Skąd Wenecja brała wodę pitną? O historii i budowie miasta na wodzie
- Szczegóły
Wenecja to z całą pewnością jedno z najbardziej niezwykłych miast na świecie. Położone na wysepkach dawnej laguny, niegdyś było kupiecką potęgą. Wenecja jest drugim po Rzymie, najczęściej odwiedzanym miastem we Włoszech. Co roku odwiedza ją blisko 20 milionów turystów! To tak, jakby połowa populacji Polski pojechała tam na wycieczkę!
Unikalne środowisko naturalne Wenecji
Wenecja leży w sercu laguny nad Morzem Adriatyckim - w środowisku, które całkowicie zdefiniowało jej charakter i historię.
Wenecka laguna to niezwykły ekosystem o powierzchni około 550 kilometrów kwadratowych, pełen płaskich, częściowo zatopionych terenów. Tworzą go wyspy, płycizny, kanały i rozległe obszary wodne, które razem stanowią naturalną barierę między lądem a otwartym morzem. To właśnie tutaj, pośród 118 wysp, powstał jeden z najbardziej zadziwiających i unikalnych systemów miejskich świata.
Ponieważ morze dosłownie kształtuje architekturę Wenecji - budynki zaprojektowano tak, by przetrwać w wilgotnym, słonym środowisku, które stanowi prawdziwe wyzwanie.
Dlaczego jednak ludzie zdecydowali się osiedlić w takim trudnym i nieprzyjaznym miejscu?
Przeczytaj także: Inwestycje w Jakość Wody w Proszówkach
Początki Wenecji - schronienie w lagunie
Historia Wenecji zaczyna się w V-VI wieku naszej ery, kiedy mieszkańcy północnych Włoch szukali schronienia przed niszczycielskimi najazdami barbarzyńców, takimi jak Wizygoci, Hunowie i Longobardowie. Miasta takie jak Padwa, Akwileja czy Altino zostały zniszczone, zmuszając ludność do ucieczki na trudno dostępne, błotniste wyspy laguny weneckiej.
Laguna, choć nieprzyjazna, oferowała względne bezpieczeństwo. Płytkie wody utrudniały ataki, a jej odosobnienie zapewniało ochronę przed wojskami lądowymi. Jednak warunki życia były surowe - brakowało stabilnego gruntu, świeżej wody i ziemi uprawnej. Pierwsi osadnicy musieli korzystać z zasobów naturalnych laguny, takich jak ryby, mięczaki i sól, która stała się jednym z pierwszych źródeł ich utrzymania.
Według legendy symboliczny początek Wenecji miał miejsce w 421 roku, kiedy na wyspie Rialto powstała pierwsza osada. Choć dokładność tej daty jest kwestionowana, obrazuje ona proces stopniowego przekształcania tymczasowych schronień w trwałe struktury.
Wenecja - narodziny morskiej potęgi
Wenecja szybko zaczęła wykorzystywać swoje strategiczne położenie. Leżąca na styku szlaków handlowych między Wschodem a Zachodem, stała się ważnym punktem na mapie basenu Morza Śródziemnego. Bliskość Adriatyku oraz laguna zapewniająca naturalną ochronę przed atakami stworzyły idealne warunki do rozwoju handlu.
Mieszkańcy wykorzystywali zasoby laguny, takie jak rybołówstwo i sól, które szybko stały się towarami eksportowymi. Sól była kluczowym produktem, zanim Wenecja przekształciła się w globalne centrum handlu. Rozwój miasta wspierało także Cesarstwo Bizantyjskie, które odegrało ważną rolę w handlowym sukcesie Wenecji, oferując wsparcie polityczne i gospodarcze.
Przeczytaj także: Bezpieczeństwo Wody Pitnej na Rodos
Z czasem Wenecja stała się niezależną republiką morską - La Serenissima.
Jak zbudowano Wenecję - arcydzieło inżynierii
Choć pierwsze schronienia w lagunie powstały już w V-VI wieku, prawdziwa transformacja wysp w trwałe miasto nastąpiła dopiero w VIII-IX wieku. To właśnie wtedy zaczęto stosować unikalną technologię drewnianych pali, która pozwoliła zbudować stabilne fundamenty na grząskim i podmokłym gruncie laguny.
Wenecja dosłownie stoi na około 10-12 milionach drewnianych pali, które wspierają jej budynki. Ta niezwykła technologia budowlana jest dowodem na ludzką pomysłowość i zdolność adaptacji w ekstremalnych warunkach.
Dąb i modrzew - fundamenty Wenecji wbite w lagunę
Do budowy fundamentów wykorzystywano dwa gatunki drewna: dąb i modrzew, znane ze swojej trwałości i odporności na wilgoć. Pale te mają długość od 4 do 7 metrów, choć w niektórych miejscach sięgają nawet 10 metrów głębokości. Ich dokładna długość była uzależniona od specyficznych warunków geologicznych każdej wyspy w lagunie.
Proces wbijania pali był niezwykle precyzyjny. Najpierw wybierano drewno najwyższej jakości, które następnie starannie obrabiano. Pale wbijano pionowo w grząskie dno laguny w bardzo gęstym układzie, praktycznie jeden przy drugim.
Przeczytaj także: Grodzisk Mazowiecki: Woda i oczyszczanie - wszystko, co musisz wiedzieć
Drewno, które nie gnije - tajemnica laguny
To, co czyni te drewniane pale tak wyjątkowymi, to ich trwałość, która wynika z unikalnych warunków środowiskowych laguny. Otoczone błotem i wodą, drewno zostało całkowicie odcięte od tlenu, co zapobiega jego gniciu. W takich beztlenowych warunkach nie mogą rozwijać się mikroorganizmy odpowiedzialne za rozkład.
Dodatkowo słona woda działa jak naturalny środek konserwujący. Minerały obecne w wodzie i błocie wzmacniają strukturę drewna, a proces ten przypomina częściową petryfikację - drewno twardnieje, choć nie zamienia się w kamień w dosłownym sensie.
Kamień z Istrii i trachit - solidne filary Wenecji
Na wbitych drewnianych palach układano poziome belki, które tworzyły solidną podstawę dla warstwy kamiennej. W budownictwie Wenecji wykorzystywano głównie kamień z Istrii, biały wapień wyjątkowo odporny na działanie soli i wody.
Narodziny miasta mostów
Po stworzeniu fundamentów na drewnianych palach i ustabilizowaniu osadnictwa, Wenecja zaczęła rozwijać się jako unikalne miasto na wodzie. Jej układ urbanistyczny był wynikiem zarówno ograniczeń laguny, jak i codziennych potrzeb mieszkańców.
Warunki laguny zmuszały Wenecjan do maksymalnego wykorzystania dostępnej przestrzeni. Nowe budynki wznoszono na istniejących wyspach lub przez zasypywanie płycizn, co pozwalało tworzyć dodatkowe obszary mieszkalne. Przykładem takiej strategii jest dzielnica Santa Croce, rozbudowana dzięki osuszaniu laguny.
Kanały, które pełniły funkcję ulic, stały się podstawą komunikacji w Wenecji. Wąskie przejścia między budynkami prowadziły do małych placów i nabrzeży, a transport ludzi i towarów odbywał się niemal wyłącznie za pomocą łodzi.
Kluczowe dla rozwoju miasta okazały się jednak mosty. Umożliwiały one szybkie przemieszczanie się pieszych, łącząc wyspy i tworząc spójną sieć komunikacyjną. Mosty nie tylko ułatwiały życie codzienne, ale także sprzyjały rozwojowi handlu, zapewniając dostęp do głównych placów handlowych, takich jak Piazza San Marco.
Mosty Wenecji - symbole połączenia i rozwoju
Pierwsze mosty w Wenecji były proste i drewniane. Ich budowa rozpoczęła się już w średniowieczu, około XI-XII wieku. Mosty te służyły głównie pieszym, umożliwiając mieszkańcom szybkie przemieszczanie się między wyspami i ułatwiając życie codzienne. W miarę rozwoju technologii i architektury, drewniane konstrukcje zaczęto zastępować trwalszymi mostami kamiennymi, które lepiej znosiły trudne warunki laguny.
Z biegiem czasu w Wenecji powstało ponad 400 mostów, tworzących unikalną i gęstą sieć komunikacyjną, która połączyła wyspy w spójną całość.
