Madagaskar: Problemy z Dostępem do Wody Pitnej

Kiedy myślimy o braku wody w Afryce, często ta kwestia wydaje się dosyć jasna i oczywista. Brakuje wody, a więc nie ma co pić. Brakuje wody, a więc nie ma się w czym umyć. Kwestia jest jednak o wiele bardziej skomplikowana i łączy się z wieloma innymi problemami dotykającymi ludność danego regionu.

Skutki Braku Wody

Brak wody skutkuje ogromną stratą czasu. 263 mln osób spędza dziennie ponad 30 minut na noszeniu wody. Źródło wody nadającej się do użycia często oddalone jest o kilka kilometrów. Obowiązek przynoszenia wody spoczywa najczęściej na kobietach oraz dzieciach. Nawet najmłodsze dzieci obarczone są tą koniecznością, choć oczywiście one noszą wodę w naczyniach dostosowanych do ich możliwości. Mieszkańcy Afryki Subsaharyjskiej tracą 40 miliardów godzin rocznie na organizowanie dostępu do wody.

Z roku na rok coraz więcej zwiększa się liczba osób zamieszkujących obszary, w których jedyna dostępna dla nich woda jest brudna, a jej zanieczyszczenie powoduje wiele chorób. Dla ludności Afryki, szczególnie dzieci, często dotkniętych niedożywieniem, choroby, które w Europie uznalibyśmy za niegroźne, są często śmiertelne.

Wypicie brudnej wody skutkuje wieloma chorobami, do których należą m.in. biegunka, czerwonka, polio, cholera i dur brzuszny oraz choroby pasożytnicze. Szacunkowo z powodu biegunki wywołanej wypiciem brudnej wody rocznie umiera ok. 500 000 osób, a przewiduje się, że niedługo liczba ta wzrośnie do ok. 840 000.

Jak w soczewce problem ten możemy obserwować na przykładzie niemowląt. Dzieci rodzące się z niedowagą po porodzie karmione powinny być wyłącznie mlekiem matki. Kobiety w Afryce często jednak z powodu niedożywienia nie mają odpowiedniej ilości pokarmu, wielokrotnie także nie udaje im się przeżyć porodu. Wtedy niemowlęta zostające pod opieką rodziny dokarmiane są bananami i pokarmem zastępczym. Mleko zastępcze kosztuje jednak niemal połowę średniej pensji w wielu rejonach Afryki. Niemowlęta nie mogą spożywać także zanieczyszczonej wody, ponieważ wywoływana przez nią biegunka dla osłabionych i niedożywionych dzieci oznacza śmierć. Jest ona trzecim najczęstszym powodem umierania dzieci poniżej piątego roku życia, co stanowi ok. 340 000 dzieci rocznie, czyli 1000 dziennie.

Przeczytaj także: Jak rozpoznać twardą wodę?

Kolejnym skutkiem braku wody jest niemożność odpowiedniego zadbania o kwestie sanitarne. W 2015 r. możliwość umycia rąk przy pomocy wody i mydła w Afryce Subsaharyjskiej miało jedynie 15% ludności, a w większości państw Afryki było to poniżej 50%. W 2017 r. w państwach takich jak Liberia, Demokratyczna Republika Konga czy Senegal na terenach wiejskich możliwości umycia rąk przy pomocy wody i mydła nie ma pomiędzy 90% a 100% mieszkańców.

Brak wody to także utrudniony dostęp do ubikacji. W roku 2015 według danych WHO 946 mln ludzi załatwiało potrzeby fizjologiczne na otwartej przestrzeni, a 2,4 mld ludzi (z czego 695 mln w Afryce Subsaharyjskiej) nie miało dostępu do toalet odpowiednio zabezpieczonych od strony sanitarnej. Chodzi tu przede wszystkim o możliwość spłukania toalety oraz zabezpieczenie nieczystości tak, by nie przenikały one do wód gruntowych, z których później korzystają mieszkańcy. Z prywatnych toalet, połączonych z oczyszczalnią ścieków, korzystało jedynie 27%. Te same dane mówią, że w tym czasie minimum 1,8 mld ludzi korzystało ze źródeł wody zanieczyszczonych fekaliami.

W związku z brakiem wody w szczególnie trudnej sytuacji są kobiety, które nie są w stanie w odpowiedni sposób przestrzegać zasad higieny w trakcie miesiączki, a także zmuszone są do rezygnacji z życia społecznego (np. Brak wody to jednak także poważne konsekwencje społeczne. Dostarczaniem wody dla gospodarstw domowych zajmują się głównie kobiety i dzieci.

Przeciętny dystans, jaki muszą w Afryce muszą przebyć po wodę, wynosi 6 kilometrów (WHO). Kulturowo zakorzeniona odpowiedzialność kobiet za organizowanie wody skutkuje zmniejszeniem ilości czasu poświęcanego na edukację, pracę, rodzinę - zwłaszcza opiekę nad dziećmi - i czas wolny. Woda często staje się także bronią podczas wojen. Odcięcie części kraju od źródła czystej wody jest zagrożeniem bardziej dotkliwym niż same działania wojenne. Często systemy sanitarne niszczone są w konfliktach celowo. Bez czystej wody do picia czy umycia lokalna ludność pozostaje bezbronna, bezradne są w takiej sytuacji także szpitale.

Madagaskar w Obliczu Kryzysu Wodnego

Madagaskar ma bogate zasoby wodne, jedne z największych na świecie, o średniej wartości 23 057 m3 na mieszkańca rocznie. Niestety zasoby te nie służą nawet jednej czwartej populacji Madagaskaru. Wielkie Południe i niektóre regiony przybrzeżne są narażone na pogorszenie jakości wody lub ograniczony dostęp do niej. Według danych Ministerstwa Wody, Higieny i Warunków Sanitarnych z 2017 roku tylko 24,07% populacji ma dostęp do wody pitnej. Dostęp ten jest zależny od miejsca zamieszkania: czy jest to wieś, czy jest to miasto. Dysproporcje między obszarami miejskimi i wiejskimi są znaczne. Nieco ponad 50% osób żyjących na terenach miejskich ma możliwość zaopatrzenia się w wodę pitną, wskaźnik ten w przypadku obszarów wiejskich wynosi tylko 17%.

Przeczytaj także: Poradnik: Lokalizacja i wymiana filtra powietrza Dacia 1.4

Problemy związane z dostępem do wody rosną na skutek zmian klimatycznych. To, co u nas objawia się lekką zimą i upalnym latem, w Afryce skutkuje wielomiesięczną suszą, która powoduje braki żywności i kurczenie się zapasów wody pitnej. Maria Raminosoa: Światowe media informują, że Madagaskar mierzy się z największą od 40 lat suszą.

Południowy Madagaskar charakteryzuje się półpustynnym, miejscami nawet pustynnym, klimatem. Wyróżnia go twardolistna i ciernista roślinność. Wynika to z położenia geograficznego na południe od Zwrotnika Koziorożca oraz specyficznej gleby. Ze swoim suchym środowiskiem południe ma predyspozycje do susz. Jednak ta obecna susza sięga niższych szerokości geograficznych. Brakuje wody zwłaszcza w dużych miastach takich jak Fianarantsoa i Antananarivo. Brak wody w ośrodkach miejskich wynika również ze wzrostu liczby ludności i rozbudowy infrastruktury. Poza tymi problemami zaopatrzenie w wodę jest niższe ze względu na zmniejszenie lesistości.

Susza powoduje bezprecedensowy kryzys humanitarny a także straty gospodarcze. Brak plonów sprowadził na wielu ludzi na głód, zwany w lokalnym dialekcie kere. Nęka kilka dystryktów regionu Androy i Atsimo Andrefana. W regionie Anôsy osoby skrajnie niedożywione są zarejestrowane w okręgu Amboasary Atsimo, a nawet w gminach w okręgu Fort-Dauphin [Tôlanaro - przyp. red.]. Według World Food Program głód dotyka nawet 1,3 miliona osób. Niedożywione są zwłaszcza dzieci. Susza zmusza ludzi do kilkugodzinnego marszu w poszukiwaniu wody. W niektórych miejscach wiadro wody kosztuje 3000 Ariary [3 złote - przyp. red], w miejscach, gdzie są rurociągi, wiadro wody jest sprzedawane za 600 Ariary. Aby kupić jedzenie i picie, sprzedają po zaniżonej cenie resztę swoich zwierząt (zebu i kozy) - tych, które nie zdechły z pragnienia.

W obliczu takiej sytuacji społeczności będące ofiarami suszy i głodu są zmuszone do migracji do regionów o łagodniejszym klimacie. Wiele rodzin udaje się do Fort-Dauphin, na północ i na zachód. Migranci klimatyczni są pozostawieni sami sobie. Sytuacja ta powoduje również konflikty społeczne. Innym skutkiem suszy jest namnażanie się szarańczy wędrownej, która nabiera cech szarańczy stadnej i przenosi się dotychczasowego miejsca występowania, niszcząc napotkane uprawy.

Rząd stara się synchronizować działania każdego podmiotu w walce z suszą (a zwłaszcza z głodem). Powstają struktury takie jak Krajowe Biuro Zarządzania Ryzykiem i Katastrofami (BNGRC) czy Kere Operacyjne Centrum Dowodzenia (CCOK). Ponadto w miastach takich jak Amboasary atsimo, Ambovombe i Beabo utworzono ośrodki rehabilitacji żywieniowej i medycznej (CRNM). Więcej tych drugich ma powstać w Bekily i Tsihombe (region Androy). Z drugiej strony naukowcy i organizacje pozarządowe zajmujące się dostępem do wody pitnej łączą się w klastrze WASH - sieci organizacji, które między innymi ściśle monitorują sytuację wód gruntowych i opadów. W walce z obecnym kryzysem humanitarny Madagaskar bardziej niż kiedykolwiek jest zależny od pomocy międzynarodowej. Na szczęście może liczyć na jej wsparcie. Organizacja Narodów Zjednoczonych reprezentowanej przez WFP oraz UNICEF. Inne narody również zaangażowały się w walkę - warto wymienić choćby USA (USAID), Japonię, Unię Europejską i wiele innych. Organizacje pozarządowe i stowarzyszenia lub zwykli obywatele (np.

Przeczytaj także: Woda destylowana: charakterystyka

Dramatyczne wiadomości ilustrowane były (wciąż są!) obrazami spragnionych dzieci, migrantów klimatycznych, głodujących rodzin. Zacznijmy od podstaw: klimat Madagaskaru znacznie różni się od polskiego. To właśnie od tej drugiej zależy wielkość i zasobność zbiorników wodnych w ciągu całego roku. Madagaskar jest krajem typowo rolniczym (który specjalizuje się w hodowli i eksporcie wanilii, ryżu, kawy, trzciny cukrowej, wielu owoców i przypraw), od ilości opadów w ciągu całego roku zależą zarobki mieszkańców wyspy, a także ich wyżywienie. Gleba nie sprzyja jednak rolnictwu - na południu występują obszary półpustynne, a tereny są nadmierne wylesiane, co w następstwie doprowadza do erozji gleb. Dwie ostatnie pory deszczowe (na przełomie lat 2019/2020 i 2020/2021) przyniosły zdecydowanie mniej opadów niż zazwyczaj. Ostatnia duża susza, która nawiedziła Czerwoną Wyspę, miała miejsce w sezonie 2016/2017. Nawet wtedy wskaźnik SPI (służący do wykrywania okresów suszy i oceny jej nasilenia) był wyższy niż w grudniu 2020 roku, co oznacza, że zjawisko było wtedy mniej intensywne.

Susza dotyka głównie południe Madagaskaru, gdzie leży Tôlanaro (dawniej Fort Dauphin), miejscowość, w której jako MISEVI prowadzimy projekty. Region Anôsy, w obrębie którego to miasto się znajduje, jest jednym z bardziej narażonych na suszę rejonów w całym Madagaskarze. Według danych UNICEF z marca 2021 roku, około 70% populacji tego regionu nie miało dostępu do bezpiecznej wody pitnej. A przecież dostęp do wody jest prawem każdego człowieka. Dane WaterAid wskazują, że 12 milionów ludzi na Madagaskarze nie ma dostępu do czystej wody (czyli 58% mieszkańców wyspy), 9 na 10 osób nie ma dostępu do przyzwoitej toalety, a 8500 dzieci poniżej 5. roku życia umiera rocznie z powodu biegunek spowodowanych brakiem dostępu do czystej wody. Ludzie na południu zmuszeni są pokonywać kilometry, by dostać się do źródeł wody, która często jest wątpliwej jakości. Zwykle to zadanie kobiet, gdyż na nich spada obowiązek prania i gotowania. Jeżeli istnieje możliwość, ludzie korzystają ze studni głębinowych. Brak wody odbija się na każdym aspekcie życia ludzi, ponieważ jest przyczyną słabszych plonów - a przypomnijmy, że to one są podstawą gospodarki Madagaskaru. Ceny żywności idą w górę, a całe państwo musi mierzyć się z konsekwencjami ekonomicznymi. Jednym z efektów suszy i braku wody pitnej jest problem zdychającego bydła - często głównego źródła dochodu mieszkańców południa. Gospodarka zresztą ucierpiała już wcześniej, podczas pierwszych obostrzeń związanych z pandemią COVID-19: wstrzymane zostały dostawy zagraniczne, ludzie stracili pracę. Madagaskar na pewien czas został również odcięty od pomocy humanitarnej.

Ludzie zostają zmuszeni do wyprzedawania swojego majątku, by zdobyć pieniądze na jedzenie, a także transport do miejsc, w których znajdą lepsze miejsce do życia. Migrują w kierunku północnej części wyspy, również w okolice stolicy - Antananarywy. Aby przeżyć, jedzą cokolwiek - często liście, korzenie, nasiona.

Działania Pomocowe

Jedną z rekomendowaną przez nas możliwości pomocy Malgaszom jest wsparcie finansowe budowy studni w regionach Anosy i Antandroy. Dostęp do wody pitnej to dla Malgaszów żyjących na tym terenie komfort korzystania z niej praktycznie na miejscu. Wcześniej zmuszeni byli pokonywać około pięciokilometrową trasę do najbliższego źródła wody. Do jednej studni dostęp będzie miało od 1000-1500 osób.

Pierwszy sygnał, że coś dzieje się nie tak, przyszedł kilka lat temu. W regionie Anosy, w środku pory suchej, trwającej tu od maja do października, spadły dziwne ulewy, niezdarzające się wcześniej w tym okresie. Pory deszczowe zaczęły być nieregularne - czasem spóźnione, czasem z małą ilością opadów. W niektórych miejscach na południu Madagaskaru już od dwóch lat nie spadła ani kropla deszczu.

W tym roku do przedłużającej się suszy oraz kryzysu politycznego doszła jeszcze izolacja Madagaskaru - efekt pandemii.

Łańcuch zdarzeń wygląda tak: zaczyna się od deforestacji, ponieważ mieszkańcy ubodzy masowo wycinają drzewa, potrzebując drewna na opał. Gdy zaczyna brakować drzew, gleba się wysusza i staje się podatna na erozję. I nic na niej nie rośnie dobrze.

Tam gdzie głosi się Ewangelię, dba się o człowieka, o jego rozwój. Na Madagaskarze mamy trzy strefy klimatyczne: tropikalną, umiarkowaną i suchą. Jednak cała Wyspa, niezależnie od regionu, boryka się z problemem niedostatecznego dostępu do wody pitnej. Tylko część społeczności malgaskiej może korzystać z niej i z instalacji sanitarnych. Prawie 80% ludności mieszka w buszu, gdzie wodę pobiera się głównie z rzek, jezior oraz Oceanu Indyjskiego, który otacza naszą wyspę. Pozostali ludzie korzystają z różnego rodzaju studni. Na całym wybrzeżu łatwo zrobić pompę wodną, gdyż woda nie jest położona za głęboko, ale często nie jest to woda zdatna do picia, tylko nadająca się do użytku sanitarnego. Wodna pitna jest dostępna dzięki organizacjom, które budują studnie głębinowe, z których woda zazwyczaj jest w miarę czysta i nadaje się do picia.

Władze państwowe w ogóle się tym nie interesują, a więc ludność może liczyć tylko na nas. Można śmiało powiedzieć, że gdzie jest misja katolicka, tam jest dostęp do czystej wody. Kopiemy studnie, wiercimy studnie głębinowe, wbijamy rury w piasek, aby mieć pompę z wodą na bieżący użytek. Budujemy wieże ciśnień i zakładamy instalacje wodne w miasteczkach i wioskach. Używamy nowoczesnych technologii słonecznych, aby korzystać z tej energii do napędzania pomp. Nowym wyzwaniem dla oblatów na Madagaskarze jest misja w diecezji Morondava, gdzie znajduje się słynna aleja baobabów. Jesteśmy tam od prawie czterech lat. Mamy piękną dużą kaplicę, dom dla misjonarzy i niedawno poświeconą dużą szkołę, którą będą wspomagać czytelnicy „Misyjnych Dróg”. Diecezja Morondava boryka się również z problemem braku wody pitnej i bardzo duży procent miejscowej ludności choruje. W ostatnim czasie rozpoczęliśmy budowę instalacji wodnej z wieżą ciśnień dla miejscowej społeczności i na potrzeby misji.

Madagaskar jest w pierwszej dziesiątce najbiedniejszych krajów świata. To kraj, który zajmuje 5 miejsce w rankingu głodu. Tamtejsi ludzie żyją w skrajnych warunkach, ponad 75% z nich jedynie za mniej niż 2 dolary dziennie. Według danych UNICEF ponad 47% dzieci poniżej 5 roku życia jest niedożywiona, co odbija się na ich rozwoju i zdrowiu. Każda choroba stanowi dla nich poważne, często śmiertelne zagrożenie.

Ks. - A w tym roku postanowiliśmy zbudować kilka nowych studni w okolicy, tak by wesprzeć ewangelizację w tych miejscach, do których misjonarze oblaci jeszcze nie dotarli - wyjaśnia ks. Stelmach. - Najpierw buduje się studnię, później ustanawia się katechistę, który przygotowuje do przyjęcia sakramentów. Później, gdy pierwsze grupa chrześcijan jest już uformowana, buduje się dla nich szkołę i kościół.

