Woda gazowana: temperatura, nawodnienie i bezpieczeństwo

Wspieranie zdrowia i dobrego samopoczucia pracowników powinno być priorytetem dla każdego pracodawcy. W tym kontekście, zapewnienie dostępu do wody pitnej odgrywa istotną rolę. Zakup wody dla pracowników to kluczowy element zapewnienia odpowiednich warunków w miejscu pracy.

Dlaczego woda dla pracowników jest istotna?

Dostęp do wody dla pracowników to nie tylko obowiązek prawny, ale także inwestycja w zdrowie, wydajność i dobrostan pracowników. Pracodawcy powinni zapewnić odpowiednie warunki do spożywania wody w miejscu pracy, co przynosi korzyści zarówno pracownikom, jak i firmie jako całości. Regularne spożywanie odpowiedniej ilości wody jest niezbędne dla utrzymania dobrego stanu zdrowia i pełnej wydajności w pracy. Pamiętajmy, że zadbanie o nawodnienie pracowników to krok w kierunku zdrowszego i bardziej produktywnego miejsca pracy.

Jednym z kluczowych powodów, dla których woda dla pracowników jest niezbędna, jest jej wpływ na wydajność. Nawodniony organizm działa lepiej. Badania pokazują, że nawet umiarkowane odwodnienie może prowadzić do spadku zdolności koncentracji i pogorszenia jakości pracy. Regularne spożywanie wody ma ogromny wpływ na zdrowie pracowników, zwłaszcza w miejscach, gdzie występuje efektywny wydatek energetyczny organizmu. Pomaga to unikać problemów zdrowotnych związanych z odwodnieniem, takich jak bóle głowy, zawroty głowy czy problemy z układem pokarmowym.

Dostęp do wody pitnej w miejscu pracy to również kwestia dbania o ogólny dobry nastrój pracowników. Kiedy pracownicy wiedzą, że ich pracodawca troszczy się o ich potrzeby, czują się bardziej doceniani i zmotywowani do wykonywania swoich obowiązków. Ostatnim, ale równie istotnym powodem, dla którego pracodawcy powinni zapewnić wodę dla pracowników, są przepisy prawne. Zgodnie z polskimi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa i higieny pracy, pracodawca ma obowiązek dostarczyć pracownikom dostęp do wody pitnej.

Kiedy należy się woda dla pracowników?

Zapewnienie dostępu do wody pitnej w miejscu pracy to nie tylko kwestia komfortu pracowników, ale przede wszystkim ich zdrowia i bezpieczeństwa. Przestrzeganie przepisów BHP dotyczących wody zdatnej do picia jest obowiązkiem pracodawcy, który ma istotny wpływ na efektywność i dobrostan zatrudnionych osób. Bezpieczeństwo i higiena pracy to kwestie niezwykle istotne w każdym miejscu pracy. Jednak oprócz bezpieczeństwa fizycznego pracowników, nie można zapominać o ich podstawowych potrzebach fizjologicznych, takich jak dostęp do wody pitnej.

Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?

W przypadku, gdy temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi przekracza w miejscu pracy 25°C, pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia pracownikom dostępu do wody pitnej. W sytuacji, gdy praca odbywa się w warunkach z wartością wskaźnika obciążenia termicznego, w warunkach mikroklimatu zimnego, gdzie siła chłodząca powietrza (WCI, wind-chill index) przekracza 1.000, pracodawca musi zapewnić pracownikom dostęp do wody. Jeśli praca wykonywana jest na otwartej przestrzeni, gdzie temperatura wynosi mniej niż 10°C lub więcej niż 25°C, pracodawca powinien zadbać o zapewnienie wody pitnej. Pracownikom wykonującym ciężką pracę fizyczną, która powoduje znaczny wydatek energetyczny organizmu, pracodawca również musi zapewnić wodę zdatną do picia. W przypadku pracy w warunkach gorącego mikroklimatu, gdzie temperatura spowodowana warunkami atmosferycznymi wynosi więcej niż 28°C, pracodawca ma obowiązek dostarczenia pracownikom wody pitnej. Wysokie temperatury mogą prowadzić do groźnego przegrzania organizmu, dlatego ważne jest, aby pracownicy mieli dostęp do świeżej wody.

Zapewnienie dostępu do wody dla pracowników to jedna z kluczowych kwestii, na jakie muszą zwracać uwagę pracodawcy, niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy. Paragraf 112 tego aktu prawnego brzmi: "Pracodawca jest obowiązany zapewnić wszystkim pracownikom wodę zdatną do picia lub inne napoje (...). Ilość, rodzaj i temperatura tych napojów powinny być dostosowane do warunków wykonywania pracy i potrzeb fizjologicznych pracowników”. Kolejny ważny aspekt tego rozporządzenia to określenie minimalnego dystansu od miejsca, w którym pracownik ma dostęp do wody. Oprócz samego dostarczania wody, istotne jest także dbanie o jakość tego napoju oraz odpowiedni sposób jej podawania.

Czy woda w butelkach może się przeterminować?

Przeciętne dzienne zapotrzebowanie na płyny wynosi 2 litry u dorosłych zdrowych kobiet i 2,5 litra u mężczyzn. By je zaspokoić, aż 95% Polaków sięga po wodę butelkowaną, która w ich opinii uchodzi za najbezpieczniejsze i najbardziej jakościowe źródło nawodnienia. Woda w butelkach nie może przecież zawierać bakterii chorobotwórczych czy niebezpiecznych dla zdrowia substancji. Stąd na butelkach umieszcza się termin ważności, który może nasuwać pytanie o to, czy woda się psuje. Efekt? Wszystko dlatego, że najczęściej wykorzystywane do produkcji butelek tworzywo PET w pewnych warunkach wchodzi w interakcję z ich zawartością.

W rzeczywistości chodzi tu o trwałość samej butelki. Jako że nie pozostaje ona jednak bez wpływu na swoją zawartość, dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa lepiej przestrzegać podanej daty. Zakłada się, że z przeterminowaną wodą niegazowaną mamy do czynienia po ok. 2 latach od dnia produkcji, a z zepsutą wodą gazowaną po upływie roku, o ile butelka nie została wcześniej otwarta . W rzeczywistości nie uregulowali tego ani badacze, ani instytucje prawne, datę należy więc uznać za umowną. Oznacza to, że zdatność wody do spożycia może być krótsza, jeśli przechowywanie wody pitnej jest niewłaściwe.

W 2016 r. naukowcy doszli oni do wniosku, że im wyższe są temperatura otoczenia i pH wody w butelkach, tym większe jest w niej stężenie antymonu (Sb). A długość przechowywania i niska jakość tworzywa sztucznego jeszcze bardziej sprzyjają jego wzrostowi. Podobnie sprawa ma się z bisfenolem A. Chińscy badacze dowiedli, że długie przechowywanie w wysokiej temperaturze zwiększa jego zawartość w wodzie. I choć ustalona w badaniach wartość mieściła się w bezpiecznych dla zdrowia granicach, naukowcy zalecają ostrożność. To wciąż jednak nie wszystko, co może znaleźć się w wodzie w butelkach.

Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach

Jeśli po otwarciu plastikowej butelki nie wypijesz całej jej zawartości od razu, nawet kilkanaście godzin później zacznie tracić swoje właściwości, stając się polem dla drobnoustrojów. Tlen, wysoka i bardzo niska temperatura oraz promieniowanie UV sprawiają, że bakterie czują się w butelce PET jak ryby w wodzie i błyskawicznie namnażają. Tempo tego procesu w 2005 r. postanowił sprawdzić naukowiec Sean D. Raj. Może to jednak brzmieć dość abstrakcyjnie, jeśli nie wiemy, jak dużo bakterii jest rzeczywiście szkodliwych dla naszego zdrowia. Dlatego przyjrzyjmy się jeszcze jednemu eksperymentowi, który tym razem przeprowadzili polscy naukowcy.

W ramach badania kontrolowali oni wzrost liczby drobnoustrojów w otwartej wodzie butelkowanej przechowywanej w temperaturze pokojowej w miejscu narażonym na działanie promieni słonecznych. Po ośmiu tygodniach liczba groźnych dla człowieka bakterii (tzw. mezofilnych) przekroczyła dozwolone normy. W efekcie powstała stara woda, niezdatna do picia. Badacze przyznali jednak, że w tym czasie nie otwierali ponownie butelki, co najprawdopodobniej skróciłoby czas przydatności wody do spożycia.

Odpowiedź na pytanie, czy woda może się zepsuć, w odniesieniu do wody butelkowanej brzmi zatem twierdząco. Dlatego - jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu napoju - zrezygnuj z jego spożycia. Zepsuta woda mineralna grozi bowiem problemami trawiennymi, za które odpowiada obecność bakterii. Mogą one wywołać nudności, ból brzucha, wymioty oraz biegunkę.

Ile może stać woda w plastikowej butelce?

Tymczasem na co dzień nietrudno natknąć się na zepsutą wodę w butelce, zwłaszcza gdy nie sprawdzamy terminu ważności wody i nie wiemy, jak z nią postępować po otwarciu. Jeśli kupujesz produkt w pięciolitrowym baniaku, raczej nie wypijesz go w ciągu jednego dnia, ani nie wstawisz do lodówki. Woda w butelkach po otwarciu powinna trafić do lodówki na maksymalnie 2 dni. Nawet jeśli zadbasz jednak o przechowywanie wody pitnej, to wciąż może cię nie uchronić przed starą wodą. Nie masz przecież żadnej kontroli nad warunkami, w jakich produkt był zabezpieczony w zakładzie produkcyjnym, podczas transportu i w sklepowym magazynie. Przypadek wykrycia w jednym ze sklepów zepsutej wody z pleśnią w 2018 r. Dlatego skuteczny sposób na to, by zmniejszyć ryzyko wypicia starej wody, może być tylko jeden: całkowicie zrezygnować z wody w butelkach.

Teraz zastanówmy się natomiast, jak to pogodzić z regularnym nawadnianiem organizmu, skoro każdego dnia musisz wypić ok. 2 l płynów, z czego większość powinna stanowić czysta woda. Odpowiedź jest prosta: pij kranówkę! Podobnie jak woda mineralna, musi ona spełniać restrykcyjne wymagania mikrobiologiczne. Dlatego (poza wyjątkowymi sytuacjami, o których sanepid powinien na bieżąco informować) nie zagraża naszemu zdrowiu.

Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety

By się o tym przekonać, wróćmy jeszcze raz do eksperymentu Seana D. Raj. Naukowiec przeprowadził to samo badanie również na wodzie z kranu, a jego wynik może cię zaskoczyć. Naukowcy przekonują, że jeśli zabezpieczysz kranówkę w czystym opakowaniu i będziesz ją przechowywać w suchym, ciemnym i chłodnym miejscu, będzie nadawała się do spożycia jeszcze po 6 miesiącach, nawet gdy nieznacznie zmieni swój smak. Tak naprawdę nie musisz się tym jednak przejmować. Wodę z kranu masz przecież zawsze dostępną, więc nie ma potrzeby gromadzenia zapasów.

Woda gazowana z kranu? Z SodaStream to możliwe!

Co jednak zrobić, jeśli nie wyobrażasz sobie dnia bez wody gazowanej? Gdy nabierzesz ochoty na wodę z bąbelkami, po prostu skorzystaj z saturatora. Za pomocą przygotujesz niecały 1 l do wypicia w ciągu dnia lub ok. 500 ml na raz w poręcznej. Jeśli dotąd zdarzało ci się wylewać przeterminowaną wodę gazowaną, bo straciła bąbelki - teraz możesz zapomnieć o tym problemie.

To proste! Napełniasz butelkę kranówką do wyznaczonego poziomu, montujesz ją w saturatorze i nagazowujesz w takim stopniu, na jaki masz ochotę, kilkoma przyciśnięciami. Czynność wystarczy wykonać 2-3 razy w ciągu dnia, aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na wodę. Jeśli jednak czerpiesz płyny też z innych źródeł, jedna butelka powinna wystarczyć Ci na cały dzień. Jest szczelna i może być przechowywana w lodówce do 2-3 dni. Butelkę warto umieścić w lodówce także przed nagazowaniem wody.

Gazowana czy niegazowana. Która woda lepiej nawadnia?

Podczas upalnych dni warto wziąć ze sobą wodę, która uchroni nas przed odwodnieniem. Ale czy lepiej wybrać naturalną wodę, czy tę z bąbelkami, która lepiej nas nawodni? Badania są jednoznaczne.

Człowiek potrzebuje regularnego nawadniania, aby utrzymać zdrowie. Ta bowiem nie tylko dostarcza niezbędnych minerałów, ale sama jest istotnym środkiem transportu witamin, czy składników odżywczych (jest obecna we krwi, limfie). Gdy temperatura otoczenia jest szczególnie wysoka, przyjmowanie dodatkowych płynów jest konieczne. Ale gdy staniemy przed półkami sklepowymi, które aż uginają się od ilości i różnorodności wód, możemy mieć problem, którą wybrać. Źródlaną czy może mineralną? Gazowaną czy niegazowaną?

Woda gazowana, czyli jaka? Jeśli nalejecie świeżo otwartą wodę gazowaną do szklanki i weźmiecie oddech, to możecie poczuć wręcz duszący gaz. Wszystko dlatego, że na etapie produkcji do filtrowanej wody (filtracja jest niezbędna, aby pozbyć się mikroorganizmów i zanieczyszczeń) dodaje się dwutlenek węgla. Woda gazowana jest nieco kwaśniejsza w smaku niż ta bez bąbelków. To dlatego, że część dwutlenku węgla reaguje z wodą, tworząc kwas węglowy, który obniża pH nawet do około 3,5. Woda niegazowana charakteryzuje się odczynem bliższym neutralnemu, od 6,5 do 8,5. Nie musimy jednak polegać wyłącznie na produktach dostępnych w sklepach. Wiele firm oferuje urządzenia pozwalające na dodawanie gazu do kranówki w warunkach domowych. One również nasycają ją dwutlenkiem węgla.

Jeśli macie jakiekolwiek obawy co do konsekwencji zdrowotnych, to możecie być spokojni. Dwutlenek węgla w wodzie jest niegroźny dla naszego organizmu. Wody gazowanej przez swoją kwaśność powinna unikać wąska grupa osób z konkretnymi problemami zdrowotnymi (m.in. wrzody, refluks, zespół jelita drażliwego, nadkwasota). Co więcej, tworzenie się kwasu węglowego w przyrodzie jest zupełnie naturalne. Przykładem może być choćby deszcz. Obecność dwutlenku węgla w atmosferze naturalne delikatnie zakwasza wody opadowe, które mają pH około 5,6.

Czasem można spotkać się z przekonaniem, że picie znacznych ilości wody sodowej uszkadza kości (kwasowość zmiękcza szkliwo). W rzeczywistości, aby miało to realny wpływ na kondycję zębów, gaz musiałby przez dłuższy czas przepływać przez nie. Okazjonalna szklanka płynu im nie zaszkodzi. Większe prawdopodobieństwo jest, gdy wodę zmieszamy z sokiem z cytrusów, które dodatkowo ją zakwaszają i cukrem, który niszczy kości i wywołuje próchnicę i doprowadza do osteoporozy. Picie wody jest ogólnie bardzo dobrym sposobem na nawodnienie organizmu. Badania pokazują, że zarówno ta gazowana jak i niegazowana są równie skuteczne.

Naturalnie gazowane wody również znajdziemy w przyrodzie. To szczawy. Ich głównym składnikiem jest rozpuszczony dwutlenek węgla w stężeniu nie mniejszym niż 1 000 mg/dm sześc. Uboższe w ten składnik wody kwasowęglowe mają stężenie co najmniej 250 mg/ dm sześc. W Polsce najbardziej znanymi uzdrowiskami, gdzie występują ujęcia szczaw, są Karpatach: Krościenko, Krynica-Zdrój, Muszyna, Piwniczna-Zdrój, Szczawa i Szczawnica. W Sudetach to: Długopole-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Kudowa-Zdrój, Polanica-Zdrój i Świeradów-Zdrój. Poza górami leczenie szczawami (a precyzyjnie szczawami żelazistymi) prowadzi się też m.in. w Nałęczowie w woj. Lubelskim.

Na szczęście to kwestia gustu i upodobań smakowych. Ważne, aby pić jej odpowiednią ilość każdego dnia. Istnieje jednak wiele mitów, dotyczących negatywnego wpływu wody gazowanej na nasz organizm. Nasz organizm w 2/3 składa się z wody, dlatego tak istotne jest jego odpowiednie nawadnianie każdego dnia. Dziennie powinniśmy wypijać 30 mililitrów wody (2 łyżki stołowe) na każdy kilogram masy ciała. Zatem jej zalecane spożycie zależy między innymi od tego, ile ważymy. Zapotrzebowanie na wodę zależne jest również od pory roku i naszej aktywności fizycznej. To jaką wodę wybierzemy - gazowaną czy niegazowaną to zdecydowanie kwestia gustu. Wbrew różnym opiniom, dodanie do wody dwutlenku węgla nie ma negatywnego wpływu na zawarte w niej składniki mineralne.

Woda gazowana, nie tylko ze względu na walory smakowe, ma wiele zalet. Dzięki temu organizm łatwiej pozbywa się nagromadzonych w czasie wysiłku toksyn. Co ciekawe obecność CO2 w wodzie powoduje obniżenie jej pH w stosunku do wody niegazowanej. Obniżone pH nie sprzyja rozwojowi bakterii. Zatem wody z bąbelkami są stabilniejsze pod względem mikrobiologicznym, a co za tym idzie zdrowsze niż te o pH obojętnym. Ponadto, aby strawić dwutlenek węgla nasz organizm musi zużyć więcej energii, a więc spala przy tym więcej kalorii.

Oprócz spożywania odpowiedniej ilości wody każdego dnia, równie istotne jest, aby pić wodę taką, jaka smakuje nam najbardziej. Z SodaStream możesz delektować się świeżą wodą gazowaną tak jak chcesz i kiedy chcesz. Woda sodowa świetnie orzeźwia i dodaje energii. Do przygotowania wody gazowanej możemy wykorzystać także wodę z kranu, która według Sanepidu oraz stacji uzdatniania wody nadaje się w Polsce do spożycia bez uprzedniego gotowania.

Warto dodać do wody ulubione owoce. Samodzielnie przygotowane napoje, dostosowane do naszego indywidualnego gustu dają nam przecież dużo więcej przyjemności. Potwierdzają to także badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych przez agencję badawczą Toluna, które wskazują, że użytkownicy ekspresu SodaStream piją dziennie nawet o 43% (3 szklanki ) płynów więcej niż osoby, które nie posiadają urządzenia.

tags: #woda #gazowana #temperatura

Popularne posty: