Wilgotność podłoża i jej pomiar domowym sposobem
- Szczegóły
Metody pomiaru wilgotności podłoża są kluczowe, ponieważ jednym z trzech niezbędnych warunków, które musi spełniać podłoże przeznaczone do wykończenia płytkami, wykładziną, panelami lub drewnem, jest obok nośności i czystości odpowiednio niska wilgotność. Pierwszą czynnością, którą musi wykonać posadzkarz przed przystąpieniem do zasadniczego zadania, jest ocena stanu podłoża, a później odpowiednie przygotowanie go do robót. Kluczowe znaczenie ma tutaj pomiar wilgotności.
Ułożenie posadzki, zwłaszcza gdy jest to drewno, materiał drewnopochodny lub wykładzina, na niedostatecznie suchych płaszczyznach będzie miało poważne konsekwencje takie jak deformacje materiału, odspajanie się go, pojawienie się pleśni, a naprawy są kosztowne i trudne. Nie trzeba zatem przekonywać, jak istotne będzie precyzyjne ustalenie procentowej zawartości wody w danym materiale.
Konsekwencje braku kontroli wilgotności podkładu
Jak widać, koszt zaniechania sprawdzenia wilgotności podkładu może być bardzo wysoki. Przykłady:
- Pierwszy przypadek występuje przy bardzo wilgotnym jastrychu gdzie uszkodzona podłoga nie nadaje się do użytkowania.
- Drugi przypadek, to efekt zawilgocenia drewna posadzkowego i deformacji poszczególnych elementów, bez odspojenia posadzki od podkładu.
- Trzeci przykład obrazuje powstanie szczelin w sytuacji kiedy, w pierwszej fazie drewno przejęło znaczną ilość wilgoci z jastrychu, w wyniku tego zaczęło pęcznieć, a elementy posadzkowe tracić swoje kształty. Natomiast cała płyta posadzki, korzystając z elastyczności spoiny klejowej, rozsunęła się i wypełniła szczeliny przyścienne. Po wysuszeniu, elementy posadzkowe nie wróciły na swoje miejsce, a szczeliny nie zniknęły.
Domowe sposoby na pomiar wilgotności podłoża
Często, zanim jeszcze sięgniemy po urządzenia pomiarowe, możemy stwierdzić, że z podłożem jest coś nie tak. Mokre plamy oraz duża wilgotność powietrza są pierwszymi oznakami zawilgocenia mineralnego podkładu podłogowego. Badanie miernikiem pomoże oszacować jego skalę.
Dobrym sposobem na wykrycie wilgoci w podłożu jest próba z folią. Wycinamy jej prostokątny kawałek o wymiarach 0,5×0,5 m i mocujemy taśmą samoprzylepną. Pierwszy sposób daje informację o istnieniu wolnej wilgoci w betonie bez określania jej zawartości. Po kilku godzinach odstawiamy pojemnik z wodą.
Przeczytaj także: Poradnik: walka z wilgocią w mieszkaniu
Dokładniejszą informację o aktywności wilgoci w podkładzie betonowym, uzyskamy, korzystając z arkusza przezroczystej folii PE i dwóch "marketowych" termohigrometrów. Jeden przyrząd układamy na wylewce i przykrywamy go folią, drugi obok na folii. Podobne wskazania poniżej 50% RH świadczą o braku emisji wilgoci z wylewki do pomieszczenia i można przyjąć, że wylewka jest sucha. Po lewej, termohigrometr pod folią, po prawej na folii.
Powyższe sposoby obrazują ruch wilgoci, ewentualnie jego brak, jednak ze względu na wysoki koszt podłogi drewnianej, wskazane jest wykonanie dokładnych pomiarów z wykorzystaniem urządzeń czy przyrządów prezentowanych na zdjęciu poniżej. Pomiar wilgotności można zlecić profesjonalnej firmie zajmującej się wykonaniem posadzek z drewna. Istotna jest tu klasa sprzętu jak również doświadczenie wykonującego pomiar.
Profesjonalne metody pomiaru wilgotności
Badamy przeważnie wilgotność podłoży mineralnych-cementowych, betonowych, żelbetowych, anhydrytowych.
Metoda elektryczna (elektrooporowa, elektrometryczna)
Nazywana też elektrooporową lub elektrometryczną. Najprostsza i najszybsza, ale nie zawsze dająca wiarygodne wyniki. Nie wymaga pobierania próbki materiału. Zakłada użycie elektronicznego wilgotnościomierza. To sprzęt zasilany bateriami. Najprostsze wilgotnościomierze wyposażone są w parę metalowych elektrod, które wbija się w materiał lub przytyka do niego. Wynik pomiaru pojawia się na cyfrowym wyświetlaczu. W starszych modelach trzeba skorzystać w tym celu z tabeli przeliczeniowej. W badaniu takim mierzony jest opór elektryczny w czasie przepływu prądu między elektrodami. Elektrody bardziej zaawansowanych przyrządów pomiarowych łączy się z obudową długimi przewodami. Przed badaniem są one wtykane w otwory nawiercone w podkładzie, do których wsypuje się wcześniej odrobinę sproszkowanego grafitu. W przypadku wilgotnościomierzy elektronicznych głębokość pomiaru wynosi około 10 mm. Urządzenia te badają poziom wilgotności podłoży mineralnych w zakresie od 0,1 do 15%. Większy nie jest tu konieczny, bo podłoże o wilgotności wyższej niż 15% praktycznie nie nadaje się do układania posadzki. Zakres pomiarowy dla drewna jest większy - od 6 do 100%. Wiele z oferowanych wilgotnościomierzy może dokonywać także innych pomiarów, na przykład temperatury powietrza, temperatury podłoża, wilgotności powietrza, a są i takie, które obliczają punkt rosy dla danej przegrody.
Metoda dielektryczna
To odmiana metody elektrycznej. Wykorzystuje się tu specjalne elektroniczne przyrządy do mierzenia wysokich częstotliwości. Ich czujniki mają postać metalowej kulki lub wygiętych metalowych elektrod. Przytykając ją do podłoża dokonywany jest pomiar, a jego wynik wyświetla się na ekraniku. Sprzęt taki może mierzyć wilgotność do głębokości 30 mm.
Przeczytaj także: Wakacje w Bodrum
Metoda karbidowa (CM)
Bardzo popularna i uchodząca za jedną z najbardziej miarodajnych. Wymaga jednak pobrania próbki materiału, co oznacza, że nie da się powtórzyć badania dokładnie w tym samym miejscu, żeby na przykład porównać wyniki po suszeniu pomieszczeń bądź sprawdzić, czy wilgotność nie wzrasta. Niezbędnym urządzeniem jest tutaj higrometr CM (Carbid Mess), sprzedawany w zestawach zawierających: pojemnik stalowy z manometrem, wagę, narzędzie do wykuwania otworów i rozdrabniania próbki, kapsułki szklane z karbidem, stalowe kulki.
Badanie rozpoczyna się od ręcznego wykucia kilku otworów średnicy 5-8 mm (nie większych niż grubość podkładu) w różnych, oddalonych od siebie miejscach. Wybiera się z nich próbki, rozdrabnia na pył, pozbywając się przy tym grudek, a następnie waży, gdyż muszą mieć ciężar 3, 5, 20, 50 lub 100 g (waga znajduje się w zestawie wraz z miernikiem). Im cięższa próbka, tym bardziej precyzyjny pomiar. Tu ważna uwaga - próbek nie można dotykać gołymi rękoma, bo zafałszuje to wynik, podobnie jak użycie elektronarzędzi do ich pozyskania. Następnie próbki trafiają po kolei do stalowego pojemnika ze znajdującą się wewnątrz szklaną ampułką wypełnioną węglikiem wapniowym, czyli karbidem. W pojemniku są też metalowe kulki. Napełnionym pojemnikiem trzeba przez kilka minut energicznie wstrząsać. Kulki rozbiją wtedy ampułkę i dojdzie do reakcji karbidu z wodą zawartą w próbce, a jej produktem będzie acetylen w postaci gazu. Poziom jego ciśnienia w pojemniku pozwala dokładnie ustalić wilgotność próbki. Im wyższa wilgotność, tym wyższe ciśnienie. Odczytu dokonuje się po 20 minutach, korzystając z manometru przyłączonego do pojemnika. Procentową zawartość wody w próbce odczytuje się, korzystając z tabeli przeliczeniowej dołączonej do zestawu z higrometrem. Manometry elektroniczne wyświetlają dokładne wskazanie na ekraniku.
Metoda karbidowa ma też swoich przeciwników. Wskazują oni, że trudno w ten sposób badać podkłady na instalacji ogrzewania podłogowego bez wcześniejszego przygotowania bezpiecznych miejsc do pobrania próbek, można bowiem uszkodzić przewody lub rurki.
Pomiar pH gleby - dlaczego jest ważny?
Zapewnienie roślinom żyznej ziemi okazuje się czasami niewystarczające, jeśli równocześnie nie będzie ona miała odpowiedniego odczynu. Większość roślin preferuje podłoże lekko kwaśne lub obojętne (pH 6,0-7,0) i również dla pożytecznych mikroorganizmów jest to optymalne środowisko do aktywności o rozwoju. Taki odczyn powoduje również bezproblemową dostępność składników pokarmowych dla korzeni roślin. W zbyt kwaśnym podłożu mikroorganizmy giną, a ich miejsce zajmują grzyby pleśniowe. Do tego wiele minerałów tworzy związki, które nie rozpuszczają się w wodzie. Jeśli więc podłoże będzie zbyt kwaśne lub zbyt zasadowe, to choć ziemia będzie żyzna, rośliny będą marnie się rozwijać, słabo kwitnąć i plonować.
Są bowiem i takie, dla których środowisko to nie będzie optymalne, gdyż preferują kwaśny odczyn gleby (pH 5,0-6,0), jak np. magnolie i hortensje, albo wręcz bardzo kwaśnej (pH 4,0-5,5) jak wrzosy, wrzośce, azalie, kamelie czy różaneczniki. Jest też grupa roślin, szczególnie naskalnych, które wolą odczyn zasadowy podłoża (pH powyżej 7,3), ale te najczęściej radzą sobie też zupełnie nieźle w środowisku obojętnym, a nawet lekko kwaśnym.
Przeczytaj także: Poradnik pomiaru wilgotności
Widać więc, że odczyn gleby bardzo silnie wpływa na rozwój roślin, dlatego należy wiedzieć, jaka jest kwasowość gleby w naszym ogrodzie i jeśli odbiega od wymagań roślin, to należy ją zmienić, odkwaszając (podnosząc pH gleby np. produktem Podłoże pH+) podłoże lub je zakwaszając (obniżając poziom pH gleby np. produktem Podłoże pH-). Regulatory pH pozwalają szybko uzyskać odpowiedni odczyn podłoża w zależności od potrzeb wybranych roślin.
Czym jest wskaźnik pH gleb?
Najkrócej rzecz ujmując, wskaźnik pH gleby jest stosunkiem jonów wodorowych (H+) do jenów wodorotlenkowych (OH-) w glebie.
Zgodnie z przyjętą skalą odczyn gleby określamy następująco:
- < 4,5 - bardzo kwaśny
- 4,6-5,5 - kwaśny
- 5,6-6,5 - lekko kwaśny
- 6,6-7,2 - obojętny
- > 7,3 - zasadowy
Pobieranie próbek do pomiarów odczynu gleby
Badanie odczynu gleby powinno być czynnością wykonywaną systematycznie, przynajmniej raz w roku wiosną, a najlepiej przed każdym wysiewem czy sadzeniem roślin w danym miejscu. Trzeba mieć bowiem świadomość, że odczyn gleby w wyniku oddziaływania różnych czynników zmienia się w czasie. Próbek nie pobiera się, gdy w niedalekiej przeszłości stosowaliśmy w ogrodzie nawozy, wynik wówczas może być zakłamany.
By badanie poziomu zakwaszenia gleby pokazało rzeczywiste wyniki, trzeba w prawidłowy sposób pobrać próbki z odpowiedniej ilości miejsc w ogrodzie. Przyjmuje się, że na 100 m² pobiera się 3-4 próbki z różnych miejsc z głębokości ok. 10-20 cm. Wówczas wyniki będą najbardziej miarodajne. Jest kilka prostych sposobów na zbadanie poziomu kwasowości podłoża. Można próbki odesłać do laboratorium i oprócz poziomu pH uzyskać wiele dodatkowych informacji o składzie podłoża. Bez problemu jednak można poziom pH sprawdzić samemu i nie ma w tym nic trudnego.
Metody pomiaru pH gleby
Pomiar odczynu gleby sposobem domowym
Co prawda w ten sposób nie określimy dokładnie w skali, jakie pH ma ziemia w naszym ogrodzie, ale dowiemy się, czy jest ona obojętna, kwaśna czy zasadowa. W domu pod ręką zawsze słoiczki, ocet i soda oczyszczona, a przy ich pomocy właśnie dowiemy się, z jaką glebą mamy do czynienia.
Do słoiczków wsypujemy próbki ziemi, zalewamy wodą (najlepiej destylowaną) i intensywnie potrząsamy, aby powstał błotnisty roztwór. Do jednego słoiczka wsypujemy nieco sody oczyszczonej, a do drugiego wlewamy troszkę octu. Jeśli soda zaczyna się pienić, oznacza to, że ziemia ma odczyn kwaśny, jeśli po wlaniu octu zaczynają pojawiać się bąbelki - ziemia ma odczyn zasadowy. Gdy brak jest jakiejkolwiek reakcji w jednym i drugim słoiczku - oznacza to, że podłoże ma odczyn obojętny.
Pomiar odczynu gleby papierkiem lakmusowym
W sklepie ogrodniczym lub aptece bez problemu kupimy zestaw papierków lakmusowych. I zamiast użyć sody czy octu w słoiczku z błotkiem zanurzamy właśnie papierek i przyklejamy go do ścianki naczynia. Po ok. pół godzinie zmienia on swoją barwę. Na opakowaniu widoczne są kolory i przypisany im odczyn, porównujemy je z barwą papierka i już wiemy, jaki odczyn ma gleba w naszym ogrodzie. Bardzo prosty w użyciu i skuteczny jest zestaw do badania pH gleby. Już po 30 sekundach będzie wiadomo, jakie jest pH podłoża w ogrodzie, a ryzyko pomyłki jest niewielkie.
Pomiar pH gleby kwasomierzem z płynem Helliga
Równie prostą, a jednocześnie bardziej precyzyjną metodą badania poziomu pH gleby jest kwasomierz z płynem Helliga. Łatwo dostępny w większości sklepów ogrodniczych, wielorazowego użytku i za nieduże pieniądze.
Jest to ceramiczna płytka z rynienką i oznaczoną skalą, z dołączonym w buteleczce płynem Helliga. Sam pomiar wygląda tak, że do rynienki wsypujemy dosłownie szczyptę gleby i zalewamy płynem, który po kilku minutach zmienia barwę, którą porównujemy z kolorami na skali. I gotowe. Z dokładnością do 0,5 jednostki mamy określony poziom pH gleby.
Pomiar odczynu gleby przy pomocy mierników
Na rynku są również dostępne dla ogrodników amatorów różnego rodzaju mierniki. Najprostszym jest miernik analogowy ze wskazówką, który nie potrzebuje zasilania baterii. Miernik ten posiada sondę, którą wbija się w podłoże i czytnik ze skalą, na której strzałka wychyla się, pokazując wartość liczbową. Po minucie zanurzenia sondy w glebie mamy gotowy wynik. Z dokładnością tego urządzenia jednak różnie bywa. Ale co do zasady wskaże nam czy gleba jest obojętna, kwaśna czy zasadowa, jednak do konkretnego wskazania na skali lepiej się nie przywiązywać.
Miernikami, które są dostępne dla ogrodników amatorów, będąc jednocześnie tymi najbardziej precyzyjnymi i wiarygodnymi są mierniki elektroniczne na baterię. Co prawda ich koszt oscyluje w granicach 100 zł, ale są długowieczne i niezawodne. By uzyskać wiarygodne dane, co do poziomu pH wystarczy sondę miernika umieścić w podłożu i natychmiast widzimy dokładny odczyt. Przy okazji dowiemy się, jaką temperaturę ma podłoże i jaki jest jego poziom wilgotności. Niczego nie trzeba rozkopywać, co ma duże znaczenie np. w przypadku mierzenia poziomu pH gleby pod trawnikiem.
Tabela: Wymagania pH gleby dla warzyw
Odpowiednie pH gleby pod warzywa jest tak samo ważne jak struktura i zasobność podłoża. Tylko na glebie o odpowiednim pH warzywa będą zdrowo rosły i obficie plonowały. A wymagania poszczególnych warzyw co do pH nieco się różnią.
(Brak konkretnych danych do tabeli w dostarczonych materiałach. Można uzupełnić na podstawie innych źródeł.)
tags: #wilgotność #podłoża #domowym #sposobem #pomiar

