Niska wilgotność a mokry kaszel: wpływ suchego powietrza na drogi oddechowe
- Szczegóły
Wilgotność powietrza wpływa na zaskakująco wiele aspektów naszego zdrowia i samopoczucia, będąc często pośrednią lub bezpośrednią przyczyną bólu głowy, zmęczenia, osłabienia koncentracji, zapalenia spojówek i problemów skórnych. Przede wszystkim przekłada się na kondycję naszego układu oddechowego - podatność na infekcje, częstotliwość występowania kaszlu czy kataru. Dlaczego wilgotność powietrza jest tak ważna? Jak to się dzieje?
Suchy kaszel a suche powietrze - związek
Niski poziom nawilżenia może prowadzić do wystąpienia dolegliwości, które dość często mylimy z przeziębieniem. Uporczywy kaszel, suchość w gardle, trudności z oddychaniem, katar, wysuszone spojówki mogą, ale nie muszą być oznaką infekcji. Mogą też świadczyć o zbyt długim przebywaniu w suchym środowisku. Kaszel od suchego powietrza spowodowany jest przesuszeniem śluzówki dróg oddechowych. W gardle pojawia się uczucie swędzenia, które skłania do kasłania. W okresie grzewczym wielu ludzi sięga po preparaty nawilżające gardło. Nie są one złe, lecz jedynie maskują problem.
Wpływ suchego powietrza na układ oddechowy
Przesuszenie śluzówki dróg oddechowych sprawia, że obecne w nabłonku rzęski nie są w stanie prawidłowo wypełniać swojej funkcji. Ponadto w suchym powietrzu wiele łatwiej unoszą się w nim bowiem rozmaite zanieczyszczenia, co może np. nasilać objawy uczuleniowe. Alergicy powinni szczególnie uważać. W przypadku alergii wziewnych błony śluzowe alergików, na co dzień podrażnione i sfatygowane obroną przed alergenami, nie są w stanie skutecznie bronić górnych dróg oddechowych przed wirusami i bakteriami. Stąd też m.in. Częściej mogą występować również objawy uczuleń skórnych, np. egzemy czy atopowego zapalenia skóry. Dlatego też przebywając na co dzień w suchych pomieszczeniach, alergicy mogą odczuwać większą suchość i świąd skóry.
Optymalna wilgotność powietrza w domu
Za prawidłową wilgotność powietrza w mieszkaniu uznaje się 40-60% i nie powinno się przekraczać tych norm zarówno w górnej, jak też dolnej granicy. W obu przypadkach jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia, szczególnie układu oddechowego. W sezonie grzewczym, a więc jesienią i zimą wilgotność powietrza w domach nierzadko obniża się nawet o kilkanaście punktów procentowych. To powoduje, że niekiedy spada poniżej 40%. Wtedy obserwujemy zależność suche powietrze w domu a kaszel, które zazwyczaj kojarzymy nie z warunkami w mieszkaniu, a pogodą na zewnątrz. Oddychanie suchym powietrzem sprawia, że układ oddechowy zdecydowanie trudniej i mniej skutecznie je oczyszcza.
To sprawia, że wilgoć jest pobierana wtedy m.in. z nosa, ponieważ w nosie powietrze jest nawilżane i ogrzewane. Jeżeli jednak suchość powietrza jest zdecydowanie za niska, pokonanie drogi przez nos może być niewystarczające. Suche powietrze przedostaje się do dróg oddechowych, podrażniając je. W efekcie oddycha nam się trudniej, odczuwamy drapanie w gardle, kaszlemy, a nawet mamy kłopoty z oddychaniem.
Przeczytaj także: Transpiracja roślin przy niskiej wilgotności
Już wiesz, że suche powietrze powoduje kaszel i dlaczego tak się dzieje. To jednak nie jedyny objaw, który towarzyszy podrażnionym górnym drogom oddechowym. Dodatkowo kichamy, z nosa wydobywa się wydzielina, błony śluzowe nosa są przekrwione, może wystąpić gorączka, a nawet utrata przytomności. To objawy, które przypisujemy grypie i ciężkiemu przeziębieniu. Suche powietrze w mieszkaniu nasila się w okresie jesienno-zimowym, więc wtedy, kiedy również przypada sezon grypowy. Bardzo łatwo jest pomylić przyczynę problemu i zwalczać ją tam, gdzie tak naprawdę nie występuje. Ponadto suche powietrze stwarza bardzo dobre warunki do rozwoju wirusów. Może więc wzmagać infekcje. Leczymy je farmakologicznie, ale one powracają. Obarczamy winą pogodę, nie zwracając uwagi, że prawdziwa przyczyna znajduje się w naszym domu.
Suchy kaszel u dzieci
Suche powietrze wywołuje często kaszel u dzieci. Jest to spowodowane ich jeszcze nie w pełni rozwiniętym układem odpornościowym. Organizm nie może wystarczająco skutecznie bronić się przed wirusami, które atakują jego układ oddechowy. Na okres jesienno-zimowym przypada czas wzmożonego zachorowania na choroby wirusowe i przeziębienie. Jest to uwarunkowane dwoma głównymi powodami. Pierwszym z nich są częste zmiany temperatury oraz wilgotności powietrza. Na zewnątrz jest chłodno, niekiedy deszczowo, z kolei w domu, sklepie czy szkole temperatura jest zdecydowanie wyższa, a wilgotność powietrza niższa, nawet jeżeli jest w normie. Gdy wchodzimy do pomieszczenia z zewnątrz organizm bardzo szybko się przegrzewa, kiedy wychodzimy na zewnątrz w krótkim czasie się wychładza. Dla niego to ogromna rewolucja i zdecydowanie za krótki czas, aby przystosować się do nowych warunków. To sprzyja infekcjom i chorobom.
Ponadto wirusy bardzo dobrze czują się w organizmie człowieka, który przez długi czas przebywa w wysuszonym pomieszczeniu. Jak wiadomo, w domu spędzamy dużo czasu, szczególnie jesienią i zimą. Suche powietrze w domu powoduje kaszel, który jest następstwem wysuszonej śluzówki. Działa ona jak pewnego rodzaju filtr, chroniąc przed wirusami i bakteriami. W nosie znajdują się specjalne rzęski, odpowiadające za tę ochronę. Przy suchym powietrzu tracą swoje właściwości.
Alergeny a suche powietrze
Alergie kojarzymy z okresem wiosennym i letnim, kiedy są pylenia. Zatem alergicy zimą i jesienią powinni czuć się dobrze i nie mają się, czego obawiać. Tymczasem nierzadko również w tym okresie nie czują się najlepiej. Problemem nie są pyłki, a suche powietrze w mieszkaniu i tym samym więcej zanieczyszczeń w powietrzu. W domach w takich warunkach rozwijają się roztocza, które najczęściej ukrywają się w dywanach, sofach i fotelach, a także innych tkaninach. Kurz składa się z alergenów odzwierzęcych, jak również złuszczonego ludzkiego naskórka. Mikroorganizmy lepiej czują się w cieple, a także w suchym powietrzu. Zatem zima to dla nich idealny czas. Latem częściej otwieramy okna i wietrzymy mieszkania, zatem kurz i roztocza nie są tak dużym problemem. To właśnie dlatego alergicy w chłodniejsze pory roku również mogą kaszleć, skarżyć się na ból i podrażnienie gardła, a także problemy z oddychaniem.
Nawilżanie powietrza - sposób na kaszel
Jeżeli dostrzegasz kaszel, podrażnienie gardła, a nawet gorączkę u siebie czy u swoich bliskich, a także sprawdziłeś, że poziom wilgotności w Twoim mieszkaniu jest niższy niż 40%, konieczne jest nawilżanie powietrza. Przy kaszlu, katarze, wydzielinie z nosa i bólu gardła to szczególnie ważne. Co możesz zrobić? Na pewno zwiększ częstotliwość wietrzenia pomieszczeń. Kontroluj również temperaturę w mieszkaniu, która raczej nie powinna być wyższa niż 22 st. Celsjusza. Ponadto wyposaż się w profesjonalny nawilżacz powietrza, może być ultradźwiękowy praktycznie niesłyszalny dla ludzkiego ucha, wydajny nawilżacz parowy lub ewaporacyjny usuwający dodatkowo z powietrza kurz i pył.
Przeczytaj także: Przyczyny niskiej wilgotności w domu
Nawilżacze powietrza Klarta Humea WiFi i Klarta Humea Grande
Nawilżając powietrza Klarta Humea WiFi i Klarta Humea Grande przynoszą ulgę w oddychaniu, ułatwiając odkrztuszanie czy wydmuchiwanie wydzieliny. Alergicy łatwiej pozbędą się w ten sposób alergenów zalegających w ich gardłach i nosach. Redukując podrażnienia błony śluzowej, Klarta Humea WiFi i Klarta Humea Grande wpływają pozytywnie na samopoczucie, zdolność koncentracji i jakość snu. Korzystając z technologii ewaporacji (naturalnego parowania na chłodno), nawilżacz powietrza Klarta Humea WiFi i Klarta Humea Grande wykorzystują najbardziej higieniczny sposób nawilżania pomieszczeń. Wydmuchiwana, wilgotna mgiełka poddawana jest uprzednio filtracji. Funkcja regulowanego co 5 % higrostatu pozwala wygodnie dopasowywać poziom wilgotności do własnych potrzeb, chroniąc również przed przewilżeniem pomieszczenia. Ponadto nasz nawilżacz może również służyć jako efektowna lampka nocna. Filtr nawilżający wychwytuje zanieczyszczenia znajdujące się w wodzie (przeciwdziałając przedostawaniu się bakterii, np. Wydajność na poziomie ok. 300 ml/h pozwala stosować Klartę Humeę WiFi w pokoju o wielkości do 44 m2.
Jak dbać o nawilżacz powietrza Klarta?
- Nawilżacze powietrza Klarta lubią wodę kranową. Woda ta zawiera bezpieczne ilości chloru, który pozwala zadbać o higieniczne warunki w zbiorniku wody przez około 24 godziny. Chroni on przed rozwojem drobnoustrojów, odpowiedzialnych chociażby za ew.
- Woda w nawilżaczu nie powinna być wykorzystywana dłużej niż 24 godziny. Jeżeli w ciągu doby musisz uzupełnić poziom wody, wylej ostatnie 0,2 - 0,5 litra i dopiero nalej świeżej.
- Wymieniając wodę, obróć więc przy okazji filtr tak, by część która była na górze, teraz została zanurzona w wodzie.
- Płucz filtr pod bieżącą wodą, kierując strumień wody od wnętrza filtra na zewnątrz.
- Letnia woda z delikatnym środkiem czyszczącym pomaga pozbyć się osadów i ew.
- Funkcji osuszania filtra używaj doraźnie. Funkcja osuszania chroni filtr przed pozostaniem w wilgotnym środowiska i rozwojem mikroorganizmów. Uruchamiany, gdy w zbiorniku kończy się woda, pracuje przez ok. 6 godzin. Niestety kamień gromadzący się na filtrze, po jego osuszeniu utwardza się.
- Roztwór kwasku cytrynowego z wodą ułatwia pozbycie się kamienia zgromadzonego na filtrze. Warto przygotować 1 litr wody, w którym rozpuszcza się 60 gramów kwasku. Filtr warto moczyć w roztworze przez min.
Przeczytaj także: Problem suchego powietrza w domu
tags: #niska #wilgotność #a #mokry #kaszel

