Kule nawadniające do kwiatów – opinie i porady
- Szczegóły
Kule nawadniające do kwiatów to praktyczne i wygodne rozwiązanie zapewniające nawodnienie roślin przez dłuższy czas. Idealnie sprawdzą się, gdy musimy na kilka dni wyjechać i zostawić rośliny bez opieki.
Jak działają kule nawadniające?
Działanie kul nawadniających to czysta fizyka. W przesychającym podłożu pojawiają się szczeliny wypełnione powietrzem. Bąbelki powietrza z ziemi, przez szyjkę przedostają się do wnętrza kuli i jako lżejsze od wody, unoszą się do góry. W ten sposób woda jest wypychana z kuli i nawadnia podłoże, w którym znikają wypełnione powietrzem przestrzenie.
Mimo braku tradycyjnego podlewania, dzięki kulom nawadniającym rośliny mogą pozostać w dobrej kondycji przez dłuższy czas. Zależy to jednak od kilku czynników.
- Bardzo ważne jest podlanie roślin przed umieszczeniem w donicach kul.
- Ilość wody uwalnianej z kuli zależy od rodzaju gleby w doniczce. Lekkie i przewiewne gleby zawierają dużo przestrzeni i powietrza, które łatwiej się z nich uwalnia, wypychając wodę z kuli.
- Z kuli umieszczonej pionowo woda będzie przesączała się wolniej, z szyjki wbitej pod kątem wypłynie szybciej.
Rodzaje kul nawadniających
W tym miejscu warto wspomnieć, że pierwszym tego typu produktem były kule nawadniające Aqua Globes wykonane z dmuchanego szkła. Obecnie można kupić wiele podobnych kul nawadniających wykonanych z różnych materiałów, działających na tej samej zasadzie.
Kule szklane czy plastikowe?
Wybierając kule nawadniające stajemy przed dylematem: kule nawadniające plastikowe czy szklane?
Przeczytaj także: Cronos Blue Water - czy warto?
Kule nawadniające z plastiku są bardzo praktyczne i trwałe. Dobrej jakości plastik wcale nie musi wyglądać tandetnie i często ładnie komponuje się z otoczeniem. Produkty wykonane z tworzywa sztucznego nie tłuką się i są lżejsze od szklanych, więc nawet wypełnione wodą nie powinny przewrócić doniczki.
Nieprzezroczyste, plastikowe ścianki kuli dla jednych mogą być zaletą, dla innych wadą. Nie widać w nich, jaki jest poziom wody i czy trzeba ją uzupełnić. Z drugiej strony jednak nie widać też osadu wytrącającego się z wody wewnątrz kuli. Dzięki temu kula z tworzywa sztucznego długo wygląda estetycznie.
W kulach szklanych i przezroczystych możemy zobaczyć, ile wody pozostało (co jest zaletą), ale na ściankach w krótkim czasie widoczne są także wszelkie zanieczyszczenia. Docierające do wnętrza kuli światło słoneczne powoduje szybszy rozwój glonów i nasila powstawanie osadów, z tego względu przezroczyste kule nie są najlepszym wyborem. Wybierając produkty ze szkła, praktyczniejsze mogą się okazać kule nawadniające ze ściankami wzorzystymi lub kolorowymi.
Szkło jest materiałem ekologicznym i wygląda bardziej elegancko. Szklane kule nawadniające rośliny mogą mieć wymyślne kształty i często są wykonywane ręcznie. Są cięższe i czasami niestety się tłuką. Podczas napełniania wodą mokra kula może wyślizgnąć się z dłoni, dlatego bezpieczniej trzymać ją przez ściereczkę, zaś w doniczce umieszczać na tyle głęboko, by się nie wysunęła.
Kolor kuli a nagrzewanie wody
Od koloru kul nawadniających kwiaty zależy stopień pochłaniania promieni słonecznych, wpływający na nagrzewanie się materiału, z którego zostały wykonane. W kulach nawadniających o kolorze ciemnym, szczególnie tych stosowanych w miejscach słonecznych, woda nagrzewa się szybko a jej temperatura może być zbyt wysoka dla roślin.
Przeczytaj także: Poradnik: Wybór nawilżacza
Jak prawidłowo używać kul nawadniających?
- Kule nawadniające najlepiej wsuwać w ziemię z dala od brzegu doniczki, żeby jej nie przeważyły. Trzeba przy tym uważać, by nie trafić w korzeń rośliny, który może zablokować odpływ.
- Rośliny najbardziej lubią wodę miękką. Może być to deszczówka, woda przefiltrowana lub woda odstała przynajmniej przez jedną dobę. Do kul najwygodniej nalewa się wodę z kranu. Na jakiś czas wypełnioną nią kulę można pozostawić, by woda odstała i uzyskała temperaturę otoczenia, zanim zostanie włożona do doniczki.
- Aby napełnić kulę do podlewania kwiatów, należy wlewać wodę wąskim strumieniem przez otwór w szyjce.
- W miejscu, w którym chcemy umieścić kulę, patykiem, ołówkiem lub innym przedmiotem należy zrobić wgłębienie i dopiero do już przygotowanego otwory wsunąć szyjkę kuli. Jeśli kulę nawadniającą włożymy bezpośrednio do podłoża, odpływ wody może zostać zapchany grudkami ziemi.
Zapamiętaj! Przed wsunięciem kuli w ziemię przygotuj otwór za pomocą patyka lub ołówka.
Dla jakich roślin kule nawadniające są odpowiednie?
Kule do nawadniania kwiatów dobrze sprawdzają się w przypadku wielu roślin domowych o przeciętnych wymaganiach wodnych. Rośliny, które powinny ucieszyć się z obecności kul nawadniających to wszystkie rośliny marantowate, bluszcze, paprocie, diffenbachie czy skrzydłokwiaty. Niedużym roślinom w małych doniczkach powinna wystarczyć jedna kula do nawadniania.
Nawadnianie roślin tarasowych i balkonowych za pomocą kul uratuje je przed suszą, ale na dość krótki okres. Szczególnie, jeśli ustawione są w miejscu silnie nasłonecznionym. W takich warunkach wilgoć zawarta w podłożu szybko odparowuje, przez co ziemia w donicach szybko przesycha, z kolei woda w kulach mocno się nagrzewa. Jeśli jednak chcemy zastosować kule nawadniające do roślin tarasowych na czas kilkudniowego wyjazdu, najlepiej przenieść rośliny w bardziej zacienione miejsce i przed włożeniem kuli porządnie je podlać.
Opinie o kulach nawadniających
Kule nawadniające mają różne opinie, od zachwytów nad funkcjonalnością i wyglądem, po stwierdzenia, że to zbędny gadżet. Jednym się podobają a wg innych zaburzają estetykę, ale o gustach się podobno nie dyskutuje :-)
Pewne jest natomiast to, że kule nawadniające mogą uratować kwiaty przed wyschnięciem podczas dłuższej nieobecności i braku możliwości podlania roślin. Nawet jeśli ilość wody nie będzie optymalna dla danej rośliny, wilgotność podłoża będzie zachowana przez dłuższy czas.
Przeczytaj także: Ultradźwiękowy nawilżacz powietrza
Często można spotkać się z opinią, że kule zatykają się a woda przecieka przez nie zbyt wolno lub zbyt szybko. Jak zostało to wyżej wyjaśnione, szybkość wypływu zależy od rodzaju podłoża i stopnia jego nawodnienia. Tempo wypływania wody z kuli reguluje się też poprzez kąt pod jakim kula jest wsunięta w ziemię. Z zapychaniem często można się spotkać przy pierwszym użyciu kuli. Przy kolejnych użyciach, gdy otwór w podłożu jest już gotowy, taka sytuacja raczej się nie zdarza. Można temu zapobiec, wcześniej przygotowując otwór w ziemi np. ołówkiem.
Wielu osobom przeszkadzają osady widoczne na ściankach. Wybierając kule wykonane z nieprzezroczystego materiału, unikniemy tego problemu.
Na pewno przed wyjazdem warto kule nawadniające przetestować i sprawdzić jak działają zanim po raz pierwszy zostawimy je na dłużej w doniczkach z roślinami.
Alternatywa dla kul nawadniających - butelka PET
Jeśli nie chcemy kupować kul nawadniających, domowym sposobem można wykonać działającą na podobnej zasadzie, butelkę do nawadniania roślin. Aby samodzielnie wykonać taki nawadniacz do roślin napełnij butelkę wodą (ale nie do pełna), zamknij nie dokręcając nakrętki do końca (tak aby skapywała woda) i umieść w ziemi dnem do góry. Takie rozwiązanie pozwoli stopniowo uwalniać wodę do ziemi. Można także zakręcić korek do końca i przebić w nim małe dziurki ostrym narzędziem (np. igłą).
Działanie butelki nawadniającej trzeba jednak przetestować. Bardzo łatwo może dojść do sytuacji, w której woda w ogóle nie będzie wypływać i kwiaty uschną, jak również do nadmiernego wypływu wody i przelania wody z doniczki. Widok mokrej podłogi po powrocie z wyjazdu nie będzie niczym przyjemnym. Bardzo wiele zależy od umiejętnego dokręcenia korka (nie za mocno i nie za lekko) lub odpowiedniego wykonania otworów w korku.
Podsumowanie
Kule nawadniające mogą być bardzo pomocne w zapewnieniu odpowiedniego nawodnienia roślin, szczególnie podczas nieobecności. Ważne jest jednak, aby prawidłowo ich używać i dostosować rodzaj kuli oraz częstotliwość podlewania do potrzeb konkretnych roślin.
tags: #nawilżacz #do #kwiatów #szklana #kula #opinie

