie. O obecności grzybów pleśniowych świadczy utrzymujący się w pomieszczeniach nieprzyjemny zapach stęchlizny. Na ścianach i sufitach dostrzeżemy coraz więcej czarnych, żółtych lub rudych plamek. Osuszenie ścian wstrzymuje ekspansję grzybów pleśniowych i pozostaje zlikwidować ich kolonie. W tym celu skuwa się zapleśniały tynk i maluje mur preparatem pleśniobójczym. Dopiero później można tynkować na nowo.

W domach drewnianych lub takich, gdzie drewna jest dużo, długo utrzymujący się wysoki poziom wilgotności przegród oraz powietrza może stworzyć dogodne warunki do rozwoju grzybów domowych, bliskich kuzynów grzybów, które chętnie zbieramy w lasach. W przeciwieństwie do grzybów pleśniowych ich zarodniki nie są obecne w powietrzu. Żeby więc taki grzyb wyrósł w budynku, musi zostać „zasiany”. Grzyby domowe rozwijają się w sznurowate owocniki, przerastające na wskroś tkankę drzewną. Powodują jej gwałtowne i nieodwracalne uszkodzenie. Mykolodzy stanowczo zalecają usunięcie z budynku wszelkich elementów zainfekowanych, a także drewna, które sąsiadowało z zagrzybionymi obszarami.

Jeśli pleśni nie było wiele, może wystarczyć ozonowanie. Trzeba wtedy kupić lub wypożyczyć urządzenie zwane ozonatorem - podobne do tego, jakiego używa się do czyszczenia systemów klimatyzacyjnych w autach. Ozon co prawda jest szkodliwy w dużej ilości, ale nie jest trwały i już po kilkunastu minutach się ulatnia.

Kontrowersyjne metody osuszania

Najbardziej kontrowersyjną z metod osuszania domów, choć obecną na naszym rynku od ponad 30 lat, jest metoda bezprzewodowej elektroosmozy i jej pochodna - grawomagnetokineza. Obie te technologie bazują na założeniu, że woda zawarta w murze porusza się od bieguna ujemnego do dodatniego. Gdy wytworzy się odpowiednie pole, można odwrócić ten ruch i woda będzie się kierować ku biegunowi ujemnemu, czyli cofać w stronę gruntu.

Jak przekonują dostawcy owych „magicznych skrzynek”, promieniowanie to „odpycha” wodę i w ten sposób powoli wycofuje się ona ze ścian piwnicznych. Stan taki jest utrzymywany dopóty, dopóki działa urządzenie i jest ono podłączone do zasilania. Na szczęście nie zużywa dużo prądu. Urządzenia do grawomagnetokinezy w ogóle nie wymagają zasilania.

Jak zapewniają producenci, osuszenie ścian tym sposobem zajmuje maksymalnie 3 lata. Czyli nie jest to proces błyskawiczny. Trudnością na drodze do sukcesu może być silny napór wody na fundamenty.

Zaletą opisanych wyżej metod jest to, że nie wymagają one żadnej mechanicznej ingerencji w ściany piwniczne. Są też bardzo łatwe w zastosowaniu. Nadają się nawet do bardzo grubych murów, w tym również kamiennych. Wraz z wodą odpychana jest też sól gromadząca się w wilgotnym murze.

tags: #osuszacz #powietrza #serwis #regwil #opinie

Popularne posty: