Badanie Osmozy w Ziemniakach i Kwestie Bezpieczeństwa Żywności
- Szczegóły
W dzisiejszych czasach otoczeni jesteśmy uginającymi się pod ciężarem półkami sklepowymi. Dowolne kolory, ilość gatunków, produkty BIO, EKO, Organic, dla alergików, wegetarian, wegan. Do wyboru, do koloru! Ale czy na co dzień zadajemy sobie pytanie o jakość produktów żywnościowych? Teoretycznie każdy z nas zdaje sobie sprawę z zagrożeń zdrowotnych, jakimi naszprycowana jest dzisiaj żywność - substancje słodzące, chemiczne dodatki i ulepszacze, szkodliwe dodatkowe substancje zanieczyszczające żywność. Niewielu jednak z nas kontroluje to, co kupujemy w sklepie.
Osmoza w Ziemniakach - Eksperyment
Osmoza - to jednokierunkowe przenikanie cząsteczek rozpuszczalnika (wody) przez półprzepuszczalną membranę w stronę większego stężenia substancji. W taki sposób czysta woda przenika wewnątrz roślin, ponieważ rośliny w środku zawierają sok - skoncentrowany roztwór soli i innych substancji. Ale my także wiemy, że sok może być wydzielany też na zewnątrz, na przykład w sałatce z warzyw po tym jak ją posolić. Zawdzięczając takiemu zjawisku jak osmoza rośliny wciągają wilgoć i mogą rosnąć.
Aby zademonstrować osmozę w praktyce, można przeprowadzić prosty eksperyment z ziemniakami:
- Wlej wodę do trzech szklanek.
- Pierwszą pozostaw bez zmian.
- Do drugiej dodaj trochę soli (do jednej łyżeczki soli) i wymieszaj.
- Obierz ziemniak i wytnij z niego 3 jednakowe z punktu widzenia rozmiaru kawałeczki.
- Zanurz w wodzie.
Od razu zauważysz, że w trzeciej szklance ziemniak będzie pływał na powierzchni. Po upływie kilku godzin można będzie sprawdzić, jak zmieniły się nasze klocki ziemniaczane.
Odwrócona Osmoza w Filtracji Wody
Systemy odwróconej osmozy to jedne z najbardziej znanych i rozpowszechnionych urządzeń do filtracji wody w gospodarstwach domowych. W Internecie krąży wiele mitów dotyczących tych urządzeń. Różne opinie rodzą mity. Najczęściej powtarzanym jest ten o wyjałowieniu wody przez odwróconą osmozę oraz niewielkich różnicach między wodą destylowaną a wodą osmotyczną. Czy jest to jednak prawdą?
Przeczytaj także: Badanie EKG: Zespół preekscytacji
W procesie odwróconej osmozy usuwane są nawet bardzo małe cząsteczki, jak na przykład jony. Urządzenia składają się z kilku etapów oczyszczania wody. Surowa woda pochodząca z własnego ujęcia bądź wodociągu przepływa przez podłączone urządzenie. Działanie jest zwykle napędzane siłą ciśnienia w instalacji, choć istnieje możliwość zakupu zestawu z pompą. Membrana osmotyczna jest niesamowicie dokładna i przez swoje błony przepuszcza jedynie praktycznie czystą wodę. Na powierzchni zatrzymuje wszystkie zanieczyszczenia, które były wcześniej obecne w wodzie - nawet te wielkości jonów.
Tak dobre efekty filtracji wody są możliwe dzięki budowie membrany. Posiada mikroskopijne pory o wielkości 0,0005 mikrona. Przez to, że membrana osmotyczna jest tak dokładna z wody usuwane są nie tylko niepożądane substancje chemiczne, ale również minerały. Prawda jest jednak taka, że nie ma się czego obawiać. Ponadto minerały zawarte w wodzie są zazwyczaj pochodzenia nieorganicznego. Organizm przyswaja je z wielkim trudem lub nie przyswaja wcale.
Nowoczesne systemy odwróconej osmozy są coraz bardziej dostosowane do potrzeb i oczekiwań ich użytkowników. Wkłady mineralizujące są jednymi z najczęściej spotykanych dodatków do podstawowej filtracji wody w systemach odwróconej osmozy. Innym sposobem na wzbogacenie wody w cenne minerały jest wkład rewitalizujący. To ciekawa alternatywa tradycyjnych wkładów mineralizujących. Wewnątrz wkładu znajdziemy złoże, które wchodzi w reakcję z przepływającą wodą. Rezultatem jest uzupełnienie w wolny wodór oraz magnez. Badania dotyczące działania wkładów tego typu wykazały znaczny wzrost pH wody, nawet do wartości przekraczającej 9. Woda po wkładzie rewitalizującym ma dobroczynny wpływ na układ nerwowy, mięśniowy, ciśnienie. Obniża poziom stresu.
Dość interesującym rozwiązaniem jest mieszacz wbudowany w system odwróconej osmozy. Zastosowanie mieszacza niesie ze sobą kilka ważnych zalet. Przede wszystkim istnieje możliwość dostosowania stopnia mineralizacji wody do swoich potrzeb.
Jeśli zależy Wam na zapewnieniu stałej higienicznej i bezpiecznej filtracji wody, to dobrym wyborem będzie odwrócona osmoza wyprodukowana przez włoską firmę Atlas Filtri. Atlas Filtri OASIS DP SANIC posiada powłokę bakteriostatyczną, która ochrania przed rozwojem mikroorganizmów na powierzchni kloszy, a także wkładów. Miłośnikom zdrowego trybu życia, którzy chcą czerpać z wody jak najwięcej i na co dzień pić taką o właściwościach prozdrowotnych, warto zaproponować system odwróconej osmozy Ecoperla Rosa. Ten produkt to sześć etapów filtracji wody. Złoże zastosowane w Ecoperla Elixir to magnez w najczystszej postaci. Kiedy przepływa przez nie oczyszczona woda, dochodzi do reakcji w wyniku której woda jest wzbogacana w spore ilości magnezu, natomiast dodatkowo zyskuje także wolny wodór.
Przeczytaj także: Mikrobiologiczne Badanie Wody: Dlaczego Jest Ważne?
Choć nadal krąży wiele różnych mitów na temat odwróconej osmozy, a spora część przeciwników za wszelką cenę próbuje udowodnić, że nie jest to dobre rozwiązanie, w rzeczywistości trudno zaprzeczyć, iż jest to najdokładniejszy sposób na filtrację wody dostępny na rynku. Rozwój technologii i wprowadzanie nowych rozwiązań sprawiają, że obecność minerałów w wodzie również przestaje być problemem. Urządzenia z roku na rok stają się coraz wygodniejsze w użytkowaniu, bardziej ekonomiczne i dostosowane do potrzeb współczesnego użytkownika.
Przykłady systemów odwróconej osmozy:
- Atlas Filtri OASIS DP SANIC: Wyposażony w powłokę bakteriostatyczną.
- Ecoperla Rosa: Sześć etapów filtracji, wzbogacanie wody w magnez i wolny wodór.
- Ecoperla Revo: Praktycznie nie wymaga uwagi użytkownika, sam sygnalizuje potrzebę wymiany wkładów.
Szkodliwe Substancje w Żywności i Jak Ich Unikać
Aby wykluczyć zagrożenia zdrowotne związane ze spożywaniem szkodliwych dodatków i substancji chemicznych szkodliwych dla zdrowia oraz podnieść jakość produktów spożywczych postanowiliśmy zrobić listę najbardziej niebezpiecznych dla zdrowia (a nawet i życia!) związków chemicznych i ulepszaczy, oraz przeprowadzić test jakości żywności.
Z wydrukowaną listą TOP10 szkodliwych dla człowieka substancji udaliśmy się do sklepu. Zadanie nie było łatwe, przynajmniej na początku, bowiem eliminacja wszystkich pozycji z listy była prawie niemożliwa, a wyniki testu zatrważające - substancje słodzące i inne substancje chemiczne szkodliwe dla zdrowia są prawie wszędzie!
Wykrycie szkodliwych substancji w jedzeniu jest możliwe w laboratorium jednak takie badania są niezwykle kosztowne i czasochłonne. Wynika to z faktu, że testy muszą zostać przeprowadzone osobno dla każdej substancji, której zawartość w badanym produkcie chcemy sprawdzić. Sprawia to, że koszty badań laboratoryjnych są bardzo wysokie i w praktyce sprawdzanie na bieżąco produktów spożywczych jest niewykonalne dla zwykłego konsumenta.
Dzięki urządzeniom pomiarowym SOEKS Ecovisor F4 odpowiedź na pytanie jak wykryć szkodliwe substancje w żywności jest prosta - wystarczy wbić sondę w badany produkt i wykonać kilkusekundowy pomiar. Możemy sprawdzać jakość owoców, warzyw, mięsa, ryb i owoców morza. Ważne aby pomiar wykonać na produkcie, który jest surowy i nieprzetworzony. Tester żywności wykonana analizę azotanów i wynik będzie widoczny na ekranie. Prezentowana jest także zalecana norma dla danego produktu. Ogólna analiza zawartości azotanów pozwoli na określenie ogólnej jakości produktu.
Przeczytaj także: Próbki ścieków: poprawne badanie
Przykłady szkodliwych substancji w żywności:
- Sztuczne substancje słodzące - np. Aspartam (E951), Sacharyna, Sorbitol.
- Sztuczne barwniki spożywcze.
- Glutaminian sodu.
- Benzoesan sodu.
- Kwas fosforowy (E338).
- Dwutlenek siarki (E220).
- Substancje przeciwzbrylające.
- Wosk, imazalil.
- Karagen (E407).
Ziemniaki - Skąd Się Wzięły i Czy Są Trujące?
Głód był wówczas ogromny, a one dawały sytość, szybko i łatwo się mnożyły. Stały się więc idealnym i łatwo dostępnym pożywieniem dla Francuzów, Niemców (koniec XVIII wieku), a później reszty Europy. O czym mowa? O ziemniakach, bez których wiele osób nie wyobraża sobie codziennego obiadu.
Przed 1451 rokiem nikt w Europie o nich nie słyszał, bo trafiły tutaj z Krzysztofem Kolumbem, kiedy ten powrócił z nowoodkrytego kontynentu. Przez kolejnych 200 lat Europejczycy traktowali je jako pożywienie krów i świń. Nie było w tym nic dziwnego, bo nawet Indianie - rdzenni Amerykanie - nie wykorzystywali ich jako podstawy pożywienia (była nim skrobia kukurydziana) i karmili nimi zazwyczaj bydło. Głównie przez to, że należą do rodziny psiankowatych, a w tej rodzinie jest mnóstwo czarnych charakterów, które są trujące. Jeszcze pod koniec XVIII wieku uważano je w Europie za rośliny ozdobne, o czym później.
Otóż tak. Są. Nie tylko ziemniaki. Wszystkie rośliny - tak jak i zwierzęta - mają w sobie coś, co nazywa się systemem immunologicznym. U zwierząt wygląda on inaczej niż u roślin - jednak jego działanie sprowadza się to jednej kwestii - sprawić, aby roślina lub zwierze oparły się infekcji i przeżyły ją wydając na świat kolejne pokolenia.
Rośliny mają kilkanaście toksycznych substancji w swoim arsenale i rażą nimi wszystkich amatorów ich łodyg, liści, nasion czy owoców. Niektóre toksyny działają na wszystkich, inne tylko na niektóre istoty.
Jak wspomniałem, one również zawierają toksyny szkodliwe dla człowieka. I problem w tym, że u większości ludzi ziemniaki stanowią taką właśnie podstawę żywieniową. Zboża również (również zawierają mnóstwo toksyn), ale ten tekst poświęcam ziemniakom i to na nich się skupię. Nie są już traktowane jak dodatek do dań, ale są daniem samym w sobie, które znajduje się na każdym talerzu w Polsce (i na świecie) przynajmniej kilka razy w tygodniu.
I co z tego? Ja kupuję ziemniaki, które nie są zielone więc nie mają tej toksycznej solaniny! Nic nie szkodzi. I tak stopniowo się zatruwasz. Czym? Innymi glikoalkaloidami, do których należy solanina.
Glikoalkaloidy pełnią w ziemniakach funkcję ochronną - są jak białe krwinki w ludzkim układzie odpodnościowym. Jeśli tylko bulwa zostanie mechanicznie uszkodzona - albo wystarczy, że zostanie wystawiona na działanie światła (niekoniecznie słonecznego) wówczas glikoalkaloidy gromadzą się wokół tej „rany” aby ochronić żywotność bulwy i umożliwić jej wykiełkowanie.
Glikoalkaloidów najwięcej jest w bulwach młodych, nie do końca dojrzałych ziemniaków (tak, to tzw. „młode ziemniaki”), oraz wszystkich innych, które są uszkodzone lub wystawione na działanie światła. Zawierają je również zielone pomidory (tomatydyna, ona jednak jest mniej toksyczna) i zielona (niedojrzała) papryka. Glikoalkaloidy działają toksycznie na centralny układ nerwowy i powodują zaburzenia ze strony układu pokarmowego. Mogą powodować także śmierć.
Szkodliwe działanie alkaloidów zostało naukowo udowodnione, dlatego FAO/WHO ustaliły dopuszczalne najwyższe stężenie tych związków w ziemniakach i wynosi ono 1-10mg na 100g bulwy ziemniaka. W zasadzie nie można importować ani handlować ziemniakami, które mają wyższe stężenia.
Choć ziemniaki, które właśnie przyleciały z Izraela/Maroko/Grecji czy innej Portugalii mieszczą się w normach ustalonych przez FAO/WHO to nie znaczy, nie są toksyczne. Dawka śmiertelna (wg różnych badań) wynosi 2-6 mg glikoalkaloidów na 1 kg masy ciała człowieka.
Jak zmniejszyć ryzyko zatrucia glikoalkaloidami?
- Nigdy nie gotuj ziemniaków w mundurkach.
- Grubo obieraj ziemniaki, zwłaszcza młode.
- Smaż ziemniaki (frytki, placki), piecz lub grilluj, ponieważ wysoka temperatura częściowo niszczy glikoalkaloidy.
tags: #badanie #osmozy #w #ziemniakach

