Cieszynianka wiosenna: Florystyczna wizytówka Pogórza Cieszyńskiego

Zapraszam na wiosenny spacer po Pogórzu Cieszyńskim - stolicy cieszynianki wiosennej. Przespacerujemy się cieszyńskimi rezerwatami, poznając bliżej miasto i przyglądając się pięknym okazom cieszynianki. Zawędrujemy także w inne rejony Śląska Cieszyńskiego, do Skoczowa i na Górę Bucze.

Legenda o cieszyniance

Ta piękna legenda, napisana przez syna ziemi cieszyńskiej i ojca śląskiej literatury Gustawa Morcinka, baśniowo opisuje pojawienie się na Śląsku Cieszyńskim tej bladej rośliny za jaką uznawana jest cieszynianka wiosenna. Romantyczne pochodzenie cieszynianki jest jednak tylko fikcją literacką.

Przed wielu laty była sroga wojna, zwana trzydziestoletnią. Podczas tej wojny najbardziej dawali się we znaki Szwedowie o niebieskich i jakby wypłowiałych oczach. Wpadli na koniach na cieszyńską ziemię, wypędzili z niej ostatnią księżnę z rodu Piastów, Elżbietę Lukrecję i ogłosili się panami. Szwedzi zabierali chłopom zboże ze stodół, krowy i cielęta, łapali kury, gęsi, kaczki. Tak też uczynili pańszczyźnianemu chłopu spod Cieszyna Jónkowi Gągorowi, jego żonie i córce Hance.

W rozdeszczoną noc do Cieszyna jechał i zabłądził młody rajtar szwedzki Olaf. Zeskoczył z konia i zapukał w okna Gągora, prosząc o nocleg i łyżkę strawy. Rodzina przelękła się, wiedzieli bowiem, że gdy się pojawi Szwed nie wróży to nic dobrego. Ale rajtarowi dobrze z oczu patrzyło. Widać było, że to porządny człowiek. Gągor pożalił się, że nocleg zapewni, ale ze strawą gorzej, bo szwedzcy wojacy zabrali worek z mąką, woreczek soli i trzy kury. Polewkę dla gościa podała córka Hanka. A gdy ją rajtar zobaczył pomyślał „Boże jaka śliczna dziewczyna! Jakby księżniczka z baśni!”. Zdawało mu się, że duża kropla miodu spłynęła na jego serce. Także Hanka odkąd zobaczyła Olafa była jak odurzona zapachem macierzanki.

Szwedzki oficer wyjechał, ale wracał często, aby z Hanką rozmawiać nad brzegiem Olzy. Opowiadał o wysokich górach, wiele wyższych od cieszyńskich Beskidów, o swojej matce i o bladym szwedzkim niebie. A Hanka słuchała tego jak najpiękniejszej muzyki. Rodzice choć polubili rajtara wiedzieli, że z tej mąki chleba nie będzie. Bo jakże by tak córkę za heretyka, luteranina wydać. Hanka też do Szwecji nie wyjedzie, bo z tęsknoty za Śląskiem usychałaby powoli jak kwiat bez wody. Olaf obiecał więc Hance, że zostanie na cieszyńskiej ziemi.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

W końcu na Śląsk Cieszyński wdarły się rakuskie regimenty i rozpoczęły wojnę ze Szwedami. Wojska tłukły się, ganiały po polach, strzelały z armat. Cieszyn i Góra Zamkowa paliły się, aż Szwedzi się nie poddali. Po czym Rakuszanie ich wszystkich wymordowali. W bladym świetle księżyca do domu Gągora zawitał słaniający się i ranny rajtar. Przez kolejne miesiące Hanka zajmowała się nim, jednak ten leżał blady a życie w nim gasło. Kiedy nadeszły jego ostatnie godziny, powiedział Hance, że spełnił przyrzeczenie i został do końca na ziemi śląskiej. Poprosił ją, aby na jego grobie wysypała woreczek ze szwedzką ziemią, który nosił na piersi. Tak też Hanka uczyniła. A kiedy przyszła wiosna, rodzice pochowali i Hanke, która zgasła z rozpaczy.

Na grobie Olafa zakwitły zaś dziwne kwiaty. Jakieś blade, wypłowiałe, nieśmiałe, bez nazwy. Rozpleniły się na całym cmentarzu, a potem zakwitły na wszystkich łąkach koło Cieszyna. Przyszli uczeni mężowie i zastanawiali się skąd wziął się ten dziwny kwiat? A że mądrzy byli to zapisali, że to z nasion, które znajdowały się w ziemi szwedzkiej na grobie Olafa. Kwiat ów nazwali wtedy cieszynianką, ponieważ rośnie tylko koło Cieszyna. Do dziś dnia zakwita z wiosną blady kwiatuszek przyniesiony ze Szwecji. I chociażby ktoś przeszedł całą Polskę wzdłuż i wszerz, nigdzie go nie znajdzie poza Cieszynem.

Pochodzenie i występowanie

Nasiona cieszynianki nie mogły znajdować się w szwedzkiej ziemi, gdyż roślina w leżącej daleko na północy Szwecji nigdy nie rosła. To Polska stanowi północną granicę występowania cieszynianki. Udowodniono za to, że w okresie holocenu cieszynianka przywędrowała do Polski z terenów południowych przez Bramę Morawską. Głównym obszarem jej występowania są północno−wschodnie Włochy, południe Austrii, Słowenia i Chorwacja. Roślina lubi wypukłą rzeźbę terenu, zaczynając od Alp, na Karpatach Zachodnich kończąc.

Zasięg występowania cieszynianki w Polsce obejmuje głównie Pogórze Cieszyńskie, to tu roślina ma swoją główną siedzibę. Znajdziemy ją także w Beskidzie Śląskim (Czantoria, Brama Koniakowska, dolina potoków Krężelka i Czadeczka), Kotlinie Żywieckiej (Góra Grojec) oraz na Pogórzu Wielickim, gdzie w okolicy Mogilan założono przeznaczony jej ochronie rezerwat przyrody Cieszynianka. Występuje także w Czechach (Beskid Śląsko-Morawski, Morawy) oraz na Słowacji (Małe Karpaty, Mała Fatra, Wielki Chocz). Poza Karpatami cieszyniankę spotkać można także w innych miejscach południowej części województwa śląskiego i opolskiego (Płaskowyżu Rybnickim, Garbie Tarnogórskim, Progu Woźnickim i w Obniżeniu Górnej Warty), a Las Porębski koło Zawiercia uznawany jest za druga największą ostoję tego gatunku po Śląsku Cieszyńskim.

Charakterystyka cieszynianki wiosennej

Cieszynianka wiosenna (Hacquetia epipactis) należy do rodziny baldaszkowatych. Rośnie w niewielkich kępkach, osiągając na bezlistnej łodydze około 20 centymetrów wysokości. Odziomkowe dłoniaste liście wyrastają na osobnych ogonkach. Roślina zapylana jest przez chrząszcze i muchy.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Tak jak w legendzie, cieszyniance często, zarzuca się bladość. Ma to związek z osobliwością budowy rośliny. Żółte baldaszkowate kwiatostany cieszynianki otoczone są przez podsadki tworzące fałszywy okwiat, dający wrażenie płatków kwiatu. Ja jednak nie zgadzam się z zarzutami o wypłowiałość. W okresie kwitnienia soczyście zielone podsadki i jaskrawy żółty kwiatostan zlewają się w piękną, seledynową barwę. Zakwita wczesną wiosną, między marcem a kwietniem, można także oglądać do maja. Potem zlewa się w ogólnie panującej zieloności.

Cieszynianka jest rośliną wapieniolubną. Porasta żyzne i wilgotne gleby z dużą zawartością związków wapnia. Stąd jej upodobanie Karpat Fliszowych, zbudowanych z margli i łupków z dużą ilością węglanu wapnia, oraz tym bardziej Pogórza Cieszyńskiego, pod którym spoczywa płaszczowina cieszyńska, w skład której wchodzą m.in. wapienie cieszyńskie oraz skały osadowe, z licznymi intruzjami skał magmowych, tzw. cieszynitów.

Nawiązujące do miasta nazwy skał potwierdzają ich wyjątkowy związek z tym regionem. Cieszynity powstały, kiedy płynna magma zajęła przestrzeń pomiędzy skałami osadowymi fliszu karpackiego. Część miejskich fundamentów starego miasta w Cieszynie najprawdopodobniej zbudowana jest właśnie z cieszynitów. W XIX wieku cieszynit wydobywano w lokalnych kamieniołomach i kopalniach, używano jako surowiec budowlany, np. do budowy dróg, zaprawy murarskiej, a w czasach historycznych także wyrobu ceramiki. Co więcej, mieszkańcy Cieszyna od lat wykorzystują pokruszone cieszynity w uprawie kwiatów. Skały rozpoznać można po wyraźnych mineralnych przebarwieniach, np. w formie czarnych podłużnych kryształów. Odkrywki cieszynitu zobaczymy w Cieszyna (ul. Kręta, Graniczna, nieczynny kamieniołom przy ul. Majowej), oraz miejskich rezerwatach przyrody, zasiedlonych przez cieszyniankę wiosenną (Kopce, Lasek Miejski nad Olzą). Cieszyn, jak widać, cieszynianką i cieszynitem stoi.

Cieszynianka wiosenna stała się więc symbolem całego Pogórza Cieszyńskiego. Zasłużene dla regionu osoby są dziś honorowani laurem Srebrnej i Złotej Cieszynianki. Cieszyniankę prypominają mi także filigranowe zdobienia na srebrnym pasie cieszyńskim - elemencie kobiecego stroju cieszyńskiego

Wracając do cieszynianki i jej nazwy - zaproponował ją profesor cieszyńskiej Wyższej Szkoły Rolniczej Kazimierz Simm aby podkreślić jej liczne siedliska w Cieszynie i okolicy. Nazwa została przyjęta i od 1924 funkcjonuje w przyrodniczej, oficjalnej nomenklaturze. Jej wcześniej używana łacińska, zdrobniała nazwa, hakwetia, honoruje zaś niezwykle zasłużonego dla przyrody polskich Karpat francuskiego botanika Baltazara Hacqueta.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

Cieszynianka wiosenna jest rośliną rzadką i pod ścisłą ochroną, choć na Śląsku Cieszyńskim uznana za gatunek niższego ryzyka. Kilka lat temu zidentyfikowano 33 stanowiska cieszynianki wiosennej w województwie śląskim - co w dalszym ciągu nie jest liczbą zawrotną. Zagrożona jest głownie wskutek działań człowieka.

Już w Księstwie Cieszyńskich dochodziło do silnych przekształceń naturalnego krajobrazu. Zintensyfikowała się zabudowa i rolnictwo, poszerzały pola uprawne, budowano liczne stawy hodowlane w Żabim Kraju czy dokonywano zmian w zbiorowiskach leśnych (wycinka, wołoskie cyrhlenie, zasadzanie drzew zyskogennych, w tym iglastych zakwaszających glebę, sukcesja konkurencyjnych gatunków). Dziś dochodzi do tego także zrywanie, zadeptywanie czy zaśmiecanie.

Rezerwaty przyrody na Pogórzu Cieszyńskim

Naturalnym zbiorowiskiem Pogórza Cieszyńskiego był las grądowy, który dziś zachował się fragmentarycznie, najczęściej w trudnodostępnych terenach. To właśnie w grądach i łęgach lubuje się cieszynianka wiosenna. Chętnie porasta wilgotne jary, zbocza dolin, strome skarpy, w bliskości potoków i rzek. To właśnie takie obszary, z naturalnym lasem grądowym i cieszynianką wiosenną chronią cieszyńskie rezerwaty przyrody.

W poszukiwaniu cieszynianki wiosennej możemy pewnie skierować swoje kroki do Cieszyna i rezerwatów przyrody Pogórza Cieszyńskiego. To piękne, bogate przyrodniczo miejsca, które zachwycą swoją zielonością oraz bogactwem flory. Poszukiwanie cieszynianki wiosennej może stać się dobrą motywacją do poznania Śląska Cieszyńskiego i jego licznych atrakcji. Zapraszam na spacer przez cieszyńskie rezerwaty w poszukiwaniu cieszynianki wiosennej i wyjątkowych zakątków Pogórza Cieszyńskiego.

Cieszyn i jego cztery rezerwaty

Cenna roślinność ceni sobie spokój, miejsca trudno dostępne i rzadko eksploatowane przez człowieka. Obszar południowej części miasta, leżący na stromej skarpie, nierówny i zagrożony powodziami był przez to mało atrakcyjny dla wszelkich inwestycji. Dzięki temu teren ten nie został zabudowany a dziś cieszyć możemy się aż trzema sąsiadującymi ze sobą rezerwatami przyrody, chroniącymi skarby cieszyńskiej przyrody, w tym cieszynianki wiosennej.

Rezerwat przyrody Lasek Miejski nad Puńcówką

Najbliżej centrum Cieszyna znajduje się florystyczny rezerwat przyrody Lasek Miejski nad Puńcówką. Został utworzony w 1961 roku, a jego głównym celem jest ochrona bogatych stanowisk cieszynianki wiosennej, a także naturalnego lasu grądowego oraz podgórskiego lasu brzostowo-jesionowego. Ten ostatni, choć powszechny w Czechach, Austrii czy Słowenii, w Polsce występującym tylko na Pogórzu Cieszyńskim.

Część dzisiejszego rezerwatu pełniła dawniej funkcję parku miejskiego, stanowiąc cel spacerów mieszkańców miasta. Zachowały się zielone alejki czy kamienne schody, które dodają rezerwatowi parkowego klimatu. Na bogaty drzewostan składają się jesiony, dęby, graby, lipy, klony, wiązy czy jawory, a niektóre kasztanowce czy buki posadzono tu jeszcze na przełomie XIX i XX wieku.

Rezerwat leży na stromym zboczu doliny Olzy, w tym jej odnóg Puńcówki i Młynkówki. Jest udostępniony turystycznie poprzez prowadzącą przez niego znakowaną na zielono ścieżkę spacerową, biegnącą wzdłuż koryta Młynkówki, przez całą długość rezerwatu. Bogata flora pokrywa zbocza skarpy i to właśnie tam należy wypatrywać cieszynianki.

Spacerkiem wzdłuż Młynkówki

Spacer warto rozpocząć jeszcze poza rezerwatem, aby wraz za Młynkówką, tu zwaną Przykopą, poznać kilka interesujących zabytków Cieszyna. Na start obrać możemy miejsce kultowe dla miasta - Studnię Trzech Braci. Przy tej miejskiej studni, dziś symbolu Cieszyna, według legendy mieli w 810 roku spotkać się Bolko, Leszko i Cieszko i założyć miasto Cieszyn. Idąc od studni w dół, schodzimy do uroczej Cieszyńskiej Wenecji i koryta Młynkówki. Kanał biegnie przez całe miasto, równolegle do rzeki Olzy. Ta niepozorna dziś Młynkówka była niezwykle istotna dla rozwoju miasta. To jej wody napędzały cieszyńskie młyny. Niektórzy twierdzą też, że kanał zasilał w wodę nawet fosę wokół Góry Zamkowej. W okresie rozwoju przemysłowego kanał nabrał jeszcze większego znaczenia gospodarczego. Woda była niezbędna do funkcjonowania zakładów przemysłowych, powstających elektrowni wodnych, różnych przedsiębiorstw, foluszy czy pojedynczych rzemieślników.

Mijamy pozostałości Wielkiego Młyna, który dawniej mielił na mąkę zboże składowane w znajdujących się obok książęcych magazynach. Dalej, wzdłuż dzisiejszej ulicy Przykopa, ciągnie się szereg zabytkowych XVIII i XIX domów należących do mieszkających i pracujących nad Młynkówką rzemieślników. Osiedle to leżało poza murami i granicami miasta, stanowiąc przedmieście Cieszyna. Miejsce o niezwykłym uroku i jedna z ciekawszych atrakcji turystycznych Cieszyna.

Wzdłuż Przykopy wędrujemy w kierunku właściwego rezerwatu. Jego granicę przekraczamy, kiedy nad głowami pojawi się pierwszy książę cieszyński Mieszko I. Pomnik Mieszka, autorstwa syna ziemi cieszyńskiej rzeźbiarza Jana Raszki, stoi w miejscu pomnika innego zasłużonego dla Cieszyna władcy - Franciszka Józefa. Ten przedostatni i najbardziej poważany Cysorz Austro-Węgier zniknął z Cieszyna w 1920 roku. Mieszko zaś spogląda w dal, mając na oku granicę, zarówno państwa pierwszych Piastów, jak i tą dzisiejszą. Kontynuujemy spacer wzdłuż kanału, u podnóża skarpy, gdzie zaczyna się przyrodnicze życie rezerwatu. Zbocza są bujnie porośnięte czosnkiem niedźwiedzim, który nie pozostawia wiele miejsca innym gatunkom. Wśród zielonych liści czosnku zauważymy jednak białe kwiaty zawilca gajowego i śnieżyczki przebiśnieg, żółte ziarnopłony wiosenne i pierwiosnki wyniosłe, różowe łuskiewniki czy fioletową kokorycz pustą i miodunkę ćmą. Nie zabraknie także głównej bohaterki, czyli cieszynianki wiosennej, która prześwituje gdzieniegdzie żółtym okwiatem wśród tej wszechobecnej zieloności.

Dochodzimy do miejsca, gdzie Młynówka wpada do Puńcówki, przechodzimy przez mostek nad Puńcówką i znajdujemy się już w parku Pod Wałką. Dawniej, na tym hojnie uwodnionym terenie istniała wałkownia, czyli warsztat filcowania sukna. Dziś cały obszar, wraz z sąsiadującymi rezerwatami stanowi największy kompleks zieleni na terenie miasta Cieszyn. A wiele miejsc położonych nad obydwoma brzegami Olzy zostało zrewitalizowanych w ramach polsko-czeskiego projektu Ogród dwóch brzegów, którego celem jest ‘likwidacji negatywnych skutków podziału miasta w 1920 roku’. W okolicy znajduje się kamping,...

tags: #woda #mineralna #ONDRASZOWKA #informacje

Popularne posty: