Alternatywne Opakowania dla Wody Mineralnej: Jak Dbać o Zdrowie i Środowisko
- Szczegóły
Woda w butelce to najlepiej sprzedający się napój na świecie. Pijemy ją niemal każdego dnia do posiłku, po treningu, w czasie upałów i po prostu, by ugasić pragnienie. Nie ma lepszego uczucia niż łyk ''świeżej'' wody z butelki, która przyjemnie rozchodzi się w ustach. Woda butelkowana to najchętniej i najczęściej kupowany napój. Podobno ludzie piją wodę z butelki częściej niż mleko, soki i napoje wyskokowe.
Woda mineralna z butelki kojarzy nam się z dobrą, czystą i zdrową wodą, chociaż od lat mówi się o tym, że jest to oszustwo na ogromną skalę. Mimo że woda w butelce kosztuje nawet od 500 do 1000 razy więcej niż ta z kranu, wolimy kupić zgrzewkę wody w plastikowych butelkach, niż napić się kranówki. Picie wody pozytywnie wpływa na organizm. Zaleca się picie ok. 2 litrów płynów dziennie. Mówi się o tym, by nigdy nie doprowadzać do odwodnienia organizmu i nawadniać się, by utrzymać ciało w dobrej kondycji. Rok do roku wzrasta zatem spożycie wody butelkowanej, uznawanej za zdrową i bezpieczną. Mówi się o tym, że wśród ludzi rośnie samoświadomość i szerzy się trend prozdrowotny.
Pozostaje również kwestia troski o środowisko. Zalew plastikowych butelek to globalny problem, który narasta z każdym dniem. Po wypiciu wody wyrzucamy plastikową butelkę, która nie zawsze trafia do recyklingu. Gdy poczujemy pragnienie, sięgamy po następną, która po chwili również ląduje w koszu. Na nasze decyzje wpływają także producenci wód butelkowanych, którzy utrwalają wizerunek zdrowego stylu życia, pomijając jednocześnie wady takiego produktu.
Kranówka kontra woda z butelki
Nie ma dowodów na to, że woda butelkowana jest zdrowsza od kranówki. Średnio dwie trzecie wody, którą możesz czerpać z kranu, pochodzi z wód powierzchniowych (zbiorników wodnych, rzek i jezior), a pozostała część z wód gruntowych. Popularna kranówka podlega restrykcyjnym badaniom i regularnej inspekcji, która sprawdza próbki wody z sieci wodociągowych. Oczywiście, jej jakość różni się w zależności od miejscowości, ale jeśli określona jest jako bezpieczna i zdatna do picia, to można z niej śmiało korzystać.
Wody butelkowane natomiast, oprócz negatywnego wpływu na środowisko, pozostawiają ogromny ślad węglowy - niektóre raporty szacują nawet ok. 82,8 g CO2 na półlitrową butelkę. Na to, że wybieramy ją w czasie regularnych zakupów ma również wpływ reklama. Ukazywanie pięknych, górskich krajobrazów, buduje w nas poczucie, że kupujemy świeży i zdrowy produkt, bogaty w wiele minerałów. W rzeczywistości, gdy przyjrzeć się etykiecie, nie są wcale źródłem cennych dla zdrowia składników.
Przeczytaj także: Tesco: Woda Mineralna w Szkle
Nie daj się nabić w butelkę
Badania przeprowadzone na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy” wskazały, że jedynie 14 proc. badanych kieruje się składem mineralnym przy wyborze wody z butelki. Pozostałe osoby stawiają na znaną markę, reklamę, wygląd produktu. To jednoznacznie pokazuje, jak niska jest świadomość konsumentów. Oprócz tego przyjęło się, że każdą wodę z butelki określamy jako ''mineralną'' podczas gdy tak naprawdę mamy do czynienia z wodami: mineralnymi, naturalnymi źródlanymi i stołowymi. Nie jest również prawdą, że producenci butelkują wodą ''prosto z górskiego źródełka'', to mit! Wody butelkowane, tak jak kranówka, również podlegają uzdatnianiu. Ponadto, organizacja Environmental Working Group zwraca uwagę, że na większości etykiet nie ma jednoznacznej informacji, z którego źródła pochodzi woda. Badanie przeprowadzone w 2009 roku przez Marketing Corporation potwierdziło również, że aż 47,8 proc. wody butelkowanej pochodzi z miejskich wodociągów.
Plastik to wyrzut sumienia?
Plastikowe opakowania są również zagrożeniem dla środowiska. Jeśli nie przekonuje cię cena i smak wody, pomyśl o tym, ile wyrzucasz plastikowych butelek po wodzie. Earth Policy Institute (EPI) - waszyngtońska organizacja ochrony środowiska - zwraca uwagę na dziwny trend. Nawet w tych miejscach, gdzie można swobodnie pić wodę z kranu, mieszkańcy wydają krocie na wodę w butelkach. Do produkcji butelek na wodę zużywa się 17 milionów baryłek ropy rocznie. Co ciekawe, do produkcji butelki zużywa się aż trzy razy więcej wody, niż do samego jej napełnienia. Każda butelka rozkłada się do ok. 100 lat, a ilość paliwa użytego do wyprodukowania rocznej ilości butelek mogłaby wypełniać baki miliona samochodów przez cały rok.
Pij kranówkę, ale bądź czujny
Do wody z kranu mamy przeważnie kilka zastrzeżeń - dziwnie smakuje, przybiera czasami brązowe zabarwienie, pozostawia osad. Brązowe zabarwienie wody jest najczęściej wynikiem podwyższonej zawartości żelaza. Mamy z tym do czynienia w czasie napraw lub czyszczenia sieci i w okresie wakacyjnych wyjazdów, gdy mniej ludzi korzysta z wody. Samo żelazo nie jest szkodliwe dla zdrowia, ale nie poleca się picia kranówki, gdy woda ma dziwne zabarwienie. Za kamień w czajniku odpowiadają natomiast minerały obecne w wodzie.
Zgodnie z przepisami miejskie wodociągi są odpowiedzialne za jakość wody jedynie do głównego wodomierza w budynku. Dlatego na wygląd i smak wody mają również wpływ rury umieszczone w budynku mieszkalnym, a nawet krany. Stare rury uniemożliwiają czasami doprowadzenie czystej i smacznej wody. Jeśli woda z naszego kranu nie spełnia odpowiednich, podstawowych norm (np.
Alternatywne Opakowania - Puszka
Naturalna, musująca woda mineralna w puszce nasycona dwutlenkiem węgla pochodzenia naturalnego perlage jako jedna z nielicznych wód na świecie została zamknięta w puszce to nowoczesne i modne opakowanie ma wiele zalet, jedną z nich jest wygoda lekka, mała i nietłukąca się puszka pasuje zarówno do damskiej torebki jaki i do dużego plecaka puszki również łatwiej jest schłodzić do pożądanej temperatury puszka to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy chcą cieszyć się wyjątkowym musowaniem Perlage ale zależy im na wygodzie i lekkości opakowania pojemność: 330ml
Przeczytaj także: Opolscy Producenci Wody Mineralnej
Skład Naturalna woda mineralna, dwutlenek węgla pochodzenia naturalnego Ogólna mineralizacja (mg/l) 708 Główne składniki mineralne (mg/l) Ca2+ 120,2; Mg2+ 24,9; Na+ 8,9; HCO3- 516; SiO2 21; Data minimalnej trwałości 24 miesięcy Informacja o wartości odżywczej w 100ml produktu Wartość energetyczna (kJ i kcal)/ % GDA 0/0 Tłuszcz (g)/% 0/0 w tym: kw. tł. EAN: 5902078350009
Mikroplastik w wodzie butelkowanej
Sięgając po wodę z plastikowych butelek, powinniśmy być świadomi, jaka jest ich prawdziwa zawartość. Co właściwie pijemy? Wyniki międzynarodowych badań naukowych potwierdzają, że może w nich być nawet dwa razy więcej pozostałości tworzyw sztucznych niż w zwykłej wodzie z kranu. Co przenika do wody z butelek PET? Wyniki badań wskazują, że może w nich być więcej pochodnych tworzyw sztucznych, niż nam się zdaje. Jaki to ma wpływ na nasze zdrowie? Sprawdźcie, co się kryje w wodzie butelkowanej! Co udało się ustalić na ten temat naukowcom?
Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że plastik jest wszechobecny. Nie każdy jednak jest świadomy tego, że plastikowe mikrocząsteczki, mogą przenikać nawet do zwykłej wody butelkowanej, bez której wielu z nas nie jest w stanie normalnie funkcjonować na co dzień. Wyniki największych na świecie badań dotyczących pozostałości tworzyw sztucznych w plastikowych butelkach potwierdzają, że może być ich nawet dwa razy więcej niż w wodzie z kranu. Jak to możliwe?
Wyniki największych na świecie międzynarodowych badań przeprowadzonych przez naukowców z Nowego Jorku w 9 krajach świata (w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Indiach, Brazylii, Meksyku, Indonezji, Kenii, Tajlandii i Kenii) potwierdziły, że pozostałości tworzyw sztucznych mogą przedostawać się do wody w butelkach PET. Co przenika do wody w plastikowych butelkach?
Mikrocząsteczki plastiku zidentyfikowano aż w 90 proc. z 259 butelek wody 11 najpopularniejszych marek. Okazało się, że na każdy litr wody przypada ich średnio po 325. Badacze oznaczyli je za pomocą specjalnego barwnika, który pozwolił na to, by świeciły na fluorescencyjny kolor. Najwięcej, bo aż 54 proc. badanych produktów, zawierało cząsteczki polipropylenu (używanego do produkcji nakrętek). W jaki sposób wpływają na nasz organizm mikrodrobiny plastiku, które przenikają do wody w butelkach PET?
Przeczytaj także: Korzyści z Wody w Szklanych Butelkach
Zdaniem prof. Plastik jest wszechobecnym materiałem w naszym społeczeństwie i przenika nawet do wody oraz większości produktów, które powszechnie konsumujemy. Dane, które udało się uzyskać badaczom, zostaną w dalszej kolejności przeanalizowane przez Światową Organizację Zdrowia. WHO ma sprawdzić, w jaki sposób mikrodrobiny plastiku w wodzie butelkowanej mogą wpływać na zdrowie konsumentów.
Naukowcy od dawna ostrzegają, że pozostałości tworzyw sztucznych (od ftalanów po bisfenol A) mogą przenikać nawet do kurzu, są też obecne np. na rachunkach, które niemal każdego dnia większość ludzi dostaje do ręki. Nie sposób uniknąć z nimi kontaktu. Jak na to reaguje nasz organizm? Zdaniem naukowców z Duke University nie są na to obojętne nasze komórki tłuszczowe, a wszechobecny w naszym otoczeniu plastik ma negatywny wpływ na nasz układ hormonalny, sprzyja m.in. otyłości oraz zaburzeniom endokrynologicznym, przyczyniając się do upośledzenia funkcjonowania gruczołu tarczycy.
Coraz więcej badaczy ostrzega, że przenikające nawet do naszej wody plastikowe mikrocząsteczki mogą przyczyniać się do tego, że tyjemy nawet wtedy, kiedy teoretycznie nie spożywamy żadnych kalorii, co może być jedną z przyczyn postępującej epidemii otyłości, którą obserwujemy w ostatnich latach na całym świecie.
Szacuje się, że tylko w Stanach Zjednoczonych aż 90 proc. społeczeństwa posiada ślady pochodzącego z tworzyw sztucznych bisfenolu A w moczu. Naukowcy ostrzegają, że najbardziej szkodliwe konsekwencje spotkają przez to najmłodsze pokolenie. Pozostałości plastiku, na które dzieci są narażone nawet wtedy, gdy piją wodę z plastikowych butelek, mogą mieć negatywny wpływ na ich rozwój, przyczyniając się m.in. do hamowania procesu mineralizacji szkliwa zębów. W przypadku kobiet nadmiar tworzyw sztucznych w wodzie może zaś uszkadzać ich układ hormonalny, prowadzić do chorób tarczycy, endometriozy czy niepłodności.
Producenci tłumaczą się, że spełniają wszelkie, nawet najbardziej surowe zasady dotyczące zasad filtracji wody. Problem w tym, że woda butelkowana zwykle przez bardzo długi czas jest wystawiona na działanie światła i wysokiej temperatury na sklepowych półkach. Oprócz terminu ważności nie istnieją żadne oficjalne kryteria, które mogłyby wykluczyć z obrotu te butelki, które zawierają najwięcej pozostałości tworzyw sztucznych. Dopóki w wodzie nie rozwiną się żadne drobnoustroje chorobotwórcze, nie ma możliwości usuwania ich ze sprzedaży. Zawsze możemy rozważyć picie wody ze szklanych butelek lub sięgnąć po… zwykłą kranówkę, w której jest dwa razy mniej mikrodrobin plastiku.
Dla wody w plastikowych butelkach najbardziej niebezpieczna jest wysoka temperatura i duża ilość promieni słonecznych. Wtedy może do niej przedostać się najwięcej pozostałości tworzyw sztucznych, m.in. ftalanów, które mogą sprzyjać zaburzeniom endokrynologicznym, czy antymonów uszkadzających pracę dróg oddechowych. Ciepło i światło może także prowadzić do wydzielania się aldehydów (mrówkowego i octowego), które mogą prowadzić do problemów metabolicznych oraz przyczyniać się do kłopotów z trawieniem. Coraz częściej mówi się także o szkodliwym wpływie obecnego w butelkach PET bisfenolu A, oskarżanego o sprzyjanie zaburzeniom hormonalnym, otyłości, problemom z tarczycą, prowadzenie do zaburzeń rozwojowych wśród dzieci, nowotworów piersi, raka prostaty czy impotencji (choć Europejska Agencja Żywności nie potwierdza, że może mieć negatywny wpływ na organizm).
Co najlepiej nawadnia organizm?
Jeśli obawiamy się pozostałości tworzyw sztucznych w wodzie, zawsze możemy sięgnąć po opakowania ze szkła. Takie rozwiązanie jest mniej komfortowe (butelka szklana waży więcej, a na dodatek może się łatwo rozbić i zwykle jest droższa). Coraz częściej można jednak trafić na producentów dbających o ekologiczne rozwiązania i oferujących klientom nie tylko szklane butelki, ale także specjalne bidony ze stali nierdzewnej lub pojemniki bez bisfenolu A (BPA free).
Pod uwagę warto wziąć także spożywanie kranówki. Choć jest ona w pełni zdatna do spożycia, to jednak jeśli obawiamy się chloru i pozostałości metali ciężkich, warto sięgnąć po specjalne filtry lub dzbanki. Niektóre z nich są w stanie uzdatnić naszą wodę w dodatkowe składniki (m.in. magnez). Jeśli zaś zdecydujemy się po sięgnięcie po wodę z plastikowych butelek, sprawdźmy, co właściwie oznaczają symbole, które producenci umieszczają na opakowaniach.
Co oznaczają symbole na butelkach i opakowaniach z tworzyw sztucznych?
- PET opakowania z politereftalanu etylenu przeznaczone są przede wszystkim do jednorazowego użytku, nie powinno się ich wykorzystywać ponownie.
- 7 - jeśli spotkamy takie oznaczenie, to znaczy, że do opakowania wykorzystano pozostałe substancje przeznaczone do tego celu. Do tej klasyfikacji zalicza się również opakowania zawierające bisfenol A (BPA), o ile nie ma dodatkowych oznaczeń (np.
Alternatywy dla wody butelkowanej
W sklepie spożywczym półtora litrowa butelka wody mineralnej kosztuje ok. 2-3 zł. Wydaje się więc to niewielki koszt, ale wbrew pozorom zakup takich plastikowych butelek na dłuższą metę jest zwyczajnie nieopłacalny. Obecnie na rynku dostępne są bowiem produkty, które być może są droższe od pojedynczej butelki, ale w ostatecznym rozrachunku przynoszą o wiele więcej korzyści dla portfela i także dla środowiska naturalnego. O tym, jakie są alternatywy dla wody butelkowanej, przeczytasz w niniejszym artykule.
Na początek trochę matematyki: jednorazowy zakup półtora litrowej wody mineralnej - jak już wspominaliśmy - to koszt kilku złotych. W skali całego roku za butelkowane wody trzeba będzie zapłacić w granicach 1000 zł (założenie: 1 butelka dziennie). Jednak, co należy zaznaczyć, półtora litra to zdecydowanie za mało, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na płyny dorosłego człowieka. Norma ta wynosi 2,5 litra a w czasie upałów jeszcze więcej. Nic więc dziwnego, że butelka filtrująca stała się popularną alternatywą dla wody butelkowanej.
Jej cena z dwoma wkładami filtrującymi zawierającymi węgiel aktywny kosztuje około 35 zł. Pojedynczy wkład jest w stanie przefiltrować około 150 litrów wody miesięcznie. To zdecydowanie wystarcza na całkowite pokrycie zapotrzebowania na wodę dorosłego człowieka. Tymczasem koszt zakupu butelkowanej wody mineralnej na okres 2 miesięcy byłby aż pięć razy większy. Wielkim atutem butelek filtrujących jest to, że są wielorazowego użytku - po miesiącu należy wymienić wkład na nowy (jego cena to 15 zł), aby dalej cieszyć się zdrową i bezpieczną wodą.
Butelka filtrująca to nie jedyna alternatywa dla wody butelkowanej. Tę samą funkcję spełnia - pokrewny dla niej produkt, ale o większych rozmiarach - dzbanek filtrujący. Filtry kuchenne instalowane na kranie lub pod zlewozmywakiem to również świetna alternatywa dla wody butelkowanej. Zwłaszcza system odwróconej osmozy jest tu najbardziej efektywną technologią oczyszczania wody, zapewniającą jej krystalicznie czystą postać. Co prawda chcąc posiadać profesjonalny filtr do wody, należy liczyć się z kosztami. Jednak nie zapominajmy, że to jednorazowa inwestycja, która zapewni nam dostęp do czystej i bezpiecznej wody przez wiele lat.
Wielu zauważy, że taka alternatywa dla wody butelkowanej posiada jeden spory mankament. Dzbanka filtrującego czy filtra kuchennego nie da się z różnych względów wziąć w podróż. Jest jednak i na to rozwiązanie - proste i ekologiczne. Przefiltrowaną wodę można bowiem przelać do butelki na wodę ze stali nierdzewnej. Co jeżeli jednak pragnienie dopadnie nas w pracy albo na mieście? I na to producenci urządzeń do uzdatniania wody znaleźli rozwiązanie, jakim jest water-cooler, czyli dystrybutor wody. Jest on używany przez wiele firm, ceniących sobie ekologiczny aspekt i zdrowie swoich pracowników. W marketach, w lokalach usługowych, ale też w budynkach użyteczności publicznej coraz częściej można dostrzec te urządzenia, ustawione z myślą o klientach.
Według analiz Eurostat - Urzędu Statystycznego Unii Europejskiej, każdy z nas wyrzuca prawie 50 kg plastikowych odpadów rocznie. Przy czym - co warto podkreślić - tylko około 35% plastików zostanie ponownie przetworzonych. Pozostała część (około 31%) trafia na wysypiska śmieci, gdzie może rozkładać się od 100 do 1000 lat. Reszta plastiku jest niestety spalana, co diametralnie zwiększa światową emisję dwutlenku węgla i toksycznych substancji.
tags: #woda #mineralna #alternatywne #opakowania

