Wilgotność w Polsce w lutym: Analiza trendów i informacji
- Szczegóły
Zima, obok lata, należy do pór roku budzących każdego roku nasze największe zainteresowanie. Jednym kojarzy się ona z wypoczynkiem, wyjazdami na narty, czy też świętami Bożego Narodzenia. Inni uważają ją za okres chłodów, który po prostu trzeba jakoś przetrwać, aby znów cieszyć się wiosennym słońcem.
Niezależnie od tego jak każdy z nas patrzy na zimę, z pewnością niemal wszyscy zauważamy, że zmienia się ona w ostatnich latach, szczególnie na terenach nizinnych naszego kraju. W pamięci mamy niejednokrotne piękne, wręcz malownicze zaśnieżone krajobrazy. Na zdjęciach i filmach z minionych lat utrwalono zimowe sceny miejskie - zaśnieżone drogi, samochody w zaspach śniegu i dzieci przedzierające się przez góry śniegu ze swoimi sankami. Tymczasem coraz więcej dzieci, które obecnie są w pierwszych klasach szkoły podstawowej traktują śnieg jako coś niezwykłego. Kiedy spadnie nawet niewielka jego ilość, niezależnie od pory dnia całe rodziny wychodzą na sanki, próbują lepić bałwany.
Warto jednak zastanowić się jak to tak naprawdę jest z naszą zimą, czy rzeczywiście ten czas w ostatnich latach wygląda inaczej? A może zmiany, o których tyle mówimy są wyłącznie naszym subiektywnym odczuciem? Czego możemy spodziewać się w przyszłości?
Według kalendarza zima to okres od 21 grudnia do 20 marca. Okres ten jest zbliżony do tzw. zimy astronomicznej. Pod względem klimatologicznym za zimę uważa się okres, w którym średnia dobowa temperatura powietrza spada poniżej 0°C. Poprzedza ją przedzimie, w którym średnia dobowa temperatura powietrza waha się między 5 a 0°C.
Z całą pewnością różna w różnych regionach naszego kraju jest typowa polska zima. Zima klimatologiczna przeciętnie trwa od 10-40 dni nad morzem i na zachodzie kraju do 3-4 miesięcy na północnym wschodzie, a w Tatrach nawet do 6 miesięcy. Jest to typowy okres występowania niższych sum opadów, 2-3 razy niższych niż w okresie letnim. Opady śniegu w skali roku stanowią od 15 do 20% sumy opadów i występują zwykle od listopada do kwietnia, a w górach już we wrześniu.
Przeczytaj także: Poradnik: walka z wilgocią w mieszkaniu
O typowych, a więc normalnych warunkach dla danego miejsca mówią wartości średnie charakterystyk z kilkudziesięciu lat, czyli z tzw. wielolecia. Przyjmuje się, iż minimalnym okresem obserwacji, na podstawie którego można wnioskować o tzw. wartościach normalnych charakterystyk jest 30 lat.
Analiza lutego 2022
Dominowała zachodnia cyrkulacja powietrza z nawracającymi opadami i wichurami. Według IMGW-PIB średnia temperatura w Polsce wyniosła wtedy 3,2°C, co przyniosło podobnie wysoką anomalię temperatury (3.3°C) równomiernie na całym obszarze. To był 9. najcieplejszy luty od połowy XX wieku. Luty 2022 wpisuje się w rosnący trend dla tego miesiąca - od 1951 r. Według IMGW średnio na terenie Polski spadło w lutym ok. 51 mm. To dość znaczna ilość jak na zimowy miesiąc. Od połowy XX w. to 6. najbardziej wilgotny luty. Anomalia opadów była znacznie dodatnia na północnym zachodzie.
Trendy w opadach w lutym
Luty na przestrzeni ostatnich 30 lat zapisał się jako najbardziej suchy miesiąc. Suma opadów na większym obszarze Polski oscyluje od 25 do 30 litrów na metr kwadratowy. Dla porównania w lipcu, który jest najbardziej mokrym miesiącem, na nizinach spada przeważnie ponad 80 litrów.
Otóż przyczyną jest intensywność i długotrwałość opadów. W lutym przede wszystkim występują opady o bardzo słabym natężeniu, ale za to potrafi padać bez przerwy przez kilkadziesiąt godzin. Tymczasem latem podczas popołudniowej burzy takie ilości deszczu zazwyczaj spadają w ciągu zaledwie 15-30 minut.
Jednak z meteorologicznego punktu widzenia najbardziej istotnym czynnikiem wpływającym na tak małe opady w lutym jest temperatura powietrza. Oczywiście luty jest suchy według wieloletniej statystyki i wcale nie oznacza to, że równie suchy może być w tym roku. Norma opadów dla lutego w Polsce w latach 1991-2020. Potwierdza to trend klimatyczny, z którego wynika, że lute są coraz wilgotniejsze. W latach 1971-2000 średnia suma opadów w Warszawie wynosiła 22 litry, w latach 1981-2010 już 27 litrów, a w latach 1991-2020 aż 31 litrów na metr kw.
Przeczytaj także: Wakacje w Bodrum
Wilgotny okres został przerwany w 2014 i 2015 roku, a następnie w 2018 roku. Luty 2020 roku okazał się dla odmiany bardzo wilgotny, szczególnie na zachodzie i południu kraju. We Wrocławiu spadło 61 litrów wody na metr kwadratowy, co oznacza, że luty okazał się najbardziej mokrym w historii pomiarów. Tegoroczny luty jest jeszcze bardziej deszczowy. Już w jego pierwszej połowie w niektórych regionach norma opadów dla całego miesiąca została przekroczona nawet dwukrotnie.
Klimatolodzy sądzą, że wraz z postępującym ocieplaniem się klimatu miesiące zimowe będą coraz cieplejsze i jednocześnie wilgotniejsze.
Luty 2024 - ekstremalnie ciepły i wilgotny
Średnia obszarowa temperatura powietrza w lutym 2024 r. wyniosła w Polsce 5,7°C i była aż o 5,8 stopnia wyższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca (klimatologiczny okres normalny 1991-2020). Tegoroczny luty należy zaliczyć do miesięcy ekstremalnie ciepłych. Najcieplejszym regionem Polski było Podkarpacie, gdzie średnia obszarowa temperatura powietrza (6,6°C) była o 6,6 stopnia wyższa od normy, a warunki termiczne sklasyfikowano jako ekstremalnie ciepłe.
Według klasyfikacji rangowej średniej temperatury miesięcznej, obejmującej okres od 1951 r., luty 2024 r. plasuje się na 1. pozycji. Był to pierwszy najcieplejszy luty w XXI wieku (najcieplejszy od lutego 1990 r.). Przestrzenne zróżnicowanie temperatury powietrza w lutym pokazuje, że wartości średniej miesięcznej temperatury powietrza były na większości obszaru kraju dodatnie i malały z południowego zachodu ku północnemu wschodowi.
Obszarowo uśredniona suma opadu atmosferycznego w lutym 2024 r. wyniosła w Polsce 65,2 mm i była aż o 33,6 mm wyższa od normy dla tego miesiąca określonej na podstawie pomiarów w latach 1991-2020. Wg klasyfikacji Kaczorowskiej miniony luty należy zaliczyć do miesięcy skrajnie wilgotnych (206 proc. normy).
Przeczytaj także: Poradnik pomiaru wilgotności
Według klasyfikacji rangowej średniej obszarowej sumy opadów, obejmującej okres od 1966 r., luty 2024 r. był najbardziej zasobny w opady - plasuje się na 1. pozycji. Sumy opadów w lutym 2024 r. wyniosły od poniżej 40 mm w Sandomierzu i Sulejowie do ponad 100 mm na Hali Gąsienicowej, na Śnieżce oraz pojedynczych stacjach synoptycznych na Pomorzu, a ich rozkład przestrzenny był silnie zróżnicowany.
Wysokość opadów atmosferycznych w lutym charakteryzuje się dużą zmiennością z roku na rok, ale widoczny jest trend wzrostowy. Od 1951 r. wysokość opadów w lutym zwiększyła się o ponad 5,8 mm, co odpowiada 18 proc. normy z lat 1991-2020.
Wilgotność powietrza - co to jest i dlaczego jest ważna?
Wilgotność to, mówiąc najprościej, ilość wilgoci obecnej w powietrzu. Można ją opisać za pomocą wielu miar takich jak wilgotność bezwzględna (g wody/kg powietrza), punkt rosy (°C), temperatura mokrego powietrza (°C) i inne. W tym artykule omówimy wilgotność względną, wyrażoną w procentach, ponieważ jest ona najczęściej stosowana w monitorach jakości powietrza w pomieszczeniach.
Wilgotność zależy od temperatury, ponieważ ciepłe powietrze zatrzymuje więcej wilgoci niż zimne. Wilgotność względna zmienia się tak szybko, jak temperatura. Jeśli temperatura wzrasta, wilgotność względna spada. Z tego powodu ciepło jest często wykorzystywane do utrzymania wilgotności na niskim poziomie. Podobnie, gdy temperatura spada, wilgotność względna wzrasta. Jeśli osiągnięta zostanie zawartość pary nasyconej, z powietrza utworzy się zwykła woda.
Zimą odczuwamy większy dyskomfort związany z wilgotnością względną. Chociaż może padać śnieg, a poziom wilgotności względnej na zewnątrz jest wysoki, gdy powietrze dostanie się do budynku i ogrzeje się, jego nowa wilgotność względna jest bardzo niska, co powoduje, że powietrze jest bardzo suche. Dość często zdarza się, że poziom wilgotności jest bardzo niski (10-35%), co może powodować podrażnienie błon śluzowych, wysychanie i pękanie naczynek nosowych oraz większą podatność na przeziębienia osób przebywających w pomieszczeniu.
Zbyt wysoki poziom wilgotności względnej (65-100%) może powodować rozwój pleśni, wirusów i bakterii. Mogą również przyczyniać się do wzrostu i rozprzestrzeniania się niezdrowych zanieczyszczeń biologicznych. Wdychanie lub dotykanie pleśni może powodować objawy kataru siennego, takie jak kichanie, katar, zaczerwienienie oczu i wysypki skórne. Pleśń może również wywoływać ataki astmy.
Po przeprowadzeniu badań można znaleźć nieco różne wyniki, ale nasza ogólna ocena jest taka, że odpowiedni poziom wynosi między 40-60%. Jest to przedział, w którym większość ludzi nie uważa powietrza ani za zbyt suche, ani za zbyt wilgotne.
Prognozy na przyszłość
Prognozy wskazują na niewielki wzrost miesięcznych sum opadów. W przypadku scenariusza RCP4.5 największy wzrost na koniec bieżącego wieku w okresie zimowym prognozowany jest we wschodniej części kraju. Scenariusz RCP8.5 wskazuje natomiast na największy wzrost sum opadów na południu, wschodzie i północy Polski, a najmniejszy w centralnej części kraju (KLIMADA 2.0). Należy podkreślić, iż wzrostu sum opadów w okresie zimowym nie należy utożsamiać ze wzrostem opadów śniegu.
tags: #wilgotność #w #Polsce #w #lutym #informacje