Cztery mosty nad Canal Grande
Najbardziej znaczącym momentem w historii weneckich mostów było wybudowanie mostu Rialto w 1591 roku. To pierwszy stały most kamienny, który połączył dwie strony Canal Grande. Rialto nie tylko pełnił funkcję praktyczną, ale stał się również centrum handlowym, gdzie kwitły targi i transakcje, a mieszkańcy i kupcy wymieniali towary oraz wieści z całego świata.
Drugi most nad Canal Grande, Ponte dell’Accademia, ukończono w 1854 roku jako stalową konstrukcję. W 1933 roku został zastąpiony charakterystycznym drewnianym mostem, który, choć wzbogacony metalowymi elementami dla zwiększenia trwałości, zachował swój pierwotny wygląd i doskonale wpisuje się w estetykę Wenecji.
W 1934 roku powstał trzeci most - Ponte degli Scalzi, łączący dworzec kolejowy Venezia Santa Lucia z centrum Wenecji. Jego nazwa, tłumaczona jako „Most Bosych”, pochodzi od pobliskiego kościoła Chiesa di Santa Maria di Nazareth, bardziej znanego jako Chiesa degli Scalzi („Kościół Bosych”), należącego do zakonu karmelitów bosych.
Najmłodszym mostem jest Ponte della Costituzione, otwarty w 2008 roku. Zaprojektowany przez Santiago Calatravę, most ten łączy dwa kluczowe punkty komunikacyjne miasta: dworzec kolejowy Venezia Santa Lucia z Piazzale Roma, głównym terminalem autobusowym i parkingowym.
Geologiczne wyzwania Wenecji
Budowa Wenecji to nie tylko triumf inżynierii, ale też ciągła walka z naturą. Grunt, na którym wzniesiono miasto, osiada w tempie 1-2 milimetrów rocznie, co wynika zarówno z naturalnych procesów geologicznych, jak i dawnych ingerencji człowieka, takich jak eksploatacja wód podziemnych w XX wieku.
To, w połączeniu z podnoszącym się poziomem mórz, sprawia, że Wenecja dosłownie „tonie”.
Wyspy wokół Wenecji
Wyspy wokół Wenecji i samo historyczne centrum tworzą archipelag, który zajmuje środkową część Laguny Weneckiej. Wenecja położona jest na 118 wyspach połączonych ze sobą mostami i kanałami. Oczywiście najbardziej znane jest historyczne centrum z jego znanymi wszystkim zabytkami. Nie zmienia to faktu, że również pozostałe wyspy są ciekawe i oferują mnóstwo atrakcji. Warto je poznać, chociażby po to, aby trochę odetchnąć od tłumu, który od porannych godzin aż do wieczora zalewa Wenecję.
Murano - szklane wyroby
Murano składa się z siedmiu wysp połączonych mostami i podobnie jak Wenecja ma swój Grand Canal. Przypomina też trochę Wenecję, ale w bardzo dużej miniaturze. Nie jest też tak ładna i nie przyciąga tak, jak pobliskie Burano. Znana jest przede wszystkim ze szklanych wyrobów, słynnych od wieków na cały świat.
W dzisiejszych czasach produkcja szkła nie oparła się komercji. Sklepiki zawalone są różnymi wyrobami, w większości kiczowatymi (choć to kwestia gustu), ale nadal bardzo drogimi. Produkcję szkła można podpatrzeć w mniej znanych fabrykach, bo te z tradycjami nadal strzegą swoich sekretów. Trzeba uważać na naganiaczy, którzy pod pretekstem wycieczki kanałami po wyspie zawożą nic nie spodziewających się turystów do fabryk i tam namawiają ich do kupna wyrobów ze szkła. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na oryginalność produktów - szkło z Murano jest sygnowane i posiada certyfikat oryginalności.
Historia Murano
Początkowo szkło produkowano w Wenecji. Jednak pod koniec XIII wieku wszystkie piece szklarskie zostały przeniesione na Murano pod pretekstem ochrony Wenecji przed pożarami. Domy były wtedy drewniane, a piece często wybuchały. Jednak prawdopodobnie chodziło o utrzymanie kontroli nad produkcją szkła i tajnikami jego wytwarzania. Takim sposobem udało się skoncentrować wszystkich rzemieślników na małej powierzchni i strzec tajemnicy rzemiosła. Szklarze nie mogli opuszczać wyspy i wyjawiać nikomu techniki wytwarzania szkła. Za to groziły kary, a nawet śmierć. A ponieważ szkło weneckie w XIII wieku było bardzo pożądane, gra warta była świeczki. W zamian, szklarze mieli wiele przywilejów, między innymi takie, że ich córki mogły wychodzić za mąż za patrycjuszy.
Co warto zobaczyć na Murano?
- Museo Vetrario, które znajduje się w Palazzo Giustinian, gdzie można zobaczyć najbogatszą na świecie kolekcję szkła z Murano i jej historię;
- Palazzo da Mula (Murano Hall), pochodzący w XIII w., z typową elewacją gotycką;
- Kościół Santa Chiara;
- Kościół San Pietro Martire;
- Kościół Santa Maria degli Angeli;
- Faro di Murano - cechą charakterystyczną wyspy jest posiadanie własnej latarni morskiej z 1934 r., która znajduje się znajduje się w Fondamenta Francesco Maria Piave (początek „Viale Bressaggio”);
- Katedra Santi Maria e Donato w stylu romańskim.
Jak dotrzeć do Murano?
Najlepiej linią 4.1 i 4.2 lub 12 po drodze na Burano.
Burano - kolorowe domki i koronki
Na tę kolorową wyspę trzeba koniecznie przyjechać! Ciągną tu, co prawda, tłumy turystów, ale i tak warto. Wyspa słynie z kolorowych domków, które niegdyś miały swoimi jaskrawymi fasadami pomóc wrócić rybakom z połowów. Rzeczywiście, kolory nie należą do stonowanych, a władze Burano dbają, aby domki były różnobarwne i zadbane. Właściciel przed remontem musi prosić o zgodę na konkretny kolor, dzięki czemu rzadko się one powtarzają. Oczywiście wzdłuż głównego traktu ciągnie się kanał, a nie ulica, ale już zbaczając trochę można pokręcić się uliczkami po zakamarkach wyspy. Jest tam o wiele spokojniej i prawie sennie.
Smakołykiem, który trzeba spróbować będąc na Burano jest słodkie Busola i Burano Esse - piekły je niegdyś żony rybaków, aby mieli pożywne jedzenie w czasie połowów. Jest to rodzaj pączka, wykonany z naturalnych składników. Warto zjeść również potrawy rybne oraz risotto.
Historia Burano
Poza zabudowaniami, wyspa słynie z koronkowych wyrobów. W malutkich sklepikach można kupić obrusy, serwetki inne rękodzieła. Tradycja produkcji koronkowych arcydzieł sięga aż XVI wieku, kiedy to nastąpił prawdziwy rozkwit tej wyspy właśnie dzięki koronczarkom. W XIX w. powstała tu też szkoła koronkarstwa, która zapoczątkowała powrót mody na wyroby z Burano.
Burano jest połączone drewnianym mostem z bardziej kameralną wyspą Mazzorbo, na której uprawia się karczochy
Co warto zobaczyć na Burano?
Na wyspie można zwiedzić:
- trzy mosty, z których można zrobić wiele romantycznych zdjęć, łączą one trzy kanały i trzy z najbardziej kolorowe ulice Burano (Via Giudecca, Via San Mauro i Via San Martino Lewicy) - znajduję się one na początku zwiedzania, kiedy wchodzimy z przystani do centrum. Jest tam zawsze bardzo tłoczno, bo wiele tu sklepików rzemieślniczych, restauracji i malowniczych widoków na kanał i kolorowe domki;
- Piazza Galuppi - jedyny plac na Burano, pełno tu sklepików, kafejek i restauracji;
- szkołę i muzeum koronkarstwa Museo del Merletto (ceny biletów i kupno online znajdziecie na stronie muzeum);
- Kościół San Martino z dzwonnicą - w środku można obejrzeć obraz Giambattista Tiepolo Ukrzyżowanie z 1727 r.;
- Kościół Santa Barbara;
- stary Targ Rybny, skąd rozpościera się piękny widok na zachód słońca;
- dom Bepi Sua - najbardziej kolorowy dom na Burano, ozdobiony wieloma kolorowymi figurami geometrycznymi.
Jak się dostać na Burano?
Z Piazzale Roma: linia 4.1, linia 4.2, lub linia 5.2 do Fondamenta Nuove i potem trzeba się przesiąść w linię 12, Z Santa Lucia Railway Station: linia 4.1, linia 4.2, lub linia 5.2 do Fondamenta Nuove i potem trzeba się przesiąść do linii 12 Z Lido di Venezia: linia 5.1 do Fondamenta Nuove i potem trzeba się przesiąść do linii 12 Z Punta Sabbioni: linia 12 lub 14 w kierunku Fundamenta Nuove.
Torcello - powiew starożytnej historii
To najbardziej wysunięta na północ wyspa Laguny Weneckiej. Mieszka tu tylko 13 osób, którzy żyją jedynie z turystyki. Nie ma tu też dużego ruchu, jest raczej spokojnie, bo wielu turystów omija wysepkę, jadąc tylko na Burano lub Murano. A szkoda, bo można się tutaj doszukać starożytnej historii.
Historia Torcello
Wyspa bowiem w starożytności, czego teraz nie widać, odgrywała ważniejszą rolę niż sama Wenecja. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego to tu chronili się ludzie przed inwazjami barbarzyńskimi. Wśród uchodźców był biskup, więc wkrótce w Torcello utworzono biskupstwo (w 638 r.). Ludzie przywieźli także relikwie o św Heliodora, który stał się patronem wyspy. W czasach świetności Torcello zamieszkiwało ok. 20 tys. ludzi, rozwijała się kultura i gospodarka dzięki handlowi morskiemu i produkcji soli.
W XIV w. rozwój Torcello zatrzymało znaczne powiększenie się obszaru bagiennego wokół wyspy, atak dżumy i malarii, który zdziesiątkował w tamtych czasach większość populacji Wenecji, a także zwiększenie znaczenia portu weneckiego. W rezultacie mieszańcy opuścili wyspę, a biskupstwo zostało przeniesione na Murano.
Co warto zobaczyć na Torcello?
Po czasach świetności pozostały zabytki. Do dziś zachowała się:
- katedra Santa Maria Assunta z 639 r., a w niej piękne bizantyjskie mozaiki
- kościół Santa Fosca z XI - XII w. w kształcie greckiego krzyża
- Diabelski Most - według legendy został on wybudowany przez diabła w ciągu jednej nocy
- starożytne kamienne krzesło, które mogło być fotelem biskupa zwane Tronem Attylii
- Muzeum Prowincji di Torcello, które mieści się w dwóch XIV-wiecznych pałacach (Palazzo dell’Archivio i Palazzo del Consiglio), który był niegdyś siedzibą rządu komunalnych.
Jak się dostać na Torcello
Na wyspę prowadzi ta sama linia, co na Murano i Burano, czyli 12. Jeśli jedziemy z Wenecji, przystanek znajduje się na Fondamente Nuove, jeżeli od strony Lido di Jesolo to wsiadamy w Punta Sabbioni (linia 12 lub 14 z przesiadką na 12).
Giudecca - dla kolekcjonerów sztuki
To największa z weneckich wysp (a właściwie grupa ośmiu wysp połączonych ze sobą) położona najbliżej historycznego centrum. Jest tu o wiele spokojniej niż w Wenecji, bo turyści rzadko tu zaglądają. W zasadzie na wyspie nie ma zbyt wielu ciekawych zabytków, ale warto na nią przyjechać, żeby przyjrzeć się życiu zwykłych Wenecjan, bo wielu z nich mieszka właśnie na tej wyspie. Poza tym jest to idealne miejsce dla wielbicieli sztuki - znajduje się tu wiele galerii.
Historia Giudecca
W dawnych czasach Giudecca była strefą zieleni, ogrodów i sadów. Na wyspę przyjeżdżali bogaci wenecjanie, którzy wybudowali tu z czasem swoje pałace i wille. Była to oaza odpoczynku i spokoju. Dopiero pod koniec XIX w. rozwinął się tu przemysł, powstały stocznie i zakłady rzemieślnicze. Symbolem tej transformacji jest ogromny Młyn Stucky, który początkowo przeżywał rozkwit, by potem powoli podupadać. Dziś mieści się tu Hotel Hilton.
Co warto zobaczyć na Giudecca?
- Kościół Il Redentore (który widać z daleka) - został zbudowany w podziękowaniu za ustanie zarazy, która w XVI w. zdziesiątkowała co trzeciego mieszkańca Wenecji;
- Kościół Le Zitelle czyli inaczej Kościół Panien Bez Posagu, który był swego rodzaju szkołą dla panien, w której mogły nauczyć się zawodu. Szkoła jest tu jakby przyklejona do kościoła i stanowi jednolitą całość. Do szkoły trafiały urodziwe dziewczęta z biednych rodzin, które ze względu na urodę były zagrożone prostytucją. W klasztorze miały ochronę do 18 roku życia, a potem mogły wybrać między życiem w zakonie a zamążpójściem. W drugim przypadku znajdowano męża i przekazywano posag.
- Molino Stucky - jest to dość ciekawa budowla w stylu neogotyckim, ogromny budynek, który był kiedyś młynem, a teraz mieści się w nim Hotel Hilton i jedyny w Wenecji basen na dachu. Na dachu jest też Skyline Rooftop Bar, skąd rozpościera się piękny widok na Wenecję.
- Pałac Casa dei Tre Oci, w którym znajduje się centrum wystawowe sztuki nowoczesnej. Niegdyś był to dom malarza Mario de Maria, który wybudował go na cześć zmarłej córki. Trzy okna symbolizują trójkę członków rodziny (artysta, jego żona i syn), a okno na górze po środku zmarłą córkę.
Jak dotrzeć na Giudeccę?
Na wyspę najlepiej dopłynąć vaporetto linii 2, który zatrzymuje się na wszystkich czterech przystankach na wyspie.
Lido - chwila na plaży
To pasek 11 - kilometrowego lądu oddzielającego lagunę od Adriatyku. To też bardzo ekskluzywna wyspa. Tu odbywa się Międzynarodowy Festiwal Wenecki, a tłumy gwiazd lokują się w pięciogwiazdkowym Hotelu Excelsior Venice (Lungomare Guglielmo Marconi 7) - jednym z najstarszych i najdroższych hoteli w Wenecji. Oczywiście drogich hoteli tu nie brakuje, podobnie jak wystawnych willi i pięknych plaż, w których lubują się Wenecjanie (na plażę dojdziemy Granviale Santa Maria Elisabetta, kiedy dojdziemy do ronda nad plażą, po lewej jest Hotel Excelsior). Lido ma piaszczyste wybrzeże (od strony Adriatyku) i warto tu przyjechać, żeby trochę poleniuchować nad wodą. Większość plaż jest jednak płatnych (za tzw. serwis plażowy obejmujący parasol i dwa leżaki, przed samą wodą na ręczniku można jednak leżeć za darmo), a ceny są dość wysokie (30 euro za dzień/ 20 za pół dnia).
Historia Lido
Lido długo było wyspą, na której uprawiało się ziemię i owoce. Mało kto tu mieszkał, a całe życie Lido skupiało się wokół Kościoła Santa Maria Elisabetta. Dopiero w XX w. wyspa stała się modna i zaczęły tu powstawać hotele i pensjonaty. Bogaci Wenecjanie budowali tu swoje wille z tarasami i ogrodami, a Lido stawało się coraz bardziej elitarne. W 1900 r. wybudowano tu ekskluzywny Hotel des Bains, który jak na tamte czasy miał bardzo luksusowe udogodnienia. Elektryczność, woda pitna w kranach, windy i pokoje z łazienkami i telefonami były do dyspozycji gości. W czasie II wojny światowej hotel upodobali sobie Niemcy i był on otwarty przez cały ten okres. Osiem lat po otwarciu Hotel des Bains powstał drugi luksusowy Hotel - Excelsior Venice. Co ciekawe, pierwszy z nich jest od 2010 r. zamknięty. Kręcono w nim film „Śmierć w Wenecji” i niektóre sceny „Angielskiego Pacjenta”.
tags: #skąd #Wenecja #brała #wodę #pitną

