Cedrowe Wzgórze: Odwrócone Znaczenie w Historii i Kulturze
- Szczegóły
Poznaj swojego wroga! KIM BYLI BABILOŃCZYCY?
WIELE TYSIĘCY lat temu sumeryjski król Alulim rządził Eridu: otoczonym murami miastem, bezpieczną przestrzenią wyrzeźbioną w nieprzewidywalnej i surowej dolinie rzeki, którą Rzymianie nazwali później Mezopotamią. Dojście Alulim do władzy oznaczało początek cywilizacji, a jego panowanie trwało prawie trzydzieści tysięcy lat.
Sumerowie, którzy żyli w świecie, w którym siły nadprzyrodzone i materialne nie zostały jeszcze przypisane do różnych stron nawy, nie udławiliby się ostatnią częścią tego zdania. Z drugiej strony umieszczenie Alulim na "początku cywilizacji" byłoby niezwykle trudne do przełknięcia. We własnym przekonaniu Sumerowie zawsze byli cywilizowani.
Królestwo Alulim, zapisane na sumeryjskiej liście królów (być może najstarszy zapis historyczny na świecie), "zstąpiło z nieba" i było już doskonałe, gdy przybyło na ziemię. Ale patrząc wstecz, widzimy przyjście pierwszego króla z innej perspektywy. To poważna zmiana w kondycji człowieka, początek zupełnie nowej relacji między ludźmi, ich ziemią i ich przywódcami.
Nie możemy datować panowania Alulim, ponieważ nie jest on wymieniony w żadnych innych zapisach i ponieważ nie wiemy, ile lat ma sama sumeryjska lista królów. Lista została spisana na glinianych tabliczkach gdzieś po 2100 roku p.n.e., ale niewątpliwie zachowuje znacznie starszą tradycję. Co więcej: chronologia podana przez sumeryjską listę królów nie pokrywa się dokładnie z przeszłością, jaką znamy.
Przeczytaj także: Sterowniki i usterki ASUS K52J
"Po zstąpieniu władzy królewskiej z nieba" - czytamy na liście królów - "Alulim rządził jako król przez 28 000 lat; [jego spadkobierca] Alalgar panował 36 000 lat." Długość tych rządów może sugerować, że obaj ci królowie są w rzeczywistości półbogami, wywodzącymi się raczej z mitologii niż z historii; a może po prostu, że Alulim i jego następca rządzili bardzo długo.
Według Sumerów ośmiu królów rządziło zanim doszło do ogromnej katastrofy sumeryjskiej historii i "potop zalał" ziemię. Każde panowanie trwało wielokrotność trzydziestu sześciuset lat, co sugeruje, że lista królów obejmuje rodzaj rachunku, którego nie rozumiemy.
To, co możemy zrobić, to umieścić pierwszego sumeryjskiego króla w odległej przeszłości. Za każdym razem, gdy panował, Alulim żył w krainie prawdopodobnie zupełnie innej niż znana nam dzisiaj Mezopotamia, z dwiema znajomymi rzekami - Tygrysem i Eufratem - wpadającymi do Zatoki Perskiej.
Geolodzy mówią nam, że tuż przed początkiem historii (data 11 000 p.n.e., choć daleka od dokładnej, stanowi punkt odniesienia), lód rozprzestrzenił się z czap polarnych daleko na południu, prawie do Morza Śródziemnego. Przy tak dużej ilości wody zawartej w lodzie, oceany i morza były niższe; północny kraniec samej Zatoki był prawdopodobnie równiną, przez którą przepływały strumienie, a ocean oblewał się o brzeg, który leżał mniej więcej na poziomie współczesnego Kataru.
Deszcz padał regularnie, dzięki czemu ziemia była podlewana. Gdy klimat zaczął się ocieplać, a pokrywy lodowe zaczęły topnieć - proces, który geolodzy przypisują pięciu tysiącom lat między 11 000 a 6000 r. p.n.e. - ocean wkradł się poza Katar, poza współczesne terytorium Bahrajnu. Osady cofnęły się przed podnoszącą się wodą. Do roku 6000 p.n.e. Wielka Brytania - poprzednio półwysep wystający z Europy - stała się wyspą, a brzeg Zatoki Perskiej podkradł się do południowej granicy Kuwejtu.
Przeczytaj także: Zastosowanie wężyków do filtra osmozy
Równina, która leżała na jego północy, była nawadniana nie przez dwie rzeki, ale przez cały kompleks potężnych strumieni, których ścieżki wciąż były widoczne na zdjęciach satelitarnych; Księga Rodzaju opisuje jedną rzekę z "czterema głowami" płynącą przez równinę. Ale chociaż ziemia była nawadniana przez tę warkoczową rzekę, wysychała.
Gdy lód się cofał, temperatura rosła. Na północ od Zatoki deszcze zmniejszyły się do rzadkich kropel, które pojawiały się tylko w miesiącach zimowych. Latem przez niezabezpieczoną równinę wiał palący wiatr. Każdego roku strumienie wzbierały nad ich brzegami i zmywały ...
W prehistorii nie ma królów i żon. Pozbawione osobowości ludy prehistoryczne zbyt często pojawiają się na mapie jako bloki zmieniających się kolorów: poruszają się na północ, idą na zachód, tworzą pola uprawnego zboża lub gromadzą stado nowo udomowionych zwierząt.
Historię tych bezimiennych ludzi należy opowiedzieć bezosobowym głosem, który gromadzi zbyt wiele historii: "Cywilizacja powstała na Żyznym Półksiężycu, gdzie pszenicę po raz pierwszy zasadzono nad brzegiem Eufratu.
Ilekroć historyk jest zmuszony uciec się do bardzo ogólnych stwierdzeń na temat "ludzkiego zachowania", opuszcza swój kraj ojczysty i mówi w obcym języku - zwykle z całkowitym brakiem płynności i wdzięku. Ten rodzaj bezosobowej historii (obfitującej w czasowniki bierne) jest oszałamiająco nudny. Gorzej, jest to niedokładne. Żyzny Półksiężyc nie miał monopolu na rolnictwo; małe grupy w całej Azji i Europie zaczęły sadzić zboże wraz z ociepleniem się pogody, a w każdym razie Żyzny Półksiężyc był głównie wyjącym pustkowiem.
Przeczytaj także: Odwrócona osmoza: Twój przewodnik
Antropolodzy mogą spekulować na temat ludzkiego zachowania; archeolodzy o osadnictwie; filozofowie i teologowie, o motywacjach "ludzkości" jako niezróżnicowanej masy. Ale zadanie historyka jest inne: szukać konkretnych ludzkich istnień, które nadają ciału i ducha abstrakcyjnym twierdzeniom o ludzkim zachowaniu.
Nie było łatwo być małym królem na starożytnym Bliskim Wschodzie. Zimri-Lim spędza połowę swojego czasu walcząc z królami innych miast, a drugą połowę próbując negocjować swoje skomplikowane życie osobiste. Jego królowa, kompetentna i zręczna politycznie Shiptu, rządzi miastem Mari, podczas gdy jej mąż wyrusza na kolejną wojnę.
Pisze do niego w szczytowym okresie śródziemnomorskiego lata: "Uważaj na siebie, gdy jesteś w pełnym słońcu! Noś szatę i płaszcz, które dla ciebie zrobiłem! Moje serce zostało bardzo zaniepokojone; napisz do mnie i powiedz, że jesteś bezpieczny! " A Zimri-Lim odpisuje: "Wróg nie groził mi bronią. Wszystko dobrze. Niech twoje serce już nie będzie cierpieć ".
Na tysiącach tabliczek klinowych odkopanych nad brzegiem Eufratu Zimri-Lim wyłania się zarówno jako typowy król Mezopotamii, jak i jako jednostka: żonaty mężczyzna z niewielkim talentem do ojcostwa. Dlatego zamiast zaczynać od malowideł jaskiniowych lub anonimowych grup koczowników wędrujących po równinach, zdecydowałem się rozpocząć tę historię w punkcie, w którym poszczególne ludzkie życia i słyszalne ludzkie głosy wyłaniają się z niewyraźnych tłumów prehistorii.
W kolejnych częściach znajdziesz trochę prehistorii, zapożyczonych z archeologii i antropologii (a wraz z nią nieuchronne użycie bezosobowego głosu). Ale tam, gdzie pojawia się ta prehistoria, służy tylko przygotowaniu sceny dla czekających na skrzydłach postaci. Starannie korzystałem z epickich opowieści i mitów, aby rozwinąć tę prehistorię.
Pierwsze osobowości, które wyłaniają się z powierzchni starożytnej historii, wydają się być po części człowiekiem i po części bogiem; Najwcześniejsi królowie rządzą od tysięcy lat, a pierwsi bohaterowie wznoszą się do nieba na skrzydłach orła.
Zachodni historycy (przynajmniej od XVIII wieku) byli podejrzliwi wobec takich opowieści. Wyszkoleni w systemie uniwersyteckim, w którym nauka była czczona jako praktycznie nieomylna, historycy zbyt często próbowali pozycjonować się jako naukowcy: szukając zimnych, twardych faktów i odrzucając wszelkie materiały historyczne, które wydawały się odbiegać od realiów wszechświata Newtona.
Przecież jakikolwiek dokument, który zaczyna się, tak jak robi to sumeryjska lista królów, "Królestwo zstąpiło z nieba", nie może być wiarygodny jako historia. Znacznie lepiej polegać na nauce archeologii i zrekonstruować najwcześniejsze dni Sumeru i Egiptu oraz osad w dolinie Indusu na podstawie namacalnych fizycznych dowodów. Ale dla historyka, który zastanawia się, dlaczego i jak ludzkie zachowanie, skorupy i fundamenty domów mają ograniczone zastosowanie. Nie dają wglądu w duszę.
Z drugiej strony, epickie opowieści ukazują lęki i nadzieje ludzi, którzy je opowiadają - i są one kluczowe dla każdego wyjaśnienia ich zachowania. Mit, jak mówi historyk John Keay, to "dym historii". Być może będziesz musiał trochę wachlować, zanim dostrzeżesz płomień pod spodem; ale kiedy widzisz dym, najrozsądniej jest nie udawać, że go nie ma.
W każdym razie powinniśmy pamiętać, że wszystkie starożytne historie zawierają wiele spekulacji. Spekulacje zakorzenione w dowodach w fizyce nie są w jakiś sposób bardziej wiarygodne niż spekulacje zakotwiczone w historiach, które ludzie decydują się zachować i opowiadać swoim dzieciom. Każdy historyk przegląda dowody, odrzuca to, co wydaje się nieistotne, a resztę układa według wzoru.
Dowody ze starożytnych opowieści są nie mniej ważne niż dowody pozostawione przez kupców na szlaku handlowym. Obie muszą zostać zebrane, przesiane, ocenione i użyte do użytku. Skoncentrowanie się na materialnych dowodach, z wyłączeniem mitów i historii, oznacza pokładanie całej wiary w wyjaśnieniu ludzkiego zachowania w tym, co można dotknąć, powąchać, zobaczyć i zważyć: ukazuje mechaniczny pogląd na ludzką naturę i ślepa wiara w metody naukowe wyjaśniające tajemnice ludzkiego zachowania.
Próbowałem więc wskazać moment, w którym zapisy pisemne zaczynają się mnożyć, a przypuszczenia stają się nieco mniej domniemane. Historycy nie zawsze zadają sobie trud, aby dać czytelnikowi tego rodzaju ostrzeżenia; wielu przeskoczyło od "człowieka mezolitycznego do coraz lepszych w produkcji broni" do "Sargona który rozpowszechnił swoje rządy w Mezopotamii", nie zauważając, że te dwa stwierdzenia są oparte na bardzo różnych rodzajach dowodów i niosą ze sobą bardzo różne stopnie niejednoznaczności.
Nie będziemy spędzać dużo czasu w Australii, w obu Amerykach, czy też w Afryce, ale z nieco innego powodu. Ustne historie tych kultur, choć są stare, nie rozciągają się prawie wstecz aż do najstarszych spisów królów z Mezopotamii czy pierwszych tablic pamiątkowych królów egipskich.
Jednak cała idea czasu liniowego, która daje nam tak zgrabny zarys historii - prehistorii, historii starożytnej, historii średniowiecza i przyszłości - nie jest afrykańska ani rdzennych Amerykanów; jest to dzieło bardzo zachodnie (co w żaden sposób nie umniejsza jego użyteczności).
Jak wskazuje archeolog Chris Gosden w swoim podręczniku dotyczącym prehistorii, ludy tubylcze, takie jak Aborygeni z Australii, nie miały rodzimej koncepcji "prehistorii". O ile nam wiadomo, myśleli o przeszłości i teraźniejszości jak o jedności, dopóki przybyli ludzie z Zachodu, przynosząc ze sobą "historię" - w którym to momencie ich prehistoria dobiegła końca. Spotkamy ich wtedy: podejście, które może nie jest idealne, ale przynajmniej unika przemocy wobec własnego poczucia czasu.
Jedna dodatkowa uwaga: datowanie wszystkiego, co wydarzyło się przed Hammurabim (ok. 1750 p.n.e.), jest problematyczne. Nawet przystąpienie Hammurabiego ma współczynnik błędu wynoszący około pięćdziesięciu lat po obu stronach, a zanim cofniemy się do 7000 r. p.n.e., współczynnik błędu będzie bliski pięciu lub sześciuset lat. Przed 7000 r. p.n.e., wyznaczanie dat odbywa się w sposób grzeczny dla wszystkich.
Pisanie o wszystkim, co wydarzyło się od początku czasu do około 4000 r. p.n.e, jest dodatkowo skomplikowane przez fakt, że istnieje kilka różnych systemów oznaczania. epok "prehistorii", z których żaden nie jest całkowicie zgodny z żadnym innym, przynajmniej jeden z nich jest po prostu błędny.
Zdecydowałem się użyć tradycyjnych oznaczeń BC i AD dla dat. Rozumiem, dlaczego wielu historyków decyduje się na użycie p.n.e.
Na wyspie żyje pięć narodów: Anglicy, Walijczycy (lub Brytyjczycy) , Szkoci, Piktyjczycy i Łacinnicy. Pierwszymi mieszkańcami byli Brytowie, którzy przybyli z Armenii i pierwsi zaludnili Brytanię na południe. Potem zdarzyło się, że Piktowie przybyli na południe ze Scytii, z długimi statkami, których było niewiele; i wylądowawszy najpierw w północnej części Irlandii, powiedzieli Szkotom, że muszą tam zamieszkać. Ci jednak nie dali im pozwolenia; Szkoci bowiem powiedzieli im, że nie mogą tam mieszkać wszyscy razem. "Ale" - powiedzieli Szkoci - "mimo to możemy wam doradzić. Znamy inną wyspę tutaj, na wschodzie. Możecie tam zamieszkać, jeśli chcecie; a ktokolwiek wam się sprzeciwi, pomożemy wam ją zdobyć". Wtedy Piktowie ruszyli na północ i wkroczyli na tę ziemię. Na południu Brytowie ją posiadali, jak już wcześniej powiedzieliśmy. Piktowie zaś pozyskali żony Szkotów pod warunkiem, że będą zawsze wybierać swoich królów po stronie żeńskiej ; co czynili tak długo. I zdarzyło się, że w ciągu lat pewna grupa Szkotów wyruszyła z Irlandii do Brytanii i zdobyła część tej ziemi. Ich przywódcą był Reoda , od którego zostali nazwani Dalreodi (lub Dalreathians). Sześćdziesiąt zim przed narodzeniem Chrystusa, Gajusz Juliusz, cesarz Rzymian, z osiemdziesięcioma okrętami wyruszył do Brytanii. Tam najpierw został pobity w straszliwej walce i stracił znaczną część swojej armii. Następnie pozwolił swojej armii pozostać ze Szkotami i udał się na południe do Galii. Tam zebrał sześćset okrętów, którymi powrócił do Brytanii. Gdy po raz pierwszy się spotkali, trybun Cezara, imieniem Labienus, został zabity. Następnie wziął walijskie ostre pale i potężnymi maczugami wbił je do wody przy pewnym brodzie na Tamizie. Rzymianie, widząc go, nie chcieli przekroczyć brodu.
tags: #cedrowe #wzgórze #świeca #odwrócona #znaczenie

