Woda demineralizowana a korozja metali: Kompleksowy przewodnik
- Szczegóły
Woda jest podstawowym medium w prawie każdej instalacji grzewczej - to ona transportuje ciepło z kotła lub pompy ciepła do grzejników, ogrzewania podłogowego czy zasobnika ciepłej wody użytkowej. Rzadko zdarzają się inne nośniki. Jednak nie każda woda nadaje się do tego celu w równym stopniu. Coraz częściej w instalacjach nowoczesnych systemów grzewczych stosuje się wodę demineralizowaną, tylko, że to miecz obosieczny jeśli stacja demineralizująca okaże się zbyt skuteczna w stosunku do naszych potrzeb.
Co to jest woda demineralizowana?
Woda demineralizowana (inaczej odmineralizowana lub zdemineralizowana) to woda, z której usunięto niemal wszystkie sole mineralne - takie jak wapń, magnez, sód, żelazo czy chlorki. Uzyskuje się ją poprzez procesy takie jak odwrócona osmoza, wymiana jonowa lub destylacja. Po co się to robi? Aby usunąć z wody pierwiastki odpowiedzialne za jej twardość. Jak wiemy twarda woda jest przyczyną kamienia, toteż nie jest pożądana. Jednakże woda demineralizowana też może być szkodliwa, jeśli usunięto z niej zbyt wiele minerałów - i jeśli osiąga zbyt niskie pH.
Zalety i wady stosowania wody demineralizowanej
Brak kamienia kotłowego - twarda woda zawiera wapń i magnez, które podczas ogrzewania wytrącają się w postaci kamienia. Ochrona przed korozją - jony chlorkowe i siarczanowe przyspieszają procesy korozji. ✅ Tutaj jednak musimy zwrócić uwagę, że woda skrajnie demineralizowana z pH wody poniżej 7 zaczyna być kwaśna i zaczyna być agresywna wobec metali. Czy na pewno daje więc ochronę przed korozją?
Choć woda demineralizowana ma wiele zalet, jej niewłaściwe zastosowanie może również prowadzić do problemów i bardzo często jest przyczyną przedwczesnych defektów urządzeń stalowych czy żeliwnych, skróconej żywotności podzespołów pomp ciepła czy kotłów. Ze względu na bardzo niską zawartość soli mineralnych, taka woda ma większą zdolność do rozpuszczania metali (celem uzyskania równowagi jonowej) co może przyspieszać korozję lub nieszczelność elementów instalacji - zwłaszcza gdy pH wody jest zbyt niskie (w szczególności proces atakowania metali przez wodę demineralizowaną przyspiesza poniżej pH = 7, czyli gdy mamy do czynienia z wodą kwaśną). Dodatkowo całkowicie pozbawiona jonów woda może wpływać na przewodność elektryczną w układzie, co utrudnia prawidłowe działanie niektórych czujników i zabezpieczeń. Dodatkowo warto pamiętać o dobrze dobranych inhibitorach korozji.
Wielu profesjonalistów praktyków wprost jest przeciwna stosowaniu wody demineralizowanej i traktuje ją jako ostateczność, lub zakłada, że należy do niej dostosować dobór innych urządzeń komponentów układu. Coraz więcej producentów kotłów i pomp ciepła wymaga stosowania wody o określonych parametrach - czasem jest to właśnie woda demineralizowana lub zmiękczona. Niespełnienie tych zaleceń może skutkować utratą gwarancji na urządzenie. Dlatego przed napełnieniem instalacji zawsze warto sprawdzić, jakie parametry wody zaleca producent. Najczęściej nie chodzi tu jednak wcale o wodę zbyt skutecznie pozbawioną minerałów, a o po prostu wodę, które nie będzie miała szkodliwego stopnia twardości. Należy więc rozróżnić te 2 sprawy, ponieważ to nie to samo. Problemem jest raczej zbyt intensywna demineralizacja wody - osiągnięcie nośnika pozbawionego jonów. Czasem powodem tego jest zbytnie przewymiarowanie (czyli nieodpowiedni dobór) urządzeń do tego służących, a czasem używanie ich w miejscach gdzie nie ma realnych wskazań, tzn. woda nie jest ekstremalnie twarda.
Przeczytaj także: Gdzie kupić wodę destylowaną?
Jak uzyskać wodę zdemineralizowaną?
Filtry z żywicami jonowymiennymi - usuwają minerały z wody sieciowej, wymieniając jony wapnia i magnezu na jony wodoru i hydroksylowe. Filtry z żywicami jonowymiennymi są oczywiście różne, występują też różne żywice. Niektóre wymagają stosowania soli. Warto wiedzieć, że ta sól z pewnością nie wpływa odpowiednio na żywotność delikatnych urządzeń, takich jak wymienniki ciepła.
Stosowanie wody demineralizowanej w instalacjach grzewczych - jeśli jest to robione z głową - to inwestycja w trwałość, wydajność i bezpieczeństwo całego systemu - ale jest rozwiązaniem często radykalnie zmieniającym warunki w systemie grzewczym, powinno być to starannie przemyślane i umotywowane realnymi potrzebami.
Charakterystyka wody demineralizowanej
Specjalna woda demineralizowana, znana również jako ultraczysta, charakteryzuje się najwyższym możliwym stopniem czystości. Taki rezultat jest możliwy do osiągnięcia w procesie usunięcia z wody wszelkich soli naturalnych. Gotowy produkt jest w zasadzie całkowicie pozbawiony wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń - mowa tutaj na przykład o bakteriach, wirusach, cząsteczkach metali ciężkich i wielu innych substancjach.
W stacjach uzdatniania stosuje się w większości przypadków trzy główne metody demineralizacji:
- filtracja metodą odwróconej osmozy,
- wymiana jonowa,
- elektrodejonizacja.
Ogromną zaletą wody ultraczystej jest możliwość produkowania jej na skalę przemysłową. Wynika ona z tego, że przedstawione metody uzdatniania są po prostu bardzo wydajne i pozwalają na osiągnięcie pewnych rezultatów. Decyzję o wyborze którejkolwiek z nich można jednak podjąć dopiero po wykonaniu analizy fizykochemicznej cieczy. Na tej podstawie uzyskuje się wiele cennych informacji na temat zawartości soli i innych substancji, a następnie dobiera się optymalną metodę.
Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach
Woda demineralizowana a destylowana - kluczowe różnice
Proces destylacji jest skrajnie odmienny od demineralizacji i nie można tych dwóch pojęć traktować synonimicznie. Woda ultraczysta powstaje wskutek przepuszczenia pod wysokim ciśnieniem cieczy przez membranę, rozdzielającą ją na dwa roztwory. Destylowaną uzyskuje się natomiast poprzez podgrzanie jej do temperatury 100 stopni Celsjusza - para wodna ulega wówczas skropleniu i produkt jest gotowy.
Należy jednak zwrócić uwagę na to, że proces destylacji jest wysoce niedoskonały. Ze względu na konieczność utrzymywania sterylnego wręcz poziomu czystości, a także zużycia wielkiej ilości energii produkcja takiej wody na skalę przemysłową jest po prostu nieopłacalna. Efekt końcowy również pozostawia wiele do życzenia - wszystkich zanieczyszczeń nie da się w taki sposób usunąć, nawet jeśli dla pewności chciałbyś się zdecydować także na redestylację.
Zastosowania wody demineralizowanej
Doskonałe właściwości, jakie ma woda demineralizowana, przekładają się oczywiście na jej szerokie zastosowanie w wielu różnych branżach i gałęziach przemysłu. Popularność ultraczystej cieczy wynika nie tylko z jej wysokiego stopnia czystości, ale też faktu, że zupełnie nie pozostawia ona żadnych osadów. Sprawdź, gdzie konkretnie możesz się na nią natknąć.
Zastosowanie w użytku domowym
Produkty, które zostały wytworzone z wykorzystaniem wody demineralizowanej, z łatwością znajdziesz nawet w swoim najbliższym otoczeniu. Mowa tutaj na przykład o części wyrobów szklanych, takich jak bombki choinkowe czy lustra kryształowe. Stosowana jest również w żelazkach parowych, nawilżaczach powietrza czy w szeroko pojmowanym ogrodnictwie. Pasjonaci fotografii analogowej wykorzystują ją też do tworzenia odbitek zdjęć.
Zastosowanie w przemyśle
Czysta, niepozostawiająca jakichkolwiek osadów woda demineralizowana ma oczywiście szerokie zastosowanie w wielu zakładach przemysłowych i chemicznych. Powszechnie wykorzystuje się ją do produkcji leków i kosmetyków, a branża motoryzacyjna używa jej do wytwarzania elektrolitów w akumulatorach. Zapewnia ona też możliwość długotrwałego działania różnych urządzeń produkcyjnych - nie pozostawia wspomnianych już osadów, a brak soli mineralnych sprawia, że znacząco spowalnia ona także proces ich korozji.
Przeczytaj także: Woda mineralna Józef: Zalety
Korozja a woda demineralizowana w elektrociepłowniach
Korozja metali następuje w wyniku ich kontaktu z wodą w obecności tlenu. Zjawisko to jest bolączką personelu obsługi praktycznie każdej elektrociepłowni czy elektrowni na świecie. W czasie procesów wytwarzania energii bowiem zarówno woda, jak i para, są w stałym kontakcie z metalowymi elementami instalacji, takimi jak skraplacze, grzejniki, pompy, rury, kotły i turbiny. Może to prowadzić do degradacji tych elementów w wyniku zachodzenia korozji.
Aby temu zapobiec, woda, która dostarczana jest do instalacji w elektrowni, poddawana musi być przetwarzaniu. Wykorzystywane są tutaj najróżniejsze procesy oczyszczające ją z mikroelementów, jonów, minerałów - stąd często mowa o dejonizacji czy też demineralizacji wody. Dzięki tym zabiegom jest ona bezpieczniejsza dla systemu, a stopień występowania korozji zmniejszany. Aby ustrzec się przed problemami zardzewiałych elementów wyposażenia elektrowni czy elektrociepłowni oraz zapewnić wysoką sprawność procesu wytwarzania energii, istotne jest również precyzyjne i ciągłe kontrolowanie jakości wykorzystywanej wody. Pomiary te powinny analizować czystość wody w określonych punktach instalacji. W wypadku elektrowni parowej będą to: skraplacz, chłodnia kominowa, stacja demineralizacji wody oraz obieg wody kotła.
Produktem korozji żelaza i jego stopów jest rdza, która nie jest ściśle określoną substancją, lecz mieszaniną różnych związków żelaza, tlenu i wodoru. Jeśli w określonym punkcie instalacji przemysłowej danej elektrowni ma miejsce proces korozji, powstające drobinki rdzy mogą przedostawać się i gromadzić w innych, ważnych elementach systemu. Nawet najmniejszy zarodek korozji powoduje szybkie narastanie osadu. Najczęściej nalot gromadzi się na wymiennikach ciepła, kotłach i grzejnikach. Osad, w porównaniu do metalu, nie jest dobrym przewodnikiem ciepła, dlatego jego występowanie prowadzi do obniżenia sprawności wymiany ciepła, co z kolei odbija się na sprawności całego procesu generowania energii przez elektrownię.
Najprostszym sposobem przeciwdziałania korozji jest stosowanie powłok ochronnych. Bardzo wytrzymałe warstwy tlenków skutecznie chronią przed korodowaniem powierzchni żelaznych czy miedzianych. W wypadku stali najlepiej sprawdza się powłoka z magnetytu. Niektóre z warstw ochronnych wymagają, by woda, z która wchodzą w kontakt, miała określone właściwości chemiczne. Tak jest np. z tlenkiem miedzi pokrywającym powierzchnie ze stopów miedzi. Uzyskanie właściwych parametrów cieczy zapewnia, że powłoka ochronna nie zetrze się, a jeśli nawet wystąpi pewna nieciągłość warstwy tlenku to nastąpi szybkie samoistne odbudowanie się powłoki.
Z powyższych powodów kontrolowanie jakości wody w elektrowniach czy elektrociepłowniach jest konieczne do zapewnienia wysokiej sprawności zainstalowanych urządzeń. W większości przypadków polega ono na utrzymywaniu wysokiego stopnia czystości wody, monitorowaniu jej pH oraz ilości rozpuszczonego w wodzie tlenu.
Stacja demineralizacji to pierwszy element każdej instalacji przemysłowej wykorzystującej wodę. Doprowadzana jest do niej woda z ujęcia, która jest demineralizowana zanim zostanie ona poddana wszelkim innym procesom. Stacja taka to zarazem pierwsza linia obrony przed korozją. Efektywne usunięcie wszelkich mikroelementów z wody jest podstawą do uzyskania cieczy o wysokiej czystości, wymaganej w elektrowniach i elektrociepłowniach. Przeciętna stacja umożliwia przetwarzanie wody zawierającej od 100 do 1500ppm rozpuszczonych soli na wodę zawierającą nie więcej niż 10-20ppb mikroelementów.
Procesy, jakie wykorzystuje się do uzyskania takiej cieczy o wysokiej czystości, to m.in. filtracja, zmiękczanie, usuwanie chloru, odwrócona osmoza (RO - Reverse Osmosis), odgazowywanie czy wymiana jonowa. Odwrócona osmoza, która polega na selektywnym przepuszczaniu wody i zatrzymywaniu zanieczyszczeń przez półprzepuszczalną membranę, pozwala usunąć około 98% zawartych w wodzie rozpuszczonych soli i krzemionki oraz niemalże wszystkie duże molekuły organiczne. Umieszczenie kontaktowych czujników przewodności przed i za membraną półprzepuszczalną pozwala monitorować jakość wody oraz wydajność systemu RO.
W większości wypadków woda dostarczana do stacji demineralizacji jest już wstępnie wzbogacona o różne substancje chemiczne mające na celu usprawnić przebieg procesu. Jednakże niewłaściwe proporcje którejś z nich mogą uszkodzić membranę systemu odwróconej osmozy. Jest to szczególnie prawdopodobne, gdy woda odznacza się pH spoza określonego przedziału. Stąd bardzo przydatne są tutaj uniwersalne czujniki pH, które pomagają kontrolować i utrzymać nieco kwasowy odczyn wody. W niektórych instalacjach przemysłowych do wody dodaje się chloru pełniącego funkcję biocydu, czyli substancji do niszczenia mikroflory i mikrofauny. W innych zaś jego występowanie jest niepożądane, jako że może on uszkodzić membranę systemu RO. Wówczas, w celu eliminacji chloru, stosuje się węgiel aktywny.
Proces odwróconej osmozy sam w sobie nie wystarcza do zupełnego oczyszczenia wody do celów przemysłowych. Aby osiągnąć zamierzony efekt stosuje się półprzepuszczalną membranę RO z wymiennikiem jonów (IX - Ion eXchanger). System taki składa się ze zbiorników z kroplami żywicy zdolnymi adsorbować kationy lub aniony. Obecne w wodzie kationy wapnia, magnezu czy sodu zostają wymienione na wodór, zaś aniony chloru, siarczanu i wodorowęglanu - na grupę wodorotlenową (-OH). Oba produkty wymiany łączą się tworząc czystą wodę. Po określonym czasie funkcjonowania taki system wymaga regeneracji za pomocą kwasu siarkowego (lub solnego) oraz wodorotlenku sodu.
CorrTran Corrosion Detection Transmitter firmy Pepperl+Fuchs to urządzenie przeznaczone do monitoringu korozji i pomiarów przewodności, zarówno lokalnie, jak i w całym systemie wodnym. Wyposażone jest ono w wyjście 4-20mA i interfejs HART, pozwalając użytkownikom na określenie efektywności stosowanych przez nich środków ograniczających korozję. W celu uzyskania dużej dokładności pomiarów w najnowszej wersji urządzeń CorrTran wykorzystuje się algorytmy LPR (Linear Polarization Resistance), HDA (Harmonic Distortion Analysis) i pomiary ECN (ElectroChemical Noise). Urządzenia te mogą być instalowane zarówno w instalacjach ogólnego typu, jak i w strefach zagrożonych wybuchem.
Zanim przejdziemy do opisu kolejnego elementu instalacji w elektrowni, którym jest skraplacz, warto omówić ideę dejonizacji wody. Proces ten stosowany jest w celu usunięcia zawartych w niej rozpuszczonych soli. Wymaga to stałego przepływu cieczy przez dwa elementy jonowymienne, które zatrzymują zanieczyszczenia solne. W dziedzinie automatyki i przemysłu określenia „demineralizacja” i „dejonizacja” używane są zamiennie. Wprawdzie termin „demineralizacja” jest bardziej intuicyjny, jednak słowo „dejonizacja” trafniej oddaje istotę procesu.
W początkowym etapie dejonizacji woda przepływająca przez pierwszy materiał jonowymienny zostaje oczyszczona z jonów wapnia i magnezu, tak jak w klasycznym procesie zmiękczania wody. W odróżnieniu od domowych filtrów dejonizacyjnych systemy przemysłowe usuwają z wody także wszystkie inne dodatnie jony metaliczne i zastępują je jonami wodorowymi, a nie sodu. W pojedynczym procesie wymiany liczba wprowadzonych do cieczy atomów wodoru (H+) zależy od ładunku pochłoniętego jonu metalu. Kation sodu (Na+) zostanie zastąpiony jednym, kation wapnia (Ca++) na dwoma, a kation żelaza (Fe+++) na trzema jonami wodoru (H+). W ten sposób całkowity bilans wymiany ładunku elektrycznego wynosi zero.
Wprowadzenie do obiegu wody dużej liczby jonów wodorowych sprawia, że jej odczyn jest coraz kwaśniejszy. Niweluje to drugi etap procesu dejonizacji, w którym kolejny materiał jonowymienny zastępuje zawarte w wodzie aniony jonami grupy hydroksylowej (OH-). Tak przetworzona woda jest bogata w jony (H+) oraz (OH-), które wiążą się tworząc cząsteczki wody (H2O).
Jeśli połączymy dwa naczynia zawierające takie same roztwory, ale o różnym stężeniu, to w wyniku dyfuzji substancja rozpuszczona zacznie przemieszczać się z obszarów o wysokiej koncentracji do obszarów o koncentracji niskiej. Proces ten będzie następował aż do wystąpienia równowagi, czyli w praktyce wymieszania się obydwu roztworów i wyrównania stężenia w połączonych naczyniach. Jeśli zaś takie dwa naczynia oddzielać będzie półprzepuszczalna membrana, która umożliwia przenikanie tylko i wyłącznie cząsteczek rozpuszczalnika, nastąpi wówczas migracja wody z naczynia o małym stężeniu roztworu do naczynia o dużym stężeniu. W efekcie po pewnym czasie również nastąpi stan równowagi między cieczami w obu naczyniach. Proces ten nosi nazwę osmozy, a przepływ ten wywołuje tzw. Odwrócona osmoza jest przeciwieństwem naturalnego procesu osmozy.
Łącząc dwa naczynia zawierające te same roztwory o różnych stężeniach i dodatkowo wywierając na ten bardziej stężony ciśnienie większe od osmotycznego, uzyskuje się przepływ rozpuszczalnika (wody) z naczynia z roztworem o wyższym stężeniu do naczynia z roztworem o niższym stężeniu. Następuje zatem gromadzenie się substancji rozpuszczonej w jednym pojemniku i rozpuszczalnika w drugim. Proces ten jest prostym sposobem na oczyszczanie wody.
Zadaniem skraplacza w elektrowni jest zamiana pary wykorzystanej do napędzania turbin z powrotem w wodę. Do realizacji tego procesu stosuje się wodę chłodzącą z chłodni kominowej. Niestety woda ta jest zwykle mocno zanieczyszczona - zawiera duże ilości mikroelementów. Jeśli więc nastąpi jakikolwiek jej przeciek do obiegu pary, to grozi to poważnymi kłopotami. Taki wyciek sprawia, że jony przedostają się do zamkniętego obiegu wody i zwiększają przewodność oraz korozyjność wody i pary wodnej w całej instalacji elektrowni.
W przemyśle duży nacisk kładzie się na wielokrotne użycie w procesie tej samej wody chłodzącej. W tym celu stosuje się chłodnie kominowe. Efekt wymiany ciepła występuje dwutorowo - ogrzana woda chłodząca oddaje ciepło do atmosfery w wyniku przepływu powietrza wywołanego naturalnym ciągiem komina, a także następuje częściowe odparowanie wody chłodzącej, co pociąga za sobą konieczność uzupełniania jej strat. W wypadku odparowywania rozpuszczone w wodzie ciała stałe osadzają się oraz powodują korozję aparatury wymiany ciepła.
Chociaż na świecie istnieje wiele różnych odmian chłodni kominowych, wszystkie mają cechę wspólną - wyposażone są w czujniki poziomu pH oraz przewodności, co pozwala stale kontrolować i utrzymać określone właściwości cieczy. Dodatkowo wykorzystuje się kontaktowy czujnik przewodności do pomiaru względnej koncentracji zanieczyszczeń w wodzie. Większość zanieczyszczeń wody chłodzącej to związki zasadowe. Jeśli więc wzbogacić ją nieznaczną ilością kwasu siarkowego, nastąpi obniżenie współczynnika pH. W praktyce jeśli wartość pH jest mniejsza niż siedem, to osad nie powinien gromadzić się.
Nowatorskim sposobem na unikanie korodowania elementów w instalacjach jest rozwiązanie oferowane przez niemiecką firmę Merus. Producent oferuje pierścienie, które instalowane są na zewnątrz rur z wodą i generują drgania ograniczające ilość rdzy powstającej na ściankach rur. Jako dowód skuteczności produkowanych urządzeń, firma podaje przykłady kilku z wielu instalacji przemysłowych, w których pierścienie spełniły swoje zadanie. Firma Citro Misr wykorzystuje kilka bojlerów, przez które przepływa łącznie 100m3 wody na godzinę. Woda jest demineralizowana i ze względu na podwyższoną temperaturę szybko powoduje korozję wewnątrz bojlerów. Na rurach doprowadzających wodę do bojlerów zainstalowano pierścienie Merus. Ze względów bezpieczeństwa początkowo nie ograniczono ilości środków chemicznych wprowadzanych do wody. Kolejne tygodnie pracy po instalacji pierścienia wskazywały na stopniowy spadek ilości rdzy w doprowadzanej wodzie i powstającej parze wodnej. Wzbogacanie wody środkami chemicznymi zostało wstrzymane na 6 tygodni przed regularnym przeglądem, podczas którego możliwe było obejrzenie zbiorników od wewnątrz i ocena ich stanu. Okazało się, że osady z rdzy znacząco zmalały, co wpłynęło na decyzję o całkowitym wstrzymaniu dodawania środków antykorozyjnych do wody.
Woda uzyskana w procesie skraplania zużytej w procesie pary wraz z wodą ze stacji demineralizacji tworzą tzw. wodę zasilającą. Jest ona następnie pompowana przez szereg grzejników do punktu końcowego - kotła. Kontrolowanie występowania korozji w tym punkcie instalacji elektrowni parowej jest zwykle realizowane w jeden z dwóch sposobów - AVT (All Volatile Treatment) lub OT (Oxygenated Treatment). W przypadku pierwszego ze sposobów do kontrolowania współczynnika pH oraz hydrazyny wykorzystywany jest amoniak, co ma zapewniać środowisko redukcyjne (ochrona stopów miedzianych, z których wykonane są elementy instalacji). Metoda ta wymaga monitorowania koncentracji amoniaku, hydrazyny oraz rozpuszczonego w wodzie tlenu. W metodzie OT amoniak wykorzystywany jest do kontrolowania poziomu pH oraz koncentracji tlenu w wodzie tak, aby zapewnić warunki słabo utleniające, korzystne dla tworzenia się twardych powłok tlenowych. W wypadku tej metody jakość wody jest o wiele bardziej krytyczna niż dla AVT. Przewodność jonowa cieczy musi być mniejsza niż 0,15µS/cm - konieczny jest tutaj pomiar rozpuszczonego tlenu, pH oraz przewodności jonowej wody zasilającej. Pomiar współczynnika pH w warunkach niskiej przewodności może być utrudniony, jako że woda o wysokiej czystości nie zapewnia kontaktu elektrycznego pomiędzy elektrodami.
Woda demineralizowana w ogrzewaniu podłogowym
Woda demineralizowana w ogrzewaniu podłogowym to najlepsze medium robocze, ponieważ nie tworzy kamienia, minimalizuje ryzyko korozji i pozwala utrzymać instalację w optymalnej kondycji przez wiele lat. Zwykła woda z kranu, mimo że tania i dostępna, powoduje osady, zatyka rury i przyspiesza awarie.
Efekt: brak kamienia, niskie przewodnictwo → ograniczenie korozji elektrochemicznej. Dokumentacja serwisowa - wymagane dla gwarancji producenta.
Sama woda demineralizowana jest „głodna” jonów i może powodować korozję metali. Dlatego należy stosować ją z inhibitorem korozji.
Case study - kranowa vs demineralizowana
Instalacja napełniona wodą kranową → po 5 latach: zakamieniony wymiennik, spadek sprawności o 20%, wymiana pompy. Koszt: kilka tys. Instalacja napełniona wodą demineralizowaną + inhibitor → po 15 latach: brak problemów, sprawność prawie jak w dniu montażu.
Porównanie - woda kranowa vs demineralizowana
| Parametr | Woda kranowa | Woda demineralizowana + inhibitor |
|---|---|---|
| Twardość całkowita | 2-8 mmol/l | 0 mmol/l |
| Przewodność (25°C) | 400-900 µS/cm | 30-80 µS/cm |
| pH | 6,5-7,5 | 8,0-9,0 |
| Ryzyko kamienia | Wysokie | Brak |
| Korozja elektrochemiczna | Bardzo wysokie | Zminimalizowane |
| Biofilm i „czarna woda” | Możliwe | Hamowane |
| Zgodność z normami | ❌ | ✅ |
Płyny niezamarzające w ofercie ChillerSerwis
ChillerSerwis oferuje szeroką gamę płynów niezamarzających dostosowanych do różnorodnych potrzeb. Płyny niezamarzające są specjalnie formułowane, aby zapobiegać zamarzaniu wody w systemach chłodzenia w niskich temperaturach. Ale to nie jedyny ich cel. Odpowiednio dobrany płyn niezamarzający może również zapobiegać korozji, osadzaniu się kamienia kotłowego i innym problemom, które mogą skrócić żywotność systemu chłodzenia.
W ofercie ChillerSerwis znajdują się płyny oparte na różnych bazach, takich jak glikol etylenowy, glikol propylenowy oraz mrówczan potasu. Każdy z tych składników ma swoje unikalne właściwości, które czynią go idealnym do konkretnych zastosowań. Na przykład glikol propylenowy jest często wybierany ze względu na jego bezpieczeństwo w kontaktach z produktami spożywczymi.
Podsumowanie
Stosowanie wody demineralizowanej w ogrzewaniu podłogowym to najlepsza praktyka potwierdzona normami i doświadczeniem instalatorów.
tags: #woda #demineralizowana #a #korozja #metali