Ks. Dawid Stelmach, który regularnie współpracuje z oblatami w projektach, jest obecnie w tym afrykańskim kraju razem z przedstawicielami rodzin i wspólnot parafialnych, które włączyły się w projekt „Studnie idei”. - Przyjechaliśmy tu, by uczestniczyć w otwarciu i poświęceniu szkoły ufundowanej przez rodzinę z Poznania. Pojechaliśmy też do miejsc, w których powstaje sześć nowych studni, które ufundowały: parafia Andrzeja Boboli z poznańskiego Junikowa, parafia Najświętszego Serca Jezusa z Nowego Tomyśla oraz parafia Jana Vianneya z poznańskiego Sołacza. W pomoc zaangażowały się też dwie rodziny (Piosików i Maćkowiaków) z Nowego Tomyśla - mówi ks. Dawid Stelmach.

Budowa jednej studni zajmuje około dwa tygodnie, ale pod warunkiem, że nie natrafi się na skałę, która oczywiście spowalnia racę. Niektóre studnie potrzebują 10 metrów głębokości, niektóre 15 metrów i więcej. - Wszystko w zależności od tego, jak głęboko jest lustro wody. Studnia powinna mieć przynajmniej 2 metry wody, co gwarantuje, że będzie źródłem wody przez kilka lat - mówi ks. Stelmach.

Ponad 2 miliardy ludzi na świecie nie ma dziś dostępu do czystej wody pitnej - alarmuje ONZ. Jak podkreśla Polska Akcja Humanitarna (PAH), sytuacja pogarsza się w wyniku postępujących zmian klimatycznych. Według danych ONZ, ponad 1 tys. dzieci poniżej piątego roku życia umiera codziennie z powodu chorób związanych z brakiem czystej wody i podstawowej higieny.

Od ponad 30 lat Polska Akcja Humanitarna realizuje projekty w najbiedniejszych regionach świata. - Dzięki naszym działaniom tysiące ludzi zyskuje dostęp do czystej wody. Koszt zapewnienia dostępu do wody dla jednej osoby w Somalii to około 30 zł, a podstawowy pakiet higieniczny w Sudanie Południowym - około 60 zł.

Turystyczna wyspa Madagaskar zmaga się z niedożywieniem i głodem, a największym problemem jest brak dostępu do wody. "W ciągu ostatnich siedmiu lat sześć lat na Madagaskarze była susza, a jej konsekwencje były dramatyczne. Światowy Program Żywnościowy (WFP) wskazuje, że niemal 70 procent populacji kraju żyje obecnie za mniej niż 1,90 dolara na dzień, jest to 5 najbiedniejszy kraj na świecie. Za ubożenie społeczeństwa odpowiedzialne są między innymi zmiany klimatu, przyczyniające się do występowania klęsk żywiołowych. "Ten brak wody wynika częściowo ze zmian klimatycznych, ale też deforestacji i suszy. Ludzie ścinają drzewa, bo jest to jedyna możliwość przygotowania posiłków dla swoich rodzin" - wyjaśniła.

PAH prowadzi działania pomocowe na Madagaskarze od 2022 roku. Buduje studnie - na południu wyspy organizacja wybudowała już ich siedem, a w okolicy powstaje kolejnych pięć ujęć wody potrzebnych we wsiach oddalonych o wiele kilometrów od szlaków komunikacyjnych. Koordynuje też programy zalesiania na terenach dotkniętych deforestacją i przekazuje sadzonki. Organizacja rozpoczęła też projekt dożywiania dzieci w szkołach - często jest to jedyny posiłek w ciągu dnia dla uczniów.

Statystyki Dotyczące Dostępu do Wody i Warunków Sanitarnych

Dane Wartość/Opis
Ludność bez dostępu do czystej wody (Madagaskar) 12 milionów (58% mieszkańców)
Ludność bez dostępu do toalet (Madagaskar) 9 na 10 osób
Dzieci umierające rocznie z powodu biegunek (Madagaskar) 8500 (poniżej 5 roku życia)
Dostęp do wody pitnej (Madagaskar, 2017) 24,07% populacji
Dostęp do wody pitnej w miastach (Madagaskar, 2017) ponad 50%
Dostęp do wody pitnej na wsiach (Madagaskar, 2017) 17%
Osoby dotknięte głodem (Madagaskar) 1,3 miliona (dane World Food Program)

tags: #Madagaskar #problem #z #wodą #pitną

Popularne posty: