Woda plazmowana: Cudowny lek czy dochodowe oszustwo?
- Szczegóły
Oszustwo na wielką skalę, czy odkrycie zmieniające współczesną fizykę i medycynę? Jedni twierdzą, że nanowoda (inna nazwa to woda plazmowana, woda zdeklastrowana) to woda o cudownych, nadprzyrodzonych, magicznych właściwościach. Leczy prawie wszystkie choroby, zabija raka… Inni twierdzą, że nanowoda to oszustwo, ohydny biznes robiony na schorowanych i zdesperowanych ludziach, na najbiedniejszej części społeczeństwa.
Sprawą oszustów dawno powinna zająć się prokuratura, ale mamy dość słabe państwo, więc proceder kwitnie. Podobna sytuacja jest na Białorusi, Ukrainie, Rosji, czy w innych biednych krajach, gdzie tego typu biznesy mają silne wpływy w prokuraturze i polityce.
Ludzie wytwarzający nanowodę to nie fizycy, nie chemicy, nie naukowcy - tylko sprzedawcy obietnic. Ludzie ci nie mają bladego pojęcia o fizyce, nie ma w tym gronie ani jednego fizyka.
Wielu sprzedawców nanowody ma kryminalne biografie, co też daje do myślenia, że raczej mamy do czynienia z produktem typu lokaty Amber Gold.
Z naszego rozpoznania rynku wody plazmowanej wynika, że wszyscy jej sprzedawcy w Polsce poza wodą równocześnie sprzedają inne czary, w innym temacie, w innej branży. Sprzedawanie czarów jest chyba uzależniające.
Przeczytaj także: Zastosowanie wężyków do filtra osmozy
Sprzedają magiczne wtyczki do oszczędzania energii, piece elektryczne o sprawności 106%. Ogólnie niespotykane cuda i czary łamiące zasady fizyki, lepsze niż perpetuum-mobile, czy zimna fuzja w słoiku. Często sprzedają, też zaczarowane środki do detoksykacji organizmu, zwalczania raka, autyzmu, herbatki na pasożyty, piece słoneczne, soniczne grzałki, itd.
Aż trudno w to uwierzyć, że można ludziom takie kity wciskać. Ceny cudów zawsze są kosmiczne.
Badając temat zauważyliśmy, że w zasadzie wszystkie aspekty nanowody (produkcji, sprzedaży, firm, powiązań finansowych, pseudo badań) wskazują, że mamy do czynienia z zorganizowanym oszustwem na większą skalę.
Docelowy odbiorca produktu
Warto się zastanowić, kto kupuje wodę plazmowaną (nanowodę). To głównie starsi, ciężko chorzy ludzie, którzy poszukują wszelkich sposobów w walce z chorobami. Kupują różne magiczne produkty obiecujące: cudowne ozdrowienie, zabijanie komórek rakowych itd.
Rynek oczywiście odpowiada na takie zapotrzebowanie, dostarczając tajemnicze produkty o nadprzyrodzonych mocach. Ludzie kupują te produkty, nawet pomimo biedy i bardzo wysokich cen. Wierzą, że wyzdrowieją, lub za wszelką cenę chcą zapewnić zdrowie swoich bliskich.
Przeczytaj także: Analiza dzbanków filtrujących wodę z RO
Chorzy ludzie zawsze będą poszukiwać cudownych leków. Ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć, nawet jak logika i fakty wskazują, że to niemożliwe. Tak działa ludzki umysł i niestety bardzo łatwo to wykorzystać.
Medycyna naturalna, czy medycyna alternatywna, posiada wiele wspaniałych preparatów leczniczych. Są to preparaty, których nie można opatentować, więc są zapomniane, lub zwalczane przez lobby farmaceutyczne. Niestety na tym polu działa też wielu oszustów sprzedając różne produkty, najczęściej w kosmicznie wysokiej cenie.
Koszty produkcji, a cena sprzedaży nanowody
Koszt produkcji nanowody z wody kranowej jest pomijalnie mały.
Plazmowanie 10 litrów wody to koszt 0,0001 zł - tyle kosztuje energia elektryczna potrzebnej do naświetlania i sterylizacji wody.
Sposób produkcji wody plazmowanej jest banalnie prosty.
Przeczytaj także: Vontron w Akwarystyce: Opinie Użytkowników
Natomiast cena nanowody jest szokująco wysoka - 10 litrowy za kartonik tej wody kosztuje 980 zł i ludzie to kupują.
Sprzedawcy wody plazmowanej często określają chemioterapię jako nieskuteczną i proponują cudowny, wysoko skuteczny zamiennik w postaci swojej nanowody, lub innego najczęściej równie drogiego specyfiku.
Domowe wytwarzanie nanowody
Poniżej widzimy zestaw do plazmowania wody. Uwaga!!! Emitowane światło UVC jest niebezpieczne dla oczu i skóry.
Poniżej widzimy zestaw z lampą przepływową UVC, wyposażoną w świetlówkę UVC Philips 40W. Na wyjściu mamy wodę plazmowaną, z podwyższoną zawartością tlenu singletowego.
Cudowne właściwości plazmowanej wody, to zwyczajne oszustwo, jednakże to urządzenie jest bardzo użyteczne do sterylizacji wody.
Sterylizacja wody światłem UVC jest lepszym sposobem od gotowania wody. Gotowanie wody powoduje zmianę smaku i wytrącenie się minerałów w mikro grudki. Minerały w tej formie (np. wapń, magnez) są słabo przyswajalne przez organizm.
Wytwarzanie nanowody na świecie
Nanowoda jest tworzona na kilka sposobów, w każdym państwie są magicy zajmujący się jej produkcją i sprzedażą.
Najczęściej produkcja polega na przepuszczeniu wody przez lampę przepływową UV-C (np. lampę próżniową, lub niskociśnieniową świetlówkę o niewielkiej mocy 7..40W), co generuje pomijalnie małe koszty, a wartość wody rośnie setki razy (w Polsce kartonik 10l kosztuje 980 zł).
Proceder plazmowania wody jest więc niezwykle opłacalnym biznesem. Warto więc zadać pytanie: Czyim kosztem ten biznes się kręci?
Jak się to mówi językiem marketingu, grupą docelową tego produktu są: prości, niewykształceni, starzy, schorowani, często zdesperowani w swych chorobach ludzie.
To jest mega-biznes, który kręci się kosztem prostych, starych, schorowanych, ludzi. Cwani “biznesmeni” od wody plazmowanej, oczywiście nie ujawniają światu swej magicznej, technologii. Każdy z nich, a jest ich przynajmniej kilku w każdym biednym kraju, ma swoje jedyne, niepowtarzalne w skali świata, magiczne urządzenie.
Najczęściej jest to: świetlówka UV-C, diody UV-C, łuk ze spawarki elektrycznej, żarówka metalohalogenkowa, xenonowa żarówka samochodowa, stara lampa błyskowa, podświetlenie ze starszego monitora LCD typu CCFL, stara wygrzana lampa rentgenowska, lub dowolna szklana rura odpompowana z powietrza. Można zauważyć, że każdy z tych rozwiązań cechuje się wytwarzaniem zimnej plazmy oraz emisją światła UV-C (poprawnie mówiąc promieniowania UV-C).
Każdy taki “biznesmen” ma też swój własny ściśle tajny przepis i twierdzi, że tylko jego przepis robi prawdziwą nanowodę. Oczywiście każdy z nich swój przepis pilnie strzeże, a wodę kosmicznie drogo sprzedaje.
Z tych magicznych urządzeń najbardziej kosmicznie wyglądają: stare lampy rentgenowskie, rura lasera CO₂ i inne dziwne naczynia. Wystarczy z nich odpompować powietrze, włożyć elektrody (może być stalowy drut) i podłączyć napięcie. Z napięciem należy uważać, aby z tej radosnej twórczości przypadkiem nie wyszła lampa rentgenowska.
Woda plazmowana z podwyższoną zawartością tlenu singletowego
W efekcie działania światła ultrafioletowego (promieniowania UV-C) w wodzie, powstaje wolny tlen i ozon. Ozon ulega szybkiemu rozpadowi w około 30 minut, a wolny tlen zostaje.
Forma singletowa tlenu powstaje podczas naświetlania światłem UV, co jest całkowicie normalne.
Tlen można uznać jako zdrowy i pożądany. Tak znikoma dla organizmu ilość tlenu nie ma żadnego mierzalnego działania zdrowotnego. Jednak dla prostych ludzi może mieć działanie marketingowe, uwiarygadniając produkt.
Promieniowanie ultrafioletowe, to inaczej światło ultrafioletowe, część tego promieniowania określa się skrótem UV-C, lub UVC.
Szkodliwość
Woda plazmowana to zwyczajna woda naświetlona “światłem” UV-C. Zawiera więc troszkę ozonu oraz tlenu singletowego, dlatego może szkodzić. Możliwe, że dlatego niektórzy jej “producenci” zalecają tylko szklankę dziennie.
Ozon, czy tlen w formie singletowej, są mocno aktywne, więc wykazują działanie bakteriobójcze, drażniące i rakotwórcze.
Niezrozumiałe sugestywne nazewnictwo
Nano-woda, woda plazmowana, woda strukturyzowana, woda zdeklastrowana, agro nanowoda, woda o uporządkowanej strukturze, woda poddana działaniu zimnej plazmy. itp., nazwa jest bajerancka.
Tak nazywa się zwykłą wodę oświetloną światłem z najprostszej, zacofanej technicznie świetlówki (żarówki niskociśnieniowej, nazywanej próżniową, wymyślonej już w 1892 roku przez Nikola Tesla).
Podobnie nazywają się firmy “biznesmenów” produkujących nanowodę. Najczęściej nazwa firmy sugeruje: laboratorium badawcze, instytut badawczy, jednostkę naukową, firmę medyczną, firmę technologiczną w dziedzinie nanotechnologii, itp.
Uskuteczniają coś technicznie bardzo prostego, prymitywnego, technologicznie na poziomie XIX wieku, ale próbują zmylić odbiorcę i zasugerować mu, że to przemysł wysokiej technologii (high-tech).
Natomiast lampa wyładowcza, to jest zwykła świetlówka próżniowa, nawet bez luminoforu, ale jest nazywana reaktorem zimnej plazmy. Każdy domorosły majsterkowicz potrafi zbudować lapę próżniową w garażu i będzie to działać.
Jeżeli włączymy tradycyjną żarówkę, włączymy światło, to językiem biznes-szamanów brzmiało by to przykładowo tak: “uruchomiliśmy niskotemperaturowy, generator promieniowania elektromagnetycznego o zwyczajnym rozkładzie widma, z równoczesną emisją promieniowania beta”
Fizyk się tylko uśmiechnie, a niewykształcony chłop, czy baba ze wsi skojarzy to z wielką nauką.
Historyjki uwierzytelniające
Historie o Reaktorze Niskotemperaturowej Plazmy, które przez lata opracowali Białoruscy naukowcy brzmią przekonująco.
Jednak jeżeli będziemy dociekliwi, to okazuje się, że nikt tych naukowców nie zna, ich nazwiska i imiona też zaginęły. To tylko kolejny mit, historia dla naiwnych.
Po co te wszystkie bajery? Warto się zastanowić, czy nanowoda to nie jeden blef, kolejnymi blefami uwiarygadniana. Mądry i wykształcony człowiek w to nie uwierzy, ale nie dla niego ten produkt i te blefy są kierowane. Kupi to zwykły człowiek, dla schorowanej córki, lub matki.
Nazewnictwo tych firm, urządzeń, produktu sugeruje, że mamy do czynienia z nowoczesną nauką, ale nie ma w tym ani odrobiny prawdy, to tylko blef. To zwyczajne ogłupianie niewykształconych ludzi. W polskim społeczeństwie to ogromna grupa docelowa, mogąca wygenerować wielomilionową sprzedaż.
Badania wody plazmowanej
Kontrowersje budzi obiektywność tych badań, są to badania zlecane i opłacane przez producentów urządzeń.
Jak widomo pozytywne badania w każdym kraju można łatwo i relatywnie tanio kupić. Producent ustala budżet i zleca wykonanie badań. O takie zlecenia walczą wszyscy: samodzielni naukowcy, ośrodki badawcze, instytuty, laboratoria, uniwersytety, fundacja, uczelnie, firmy od certyfikacji, itd.
Dochodzi nawet to kuriozalnych sytuacji, że badania techniczne przyjmują uczelnie humanistyczne, zwłaszcza te w kiepskiej sytuacji finansowej.
Jeżeli badający nie napisze pozytywnej publikacji, wtedy producent na zawsze rezygnuje z jego usług i przekazuje swoje pieniądze do bardziej przychylnego naukowca lub ośrodka badań.
Tak realnie wygląda połączenie biznesu z nauką w badaniach, w których trudno zweryfikować wyniki. Jako producentowi różnych urządzeń wiemy jak wiele razy polecano nam badania z gwarancją pozytywnych dla nas wyników.
tags: #osmoza #kapitału #ludzkiego #definicja

