Dlaczego wampiry lubią krew gazowaną? Humor i anegdoty

Suchary to krótkie i humorystyczne opowieści lub anegdoty, które mają na celu rozbawić czytelników. Są to zazwyczaj dowcipy o prostym i łatwym do zrozumienia humorze, które często opierają się na grach słów, absurdcie lub codziennych sytuacjach. Odkryj różnorodność sucharów, od klasycznych żartów po zabawne anegdoty.

Dowcipy o wampirach i krwi

W świecie czarnego humoru istnieje wiele żartów na temat wampirów i ich nietypowych upodobań kulinarnych. Oto jeden z nich:

Dlaczego wampiry lubią żydowską krew?

- Bo jest gazowana.

Autorstwo Krystyny Piotrowskiej w „Lekcji polskiego” polega na wzięciu gotowych tekstów (dowcipów o Żydach i Holokauście w stylu „Dlaczego wampiry lubią żydowską krew? - Bo jest gazowana”) i poproszeniu o ich przeczytanie gotowych ludzi (cudzoziemców z trudem wymawiających polskie słowa). W efekcie język polski wydaje się obcy - tak zmienia go macierzysty akcent lektora. Ani czytający, ani słuchający nie rozumieją tekstu. Moment zrozumienia jest dla odbiorcy przykry. Odtąd zupełnie inaczej słucha zmagań niczego nieświadomych cudzoziemców z polską wymową.

Przeczytaj także: PE a bezpieczeństwo wód mineralnych

Inne dowcipy dla rozluźnienia atmosfery

Oprócz wampirycznych żartów, warto poznać inne suchary, które mogą poprawić humor:

Jasiu do Krzysia:

- Wpadłbyś do mnie któregoś wieczora, mam nowego psa.

- A nie pogryzie mnie?

- Właśnie chciałbym sprawdzić.

Przeczytaj także: Optymalna wilgotność powietrza

Na Placu Czerwonym milicjant podchodzi do parkującego cudzoziemca.

- Tu nie wolno parkować!

- Dlaczego?

- Jak to dlaczego ... Przecież tu Lenin ... Stalin... Dzierżyński...

- Eee... Mnie to wali ... Mam blokadę i autoalarm.

Przeczytaj także: Mierniki wilgotności owsa – przegląd i zastosowanie

Przychodzi facet do baru i pyta:

- Jest może czarny kawior?

- Nie, ale w zastępstwie mogę podać czarne okulary do ryżu. - odpowiada kelner.

Nauczycielskie teksty:

- Poziom wiedzy i ilość czasu poświęconego na naukę są odwrotnie proporcjonalne do temperatury i stopnia zieleni.

Małżeństwo ogląda horror w tv. Nagle na ekranie pojawia się ociekający krwią stwór.

- O matko! - krzyknęła żona

- Faktycznie, podobna do twojej mamusi. - przytakną mąż.

- Jeżeli pan zna dowcipy o Maluchu, zaangażujemy pana do najbliższego programu.

- Mnie by zależało na stałej pracy ...

- Panie, te dowcipy będą w modzie przez najbliższe trzydzieści lat!

Które z żyjących na ziemi żyjątek porusza się z prędkością światła?

- Ślimak na żarówce.

Organy nadymało się dawniej ręcznie nogami.

Codzienność w krzywym zwierciadle

Codzienność często bywa niedoceniana lub idealizowana. Dostrzegamy ją lepiej z perspektywy straty (po czyjejś śmierci czy gdy zmienia się habitus) albo z pozycji obcego. Wtedy staje się kłopotem, a nawet źródłem cierpień.

Florian J. w jednym karkołomnym zdaniu wywraca na nice dyskurs narodowy, kapitalistyczny i religijny. W filmie Laksy „Pojechałem z mamą na pielgrzymkę” podobne dewocjonalia są masowo kupowane na straganach okalających bazylikę w Licheniu. To, co tam było szacownym eksponatem w muzeum, tu jest chodliwym, kiczowatym towarem.

tags: #wampiry #krew #gazowana

Popularne posty: