Historia Wody Pitnej w Polsce

Woda od wieków odgrywała fundamentalną rolę w życiu człowieka. Była tanim i dostępnym dla każdego dobrem, pełniąc wiele funkcji. Ludzie wierzyli nawet w jej magiczne działanie, wierząc, że oczyszczała ciało z grzechów. Jednak z czasem zaczęto uważać, że picie wody jest szkodliwe dla zdrowia.

Bogatsze warstwy społeczne piły piwo lub rzadziej wino, ale też monarchowie z dynastii Jagiellonów, którzy obawiali się trucizny. Uważano, że picie takiej wody może powodować bezpłodność, czerwonkę i inne choroby, a rozprzestrzenia epidemie. Gotowanie wody było sposobem na poprawę jej właściwości. Aby poprawić smak i zapach, dodawano czosnek, sól i ocet, a także tzw. zioła tatarskiego, zwanego później tatarakiem, również inne zioła (np. miętę, szałwię).

Naturalna woda mineralna zyskiwała na popularności. Oprócz właściwości leczniczych, miała orzeźwiający smak i niewielką ilość naturalnego gazu. Natomiast wody w studniach czy miejskich wodociągach nie były biologicznie czyste i stwarzały ryzyko zachorowań.

Krynica-Zdrój: Perła Uzdrowisk Polskich

Zmienił się świat ale właściwości uzdrawiające krynickich wód się nie zmieniły. Każdy kto przyjeżdża do wód korzysta z kuracji pitnej według określonej ordynacji lekarskiej. Wodę sączymy powoli, małymi łykami i z reguły pijemy przed posiłkami, na czczo.

Przechadzając się po okolicach ,,Perły uzdrowisk polskich”, napotykamy dziko i wolno bijące krynice o rdzawym odcieniu; możemy pochylać się by wprost z ręki skosztować dyszącej i parującej wody z bąbelkami. Najrozsądniej jest sięgnąć po wodę zamkniętą w butelce: codziennie badaną przez laboratorium mikrobiologiczne, nadzorowaną przez Uzdrowiskowy Zakład Górniczy, egzaminowaną przez krakowską Akademię Górniczo-Hutniczą i Państwowy Zakład Higieny w Poznaniu. Butelkowana woda straciła wolność ale nie walory smakowe i lecznicze. Słotwinka, Jan, Zuber są dostępne na terenie całego kraju.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

,,Uzdrowisko Krynica- Żegiestów” rozlewa je w butelkach: typu pet, ze szkła - o różnej pojemności od: 0,33 do 1,5 litra , a także w bardzo estetycznych i nowoczesnych w formie 5 - litrowych kartonowych pojemnikach z kurkiem typu bag in box. Wody te prawie nie mają konkurencji, są niepowtarzalne i wyjątkowe. Fenomenem w skali światowej jest woda Zuber, która powstaje z przeobrażeń morskiej wody ukrytej w porach skał.

Nazwana tak na cześć lwowskiego profesora Zubera, który przybył na początku XX wieku do Krynicy i zlokalizował otwory, z których popłynęła niezwykła woda o specyficznym słonym smaku. Profesor Zuber wiele lat szukał na zlecenie wielkich kompanii ropę naftową a znalazł skarb o wiele cenniejszy. Woda wydobywana w rejonie Góry Parkowej w jednym z odwiertów nawet z głębokości 935 okazała się bezcennym darem. Zuber jest najbardziej zmineralizowaną szczawą występującą na terenie Polski (21-25g/3dm). Woda Jana nazwana tak by upamiętnić pracownika uzdrowiska, który odnalazł to źródło działa rewelacyjnie na schorzenia związane z układem nerkowym i moczowym.

Słotwinka jest idealną wodą dla współczesnych ludzi żyjących w biegu i stresie. Duża zawartość magnezu wpływa kojąco nie tylko na system nerwowy ale na kondycję całego organizmu. Skarbem ,,Uzdrowiska Krynica - Żegiestów” ukrytym w butelce jest Kryniczanka - rozlewana od ponad 200 lat. Kryniczanka bije ze Źródła Głównego, które mogą podziwiać kuracjusze przed Pijalnią Główną, na Deptaku w centrum i sercu Krynicy. Źródło otoczone jest przeszkloną, stożkowatą gloriettą i jest obowiązkowym punktem w programach wycieczek: szlakiem wód mineralnych.

Historia tego miejsca to realizacja wizji pewnego austriackiego urzędnika, który w 1793 roku od miejscowych chłopów za niewielką kwotę kupił ziemię, z której tryskało źródło ,,burząc się i pieniąc gwałtownie”. Styx von Saunbergen - tak nazywał się bowiem ten urzędnik- zlecił badania właściwości chemicznych wody profesorowi Uniwersytetu Lwowskiego Baltazarowi Hacquetowi. Uczony ten, pracując na początku w dość trudnych warunkach, w zbudowanym przez siebie szałasie, wprowadzając w zdumienie mieszkańców potwierdził, znane o wiele wcześniej wśród okolicznych mieszkańców, właściwości lecznicze wody.

W niedługim czasie w Krynicy powstała pierwsza w Polsce rozlewnia wody. Kryniczanka błyszczała na stołach w czasach Monarchii Austro-Węgierskiej, na przedwojennych rautach i balach, była wierną towarzyszką skomplikowanej polskiej historii: w czasach PRL stosowano dziwny system mierniczy i 0,33l leczniczego płynu rozlewano w 0,5 l butelkach . Kryniczanka broni się w wolnorynkowej konkurencji: swoją jakością oraz nowoczesnym wzornictwem butelek .

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Niepowtarzalny skład minerałów: ponad 500 mg/l wapna i magnezu, potas oraz sód, który dla ludzi uprawiających sport jest niezbędnym, także nasycanie wody naturalnym dwutlenkiem węgla wydobywanym z odwiertów Zuber czynią z Kryniczanki rarytas na skalę światową. Doceniona w USA, zauważona została także w świecie arabskim -rozporządzenia Rady Ministrów z 2006 roku w Kuwejcie droższa niż litr benzyny. Tak oto przewrotnie spełnił się sen wielkiego geologa: Rudolfa Zubera, który całe życie szukał ropy i to nawet w najodleglejszych i bardzo egzotycznych zakątkach świata a znalazł skarb w swojej ojczyźnie.

Historia Wody Butelkowanej

Historia wody butelkowanej zaczyna się już w czasach starożytnych. Już w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie używano glinianych i drewnianych naczyń do przenoszenia wody z jej ujęcia do domu. Kiedy Rzymianie wybudowali akwedukty i system rur dostarczających wodę do miasta, gliniane dzbany nadal były stosowane do przechowywania i przenoszenia jej tam, gdzie była potrzebna. Natomiast bogaci patrycjusze sprowadzali krystalicznie czystą wodę w beczkach lub amforach z odległych Alp. To właśnie możliwość przenoszenia mniejszych i większych ilości wody łączy starożytne naczynia ze współczesnymi butelkami.

Woda długo była darmowa i dostępna dla wszystkich. Ale nie wszędzie miała najwyższą jakość. Ludzie zaczęli zauważać, że w pewnych miejscach występują źródła, których wody mogą nawet leczyć z chorób. Wokół nich zaczęły powstawać uzdrowiska. Naturalną koleją rzeczy pojawiło się pragnienie, aby móc zabrać tę zdrową wodę do domu. Dzięki temu historia wody butelkowanej ma swój kolejny ważny punkt.

Pierwsze wzmianki o sprzedaży wody w pojemnikach pochodzą z 1416 r. z Cheby, w Czechach. Ale rozkwit miejscowości uzdrowiskowych nastąpił dopiero w XVII i XVIII w. Butelki przeznaczone do sprzedaży wody poza uzdrowiskami były dostępne we Francji, Belgii i Niemczech już w XVI w. Zrobione ze szkła hialitowego były przyjemniejsze w użyciu i lżejsze do transportu od tradycyjnych dzbanków kamionkowych. Niestety, ze względu na wysoką cenę, tylko ludzie wyższego stanu mogli pozwolić sobie na ich regularny zakup.

