Gmina Piekoszów: Problemy i Interwencje w Oczyszczalni Ścieków

Artykuł przedstawia historię problemów z oczyszczalnią ścieków w Piekoszowie, karygodne zaniedbania remontu i rozbudowy, oraz interwencje mające na celu poprawę sytuacji.

Historia Problemów z Oczyszczalnią w Piekoszowie

Rok 2009: Po 7 latach eksploatacji oczyszczalni okazuje się, że jest przeciążona, tzn. nie jest w stanie przerobić/oczyścić napływających ścieków w godzinach szczytu.

Dlatego w czasie bliżej nieokreślonym władze oczyszczalni dokonują karygodnego czynu połączenia kanalizacji sanitarnej z kanalizacją deszczową i spuszczanie nieoczyszczonych ścieków do cieku Babia i dalej do rz. Bobrza, CO JEST PRAKTYKOWANE DO CHWILI OBECNEJ.

Rok 2015: Prezes spółki ZUK decyduje się do podmurowania studni kanalizacyjnych najniżej położonych w pobliżu oczyszczalni, bo połączenie „przepinka” z kanalizacji sanitarnej do deszczowej nie nadąża przejąć ścieków w godzinach szczytu podczas wyłączania pomp na reaktor I ŚCIEKI PRZELEWAJĄ SIĘ ZE STUDZIENEK NA ZEWNĄTRZ.

Podwyższenie/podmurowanie studni kanalizacyjnych zwiększa ciśnienie w kanalizacji, a tym samym zwiększa przepływ przez „przepinkę”.

Przeczytaj także: Inwestycje w Infrastrukturę Gminy Poraj

Rok 2019: Po interwencjach i śledztwie prokuratorskim dochodzi do likwidacji „przepinki” z kanalizacji sanitarnej do deszczowej i szybkie opracowanie dokumentacji na budowę zbiornika retencyjnego, celem gromadzenia ścieków w godzinach szczytu.

Rok 2020: Zapada decyzja rozbudowy oczyszczalni i spółka ZUK uzyskuje pożyczkę w wysokości 28.914.000,00 zł z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Kielcach z jej spłatą na 15/30 lat z możliwością umorzenia 30%.

Rok 2021: Trwają ekspertyzy i opinie co do rozbudowy oczyszczalni, co ostatecznie prowadzi do planu karygodnej decyzji likwidacji oczyszczalni i przekierowania ścieków do Oczyszczalni ścieków w Sitkówce.

Rok 2022: Prezes spółki p. A. Paździerz wypowiada umowę pożyczki na w/w kwotę z WFOŚ w Kielcach i nosi się z zamiarem fizycznej likwidacji oczyszczalni ścieków w Piekoszowie i budowy kanału tłocznego do kolektora ściekowego Kielce-Zachód.

Rok 2023: Ówczesny burmistrz p. Z. Piątek w październiku podpisuje umowę na budowę kanału tłocznego na kwotę 7.300.000,00zł nie mając dokumentacji i nie znając kosztorysu robót, ale już wie ile to będzie kosztować i to w programie „zaprojektuj i wybuduj”, gdzie w terminie 15 miesięcy wykonawca dopiero opracuje dokumentację i w następnych 15 miesiącach wybuduje kanał tłoczny, a więc do kwietnia 2026 kanał powinien być ukończony i oczyszczalnia zlikwidowana, ALE NA SZCZĘŚCIE TAK SIĘ NIE STAŁO.

Przeczytaj także: Gmina Proszowice wspiera ekologię

Rok 2024/2025: Obecna burmistrz p. T. Jakubowska najprawdopodobniej umowę z wykonawcą kanału zerwała lub jest na etapie uzgodnień/negocjacji, nic nie wiemy bo „pani władza” trzyma to w tajemnicy przed mieszkańcami, a Oczyszczalnia ścieków w Piekoszowie nadal przeciążona i rozszczelniona I ŚCIEKI DO RZEKI, A JAK NIE DO RZEKI TO GDZIE!!!

Sytuacja Obecna i Potencjalne Rozwiązania

Obecnie „pani władza” najprawdopodobniej tym razem będzie znów zabiegać o kasę, ale na budowę oczyszczalni i właśnie pod tym pretekstem tym razem będzie chciała dokonać pożyczki/emisji obligacje komunalne na kwotę 27.000.000,00 zł.

RADNI NIE POWINNI DAĆ SIĘ NA TO NABRAĆ.

Natomiast pytam, czy do chwili obecnej fachowcy desantowani z Chęcin, Łopuszna, czy Kielc, poczynili jakiekolwiek działania o pozyskanie dotacji na rozbudowę i remont oczyszczalni, czy władze poczyniły kroki aby uzyskać na korzystnych warunkach pożyczkę z WFOŚ w Kielcach???

Ano nieeee, bo byłyby to pieniądze tzw. „znaczone” na określony cel , a takie pieniądze „panią władze” nie interesują i zapewne nie interesuje ich rozbudowa i remont oczyszczalni, bo kasa jest potrzebna już dziś na budowę stadionu, halę sportową, na zakup straży, na wyasfaltowany plac przed spółką ZUK, na nowy wodociąg do cmentarza i niepotrzebny wodociąg do Starej Woli, na budowę komisariatu ,na wysokie płace władzy tj. p. burmistrz ponad 28.000,00zł/m-c, a p. prezes spółki ponad 15.000,00zł/m-c, ale są też tacy o zarobkach których nigdy opinia publiczna się nie dowie, ale mamy nadzieję że ktoś uczciwy Nas poinformuje, a My podzielimy się tą informacja z mieszkańcami. itd.

Przeczytaj także: Świerklany: jak uzyskać dofinansowanie na oczyszczalnię?

A jednak okazało się iż p. A. Paździerz od o1.01.2024r. do 31.08.2024r. w spółce ZUK w Piekoszowie jednak zarobił 172.000,00zł, co daje 21.500,00zł/miesięcznie. Tak wynika z jego oświadczenia majątkowego, człowiek który jest winny wielu zaniedbań w spółce tak przez „panią władzę” został wynagrodzony.

Analogia do Awarii Oczyszczalni Czajka w Warszawie

Awaria oczyszczalni ścieków Czajka ściągnęła na siebie uwagę prokuratury - wszczęto w związku z nią śledztwo.

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości oraz stołeczny radny PiS, informując o wszczęciu śledztwa w sprawie awarii oczyszczalni Czajka, przekazał, że będą w nim badane również wątki niedopełnienia wszelkich obowiązków.

Śledztwo zostało wszczęte z urzędu, na podstawie doniesień medialnych. Nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów - wcześniej trzeba zgromadzić dowody i zabezpieczyć dokumenty, oraz wykonać inne niezbędne czynności, a wszystko to zajmie czas.

27 sierpnia 2019 r. poinformowano o awarii kolektora dostarczającego ścieki do stołecznej oczyszczalni Czajka.

Pilnie zwołano sztab kryzysowy, a następnego dnia rano zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zdecydował o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły.

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, uspokajał mieszkańców stolicy, że woda z kranu jest pitna i bezpieczna.

Odpowiednie służby zostały postawione w stan gotowości i współpracują, by usunąć skutki awarii oraz ocenić je i dojść do tego, jaka była jej przyczyna.

Mieszkańcy Warszawy bez obaw mogą pić wodę z kranu - jakość wody pitnej jest niezagrożona, bo jej ujęcia znajdują się powyżej miejsca zrzutu ścieków.

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) rozstrzygnie, czy decyzja, na podstawie której wybudowano alternatywny układ przesyłowy warszawskiej Oczyszczalni Ścieków „Czajka”, jest zgodna z prawem.

Spór dotyczy tego, czy Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) mogło na podstawie decyzji nakazowej PINB nie tylko naprawić instalacje, które uległy uszkodzeniu, lecz także wykonać nowy, alternatywny układ przesyłowy, który ma wykluczyć dokonywanie awaryjnego zrzutu ścieków do Wisły w okresie naprawy rurociągu.

Przyczyny Awarii Czajki

Eksperci stwierdzili, że błąd polegał na braku zaprojektowania odpowiedniego drenażu, co pozwoliłby na odprowadzanie nadmiaru wody i ścieków z przestrzeni otaczającej rurociągi.

Gdyby został on prawidłowo zaprojektowany, uniemożliwiłoby to osiągnięcie niebezpiecznego dla instalacji ciśnienia - podkreśla prof. Stanisław Rybicki z Politechniki Krakowskiej.

W związku z tym MPWiK jest zobowiązane do złożenia zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Do poważnej awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni Czajka doszło 29 sierpnia 2020 r.

W związku z tym tysiące metrów sześciennych nieczystości zaczęły być zrzucane do Wisły.

By to zablokować, zmontowano tymczasowy rurociąg, który położony został na moście pontonowym. Zaś MPWiK przystąpiło do budowy alternatywnego układu, którego pierwsza nitka zaczęła działać jeszcze w grudniu 2020 r., a druga została oddana w czerwcu 2021 r.

Eksperci z Politechniki Krakowskiej nie mają wątpliwości, że awaria była skutkiem błędu w zleconym w lutym 2006 r. pierwotnym projekcie kolektorów pod Wisłą.

W ich ocenie, błędem projektowym było przyjęcie założenia o 100-procentowej szczelności rurociągów.

Co istotne, żadna dokumentacja, którą MPWiK dysponował przed sierpniem 2020 r., ani opinie sporządzone po awarii przez biegłych powołanych przez Najwyższą Izbę Kontroli, nie wskazywały na wadliwość systemu drenażu.

Ekspertyza Politechniki Krakowskiej potwierdziła konieczność całkowitego demontażu rurociągów znajdujących się w tunelu.

Tabela: Porównanie Kluczowych Danych Dotyczących Oczyszczalni

Oczyszczalnia Problem Reakcja
Piekoszów Przeciążenie, nielegalne zrzuty Interwencje, brak funduszy
Czajka (Warszawa) Awarie kolektorów Śledztwo, budowa alternatywnego układu

Decyzja o rozbudowie oczyszczalni ścieków Czajka oraz budowie układu przesyłającego do niej ścieki z lewobrzeżnej części stolicy, a tym samym rezygnacji z budowy oczyszczalni ścieków tej stronie Wisły, podjęta została uchwałami Rady m.st. Warszawy odpowiednio w 1999 i 2005 roku. Układ zaczął działać w 2013 roku i uległ dwóm awariom w 2019 i 2020 roku.

Zgodnie z planem, nowa instalacja miałaby być gotowa w 2024 roku. Jednocześnie trwa budowa alternatywnych kolektorów pod Wisłą, jak również rozbudowa instalacji wzdłuż obydwu brzegów rzeki.

Na długo przed zrzutem ścieków do Wisły, nie działała spalarnia uciążliwych zapachowo osadów z oczyszczalni.

W efekcie MPWiK w Warszawie wynajęło pięć firm, mających wywozić nieczystości ciężarówkami do rozsianych na terenie kilku województw zakładów utylizacyjnych i składowisk. Trwająca od grudnia akcja kosztowała do tej pory 13,6 mln zł.

W trakcie kampanii prezydenckiej w 2020 roku obóz PiS krytykował Rafała Trzaskowskiego za nieudolne rządy w Warszawie. W wyniku awarii kolektorów doszło do wycieku ścieków, które trafiły bezpośrednio do Wisły.

tags: #gmina #piekoszow #oczyszczalnia #czajka #interwencja

Popularne posty: