Problemy z dostępem do wody pitnej w gminie Dąbrowa Chełmińska

Mieszkańcy gminy Dąbrowa Chełmińska zmagają się z problemami z dostępem do wody pitnej. Kłopoty z dostawą rozpoczęły się dwa tygodnie temu, kiedy dały o sobie znać upały. Pozbawieni wody mieszkańcy nie tylko Gzina jako winowajcę wskazywali władze gminy Dąbrowa Chełmińska.

Sytuacja w poszczególnych miejscowościach

  • Wałdowo Królewskie: Mieszkańcy skarżą się na suche krany pomimo podłączenia do wodociągu. Według relacji pani Ewy Wójcik, do Wałdowa beczkowóz z wodą ominął w sobotę o godz. 11. Pierwszy beczkowóz dotarł tam w poniedziałek, kiedy pani Ewa była w pracy.
  • Gzin: Woda ledwie kapie, szczególnie w godzinach wieczornych. W położonej wyżej części Gzina wody nie ma wcale.
  • Inne wsie: Beczkowozy dowożą wodę również do Nowego Dworu, Janowa, Rafy, Czarży, Borek, Dębowca, a także do Dąbrowy.

Jeden z mieszkańców Gzina przesłał do wójta gminy zestaw pytań dotyczących przyczyn braku wody, opóźnień wykonawcy modernizacji ujęcia oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

W środę przed godz. 15 strażacy OSP dostarczyli wodę beczkowozem do starej szkoły w Czemlewie, gdzie mieszka pani Mirosława Pieńczewska.

Wyjaśnienia władz gminy

Wójt Zbigniew Łuczak wyjaśnia, że gmina posiada trzy ujęcia wody: w Dąbrowie, Nowym Dworze i Gzinie. Dobowe zapotrzebowanie gminy wynosi około 5000 metrów sześciennych wody, co teoretycznie powinno być wystarczające. Problem pojawia się w godzinach popołudniowych, kiedy rozbiór wody jest największy.

W związku z tym w zeszłym roku podjęto decyzję o modernizacji ujęcia w Gzinie. Jesienią podpisano umowę z wykonawcą. Jednak w tym samym czasie trzeba było wymienić filtry na ujęciu wody w Dąbrowie Chełmińskiej. Po tej operacji okazało się, że w wodzie pojawiły się pałeczki coli. Trzeba było więc natychmiast ujęcie wyłączyć i rozpocząć procedurę chlorowania.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

W tej sytuacji, mimo podpisanej umowy z wykonawcą, nie można było przekazać mu ujęcia w Gzinie, bo pozostałoby czynne tylko jedno - w Nowym Dworze. Rozpoczęcie inwestycji przesunęło się w czasie, a sroga zima również przeszkodziła w realizacji inwestycji w Gzinie.

Modernizacja ujęcia w Gzinie

Ujęcie w Gzinie, po zakończonej modernizacji, dobowo jest w stanie dostarczyć do sieci wodociągowej 1800 m sześciennych wody. Przedwczoraj jednak okazało się, że są w niej pałeczki coli. Rozpoczął się więc proces chlorowania. Po 24 godzinach będzie można rozpocząć płukanie ujęcia. Wtedy Sanepid pobierze kolejne próbki.

Wszyscy mają nadzieję, że tym razem coli już nie będzie. Jeśli będą, rozpocznie się kolejne chlorowanie wody. Aż do skutku. Wszyscy mają nadzieję, że ujęcie w Gzinie szybko włączy się do sieci wodociągowej. Nikt nie podaje szczegółowego terminu. - Jak najszybciej - mówi wójt Zbigniew Łuczak.

Gmina planuje również budowę zbiorników retencyjnych o pojemności 1200 m sześciennych, co pozwoli zmagazynować wodę na czas największego jej niedoboru.

Działania Starostwa Powiatowego

Starosta Kazimierz Krasowski, po sygnałach od mieszkańców, zwrócił się o pomoc do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Zaoferowano pomoc w postaci beczkowozów do przewozu wody sanitarnej. Opracowany został harmonogram dostaw wody.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Wójt przyznaje, że harmonogram ma sporo wad, ponieważ wodę pitną dowozi beczkowóz bydgoskich "Wodociągów", który nie zawsze jest na czas. Starosta Kazimierz Krasowski, ma nadzieję, że już w najbliższy piątek ujęcie w Gzinie zostanie włączone do sieci.

Ujęcie wody Planowana wydajność dobowa Aktualny status
Dąbrowa Chełmińska Nieznana Wyłączone z powodu pałeczek coli
Nowy Dwór Nieznana Czynne
Gzin 1800 m³ W trakcie chlorowania z powodu pałeczek coli

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

tags: #woda #niezdatna #do #picia #gmina #dąbrowa

Popularne posty: