Woda pod lupą: Jakość wody w Ostrowie Wielkopolskim i okolicach
- Szczegóły
Informacje o skażeniu wody w Raszkowie wywołały niepokój nie tylko wśród samych mieszkańców miasta i gminy Raszków, lecz także w okolicznych miejscowościach, gminach i powiatach. I właśnie o tym przekonali się mieszkańcy gminy Raszków i okolic. Niestety, wystarczyła chwila, by komfort zamienił się w paraliżujący problem.
Zamiast swobodnie odkręcić kran czy wziąć prysznic po długim dniu, trzeba było organizować codzienność na nowo. Pojawiły się kolejki po wodę butelkowaną, zapasy gromadzone na wszelki wypadek i nieustanne planowanie, jak przetrwać kolejne godziny bez dostępu do bezpiecznej wody. Dla wielu osób zwykła kąpiel stała się logistycznym wyzwaniem. Niektórzy decydowali się na wyjazd na stację benzynową, inni prosili o pomoc rodzinę lub znajomych mieszkających tam, gdzie woda była zdatna do użytku.
Woda towarzyszy nam praktycznie od rana do wieczora. To aromatyczna kawa o poranku, energetyzujący prysznic, obiad przygotowany dla bliskich czy łyk orzeźwienia po treningu. Towarzyszy nam w gotowaniu, myciu, sprzątaniu, podlewaniu roślin i trosce o naszych pupili. Jest cichym bohaterem codzienności - zawsze obecna, choć rzadko zauważana… aż do chwili, gdy pojawia się niepokój.
Dostawcy wody w Ostrowie Wielkopolskim i okolicach
W mieście Ostrów Wielkopolski głównym dostawcą jest WODKAN Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji S.A. To miejska spółka, która zarządza siecią wodociągową i dba o to, by woda w kranach ostrowian była zdatna do spożycia. W Gminie Ostrów Wielkopolski za gospodarkę wodno-ściekową odpowiada przede wszystkim Gminny Zakład Komunalny w Ostrowie Wielkopolskim (GZK) z siedzibą w Wysocku Wielkim. Obsługuje on miejscowości położone wokół miasta, zarządzając lokalnymi stacjami uzdatniania wody.
Proces uzdatniania wody
Zanim woda trafi do naszych domów, musi przejść szereg procesów uzdatniania. Eksperci z salonu Ecology, który już od ponad 25 lat zajmuje się rozwiązywaniem problemów z wodą w naszym regionie, podkreślają: „Woda opuszczająca stację wodociągową musi spełniać rygorystyczne normy i parametry. To na barkach wodociągów spoczywa obowiązek jej monitorowania. Jednak musimy pamiętać, że od momentu wejścia do domowej instalacji, jej jakość może ulec zmianie.
Przeczytaj także: Odeszli, ale pamiętamy: Gorzów
Filtracja mechaniczna
Drobne zanieczyszczenia stałe, takie jak piasek, muł, drobiny rdzy czy osady z rur, są często słabo widoczne gołym okiem, ale realnie wpływają na nasze zdrowie i sprzęty AGD. Filtracja mechaniczna to fundament każdego systemu uzdatniania i absolutnie pierwszy etap oczyszczania wody. Jej zadaniem jest zatrzymanie wszystkich cząstek stałych, które nie zdołały się rozpuścić w wodzie. Mowa tu o zanieczyszczeniach zawieszonych lub osadzonych, takich jak:
- piasek i muł
- glina oraz substancje organiczne
- drobiny rdzy
- mikroplastik
Obecność tych zanieczyszczeń powoduje mętnienie wody, pogarsza jej smak i zapach, a co najgorsze - działa jak papier ścierny na Twoje instalacje.
Węgiel aktywny
Węgiel aktywny posiada niezwykłe zdolności adsorpcyjne - działa jak magnes na chlor oraz jego pochodne, które są dodawane do wody w celu jej dezynfekcji.
Twardość wody i kamień kotłowy
Wielu z nas przyzwyczaiło się do widoku osadu w czajniku, traktując to jako niegroźny, lokalny standard. Ekspert z salonu przy ul. Krotoszyńskiej 152 wyjaśnia naturę tego zjawiska: Twardość wody to nic innego jak wysokie stężenie rozpuszczonych w niej minerałów - głównie wapnia i magnezu. Woda, krążąc w przyrodzie, przenika przez skały wapienne i dolomity, dosłownie ‚wypłukując’ z nich te związki. Im więcej ich „zabierze” po drodze, tym twardsza trafia do naszych kranów. W praktyce oznacza to, że podczas podgrzewania wody te minerały wytrącają się, tworząc stały osad, który potocznie nazywamy kamieniem kotłowym
Ekspert Ecology ostrzega jednak, że to, co widzimy w kuchni, to tylko ułamek problemu: Kamień w czajniku czy trudne do usunięcia osady na armaturze łazienkowej to tylko najbardziej widoczne objawy twardej wody. Skoro te zanieczyszczenia widać gołym okiem na zewnątrz, pomyślmy przez chwilę, co dzieje się wewnątrz rur, instalacji i urządzeń, których nie mamy na co dzień pod kontrolą?
Przeczytaj także: Oczyszczalnie ścieków: proces budowy wyjaśniony
Woda ze studni - wyzwania i zagrożenia
Wiele osób wybiera własną studnię ze względu na oszczędności lub brak dostępu do wodociągów. Jednak eksperci z salonu Ecology (ul. Krotoszyńska 152), którzy od 25 lat rozwiązują problemy z wodą w naszym regionie, mówią jasno: własne ujęcie to wyzwanie. Woda studzienna wcale nie jest „lepsza” od wodociągowej, ponieważ jest to w praktyce woda przed procesem uzdatniania. Wodociągi pobierają wodę podziemną lub powierzchniową i poddają ją oczyszczaniu, zanim trafi do naszych domów. Własna studnia oznacza, że cała odpowiedzialność za jakość wody spoczywa na właścicielu.
A w wodzie surowej może znajdować się wiele różnych substancji - jednak w praktyce najczęściej największym problemem są żelazo i mangan. Żelazo w nadmiarze powoduje między innymi metaliczny posmak i pomarańczowe zacieki, a do tego niszczy armaturę, sprawia, że pranie jest sztywne, a rury zarastają rdzawym osadem, co drastycznie obniża ciśnienie wody. Mangan w nadmiarze nie tylko tworzy czarne, tłuste osady, które zatykają perlatory i niszczą uszczelki, ale jest szkodliwy dla zdrowia i wyjątkowo trudny do usunięcia bez zastosowania specjalistycznych złóż filtracyjnych.
Warto również podkreślić, że w wodzie studziennej często występuje znacznie szersze spektrum zanieczyszczeń. Oprócz żelaza i manganu mogą pojawiać się m.in. azotany i azotyny pochodzące z nawozów stosowanych na pobliskich polach uprawnych, podwyższone stężenia siarczanów, a także przekroczenia norm mikrobiologicznych. W praktyce oznacza to obecność bakterii, wirusów oraz innych drobnoustrojów, które mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia. Wniosek? Bez profesjonalnego badania i stacji uzdatniania, woda ze studni to tylko „woda techniczna” . Jeśli zależy nam na tym, by była bezpieczna dla rodziny i instalacji - należy koniecznie zadbać o jej profesjonalne uzdatnienie. Nie warto działać na oślep.
System Odwróconej Osmozy (RO) jako dodatkowe zabezpieczenie
W obliczu niepewności co do jakości wody rozwiązaniem, które daje nawet 99,99% skuteczności usuwania zanieczyszczeń i realne poczucie bezpieczeństwa, jest tzw. System Odwróconej Osmozy (RO). To rozwiązanie dedykowane przede wszystkim do celów spożywczych - do wody, którą pijesz i wykorzystujesz do przygotowywania posiłków. System RO usuwa do 99,99% zanieczyszczeń, w tym cząstki stałe, wiele substancji chemicznych, a także bakterie, wirusy czy metale ciężkie. Dzięki temu możesz przygotowywać napoje i potrawy w oparciu o wodę o bardzo wysokiej czystości. Nawet w przypadku lokalnego skażenia czy czasowych problemów z jakością wody w sieci, zyskujesz dodatkową barierę ochronną.
Warto jednak podkreślić, że - jak wspomniano wcześniej - wodociągi mają obowiązek dostarczać wodę spełniającą rygorystyczne normy jakości i bezpieczeństwa. Parametry fizykochemiczne oraz mikrobiologiczne są regularnie kontrolowane, a woda w sieci publicznej musi odpowiadać obowiązującym przepisom. System RO nie zastępuje tych działań, lecz stanowi dodatkowe, domowe zabezpieczenie i sposób na uzyskanie wody o parametrach odpowiadających indywidualnym oczekiwaniom.
Przeczytaj także: Ozonowanie pomieszczeń - opinie
Dzięki temu masz pewność, że w Twoim domu płynie najbezpieczniejsza, najczystsza i najsmaczniejsza woda do picia, wolna od niepożądanych substancji i zanieczyszczeń, nawet jeśli jakość wody z sieci chwilowo się pogorszy. Dodatkową korzyścią jest wygoda! Zapominasz o dźwiganiu ciężkich butelek ze sklepu i magazynowaniu zapasów wody. Urządzenie najczęściej montowane jest w kuchni - dyskretnie pod zlewem lub w szafce. Dzięki temu krystalicznie czysta, smaczna woda jest zawsze na wyciągnięcie ręki. To właśnie tam bije „serce” bezpieczeństwa Twojego domu. Inwestując w system RO, zyskujesz spokój ducha i pewność, że niezależnie od ewentualnych awarii sieci czy pogorszenia parametrów wód gruntowych, Twoja rodzina korzysta z bezpiecznej wody o jakości premium.
Skażenie wody w Gminie Raszków
Skażenie wody w gminie Raszków spowodowało, że mieszkańcy 21 miejscowości w gminie Raszków (pow. ostrowski) nie mogą do odwołania korzystać z wody do picia ani mycia. Jak powiedział w sobotę PAP dyrektor Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wlkp. Woda jest brudna, zawiera szereg różnych bakterii; nawet po przegotowaniu nie nadaje się do przygotowania posiłków. Nie należy się w niej także myć. Można ją używać tylko do celów sanitarnych - poinformował.
Dyrektor poinformował, że "dobrą wiadomością dla mieszkańców jest to, że w pobranych do badań próbkach nie stwierdzono obecności chorobotwórczych bakterii kałowych E. Spożywanie i mycie się w skażonej wodzie - jak wyjaśnił - może spowodować zatrucia pokarmowe i choroby skórne. Najbardziej narażone są dzieci, osoby starsze i o obniżonej odporności.
Problem od piątku dotyczy mieszkańców 21 miejscowości gminy Raszków w powiecie ostrowskim. Woda pitna ma być dostarczana w każdej z tych miejscowości codziennie. Do tej pory gmina dostarczyła ponad 51 tys. baniaków po 5 litrów wody pitnej. Władze Raszkowa wydały komunikat, w którym poinformowano, że studnię odłączono od systemu wodociągowego, żeby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zanieczyszczenia. "Cała sieć wymaga teraz dezynfekcji i płukania chlorem.
Dzisiaj opublikowany kolejny komunikat dotyczący problemów z jakością wody dostarczanej do niektórych miejscowości gminy Ostrów Wielkopolski oraz gminy Raszków. Zlokalizowano źródło skażenia wody na terenie gminy Raszków. Jedna ze studni głębinowych została skażona bakteriologicznie i odłączona od systemu wodociągowego.
Sieć na terenie Gminy Raszków oraz dostarczająca wodę do kilku miejscowości na terenie Gminy Ostrów wymaga dezynfekcji i płukania chlorem. W związku z prowadzonymi pracami przez najbliższe dni (dokładny czas nie jest jeszcze znany) woda z sieci nie nadaje się do spożycia ani przygotowywania posiłków, nawet po przegotowaniu. Wodę można używać wyłącznie do celów sanitarnych.
Sztab kryzysowy gminy Raszków organizuje wodę zdatną do bezpośredniego spożycia w baniakach 5-litrowych, a w razie potrzeby (po ustąpieniu mrozów) również z cystern.
Punkty dystrybucji wody pitnej znajdują się w salach wiejskich w miejscowościach: Bugaj, Koryta, Ligota, Korytnica, Głogowa, Raszków, Józefów, Drogosław, Jelitów, Pogrzebów, Przybysławice, Moszczanka, Skrzebowa, Szczurawice, Rąbczyn, Radłów, Jaskółki, Niemojewiec, Sulisław, Walentynów, Janków Zaleśny. W Raszkowie dystrybucja prowadzona jest w Szkole Podstawowej (hala widowiskowo-sportowa) oraz w sali OSP.
Na terenie gminy Ostrów Wielkopolski dystrybucją zajmie się Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. W Daniszynie i Chruszczynach woda zostanie dostarczona bezpośrednio do gospodarstw korzystających z wody z gminy Raszków. W Cegłach i Szczurach dystrybucja będzie się odbywać za pośrednictwem sołtysów.
E-book: Woda pod lupą
Chcesz wiedzieć, co naprawdę płynie w Twoich rurach? Przygotowaliśmy dla Ciebie coś specjalnego! Nasz najnowszy e-book to nie tylko sucha wiedza, to kompendium, które odmieni Twoje spojrzenie na wodę. Dowiesz się z niego:
- Lokalne dane: Zdradzamy, jak twarda jest woda w Ostrowie Wielkopolskim i okolicznych miejscowościach oraz jak samemu ją zbadać!
- Pogromca kamienia: Szczegółowo opisujemy problemy z twardą wodą i pokazujemy skuteczne sposoby na ich rozwiązanie.
- Sekrety studni: Jak radzić sobie z najczęstszymi problemami własnego ujęcia?
- Oszczędność i ekologia: Gdzie najczęściej marnujemy wodę
- Ciekawostki i gadżety: Poznaj najnowocześniejsze technologie, które ułatwiają życie, oraz rozwiązania dedykowane dla biznesu.
- FAQ: Odpowiadamy na pytania, które najczęściej zadają nam klienci w salonie.
- I wiele więcej!
Nie musisz szukać rozwiązań na własną rękę. Zaufaj ekspertom, którzy od ćwierć wieku dbają o czystość wody w naszym regionie.
tags: #czy #woda #pitna #jest #fluoryzowana #w

