Czyszczenie silnika Mazda 3 BK i preparaty na zapieczone pierścienie
- Szczegóły
Wielu właścicieli samochodów Mazda 3 BK boryka się z problemem zapieczonych pierścieni tłokowych i nadmiernego zużycia oleju. Należy taki silnik po prostu wyczyścić. Sam się przekonałem, gdy pierwszy raz zaproponował mi to serwis w aucie dostawczym, które miało zrobione 300 tys. km i zaczęło brać 0,7l oleju na 1 tys. km, a w misce olejowej było pełno smoły. Po tym zabiegu zużycie oleju spadło prawie do zera, a silnik jest czyściutki. Na tą chwilę auto ma ponad 400 tys. km.
Czyszczenie układu olejowego i paliwowego
Proponuję środki Forte do czyszczenia układu olejowego oraz do czyszczenia układu paliwowego. Niestety, żaden środek nie ma takich możliwości, aby usunąć zanieczyszczenia, o których tu mowa! Ten syf jest twardy, mocno przylepiony lub niekiedy elastyczny jak guma... i nic tego nie rozpuści podczas takiego płukania, absolutnie! Tylko solidne skrobanie lub wymiana smoka. Podobnie ma się co do zabrudzeń kanałów pierścieni, szczególnie tych doszczelniających (sam je ostatnio czyściłem i dlatego wiem, jaki ma to realny wygląd!!).
Chociaż na pewno takie regularne płukanie dobrymi środkami jest wskazane. Potwierdzam słowa Enduro, używam płukanki Forte a smok i tak był zawalony. Wiec takim czyms sobie smoka nie wyczyscisz...
Produkty Forte a pierścienie tłokowe
Jeśli chodzi natomiast o pierścienie tłokowe, to mogę się z każdym tutaj założyć, że produkty Forte bez problemu rozblokują pierścienie i wyczyszczą rowki w tłokach. A do kolegów, którzy nigdy nie stosowali takich produktów mam prośbę, aby najpierw poczytali trochę na ten temat i zasięgnęli rady u tych, którzy już to wypraktykowali a dopiero później spisywali takie metody na straty.
Opinie użytkowników o preparatach czyszczących
Po pierwsze, stosowałem, nic nie dało. Po drugie, to że większość nabiera się na reklamę to nie dowód, że to działa. Testowane na silniku który zrobił 120 tysięcy, więc od razu uprzedzając argumenty, że "mój był czysty i pewnie dlatego nie widziałem różnicy" - silnik po 120 tysiącach NIE JEST czysty.
Przeczytaj także: Poradnik: Filtr powietrza Mazda 2 (2010)
Mnie tam mówiono co innego, zresztą wystarczy czytać co napisane na opakowaniu. A jeśli to co sami o sobie piszą nie sprawdza się, to niby czemu mam wierzyć w cokolwiek? Wielu tutaj zapewne już zauważyło że ucho mam niekiepskie, a po wlaniu Forte niczego nie usłyszałem innego niż zazwyczaj, wiec ani lżej nie pracował silnik, ani też nagaru nie usunął (naocznie sprawdzone). To co on właściwie robi? Jak dla mnie, zarabia. I to całkiem niezle (patrz porownanie cen innych nic nie robiacych specyfikow czyszczacych ). Ach, zapomnialbym dodac, ze zeby zyc w zgodzie z wiekszoscia opinii raczej polecanych i raczej uznawanych warsztatow, nalezaloby na moment czyszczenia takim specyfikiem wymontowac DPF, zeby mu nie szkodzic.
To, że po zastosowaniu jakiegoś środka nie widać gołym okiem różnicy jeszcze o niczym nie świadczy. Akurat to miałem sprawdzane - korekcja wtryskiwaczy przed i po zabiegu.
Przypadek zużycia oleju i czyszczenie silnika Forte
Jeden z użytkowników opisał swój przypadek, gdzie Mazda miała ogromny apetyt na olej. Na odcinku 1300 km, gdzie prawie połowa trasy to autostradowe prędkości rzędu 140-160 km/h, musiał dolać prawie 3 litry oleju... Zdaje sobie sprawę, że przy takich prędkościach każdy japończyk lubi sobie popić olej ale takie ilości są już nie do przyjęcia. No i niestety nie obejdzie sie zapewne bez wymiany pierścieni...
Aby wyeliminować czy przyczyna nie tkwi np w zużytych uszczelniaczach oddałem auto do mechanika aby zrobił próbę olejową. Z jego obserwacji wynikło, że uszczelniacze też trochę przepuszczają ale nie na tyle aby oleju ubywało w tak znacznych ilościach. I teraz mam dylemat czy bawić się z wymianą pierścieni i uszczelniaczy, gdzie koszt to pewnie ok 2,5 - 3 tys zł czy lepiej kupić drugi silnik z niewielkim przebiegiem w podobnej cenie? Z tego co się orientowałem to koszt silnika z przebiegiem do 100 tys. to ok 3 tys. + wymiana kilka stówek. Lecz i tutaj nie mam pewności czy silnik nie będzie brał oleju...
Gość powinien pracować jako copywriter. Co z tego że mierzył Ci kompresje? Skoro olej brał w takiej ilości to ten olej teraz jest uszczelnieniem i będzie dobra kompresja. Jeśli nie miałeś żadnych stuków w silniku i pracował równo to robiłbym ten co masz, nowe pierścienie i uszczelniacze i będzie dobrze. Bo skąd wiesz że kupisz lepszy? Skoro jest na złomie to rozbite auto było lub możliwe że silnik zjechany. Ten silnik nie jest olejożerny. Jeśli ktoś wlewa dobrej jakości olej i rzadki to będzie oki. U mnie mam przejechane 192tyś, po wymianie już 8 tyś a olej na bagnecie jak nowy. Silnik poza poborem oleju pracuje bardzo dobrze. Nie stuka nie rzęzi. Moc też jest wg mnie odpowiednia. Pierścienie najprawdopodobniej zapiekły się bo auto przed zakupem stało kilka miesięcy nieużywane.
Przeczytaj także: Jak wymienić filtr powietrza w Mazda 2 (2010)?
Użytkownik piterus87 zamówił kilka preparatów Forte. Miejmy nadzieję, że wydana kasa nie pójdzie w błoto... A więc przeprowadziłem (nie bez obaw o końcowy efekt) wielopłaszczyznową operację czyszczenia mojego silnika produktami FORTE, przejechałem już ponad 200 km głównie w trasie nie oszczędzając obrotów i mogę pokusić się o pierwsze spostrzeżenia. Tak jak zaleca producent do starego oleju wlałem 2x Forte Motor Flush po czym silnik chodził na biegu jałowym przez ok godzinę, a co 5 minut była chwilowa "przegazówka" do ok 2,5k obrotów. Następnie spuściłem stary olej a moim oczom ukazał się czarny jak smoła płyn Widać jak zabrudzony miałem silnik... Do środka zaaplikowałem Motula 8100 X-Clean 5W30 ponieważ akurat w pobliskim sklepie nie mieli Valvoline'a SynPowera. W międzyczasie, a raczej przed tym zabiegiem pokusiłem się o przeczyszczenie zaworów i komory spalania preparatem Forte Gas Treatment podając połowę buteleczki w małych dawkach przez przewód podciśnienia. Druga połowa powędrowała do baku. Dodatkowo po wszystkim do ok 3/4 zbiornika wlałem Jedną butlę Forte Fuel System Cleaner.
Po wszystkim, niemalże z duszą na ramieniu ruszyłem w krotką ok 50-kilometrową trasę aby sprawdzić jak w pierwszej chiwli będzie zachowywało się auto. Od razu dało sie odczuć, że silnik chodzi trochę równiej. Przyrostu mocy początkowo nie dało się odczuć. Przez kolejne kilka dni, wskutek braku czasu przeganiałem auto na krótkich kilkudziesięciokilometrowych trasach aż do wczoraj gdzie chciałem ostatecznie sprawdzić czy było warto wydać te ponad 3 stówki na preparaty czy mam powoli przygotowywać się do remontu silnika. Wyruszyłem więc na pobliską drogę ekspresową i przez następne ok 50 km starałem się utrzymać prędkość ok 150km/h. Po takiej odległości i przy takiej prędkości wcześniej dało się zauważyć już znaczny ubytek oleju na bagnecie więc pełen obaw ruszyłem sprawdzić ile moja madzia łyknęła tym razem i..... EUREKA!!! Stan oleju na bagnecie taki jak na początku!!! Byłem w szoku, bo spodziewałem się, że moje zabiegi to tylko odwlekanie w czasie i tak nieuniknionego remontu silnika... Jednak preparaty podziałały. Wiem, że trasa, którą dotychczas zrobiłem jest jeszcze zbyt którka aby odtrąbić całkowity sukces ale jak na razie rokowania "pacjenta" są jak najbardziej pomyślne Na pewno jakaś poprawa jest.
Ponadto autko trochę odżyło, lepiej się zbiera szczególnie od dołu i w ogóle frajda z jazdy powróciła w 100%. Do wypalenia paliwa z preparatami forte pozostało mi jeszcze ok 10-15 litrów. Zobaczymy jak będzie dalej ale mam nadzieję, że tendencja zadowolenia po sprawdzaniu stanu na bagnecie oleju się utrzyma To na razie tyle.
Alternatywne metody czyszczenia
Może zaproponuje starą sprawdzona metodę na sprawdzenie silnika a przy okazji wyczyszczenie nagaru i wyczyszczenie zapieczonych pierścieni (nie raz pomaga ale trzeba powtórzyć kilka razy). Kupujemy Naftę wykręcamy świece i wlewamy do silnika, nafta ma właściwości penetrujące i silnie czyszczące. Po kilku godzinkach sprawdzamy czy jest - jak nie ma to jest nieszczelność na garze np: zapieczone pierścienie.
Przeczytaj także: Rodzaje filtrów K&N do RX-8
tags: #mazda #3 #bk #czyszczenie #silnika #zapieczone