Historia wody butelkowanej podaje, że pierwszą rozlewnią wód źródlanych na skalę przemysłową była Holy Well Bottling Plant, w Wielkiej Brytanii. Swoją działalność rozpoczęła w 1622 r. Z czasem powstawały też inne firmy, które dystrybuowały wodę w Pradze, Wiedniu i Norymberdze. Popularność zyskały też zdroje dolnośląskie. Pod koniec XVIII w. Ta nowa moda dosyć szybko dotarła także za ocean. W roku 1767 butelkowaną wodę zaczęła sprzedawać firma Jackson’s Spa z Bostonu. Musująca woda mineralna stała się symbolem zdrowia oraz napojem modnym na salonach.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

Dlatego nie dziwi fakt, że próbowano znaleźć sposób na upodobnienie do niej zwykłej wody. Udało się to szwajcarowi o nazwisku Johann Jacob Schweppe. Amerykanie nie pozostawali długo w tyle, bo już w 1809 r. Joseph Hawkins uzyskał patent na wodę gazowaną. W tym samym czasie nastąpił też rozwój technik butelkowania oraz produkcji szkła, dzięki czemu stało się ono tańsze. W roku 1856 sprzedano ponad 7 mln butelek wody w Saratoga Springs, w Nowym Jorku. W tamtych czasach było to jedno z najsłynniejszych amerykańskich źródeł wody. Pinta (473 ml) kosztowała nawet 1,75 dol. Z powodu występowania epidemii tyfusu i cholery, wielu Amerykanów wolało pić wodę butelkowaną niż tę z wodociągów. Wierzyli, że jest nie tylko czystsza, lecz także ma właściwości lecznicze.

Z czasem doszły też argumenty wizerunkowe, ponieważ picie wody z butelki było po prostu w dobrym stylu. W Europie również nastąpił dynamiczny rozwój rozlewnictwa. Prawa do dystrybucji miały tu wody Appolinaris z Göppingen. Historia wody butelkowanej to nie tylko spektakularne sukcesy. Na początku XX w. opracowano metodę uzdatniania wody wodociągowej przy użyciu chloru. Nie była to technika idealna, ale pozwoliła na bezpieczne stosowanie kranówki. W związku z tym popularność mineralnej w latach 20. spadła.

Nowa technologia przyczyniła się do powstania plastikowych butelek. Tworzywo, z którego są produkowane, to politereftalan etylenu (PET). Opakowania PET, podobnie jak wcześniej szkło, na początku były drogie i nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. Z biegiem czasu udoskonalono technologię i obniżono koszty produkcji. Na początku lat 50. wprowadzono do użytku polietylen o wysokiej gęstości. W takim opakowaniu zaczęto sprzedawać francuską wodę Perrier. Jej producent, w 1977 r., rozpoczął w USA kampanię reklamową pod hasłem Earth’s First Soft Drink. Kosztowała ona 5 mln dolarów i okazała się warta każdego wydanego centa. Dzięki niej sprzedaż wzrosła z 3 mln butelek w 1975 r. do około 200 mln cztery lata później. Perrier odniosła sukces - została pierwszą i najlepszą butelkowaną wodą w USA, zyskując 85 proc. udziału w rynku.

Współczesne Wyzwania i Zagrożenia

Powszechne stosowanie chemii we współczesnym świecie dotyka w mniejszym lub większym stopniu większość państw. Setki ton związków chemicznych wylewamy i wysypujemy w każdej godzinie do naszego środowiska, a tym samym do wód gruntowych i powierzchniowych, które są źródłem wody pitnej. Oczyszczalnie ścieków potrafią jedynie przyśpieszać rozkład biologiczny ścieków bytowych (fekalia), ale w żaden sposób nie potrafią usuwać z wody związków chemicznych (w tym toksycznych i rakotwórczych).

Czystość fizyczna, chemiczna i biologiczna wód powierzchniowych w Polsce decyduje o ich przynależności do odpowiedniej klasy czystości. Te najlepsze należą do klasy I i zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska (Dz.U.PRL Nr 422 z 1987 r. poz. 248) tylko z takich wód wolno zakładom wodociągowym czerpać wodę przeznaczoną do picia. Problem w tym, że takich wód w Polsce nie ma (tylko 2% w roku 2002). Z powodu braku lepszego surowca wodę pitną robi się w Polsce z wód III klasy czystości (ok. 30%) oraz wód pozaklasowych (ok.

Według badań sanepidów ponad 80% studni w Polsce zawiera wodę niezdatną do picia! Również większość posiadaczy studni ocenia jakość swojej wody po jej wyglądzie i smaku. Nawet jeśli wiedzą oni o wysypywanych na sąsiednie pola pestycydach, to wierzą, że woda deszczowa, które je w sobie rozpuszcza, ulegnie oczyszczeniu, zanim przejdzie do studni przez warstwy gruntu. Tymczasem nic bardziej mylnego - wszystkie pestycydy, nawozy sztuczne, azotany, odcieki z gnojowic itp., które rozpuszczają się w wodzie, przejdą do studni bez problemu przez różne warstwy geologiczne gruntu i zostaną wypite przez ludzi korzystających z niej. Gotowanie takiej wody służy tylko do wyniszczenia bakterii i wirusów, ale nie usuwa z niej rozpuszczonych związków chemicznych.

Wody mineralne pochodzą bez wyjątku z głębi ziemi. Znalazły się tam miliony lat temu w momencie tworzenia się skorupy ziemskiej, bowiem woda wypełniła już wtedy wszystkie szczeliny i pustki jakie w tej skorupie się pojawiły. Człowiek przez minione miliony lat nigdy nie korzystał z wód mineralnych, bowiem nigdy dotąd nie miał do nich dostępu. Ale nie zapominajmy praw fizyki - jeśli wydobywa się na powierzchnię ziemi wodę mineralną z jej głębi, to w tym samym czasie zasysa się z powrotem wodę powierzchniową, najczęściej skażoną chemicznie.

Poprzednia Ustawa Ministra Zdrowia stanowiąca o wodach mineralnych mówiła, że musi ona zawierać w 1 litrze minimum 1000 mg związków mineralnych oraz nie może zawierać żadnych zanieczyszczeń chemicznych z powierzchni. Takie przepisy obowiązywały wszystkich producentów wód mineralnych przez ponad 100 lat.

Do głównych zanieczyszczeń wody pitnej należą:

  • GLIN (aluminium) - największe ilości tego groźnego pierwiastka dostają się do wody pitnej wskutek jej koagulacji siarczanem żelazowo-glinowym w zakładach wodociągowych. Medycyna już dawno dowiodła związek nadmiaru aluminium z mózgu człowieka z chorobą Alzheimera. Badania w USA i Wielkiej Brytanii dowiodły, że głównym źródłem aluminium w wodzie pitnej są zakłady wodociągowe.
  • DDT (również azotox) - należy do pestycydu stosowanego powszechnie od 1940 roku. Sprawą aferalną było odkrycie na początku lat 70. tych wyjątkowo długiego okresu rozkładu biologicznego tego pestycydu, który wynosi aż 50 lat. Zatem DDT nadal występuje w wodach pitnych (patrz: polska norma) mimo zakazu jego używania w 1974 roku. Organizm człowieka kumuluje DDT przede wszystkim w tkance tłuszczowej, ale również wątrobie i mózgu. DDT jest związkiem rakotwórczym, który łatwo uszkadza centralny układ nerwowy.
  • BENZO(A)PIREN - jest jednym z najgroźniejszych przedstawicieli wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA). Jest uznawany za jeden z najsilniejszych związków rakotwórczych. Benzo(a)piren powstaje w procesach niepełnego spalania substancji organicznych i występuje najczęściej w sadzy węglowej.
  • WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne) - należą do substancji o silnym działaniu rakotwórczym. Źródłem WWA w środowisku jest przede wszystkim przemysł petrochemiczny, koksowniczy i motoryzacyjny, a także elektrociepłownie, urządzenia grzewcze w gospodarstwach domowych oraz gazy spalinowe z samochodów. WWA wykazują dużą zdolność do kumulacji w organizmie człowieka i narażenie na najmniejsze dawki tych związków może stać się przyczyną zachorowania na raka. W wodzie pitnej poddanej chlorowaniu powstają chloropochodne WWA - z benzo(a)pirenu tworzy się m.in. chlorobenzo(a)piren.

Zasoby Wodne w Polsce

Mimo okresowych susz Polsce nie grozi brak wody pitnej w skali kraju. Nasze zasoby wód podziemnych są odnawialne i wykorzystywane w skali kraju zaledwie w 20 proc. Polska dysponuje udokumentowanymi zasobami dyspozycyjnymi wód podziemnych wynoszącymi 34 miliony metrów sześciennych na dobę. Zasoby te są odnawialne, a wykorzystujemy zaledwie piątą ich część. Wody podziemne stanowią główne źródło zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia (ok. 70 proc.).

Prawdziwym zagrożeniem dla zasobów wody pitnej nie jest jej ilość, a jakość. Dr Woźnicka ostrzegła, że wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni terenu związane z nieszczelnymi szambami, nadmiernym stosowaniem nawozów czy nielegalnymi składowiskami odpadów - z czasem przenikają do wód podziemnych. Czasem dopiero po kilkudziesięciu latach okazuje się, że zanieczyszczenie dostało się do wód podziemnych. A usuwanie skutków takiego zdarzenia jest wtedy niezwykle trudne i kosztowne.

Jakość Wody z Kranu

Woda z ujęcia podziemnego będzie zawsze dużo lepsza niż z ujęcia powierzchniowego z uwagi na występujące tam składniki mineralne. Trzeba jednak pamiętać, że zanim dotrze ona do naszego kranu, może wielokrotnie się zmienić. Przedsiębiorstwa dostosowują metodę uzdatniania wody w zależności od jej źródła, do tego dochodzi wspomniana już kwestia rur. O ile bezpieczeństwo wody powinno być zawsze zapewnione, o tyle jakość może się zmieniać w zależności od na przykład dzielnicy.

Co możemy sami zrobić dla polepszenia jakości wody w mieszkaniu? Powinniśmy pamiętać o regularnym czyszczeniu perlatorów - czyli nakładek napowietrzających wodę - w bateriach kuchennych i łazienkowych oraz o rozkręcaniu i czyszczeniu słuchawek czy nawet węży prysznicowych. Najbardziej szkodliwe dla jakości wody są okresy jej stagnacji w instalacjach.

Historyczne Susze i Powodzie w Polsce

Historia Polski naznaczona jest zarówno okresami suszy, jak i powodzi, które miały znaczący wpływ na życie społeczne i gospodarcze. Analiza kronik i badań archiwalnych pozwala na zbadanie częstotliwości występowania suszy w Polsce w ciągu ostatnich 500 lat. Skalę zjawiska suszy oceniano w trzyklasowej skali, gdzie klasa 1 odpowiada zasięgowi lokalnemu, 2 - regionalnemu, a 3 - krajowemu.

Najwięcej susz o zasięgu krajowym wystąpiło w latach 1480 - 1780. Szczególnie dotkliwe były susze, które występowały rok po roku, jak latem 1718 i 1719 r.

Intensywność suszy w Polsce w latach 1501-1900
Okres 1. Intensywność suszy (lokalnie) 2. Intensywność suszy (regionalnie) 3. Intensywność suszy (krajowo)
1501 - 1550 2 6 5
1551 - 1600 3 10 7
1601 - 1650 1 10 2
1651 - 1700 0 9 10
1701 - 1750 4 12 3
1751 - 1800 0 4 2
1801 - 1850 1 6 6
1851 - 1900 0 7 5
Razem 26 64 43

Źródła historyczne wskazują, że susze miały ogromny wpływ na gospodarki, ekosystemy oraz społeczeństwa. Niektóre z najważniejszych okresów suszy to:

  • 800-1300 po Chr.r. - Średniowieczne optimum klimatyczne
  • 1437-1473 r. - megasusza, która trwała 37 lat
  • Susza w latach 1540-1541
  • Megasusza 1750-1850
  • Susza 1921 roku
  • Susze w latach 1947-1949
  • Susza 1976 roku
  • Susze lata 2003, 2015, 2018, 2022

Obok susz, Polska doświadczała również licznych powodzi. W 988 roku Mieszko I zmagał się z powodziami, a Długosz pisał o częstych i długotrwałych powodziach w tym roku. Pod datą 1097 r. Długosz zapisał: „wielka powódź przeszkodziła w dokonaniu zasiewów, co skutkowało powszechnym nieurodzajem”. Powódź w Polsce w 1118 roku wstrzymała Krzywoustego od prowadzenia wojny z Pomorzanami. Powódź w Polsce w 1270 i 1475 roku wyrządziła ogromne straty w Krakowie.

Inne znaczące powodzie to:

  • Powódź w 1813 roku
  • Powódź w 1897 roku
  • Powódź 1934 r
  • Przyczyną powojennej powodzi 1947 r. były silne mrozy
  • Powódź w Polsce w 1979 roku
  • Powódź z roku 1997

W mediach słyszymy o braku wody w różnych miejscach Polski. Wody na świecie jest tyle samo od zawsze. Susze i gwałtowne opady zdarzają się od wieków. Jak spada na ziemię należy ją magazynować, jeśli potem nie spada jej zbyt często.

tags: #woda #pitna #historia #Polski

Popularne posty: