Oczyszczalnia na pakietach drenarskich: Zasada działania i optymalizacja

Przydomowe oczyszczalnie z drenażem rozsączającym są u nas stosowane najdłużej i wciąż bardzo popularne. Prawdopodobnie główną przyczyną tego stanu rzeczy jest ich niska cena. W dużej mierze wynikająca z prostoty ich budowy. Jednak trzeba zaznaczyć, że ta prostota bywa zwodnicza.

Wykonanie przydomowej oczyszczalni ścieków z drenażem jest bowiem dość łatwe i jej działanie przynosi satysfakcjonujące efekty tylko w wówczas jeżeli warunki gruntowo-wodne na działce są korzystne. Problem polega zaś na tym, że dość często robiono je również tam, gdzie zgodnie ze sztuką, nigdy nie powinny powstać. Lub przynajmniej nie powinna powstać ich typowa najprostsza wersja.

Ponadto, skoro jest to generalnie rozwiązanie dość tanie, to szukano jeszcze większych oszczędności, żeby zachować konkurencyjność. Cięcie kosztów dotykało już projektu i samego zwymiarowania elementów składowych przydomowej oczyszczalni ścieków. Stąd właśnie mikroskopijne osadniki gnilne (nawet zaledwie ok. 1 m3) oraz zbyt krótkie ciągi drenów.

Potem oszczędzano zaś na kruszywie (żwir lub tłuczeń), piasku, geowłókninie, jakości rur drenarskich. Efektem takiego podejścia jest dość rozpowszechniona negatywna opinia o jakości działania oczyszczalni z drenażem. Niewątpliwie zaś źle wykonana oczyszczalnia potrafi rozczarować.

Zasada działania oczyszczalni drenażowej

Oczyszczalnia drenażowa to układ technologiczny złożony z osadnika gnilnego oraz drenażu rozsączającego. W osadniku gnilnym zachodzą procesy sedymentacji i flotacji zanieczyszczeń zawartych w dopływających ściekach, a także fermentacja osadów.

Przeczytaj także: Przydomowe oczyszczalnie ścieków Zawiercie

Drenaż rozsączający stanowi układ podziemnych, perforowanych rur drenarskich lub pakietów rozsączających, ułożonych w złożu filtracyjnym. We wszystkich rodzajach tego typu oczyszczalni jego zasada, budowa oraz dobór jest identyczny. Drenaż rozsączający jest to układ naciętych rur o średnicy 110 mm.

Pierwszym elementem, do którego trafiają ścieki jest tzw. osadnik gnilny. Jego zadaniem jest zatrzymywanie zanieczyszczeń stałych. Tradycyjnie przyjmowano, że jego pojemność nie powinna być mniejsza niż 3 m3 (czyli 3000 l). Ale też na tyle duża, aby ścieki znajdowały się w nim przez co najmniej dwie doby.

Chodzi o to, aby zanieczyszczenia stałe zdążyły się oddzielić od pozostałych i opaść na dno zbiornika (stąd nazwa osadnik). Jednak wydłużenie tego okresu bardzo korzystnie wpływa na skuteczność oczyszczania. Jeszcze lepiej jest zaś zastosować kilka połączonych zbiorników lub zbiornik wielokomorowy (najczęściej 2 lub 3). Przy czym ten pierwszy nadal powinien mieć co najmniej 3 m3.

Wstępnie podczyszczone w ten sposób ścieki trafiają do tzw. studzienki rozdzielczej i następnie do perforowanych rur drenarskich umieszczonych w gruncie. To jakie powinien mieć on cechy i kiedy należy go ewentualnie wymienić opisujemy nieco dalej.

Najważniejsze jest jednak to, że to dopiero w gruncie oraz w samych drenach następuje zasadnicza część procesu oczyszczania. Dlatego istotne znaczenie ma rodzaj gruntu, głębokość zakopania i stopień nachylenia rur, ich długość oraz właściwe napowietrznie za pomocą sięgających ponad poziom terenu tzw. kominków.

Przeczytaj także: Oczyszczalnia oksydacyjna: zasady działania

Ponadto zaleca się aby rury znajdowały się przynajmniej 1,5 m ponad poziomem wód gruntowych. Standardowo przyjmuje się, że na jednego domownika powinno przypadać przynajmniej 15 m ciągu drenarskiego. Lepiej jednak, żeby było go więcej, niż zbyt mało.

Jak poprawić efektywność oczyszczalni drenażowej?

Czy można jakoś poprawić efektywność działania takiej oczyszczalni? Jak najbardziej tak. Przede wszystkim poprzez dodanie lub powiększenie zbiorników wstępnych oraz zaszczepienie w nich bakterii przyspieszających rozkład ścieków. W pewnym stopniu ten proces zachodzi samoistnie, jednak regularne dodawanie preparatów biologicznych zdecydowanie go przyspiesza.

Ponadto trzeba podkreślić, że samo wydłużenie czasu wstępnego rozkładu zanieczyszczeń w dużych wielokomorowych zbiornikach znakomicie usprawnia cały proces. Ostatecznie drenaż jest więc faktycznie mniej obciążony zanieczyszczeniami. Nawet zaś w typowej oczyszczalni drenażowej, tak prosty zabieg jak zastosowanie osadnika gnilnego o dużej pojemności, jeszcze lepiej zaś kilku połączonych szeregowo komór (jedna za drugą), znakomicie poprawi żywotność drenażu.

Po prostu, im dłużej ścieki znajdują się w takich zbiornikach, tym więcej zanieczyszczeń stałych się z nich oddziela i opada na dno. To tzw. Najlepiej jeżeli grunt w planowanym miejscu ułożenia drenów jest przepuszczalny, jest to np. gruby piasek. Dotyczy to przede wszystkim typowych przydomowych oczyszczalni z drenażem rozsączającym.

Jednak również w sytuacji, gdy do rur trafiają ścieki już generalnie rozłożone, z oczyszczalni kompaktowej, warto przestrzegać podobnych zasad. Inaczej odprowadzenie ścieków może okazać się mało efektywne, albo zostanie zmarnowany potencjał ich dalszego doczyszczenia. A przecież nikt rozsądny nie chce chyba zanieczyszczać własnej działki ponad miarę.

Przeczytaj także: Jak ustawić napowietrzanie?

Warunki gruntowe a działanie drenażu

Niekiedy można spotkać się ze stwierdzeniem, że słabo przepuszczalny grunt gliniasty uniemożliwia działanie drenów. Jednak nie jest to prawda. W takiej sytuacji fachowiec przed montażem powinien koniecznie zbadać warunki gruntowe.

Być może wystarczające okaże się ułożenie drenów z bardzo małym spadkiem (np. ok. 1%) i obsypanie ich grubą warstwą żwiru lub tłucznia. W razie potrzeby można pójść jeszcze o krok dalej. Po wybraniu grubszej warstwy gruntu rodzimego ułożyć geowłókninę, na niej umieścić warstwę piasku i dopiero wtedy usypać żwir oraz ułożyć dreny.

Ma się rozumieć, że takie działania oznaczają większy zakres prac i wyższe koszty montażu przydomowej oczyszczalni ścieków. Znacznie rzadziej mówi się o tym, że wcale nie jest dobrze, jeżeli grunt jest bardzo łatwo przepuszczalny, bo jest to np. żwir lub rumosz skalny.

W takiej sytuacji ścieki tylko przez bardzo krótki czas znajdują się w pobliżu drenów, a więc w strefie dobrze napowietrzonej, w której powinny się rozwinąć mikroorganizmy rozkładające zanieczyszczenia. Nieco paradoksalnie, w takiej sytuacji należałoby postąpić podobnie jak na ciężkich gruntach gliniastych.

Najczęstsze błędy wykonawcze

Błędy wykonawcze w szczególności dotyczą oczyszczalni z drenażem rozsączającym. Problemy z działaniem oczyszczalni często wynikają z niewłaściwego doboru materiałów, błędów wykonawczych oraz nieodpowiednich warunków gruntowych. Zbyt mała pojemność osadników gnilnych, zbyt krótkie ciągi drenarskie, niewłaściwe materiały (np. kiepskiej jakości żwir) czy brak kominków napowietrzających to częste błędy.

Dodatkowo, nieodpowiedni typ gruntu na działce, np. zbyt zbity lub gliniasty, może uniemożliwić skuteczne odprowadzanie ścieków.

Najczęstsze błędy:

  1. Zbyt mała pojemność osadników gnilnych.
  2. Zbyt krótkie ciągi drenarskie.
  3. Użycie złej jakości materiałów budowlanych, takich jak zły żwir, zbyt małe średnice rur drenarskich lub brak geowłókniny.

Modernizacja i konserwacja oczyszczalni

Niekiedy istniejącą przydomową oczyszczalnię ścieków można dość skutecznie zmodernizować. Nie sposób wymienić wszystkiego, gdyż sposobów na które coś można wykonać źle jest niemal nieskończenie wiele. Konieczna jest fachowa analiza zaistniałej sytuacji i znalezienie przyczyny problemów ze źle działającą przydomową oczyszczalnią, a następnie wdrożenie poprawek.

Nawet jeżeli oczyszczalnia z drenażem rozsączającym została wykonana w pełni prawidłowo, to zwykle po około 10 latach wymaga tzw. przełożenia drenów. Pod tym terminem kryje się odkopanie drenażu, wyczyszczenie rur, ewentualnie wymiana kruszywa wokół nich i ponowne zakopanie całości.

Ponadto rury perforowane bywają wymieniane na nowe, gdyż ich staranne oczyszczenie z osadów, wrastających korzeni itd. bywa bardzo trudne. Może też zakończyć się ich uszkodzeniem. Ostatecznie, jeżeli porównamy koszt nowych rur z całością przedsięwzięcia, to okaże się, że po prostu nie warto męczyć się z czyszczeniem tych starych drenażu.

Bardzo wielu użytkowników nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że po latach rury drenarskie trzeba będzie odkopać i oczyścić lub wymienić. Sprzedawcy i instalatorzy niekoniecznie zaś o tym informują, prawdopodobnie żeby nie zniechęcać klientów.

Oczywiście, im lepiej będą oczyszczone ścieki zanim trafią do drenażu, tym mniejsze będzie ryzyko jego zamulenia. Jeżeli w ogóle do tego dojdzie, to nastąpi to po bardzo wielu latach. Próby oczyszczania starych rur drenażowych mogą nie mieć sensu. Dlatego bardzo często układa się po prostu nowe, fot. J.

Co zrobić, gdy drenaż działa niewłaściwie?

Jeśli drenaż nie działa prawidłowo, warto przeprowadzić dokładną analizę sytuacji. Może być konieczne odkopanie drenów, sprawdzenie jakości kruszywa, wymiana rur lub dodanie nowych. Ważne jest, aby zidentyfikować przyczynę problemu i wdrożyć odpowiednie poprawki, aby przywrócić system do prawidłowego funkcjonowania.

Jak często należy czyścić dreny w oczyszczalni?

Zwykle po około 10 latach użytkowania konieczne jest przeprowadzenie tzw. "przełożenia drenów", czyli odkopania, oczyszczenia rur, wymiany kruszywa wokół drenów i ponownego zakopania całości. Warto także wymienić stare rury na nowe, ponieważ ich oczyszczanie z osadów lub korzeni może być trudne i kosztowne. Regularne czyszczenie i konserwacja drenów zapobiegają ich zapychaniu i wydłużają żywotność całej instalacji.

tags: #oczyszczalnia #na #pakietach #drenarskich #zasada #działania

Popularne posty: