Problemy ze śmieciami, oczyszczalnią i wpływem polityki w Żukowie
- Szczegóły
Problem ze śmieciami narasta, a gospodarka odpadami musi być kluczem do biznesu.
Incydenty i śledztwa związane z odpadami
W marcu 2016 roku prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych „Stary Las” (powiat starogardzki).
W Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Starym Lesie znaleziono zabytkowe, średniowieczne przedmioty.
Pracownicy sortowni śmieci w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych Stary Las, w gminie Starogard Gdański znaleźli 68 610 zł.
Kontrola przeprowadzona w jednym z warsztatów w gminie Żukowo zakończy się surową karą, ponieważ zużyte litry oleju wylewano na ziemię.
Przeczytaj także: Żukowo: monitoring jakości powietrza
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Gdańska ukarali firmę z powiatu kartuskiego.
Pomorski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył kary na odpowiedzialnych za rekultywację wyrobiska żwirowni w Węsiorach (gm. Sulęczyno) za naruszenia przy składowaniu odpadów.
Milion złotych kary za nielegalne składowanie odpadów w Lęborku! Karę dostało także miasto za działkę w okolicy.
Uciążliwości zapachowe i inwestycje w Szadółkach
Na terenie Zakładu Utylizacyjnego w Szadółkach trwa inwestycja, która docelowo ma ograniczyć fetor.
Coraz więcej skarg na smród z Szadółek mocno doskwiera on głównie mieszkańcom Jasienia, Ujeściska czy Oruni Górnej.
Przeczytaj także: Zasady Segregacji Odpadów w Zarszynie
- Na Ujeścisku czuć taki fetor, że aż mdli. Miało być lepiej, gdy powstanie spalarnia, ale dziś to już przesada. Czy ktoś pomyśli w końcu o nas mieszkańcach? - napisała pod koniec sierpnia jedna z naszych czytelniczek.
Inwestycja wymierzona w smród przyczyną smrodu - na terenie Zakładu Utylizacyjnego trwają obecnie prace rekultywacyjne na zamkniętej kwaterze składowania odpadów, co jest powodem ostatnich, wzmożonych uciążliwości zapachowych.
- Rekultywacja to ważny proces, dzięki któremu teren zostanie zabezpieczony pod kątem środowiskowym. W ramach prac rekultywacyjnych zmodernizowany zostanie system odgazowywania - powstają nowe studnie gazowe, układane są nowe kolektory i połączenia gazowe.
Prace rekultywacyjne wymagają m.in. zerwania wierzchniej warstwy terenu w celu wypoziomowania czy wykonywania wykopów pod ułożenie nowych instalacji, co chwilowo może spowodować zwiększoną emisję zapachów - wskazuje Sara Miotk.
- Prace są realizowane etapami i dostosowywane do warunków pogodowych. W ostatnich dniach to właśnie pogoda sprzyja większemu odczuwaniu zapachów - chłodniejsze poranki i ciepłe dni (różnica temperatur wynosi nawet 10 st.
Przeczytaj także: Aktualna sytuacja oczyszczalni w Tarnobrzegu
Przedstawiciele ZUT zapewniają, że na miejscu stosowane są "specjalistyczne środki dezodorujące oraz preparaty wiążące cząstki odorowe, które są rozpraszane przez dyfuzory przez cały czas trwania prac".
- Ponadto cyklicznie wykonywane są opryski terenu ograniczające rozchodzenie się zapachów oraz pyłów. Wszelkie niedogodności mają charakter przejściowy i ustąpią wraz z zakończeniem prac ziemnych. Planujemy, że prace ziemne zakończą się pod koniec października 2025 r. - podkreśla Miotk.
- Cała wierzchowina składa się z 3 sektorów, w tej chwili pracujemy na jednym z nich, którego obszar to 3,3 ha. Planowane zakończenie prac budowlanych na tym sektorze to koniec roku 2025.
Polityczne aspekty i wizyta Karola Nawrockiego w Żukowie
W.D. Karol Naworocki prowadził kampanię wyborczą na Kaszubach i był m.in. w Żukowie.
Witali go tam głównie działacze i sympatycy PiS.
Spotkanie przebiegło niezwykle sprawnie, ale nie przewidziano możliwości zadawania pytań po wystąpieniu kandydata.
Dużo czasu poświęcono za to na możliwość zrobienia sobie z nim zdjęć, z czego uczestnicy chętnie korzystali.
Karol Nawrocki wciąż przedstawiany jako "obywatelski kandydat na prezydenta", chociaż w rzeczywistości jest kandydatem PiS, dzisiaj był na Pomorzu.
Odwiedził m.in. Gdynię, Puck, a następnie - w drodze do Kościerzyny - przyjechał do Żukowa.
Sala w żukowskim Centrum Kultury "Spichlerz" była wypełniona po brzegi.
Przygrywała kaszubska kapela.
Wśród uczestników spotkania widać było radnych z różnych gmin powiatu kartuskiego.
Przyjechali też działacze i sympatycy PiS, a także parlamentarzyści tej partii.
Karol Nawrocki witany był w Żukowie chlebem i solą.
Spotkanie miało charakter wiecu, podczas którego kandydat prezentował założenia swojego programu wyborczego.
Dziś mówił o kobietach i konieczności zmiany przepisów tak, by do emerytury zaliczano czas, który poświęcają na wychowanie dzieci.
Nie brakowało słów krytyki pod adresem rządu Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego.
Były też utyskiwania na to, że PiS zostało pozbawione subwencji i że kampania jest z tego powodu nierówna.
Nawrocki mówił też o oświacie i "szkole bez smartfonów".
Przekonywał do konieczności odrzucenia "zielonych ładów" i dostrzeżenia walorów kultury i tradycji.
- Dopiero wówczas Polska będzie sferą normalności. Ale żeby to się stało musimy wygrać wybory 18 maja. Te wybory są bardzo ważne - mówił.
Wystąpienie Karola Nawrockiego było kilkakrotnie oklaskiwane, ale można było odnieść wrażenie, że przekonuje on przekonanych, a uczestnicy dzisiejszego wiecu nie usłyszeli niczego dla nich nowego.
Publiczność ożywiała się bardziej, gdy kandydat wspominał o Kaszubach i kaszubskich korzeniach w swojej rodzinie.
W formule dzisiejszego spotkania nie przewidziano możliwości zadawania pytań ze strony publiczności.
Termiczne przekształcanie odpadów komunalnych
Na takie tematy dyskutowano podczas międzynarodowej konferencji, jaka przez trzy dni odbywała się w Gdańsku.
Jej około 150 uczestników zaznajomiono, iż w 2007 roku w województwie pomorskim został podjęty plan gospodarki odpadami. Pod tym względem jesteśmy liderem w skali kraju.
Plan ten obejmuje 9 zakładów zagospodarowania odpadów komunalnych, z czego 6 już funkcjonuje, a 2 są w budowie.
Ten całościowy projekt jest zabezpieczony przez dwa źródła finansowania - Fundusz Spójności i Fundusz Regionalny.
W połowie 2012 roku plan ten ma zostać znowelizowany i przyjęty przez sejmik.
A to m.in. z tego względu, iż w 2013 roku będzie funkcjonowało już 9 zakładów utylizacji naszego regionu, które będą dostarczycielem 30-40 proc. masowych odpadów.
A wagowo będzie tego, bagatela około 250 tys. tom rocznie.
Rodzi się pytanie, co z taką ilością zrobić?
Jest to o tyle istotne pytanie, iż według unijnych rygorów właśnie od stycznia 2013 roku tych odpadów nie będzie można składować.
Jeśli te odpady poddamy termice posłużą one jako paliwo, zastępując węgiel.
Co zatem tyczy projektowanego zakładu termicznego przekształcania odpadów, to w 2007 roku wskazano jego lokalizację w 6 różnych miejscach.
W 2008 roku dokonano wyboru dwóch najbardziej optymalnych miejsc - oczyszczalni Wschód lub w Zakładach Utylizacyjnych w Gdańsku Szadółkach.
tags: #żukowo #śmieci #tusk #oczyszczalnia #problem

